Andrzej Hiolski
Wyjazd na wojnę
Jan Czeczot
Rozwiń listki mokry dębie
Mróz je wnet powarzy
Kładnij zbroję młody synu
Już się wojna żarzy
Ja się mrozu nie ulęknę
Zrzucę odzież moję
I na krwawą nie dbam wojnę
Włożę na się zbroję
Ja na krwawą nie dbam wojnę
Włożę zbroję
Skoczył raźnie na konika
Skłonił się trzy razy
Wybaczajcie, o sąsiady
Wszystkie mnie urazy
Kiedyż wrócisz, synu luby
Matka go się spyta
Wtenczas, Matko, kiedy w sieni
Trawa pozakwita
Wtenczas, kiedy w sieni
Trawa pozakwita
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz