czwartek, 11 stycznia 2018

Niczewo - Jonasz Kofta


Bohdan Łazuka
Niczewo


Jonasz Kofta

Niczewo, nie ma jak, nie ma co
Nie ma czym, nie ma gdzie, niczewo
Nie ma czym, nie ma co, niczewo
Niczewo, niczewo, niczewo, niczewo

Już idź, bo ci przebaczę
Zrozumiem, że przypadkiem ty i on
Już idź, bo się rozpłaczę
Zrozum mnie, błagam cię - paszła won!

Niczewo, nie ma co, nie ma jak
Wiem, że to stało się właśnie tak
Weź to szkło, gruchnij mnie prosto w łeb
Ja pozbieram odpryski, otworzę z nich sklep

Już idź, bo się załamię
Będziemy mieli znowu wspólny dom
Daj żyć, dlaczego kłamiesz?
Na kolanach błagam cię - jutro bądź

środa, 10 stycznia 2018

Był bal - Jonasz Kofta

Jean Beraud
Bernard Ładysz - Był bal

Jonasz Kofta

Był bal
Wielki bal
Milion świec
Tysiąc par
Bal przez noc
Bal po świt
Byłaś ty
Jedynie ty

Był walc
Wielki walc
Zabrał nas
W ciemną dal
W dal nas niósł
Lotem ćmy
Byłaś ty
Jedynie ty

To wino
Dziewczyno
Wypij do dna
Świat umarł
Świat zginął
Ocalał walc

Ta chwila
To wieczność
Życie to sen
Już nigdy nie spotkam cię

Był bal
Wielki bal
Bal jak zmierzch
Bal jak żal
Kończył się tamten świat
Na tańczących
Cień już padł

Wśród nich
Ona, on
Czuję to
Widzę to
W oczach ich
Coś jak łzy
Albo może
Wina błysk

Wypijmy
Za miłość
Miłość po kres
Co będzie
Co było
Nieważne jest
Zagłada
Się skrada
Rzuca swój cień
Już nigdy nie spotkam cię

wtorek, 9 stycznia 2018

Pamiętam walca piękne tony

Bernard Ładysz - Pamiętam walca piękne tony

Wiktor Maksymkin

Pamiętam walca piękne tony
Wiosenną nocą pośród malw
Głos jakiś smutkiem przepojony
W melodię wplótł serdeczny żal

Tak to był walc urzekający
To był cudowny walc

Pokryte śniegiem stoją drzewa
W ogrodzie malwy zwarzył mróz
Od rana zamieć z pól zawiewa
I stary walc nie dźwięczy już

Gdzież jest ten walc urzekający
Gdzie ten cudowny walc

Gdzie jest ten walc urzekający
Gdzie ten cudowny walc

Obraz: Auguste Toulmouche

Nie będzie czułych pocałunków


Mieczysław Święcicki - Забыты нежные лобзанья
Bernard Ładysz - Nie będzie czułych pocałunków

Wiktor Maksymkin

Nie będzie czułych pocałunków
Gorących nocy, jasnych dni
Wypalił się miłości płomień
I nic już w nas nie wzburzy krwi

Wydarte kartki z kalendarza
Na listach zapomnienia pył
Cóż pozostało z naszych marzeń
Do nowych wzlotów brak już sił

To tak jak z barwnych drzew jesieni
Postrąca liście chłodny wiatr
A potem niesie je nad ziemią
Bezlistny zostawiając sad

U progu zimy mroźna zamieć
Pokryje śniegiem każdy liść
A my ze swymi wciąż myślami
Co dalej czynić, dokąd iść...

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Idę sam - Michaił Lermontow


Boris Sztokołow - Выхожу один я на дорогу
Bernard Ładysz - Idę sam

Michaił Lermontow
Wiktor Maksymkin

Idę sam, bez celu pustą drogą
Pasma mgieł się snują raz po raz
Głucha noc, nie spotkam tu nikogo
W górze roje migotliwych gwiazd
W górze roje migotliwych gwiazd

Jakże cudnie, uroczyście w niebie
Cała ziemia pogrążona w śnie
Zapatrzony w przestrzeń pytam siebie
Czemu dziś tak ciężko mi i źle
Czemu dziś tak ciężko mi i źle

Cóż mi jeszcze niesie życie moje
Nie żałuję utraconych lat
Pragnę tylko ciszy i spokoju
Niech beze mnie naprzód stąpa świat
Niech beze mnie naprzód stąpa świat

Usnę snem, lecz nie tym snem mogilnym
Co obróci w nicość wszystkich nas
Niechaj w piersi drzemią życia siły
I niech oczu nie zagaśnie blask
I niech oczu nie zagaśnie blask

Dniem i nocą niech z oddali słyszę
O miłości czarujący śpiew
A nade mną niechaj się kołysze
I niech szumi wieczna zieleń drzew
I niech szumi wieczna zieleń drzew

Obrazy: Izaak Lewitan

Zapomnij

Władimir Perwuninskij

Eduard Chil - О, позабудь былые увлеченья
Bernard Ładysz - Zapomnij


Wiktor Maksymkin

Zapomnij już co dotąd nas łączyło
Została dziś jedynie zmysłów gra
Być może ty wierzyłaś w naszą miłość
Lecz nie ma jej, rozwiała się jak mgła
Więc odejdź stąd, podajmy sobie dłonie
I o tym myśl by własny stworzyć świat
Co zgasło w nas, na nowo niech zapłonie
Nie wskrzesi nic minionych pięknych lat

Zrozumieć chciej, tak wiele się wyrzekam
Spokojnych dni w krainie barwnych snów
Bo przecież wiem, że ciebie szczęście czeka
Ktoś sprawi, że przeminie serca chłód
Nie mogę żyć bez burz i niepokojów
Choć dobra tak jak ty nie będzie nikt
Nie pytaj mnie o dalsze losy moje
Szczęśliwą bądź i wszystko wybacz mi...

niedziela, 7 stycznia 2018

Wolny stan


Andrzej Dąbrowski
Wolny stan

Janusz Weiss

Od czarnych kaw i ciemnych spraw
Życiowych raf, tanich braw
Od nagłej klęski uchroń mój męski
Wolny stan ponad stan

W powodzi słów, przydługich mów
Gubię się znów, ciężko, uff
Czuję, że bez pani dłużej ani-ani
Niech mi pani serca już nie rani

Pani wie, że ja chcę
Ale pani na złość mówi "nie"
Pani musi zmienić zdanie
A ja zmienię go przy pani

Taki pan jak ja sam
Chce dla pani zmienić wolny stan
Moim zdaniem zmiana stanu takiemu panu
To zapowiedź wielu zmian

Zapomnij o mnie jutro - Andrzej Bianusz


Andrzej Dąbrowski
Zapomnij o mnie jutro

Andrzej Bianusz

Który to już raz
Szuka się sposobu
By powiedzieć "pas"
I tak jakoś dla stron obu
W miarę lekko ująć smutny fakt

Wtedy lepiej, miast się wikłać znów
W setki kłamstw podręcznych
W plątaninę słów
Miast się męczyć, lepiej już
Skończyć z tym, do czego serca brak
Mówić wprost, mówić tak

Zapomnij o mnie jutro
A ja się dziś postaram
By przyszło ci to z trudem
By jutro może, czy ja wiem
Zrobiło ci się smutno
Tęskno za wczorajszym dniem

sobota, 6 stycznia 2018

Nie ucz mnie - Jan Zalewski

Graydon Parrish

Andrzej Dąbrowski
Nie ucz mnie

Jan Zalewski

Nie ucz mnie pokornej ciszy w środku dnia
Nie ucz mnie oddzielnych słów, że ty, że ja
I nie mów mi, że to błąd
Gdy pochylam się do twych rąk
I noc wraca z dna słonecznego dnia

Nie ucz mnie spokoju serca, gładkich słów
Nie ucz mnie, bo znów zapomnę, zgubię znów
Twych dobrych rad znany sens
Zapatrzony w cień twoich rzęs
Zarys twoich ust i znów będzie tuż
Niezawiniona noc we dnie, dobra noc we dnie

Nie ucz mnie, czym różni się od nocy świt
Nie ucz mnie, co znaczy umiar, a co wstyd
Dopóki jest jeszcze w nas
W niepokoju serc zatrzymany czas
Nie nauczysz mnie, czy to noc czy dzień
Jak ciebie kochać, tego już nie nauczysz mnie

Już przyszedł dzień - Jan Zalewski


Andrzej Dąbrowski
Już przyszedł dzień

Jan Zalewski

Budzę cię, zagubioną w śnie
Jak ptaka krzyk w rannej mgle
Budzę cię, otuloną w sen
Jak drzewo w cień, w ciszę las
W mroki sień, w światło blask
Już przyszedł dzień

Budzę cię, we włosach masz
Babie lato snu cały czas
Budzę cię, tak wpisaną w sen
Jak gwiazda w noc, smutek w tren
Życie w los, chabry w len
Już przyszedł dzień

Niech wrócą znów z niepamięci
Oddane nam godziny
Ta noc bez snu, czas, co pędził
Bo serca go płoszyły...

Obraz: Hanna Fideli Nordqvist