Wesele na przepustce - Janusz Szczepkowski...


Iwona Niedzielska  👉👉👉
Wesele na przepustce

Janusz Szczepkowski, Ewa Gontarek

Wpadła w oko mu dziewczyna
Tylko ta i żadna inna
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Lecz co z tego zakochania
Gdy jest karta powołania
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Czy ta miłość przez dwa lata
W końcu figla im nie spłata
Kto to wie, kto to wie, kto to wie
Bo serduszko to nie sługa
Chętnie do drugiego mruga
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Za mundurem panny sznurem
Więc nietrudno takim ulec
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Ale wojsko jak teściowa
Przed dziewczyną chłopca chowa
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Czy ta miłość przez dwa lata...

Zakochanym czas przemija
Jak ulotna, krótka chwila
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Przeminęły lata służby
Jadą, jadą do nas drużby
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Panna młoda cała w bieli
Podryguje w rytm kapeli
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej
Lecz pan młody na przepustce
Więc wesele będzie krótsze
Hej-o-hej, hej-o-hej, hej-o-hej

Miłość w sercach jak ta skała
I rozłąkę wytrzymała
Każdy z nas już to zna, już to wie
Na wesele oprócz wioski
Zaprosili pół jednostki
Nawet mnie, nawet mnie, nawet mnie...

Jerzy Lichacz (kompozytor)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz