niedziela, 4 grudnia 2016

Jak dobrze, że to tak - Andrzej Bianusz

Edyta Geppert
Jak to dobrze, że to tak

Andrzej Bianusz

Noc za oknami sieje mak
Ledwie świerszcza czasem słychać takt
Gdzieś na stromym niebie blisko nas
Cień przeleciał nocny ptak

Co układało się nie tak
Nagle mija a nie wiemy jak
Jakby nagle się znalazło w nas
Wszystko czego było brak

To cienie nocy nagle są o krok
Pewności w nas wciąż mniej i mniej
Piękności nocy w strach ubiera mrok
I piękniej jest. bezpieczniej jest
Zaufać temu, kto jest przy nas
I nagle noc się staje inna
I nie pytamy o nic już
Nie mamy trudnych spraw
Wszystko rozumiemy

Na naszych uczuć kręty trakt
Noc zapomnienia sypie mak
Jak to dobrze, że się dzieje tak
Jak to dobrze, że to tak

A cienie nocy ciągle są o krok
Pewności w nas wciąż mniej i mniej
Piękności nocy w strach ubiera mrok
I piękniej jest, bezpieczniej jest
Zaufać tobie skoro jesteś
Dać się przygarnąć czułym gestem
Nie pytać o nic, o nic już
I nie mieć innych spraw
Nie mieć nic prócz ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz