

Barbara Książkiewicz
Jak ja lubię
Janusz Szczepkowski
Tak cudownie mnie witasz, gdy ranek
Na poduszkach odciśnie swój ślad
Promień słońca przez mroki firanek
Razem z tobą w ramiona mi wpadł
Jak ja lubię takie ranki
Pełne ciebie, pełne nas
Jak ja lubię niespodzianki
Których tyle dla mnie masz
Jak ja lubię te wieczory
Przy kominku w blasku świec
Jak ja lubię te nastroje
Gdy nas dwoje tylko jest
W kuchni szumi już woda na kawę
I dokoła gra muzyka dnia
Wywróżyłam cię z kart u Cyganek
No i jesteś - jak dwa razy dwa
Jak ja lubię takie ranki...
Jak ja lubię z twoich oczu
Płoszyć nocy smutny cień
Kiedy pierwszy słońca dotyk
Migotaniem budzi mnie
Jak ja lubię tak w półmroku
W przemilczeniach rannych trwać
Dziś i jutro wciąż tak samo
Nic nie zmieni tutaj czas...
Janusz Kępski (kompozytor) 👉👉👉
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz