Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiehler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiehler. Pokaż wszystkie posty

List zza oceanu - Julian Tuwim


Mieczysław Fogg, Tadeusz Skrzypczak
List zza oceanu

Julian Tuwim

Najukochańsza moja wieczna i jedyna
Zza oceanu ślę tę garstkę smutnych słów
O tym, że kocham cię, że tęsknię, że wspominam
I jedną myślą żyję, że cię ujrzę znów

Zbolałe serce moje znajdziesz w każdym słowie
Ty, która stałaś się marzeniem mym i snem
Najukochańsza moja, ty jesteś jak zdrowie
Ile cię cenić trzeba - dziś najstraszniej wiem

A gdy powrócę w cień miłosnej naszej nocy
Gwiaździstej nocy, co przez sen mnie ciągle zwie
Niczego nie chcę - tylko spojrzeć w twoje oczy
W smutniejsze stokroć, lecz te same gwiazdy dwie

A jeśli umrzeć mamy, w jednym bądźmy grobie
A w jednym szczęściu, jeśli dalej mamy żyć
Najukochańsza moja, byle być przy tobie
Bez twej miłości nawet, ale z tobą być

Jest tyle innych i piękniejszych i gorętszych
W pachnące noce, nad brzegami ciepłych fal
I tyle gwiazd nad głową, bliższych gwiazd i większych
I wielkich kwiatów i w księżycu srebrnych palm

Lecz, że się wiernym pozostanie tylko tobie
I gwiazdom oczu twych i kwiatom twoich słów
Najukochańsza moja, tylko ten się dowie
Kto cię utracił i kto pragnie ciebie znów

Tęczowy walc - Andrzej Włast


Mieczysław Fogg
Tęczowy walc

Andrzej Włast

To jest walc, mój walc tęczowy
Leci w dal tak kolorowy
Z pięknych słów, zwiewnych snów, marzeń

To mój walc wykwita nocą
Snopem gwiazd we mgle migoce
Pali się, mieni się, jarzy

Kochaj mnie, szept płynie i wiruje wkoło nas
W walcu tym zapomnij się choć raz
Całuj mnie, bo jutro będzie ci tej nocy żal
Gdy jak tęcza już zniknie z blaskiem zórz walc...

Biały Boston - Andrzej Włast


Irena Santor
Biały Boston

Andrzej Włast


Jak jesienny liść
Zwiędła miłość twa
Więc idź, zrzuć ciężar z bark

Dziś nie błyśnie już
W oczach moich łza
Nie usłyszysz mych tłumionych skarg
Nie patrząc na stóp twoich ślad
Pójdę obojętnie w świat

Pada śnieg, puszysty, biały, miękki
Pada śnieg, srebrzysty, niby len
W bieli szat królewskie śnią Łazienki
Chwały swej i swej przeszłości sen

Pada śnieg, mkną płatki, jak motyle
Ziemia jest, jak biały nieba brzeg
Podaj dłoń w tą cichą, jasną chwilę
Wszystko zło przysypie dobry śnieg...

Niebieski walc


Mieczysław Wojnicki
Tadeusz Faliszewski - Niebieski walc

Wiktor Friedwald

Świat sto powabów ma
Szczyty gór, pereł sznur, złota wór
Ten o honory dba
Tamten znów mknie bez słów
W kraje snów

Ów chce mieć z brązu biust
Niesie wieść, że chce wleźć w dziejów treść
Ja mam specjalny gust
Stary tan, żadnych zmian
Tańców pan

Tylko walczyk jest najsłodszy
Jak miłości pierwszej wiew
A im starszy, tym jest młodszy
Taki walczyk burzy krew

To marzenie i tęsknota
Stare wino, młody śmiech
Walczyk nęci, jak pieszczota
Walczyk kusi nas, jak grzech

Tomasz, ach Tomasz

Ludwik Sempoliński
Tomasz, ach Tomasz

Aleksander Amsterdam

Tak staję tu przed wami
I o ścianę walę czołem
Nikt nie wie nic
Ja nie wiem sam
Skąd się w ogóle wziąłem
W Warszawie, w Warszawie
Gdziekolwiek się pojawię
Od razu, z rozkazu
Wołają wszyscy mnie

Tomasz, ach Tomasz,
Ach, powiedz, skąd ty to masz
I skąd u ciebie taki wdzięk
Apollo by z zazdrości pękł
Tomasz, ach Tomasz
Kochanek pewnie sto masz
Od kogo masz ten słodki głos
Te oczy oraz nos

Maleńki znak - Krystyna Wolińska

Irena Santor - Maleńki znak

Krystyna Wolińska

Kto dzieckiem miał nad Wisłą skwer
Królestwo powiślańskich sfer
Saneczki na Dynasach
Swój dąb w bielańskich lasach
Z ślimaka patrzał w okien blask
Z Kierbedzia skręcał w Nowy Zajazd
Choćby był potem królem
Powróci poprzez świat

Gdzie na mapie świata
Maleńki znak
Gdzie się Wisła wplata
W Wu-Zetki trakt
Tam Stare Miasto co tkwi
Nad rzeki brzegiem
Gdzie domki vis ’a vis
O krok od siebie

Błądzi Nowym Światem
Stęskniona myśl
Chciałaby w znajome
Zakątki iść
Znaleźć mały sklepik
Okienko jakieś, zaułek, sień
I odnaleźć czas
Przeszłości swej cień

Zaciera pamięć zdarzeń moc
Zostawi jakiś świt dzień, noc
Podróże zblakną w myśli
Niepamięć wiele zniszczy
Lecz Ogród Saski, Jasny Plac
I kasztan gdzie wykryłeś raz
Splecione dwie litery
On jest, jest w jednym z miast

Gdzie na mapie świata
Maleńki znak
Tam marzenie wraca
W ojczysty szlak
Warszawskie słońce tam lśni
Księżyc warszawski
Warszawskie snują się mgły
Nad brzegiem praskim

Na Kamiennych Schodkach
Swój znajdziesz ślad
I on cię zawiedzie
Wśród zgiełku aut
Przez wesoły Nowik
Przez Marszałkowską
I jeszcze dalej
Do Alej gdzie zielony kwitł bez






Ada to nie wypada - Jerzy Jurandot


Albert Harris, Sława Przybylska - Ada to nie wypada

Jerzy Jurandot


Wciąż się martwi biedny tatek
Co ma począć, nie wie sam
Taki, jak ja gagatek, nie lada to kram

I po każdej nowej psocie
Gdy go dręczy wyczyn mój
Płaczą z nim wszystkie ciocie
I babcia i wuj

Ada, to nie wypada
Tak być nie może, trudna rada
Na widok wszystkich twoich
Fantastycznych psot
Aż oblewa zimny pot

Ada, to nie wypada
Co rusz to wybryk, maskarada
Te eskapady dzikie
I te figle psie
Co ty robisz, zmiłuj się

Pannie z twojej sfery
W tym wieku za mąż czas
Ty zaś masz maniery
Jak sztubak z niższych klas

Ada, to nie wypada
Gdzie wychowanie, gdzie ogłada
Ten kto by cię małżeństwem
Uszczęśliwić chciał
Po tygodniu wpadnie w szał

Wiem, ma rację biedny papa
Lecz gdy mnie ogarnia bzik
Trudno, przepadło, klapa
Nie wstrzyma mnie nikt

Nie ma rady co ja zrobię
To wewnętrzny jakiś mus
Próżno wymyślam sobie
Od trzpiotów, od kóz

Ada to nie wypada - 1936

Dulcynea - Andrzej Włast


Tadeusz Olsza
Dulcynea

Andrzej Włast


Czy znacie miłość Don Kichota
Rycerza, barda i huncwota
Ujęła go dziewczyny cnota
Więc pod jej oknem śpiewał tak

Dulcyneo, księżyc zgasł
Dulcyneo, spójrz choć raz
Gdy twe usta i oczy się śmieją
Czuję, że kocham cię, Dulcyneo
Dulcyneo, ufaj mi
Dulcyneo, uchyl drzwi
Tyś mym szczęściem, tyś moją nadzieją
Całuj, Dulcyneo

Don Kichot lubej śpiewał wzniośle
No i wiatraki bił na oślep,
A Sancho Pancho - kiep na ośle
Wtórował mu i śpiewał też

Dulcyneo...

I dziś nas także cnota mami
Rycerze błędni myśmy sami
Walczymy często z wiatrakami
Śpiewając Don Kichota pieśń...

Nie kochać w taką noc - Jerzy Jurandot


Wiera Gran, Sława Przybylska
Nie kochać w taką noc to grzech

Jerzy Jurandot

Można zamknąć serce przed miłością
I uczynić najsilniejszą z twierdz
W taką noc ktoś jakby więzy rozciął
Miłość wchodzi w taką noc do serc

Nie kochać w taką noc to grzech
Gdy sercu serca brak
Bez tego pusty dźwięk ma śmiech
I wino traci smak

Nie kochać w taką noc to grzech
Gdy tętnią serca dwa
Gdy ktoś miłości wart jak ty
Ktoś o niej śni jak ja

Czy dzień, czy wiek cię znam
To przecież rzecz obojętna
Przyjemnie z sobą nam
W tę dziwną , pijaną noc

Nie kochać w taką noc to grzech
Kochajmy póki czas
Niech miłość wejdzie w krew i myśl
Niech porwie dziś i nas

Świat zatonął w księżycowej ciszy
Nad głowami mlecznej drogi szlak
Noc jest blisko, noc miłością dyszy
Serce w piersi tłucze się jak ptak

Ada!  To nie wypada!  - 1936