


Nina Urbano
W zadumaniu, w zasłuchaniu
Jadwiga Urbanowicz 👉👉👉
W zadumaniu, w zasłuchaniu
W drzew zielonym kołysaniu
Widzę cię, widzę cię, widzę cię
Idziesz do mnie jasną drogą
Niby światło, niby obłok
Tego chcę, tego chcę, tego chcę
Nikt mi ciebie nie ukradnie
Bo ty będziesz z moich pragnień
Z moich snów, pięknych snów, pięknych słów
Drogę do mnie którejś nocy
Dobry księżyc ci wyzłoci
Żebyś mógł, żebyś mógł trafić tu
Dam ci świt, dam ci noc
Każdą myśl i mój los
Miłość mą, serce me, życie me
Z tobą iść aż po kres
W radość dni z tobą biec
Bo to ty, bo to ty zjawisz się
Może także na mnie czekasz
Może wołasz gdzieś z daleka
Tak jak ja, tak jak ja, tak jak ja
Może zrywasz kwiaty marzeń
Lub po pustej błądzisz plaży
W zmierzchu dnia, w zmierzchu dnia (...)
A jeżeli się zabłąkasz
Lub na snu błękitnych łąkach
Zgubisz się, zgubisz się, zgubisz się
Ja piosenki nutą złotą
Trafię sama pod twe okno
I czy chcesz czy też nie, czy też nie...
Z tobą iść aż po kres
W radość dni z tobą biec
Bo to ty, bo to ty zjawisz się
Nina Urbano 👉👉👉
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz