poniedziałek, 23 października 2017

You Are My Destiny - Ty jesteś moim przeznaczeniem


Paul Anka - You Are My Destiny
Jerzy Połomski - Ty jesteś moim przeznaczeniem

Zbigniew Stawecki

You are my destiny
Mój los to właśnie ty
Wciąż szuka cię mój wzrok
I każdy krok

Gdy ciebie przy mnie brak
Nie śpiewa żaden ptak
I życie staje się
Szare i złe

Gdy idziesz samotnie przez świat
Pod rękę z pustką lat
Usłyszysz kiedyś głos przeznaczenia
To miłość daje ci znak

Choć w świecie wiele dróg
Lecz kto przewidzieć mógł
Że w życia szarej mgle
Odnajdę cię...

Ty jesteś moja pieśń
Mych dni gorąca treść
Aż trudno uwierzyć mi
Że ty to ty
Że ty to właśnie ty 

Marie Chantal - Stanisław Werner


Jerzy Połomski
Marie Chantal


Stanisław Werner

Już się w fali słońca krąg zanurza
Na morze spójrz, Marie Chantal
Najpiękniejsza z róż to wiatrów róża
Na morze spójrz, Marie Chantal

Zaśpiewaj tę piosenkę o chłopcu, co chciał
Przemierzyć świat, oszukać dal
Zaśpiewaj, a ja będę do wtóru ci grał
Mademoiselle Marie Chantal.

Ten chłopiec ciebie szukał
To pewne, on ciebie szukał
Wędrował z różą wiatrów
Przez morza, gdzie mgła
Do ciebie, do ciebie, jak ja

Tutaj będzie mej wędrówki przystań
Na morze spójrz, Marie Chantal
Nie połamał róży wiatrów mistral
Na morze spójrz, Marie Chantal...

Inny świat, monsieur Chopin


Jerzy Połomski
Inny świat, monsieur Chopin

Mały dworek w Żelazowej Woli
Tonął kiedyś w żółtym blasku świec
Zapach wosku płynął przez pokoje
Szelest sukien i wachlarzy szept
Surduty czarne wtedy się nosiło
Chyba ładniej było z tym

Inny świat, monsieur Chopin
Niemodne już surduty i wachlarze
Inny świat, monsieur Chopin
Finezji mniej i romantycznych marzeń
Kto dziś ma czas poezji słuchać
Kto czuły wiersz chce mieć w sztambuchu

Inny świat, monsieur Chopin
Nastroje nie te, zwyczaje nie te i moda
A jednak muzyka twa
Piękna muzyka twa
Jest młoda, wzrusza nas
Monsieur Chopin

Mały dworek w Żelazowej Woli
Powracamy tu niejeden raz
Hałaśliwie grają aut motory
Płoszą przeszłość, konnych karet czas
W milczeniu na nas patrzą stare drzewa
Na ten gwarny, barwny tłum...

niedziela, 22 października 2017

To ty - Tango liryczne - Walery Jastrzębiec


Jerzy Połomski
To ty - Tango liryczne

Walery Jastrzębiec

Gdy już mija szał
I człowiek ma już to co chciał
Pójść sobie precz – niełatwa rzecz
To takie przykre

Lecz ja sposób mam
Stosuję go do wszystkich dam
Spostrzegam w niej czułości brak
I mówię tak

To ty porzucasz mnie
Odchodzisz cicho
Bez wyrzutów i bez łez
Już śpi dziś serce twe
Tak niespodzianie
Przyszedł naszych marzeń kres

Bo, to ty porzucasz mnie
Bez twej miłości
Tak mi ciężko będzie żyć
Te sny zatrzymać chcę
Lecz wiem, że los nam przerwał
Szczęścia cienką nić

Dziś porzucasz mnie
Choć, wierzaj mi, że kocham cię
I tak mi żal, że idziesz w dal
Naprawdę pierwsza
Cóż więc robić mam
Jak błagać cię, dziś nie wiem sam
Lecz jedno wiem
Dziś ujrzysz ty prawdziwe łzy...

Obrazy: Paul Helleu

Banalne stare tango

Marcello Dudovich

Jerzy Połomski
Banalne stare tango

(Autor?)


Banalne stare tango
Wspomnienia łezką lśni
Sentymentalne tango
Sentymentalnych dni
Na zapomnianej płycie
Przeszłości zmiata kurz
I przypomina życie
Którego nie ma już

Dzisiaj jest już za późno
Nie ma szefa, co dałby akonto
Księżyc świeci na próżno
Nie umówię się z nią na dziewiątą
W ogrodowej altanie
Więcej nikt nie zobaczy już nas
Zagraj piękny Cyganie
Zagraj jeszcze ostatni ten raz

Banalne stare tango...

Czy pamiętasz ten wieczór
Gdy śnieg padał wielkimi płatkami
Nikt z nas wtedy nie przeczuł
Że ostatni raz jedzie sankami
Albo w tej kawiarence
Gdzie tuliłem twe ręce bez słów
Dziś już tylko w piosence
Zdartą płytą powraca tu znów

Banalne stare tango...

I świat, o którym nikt nie myśli już
Ten, który był i znikł
Jak urok róż jesiennych

Banalne stare tango
Sentymentalny ślad
Na zdartej płycie
Z przedwojennych lat...

Mała, słodka rzecz - Andrzej Włast


A Precious Little Thing Called Love
Jerzy Połomski - Mała, słodka rzecz

Andrzej Włast

Park, czy nocny bar lub jej pokoik
Gdzie widzimy się, tam dobrze nam
Miłość łączy serca dwa
Oczy jej przesłania mgła
Najpiękniejsze oczy, które znam

Gdy mnie kochasz z całych sił
Pozwól, bym szczęśliwy był
Daj mi tę maleńką, słodką rzecz

Przecież miłość łączy nas
Więc zapomnij się choć raz
Daj mi tę maleńką, słodką rzecz

Ach, pomyśleć, ty i ja, ja i ty
I my we dwoje
Wkoło noc, wonne bzy
I gwiazd roje

Nie odmawiaj prośbie mej
Całuj więcej, wstydź się mniej
Daj mi tę maleńką, słodką rzecz

Drży serduszko jej i płoną oczy
Gdy czar moich słów uwodzi ją
Oprzeć się nie może już
Usta jej, jak pąki róż
Pochylają się nad skronią mą...

The Shopworn Angel -1928

Gdzie się kończą ulice


Jerzy Połomski
Gdzie się kończą ulice

Bogusław Choiński, Jan Gałkowski

Tu się kończy i zaczyna
Gładki uliczny bruk
Dalej nic prócz nocy nie ma
Musisz zatrzymać się tu
Nikt cię tutaj nie usłyszy
Nikt nie usłyszy mnie
Nikt nie zniesie sam tej ciszy
Gdy blask latarni się rwie

Śpi miasto w mgle
Posrebrzone ulice
Chcesz minąć mnie
Bardziej cicha niż cień
Dokąd chcesz iść
Krainą snów, cieni
Lekka jak liść
Porwie cię wiatr
Połyskliwy od gwiazd

Tu nie ma nic
Gdzie się kończą ulice
Gdzie wschodzi świt
Tak bezdomny jak my
Więc nie mów nic
Mniej będzie może samotnie
Niech cisza śpi
Niech nie budzi jej nikt

Nic nie musisz do mnie mówić
Nawet najcichszy szept
Z tych podmiejskich smutnych ulic
W serce zakłuje jak cierń
Nic nie musisz do mnie mówić
Żadnych nie trzeba słów
Trzeba tylko się przytulić
Odejść, nie wrócić już tu...

Pewnego dnia


Jerzy Połomski
Pewnego dnia


Eugeniusz Żytomirski

Przyjazny uścisk rąk
Było takich już sto
Więc skąd serce wie
Że to właśnie jest to

Czy to szczęście, czy ból
Czy dobrze, czy źle
Lecz to się musi stać
Czy chcesz tego, czy nie

Pewnego dnia, pewnego dnia
Nikt nie wie jak, nikt nie wie gdzie
Ta rzecz się wydarzy
Pewnego dnia, pewnego dnia
Poznają się i odtąd już
Spotykasz ich razem

To zwykła rzecz
Lecz sprawa ta
Już nie jest prosta
Jeżeli ktoś na zawsze z kimś
Pragnąłby zostać

Pewnego dnia
Kto wie, czy nie właśnie dziś
Ktoś otrzyma list
"Dziś musisz przyjść"
I tak zacznie się pewnego dnia...

Obraz: Hessam Abrishami

Samotna niedziela


Jerzy Połomski
Samotna niedziela

Juliusz Głowacki

Trwa niedziela, wlecze się niedziela
Dzień, w którym nie mogę cię zobaczyć
Każda chwila tego dnia
Dla mnie całe wieki trwa
Każda chwila, która nas rozdziela

Wstaję, siadam, krążę po pokoju
Przez okno wyglądam na ulicę
Właśnie jakaś pani szła
Takie samo palto ma
Ach, ty nie znasz tego niepokoju

Niechaj wreszcie przyjdzie poniedziałek
Powiesz mi, minuta po minucie
Co robiłaś tego dnia
Czy tęskniłaś tak jak ja
Czy czekałaś tak jak ja czekałem

Trwa niedziela, wlecze się niedziela
Przez okno wyglądam na ulicę
Właśnie jakaś pani szła
Takie samo palto ma
Ach, ty nie znasz tego niepokoju

sobota, 21 października 2017

Koncert Sarasatego


Mieczysław Święcicki - Koncert Sarasatego

Aleksander Wertyński


Twój kochanek ma garb
I ty boisz się jego
Jest zazdrosny i często cię bije jak psa
Lecz gdy koncert na skrzypcach gra
Sarasatego
Jak ptak fruwa twe serce
I śpiewa i łka

To jest alfons z zawodu
Zna dobrze sekrety
Jak z kobiety jej honor wysączyć do dna
Lecz gdy z strun jego płyną jak łzy
Flażolety
Zakochanym pierrotem
I księciem się zda

On cię złamał
Zbezcześcił rękami bandyty
Z femme de luxe
Umiał zmienić na femme de chambre
Już dawno niemodny
Wprost nieprzyzwoity
Jest krepowy twój żakiet
Który wonią tchnie ambre

Gardząc sobą upadłą
I stroniąc od niego
Nienawidzisz to zwierzę
Niewolnika swych żądz
Lecz przebaczasz gdy koncert gra...