Takie lato - Andrzej Mogielnicki


Marlena Drozdowska
Takie lato

Andrzej Mogielnicki


Jeszcze nas biorą zeszłej zimy dreszcze
Jeszcze w nas krążą wiosny zimne deszcze
Rano wstajemy i zapomnieć chcemy
Jak w głowie łupie marcowy blues

Jeszcze chodzimy jacyś tacy dziwni
Cokolwiek senni i cokolwiek sztywni
Na siebie gniewni, coraz mniej wciąż pewni
Że do nas przyjdzie ten letni luz, ten letni luz

Lato, lato - kto je odnalazł, ten ma
Za to, za to radość i słońce co dnia
Lato, lato - pieści się z nami, a my
Na to, na to - lecimy na to jak ćmy

Goń swoje lato, swego lata szukaj
Od fal Bałtyku aż po Pernambuco
Zanim popsuje, niebo ci zasnuje
Życie zatruje niżowy klin

Korzystaj z niego - tyle masz od świata
Życie się przecież liczy właśnie w latach
Nim nas zaskoczy, oczy nam zamroczy
Chłodem otoczy jesienny spleen, jesienny spleen

Lato, lato - kto je odnalazł, ten ma
Za to, za to radość i słońce co dnia
Lato, lato - pieści się z nami, a my
Na to, na to - lecimy na to jak ćmy

Blaszany księżyc - Andrzej Mogielnicki


Marlena Drozdowska
Blaszany księżyc

Andrzej Mogielnicki
  👉👉👉


Co robić, co, gdy ciepła letnia noc
Do dna pragnieniem nas wypełni
A w górze on bezczelnie świeci wciąż
Ten gość, blaszany księżyc w pełni
Halo, halo, co to się może stać
Gdy jego blask uderzy nam do głowy
Halo, halo, nie pora chyba spać
Gdy letniej nocy chór kołysze nas do snu

Blaszany księżyc świeci nam, blaszany
Wysoko się na niebie ceni
Do rana będzie świecił tak, kochany
Dopóki mu się nie odmieni
Tak, tak, tak, tak - kochany
Blaszany księżyc cały w pełni
Tak, tak, tak, tak, tak - kochany
Dopóki mu się nie odmieni

Jak schować się przed diabłem, który nam
Jak coś obieca, to i spełni
Uwiedzie nas na niebezpieczną grań
Jak ten blaszany księżyc w pełni
Halo, halo, co z nami może być
Gdy jego blask uderzy nam do głowy
Halo, halo, jak się przed sobą skryć
Jak udać, że ten czas nic nie obchodzi nas

Blaszany księżyc świeci nam...

Mieni, mieni, mieni się
Na niebie w pełni nasz bezsenny letni sen
Nęci, nęci, nęci nas
Ten niespokojny jego blask...

Nie zaszkodzę - Jacek Korczakowski


Marlena Drozdowska
Nie zaszkodzę

Jacek Korczakowski
👉👉👉


Dość tej huśtawki, dość namysłu
Porad kolegów - sam im radź
Zauważ, proszę, że już przyszłam
Nie masz się jednak czego bać

Nie zaszkodzę - ja jedna nie
Nie zaszkodzę - nie lękaj się
Nie otruję cię ani nie odbiorę ci snu
Lepsza od witamin, zdrowsza od ziół stu
Nie zaszkodzę - ja jedna nie
Nie zaszkodzę - nie lękaj się
Nie zaszkodzę - ja jedna nie
Nie zaszkodzę

Nie siłą trzeba, lecz sposobem
Ratować, co się jeszcze da
Na wszystko, co zagraża tobie
Najlepszym lekiem będę ja

Nie zaszkodzę - ja jedna nie...

Niech będzie miłość - Jacek Korczakowski


Marlena Drozdowska
Niech będzie miłość

Jacek Korczakowski


Malutkie było wszystko tak
Po prostu życie
Trosk większych brak i pasji brak
Ot takie życie
Nie warto się oglądać dziś
Za tamtym światem
Gdy przyszło co musiało przyjść
Jak burza latem

Niech będzie miłość trudna i pełna tajemnic
Niech każdy krok do łez do krwi zaboli mnie
Niech mnie kosztuje każdy dzień lecz niech się spełni
Tak tego chcę

Niech będzie miłość wielka tak, że nas przerasta
Że trzeba się od nowa z nią nauczyć żyć
Lub samej w ogień rzucić się, aby nie zgasła
Taka ma być

Przywróci miłość dawny sens wytartym słowom
Cokolwiek odtąd zdarzy się ma miarę nową
W pogodę słońce, w deszcz i wiatr pójdziemy sami
I zdobędziemy cały świat albo przegramy

Niech będzie miłość trudna i pełna tajemnic...

Obraz: Sara Riches

Zwiędnięte kwiaty - Jacek Korczakowski


Marlena Drozdowska
Zwiędnięte kwiaty

Jacek Korczakowski


Był czas, gdy podnosiłam z dróg zwiędnięte kwiaty
A żaden z nich nie zakwitł znów, a żaden nie
Był czas, gdy wciąż dziwiłam się sobie i światu
A najdziwniejsze w nim to, że przemija się

Przemija się, nie wiedząc nic o przemijaniu
Nie myśli zresztą o tym nikt przed przyjściem dnia
Gdy w lustrze nagle obok nas cień jakiś stanie
Co obcy kształt lub kształt aż zbyt znajomy ma

Na dobrą sprawę wszyscy my jesteśmy w drodze
A dokąd to, a jakże to, kto to tak pcha
Być może wiedzą właśnie ci, którzy odchodzą
A może też nie wiedzą nic lecz tak być ma

Głupie pytania zdrowiej jest w sobie zagłuszyć
Dobra jest na to miłość, lecz wystarczy bar
Każdy z nas sobie jakoś świat na miarę uszył
A ten i ów wyrasta zeń z upływem lat

Był czas, gdy podnosiłam...

Nie żałuję moich miłości - Jacek Korczakowski


Marlena Drozdowska
Nie żałuję moich miłości

Jacek Korczakowski


Romanse są w tym życiu rzadkie
Poezji z nami nie po drodze
I ludzie niby, ot przypadkiem
Schodzą się, żyją i rozchodzą
Miłości wielkiej nie zna nikt, nikt prawie
Choć żaden grzech to, żaden wstyd

Kochałam - tak, nie raz, nie dwa
Jak ogień kocha nocna ćma
Jak wielkie słowa kocha wiatr
Do zatracenia zawsze tak
Kochałam zawsze pierwszy raz
Nie czynił mnie mądrzejszą czas
Niepokój nie opuszczał mnie
Kocha - nie kocha, nie chce - chce

W życiu się nie da poukładać
Osobno dobrych spraw i złych
By mieć porządek jak w szufladach
Do których nie zagląda nikt
I czasem się zaprzecza samej sobie
Nie wiedząc, czemu, kiedy ani jak

Zdradziłam, tak zdarzyło się
Nic przecież nie tłumaczy mnie
Los, wola boska, skrzypiec ton
Ni on nieważny, całkiem on
Zdradziłam i odkryłam, że
Stać mnie na kłamstwo - czemu nie
I jeśli przez to kłopot mam
To tylko z lustrem sam na sam

A kiedy przyjdzie czas rozliczeń
Przed którym wszyscy truchlejemy
Chętnie zapłacę za swe życie
Niczego nie chcę za pół ceny
Bo jeśli dobrze każdą łzę policzyć
To nie wypadnie aż tak źle

Żałuję? Nie, naprawdę nie
Co było złe, to było złe
Nic nieprzeżyte pół na pół
Wszystko prawdziwe aż po ból
Żałuję? Nie, wśród wielu dat
W kalendarzykach moich lat
Żal tylko mi tych pustych i
Niewartych dziś wspomnienia dni

Kochałam - tak, nie raz, nie dwa...

Obraz: Loui Jover

To piosenka chodnikowa


Marlena Drozdowska
To piosenka chodnikowa

Jacek Janczarski, Jadwiga Kofta, Maciej Zembaty


Ja mam ręce do roboty, usta do miłości mam
Od niedzieli do soboty, radź kochany sobie sam
Lecz w sobotę mam ochotę, by się z tobą spotkać znów
Będę mruczeć ci jak kotek, kiedy przyjdziesz tu

To piosenka chodnikowa, la chanson de trotuar
Numer, że aż boli głowa, ma swój styl, wdzięk i czar
Jest w niej nuta całkiem nowa, miasta szum i ulic gwar
To piosenka chodnikowa, la chanson de trotuar

Mówią o mnie chuda szczapa, choć mam atomowy biust
Odsuń się, bo dam po łapach, chyba padło ci na mózg
Kto wypije, ten przytyje, kto zatańczy straci cześć
Lecz co z tego, raz się żyje - chodź i przytul mnie

To piosenka chodnikowa...

Spotkał babę dziad przy płocie, razem mieli dwieście lat
Baba dotąd żyła w cnocie, w cnocie dotąd żył i dziad
Nagle wicher namiętności czapki im pozrywał z głów
Od miłości trzeszczą kości, odmłodnieli znów

To piosenka chodnikowa...

Pada deszczyk, świeci słońce, pod oknami pachnie bez
Noce takie są gorące, ja to wiem i ty to wiesz
Razem może nie najchłodniej, ale upał łatwiej znieść
Gdy na łóżku niewygodnie, można byle gdzie

Ty coś pleciesz, ja coś plotę - tutti, frutti, tra, la, la
A lekarstwem na głupotę jest piosenka ta

To piosenka chodnikowa...

Dawaj hita... - Piotr Lesic


Marlena Drozdowska
Dawaj hita, bo już świta

Piotr Lesic


Jest sobota, czas zabawy
Będą tańce, nie ma sprawy
Już otwarta dyskoteka
W szatni tłum ogromny czeka
Nerwy mam jak drut napięte
W sali zwija się prezenter
Są chłopaki, jest elita
Dawaj hita, bo już świta

Dawaj hita, bo już świta
Graj muzykę w dur i w moll
Dziś bawimy się tu i tam
Dawaj hita, rock and roll
Dawaj hita, bo już świta
Stare nam numery graj
Może coś Czerwonych Gitar
Dawaj hita, czadu daj

Choć disc jockey jest na bańce
Obiecuje fajne tańce
Włącza ramię adaptera
Ubaw będzie jak cholera
Płytę już na talerz kładzie
Leci reggae po lambadzie
I już krzyczy doń kobita
Dawaj hita, bo już świta

Dawaj hita, bo już świta
Kalendarze żółte spal
Dziś bawimy się tu i tam
Dawaj hita, dziś jest bal
Dawaj hita, bo już świta
Graj muzykę w dur i w moll
Dziś bawimy się tu i tam
Dawaj hita, rock and roll

Tu usłyszeć możesz wszystko
Najpierw więc italo disco
Jive, hip-hop, a potem tango
I zakończysz noc balangą
Michael Jackson dla nas śpiewa
Wszyscy tańczą, nikt nie ziewa
Sala ludźmi jest nabita
Dawaj hita, bo już świta

Dawaj hita, bo już świta
Graj muzykę w dur i w moll...

Księżyc i dziewczyna - Jarosław Parchimowicz


Marlena Drozdowska
Księżyc i dziewczyna

Jarosław Parchimowicz


Księżyc, biały tren
Kradnie nocy jej tajemniczy cień
W twoich oczach gra ogniem
Kusi mnie swoją grą
Księżyc sprawia, że
W twoich myślach zagubić mogę się
Z tobą mogę zapłonąć białą ćmą
Ten blask porwał mnie
Wskazał drogę do ciebie przez noc

Księżycu, pukaj zawsze do mych drzwi
Porwij nocy, co winna nam
Zakradaj się tu w każdą naszą noc
Opleć nas swoją mocą
Księżycu, pukaj zawsze do mych drzwi
Porwij nocy, co winna nam
Zakradaj się tu w każdą twoją noc
Rozpal morze uniesienia

Księżyc, biały tren...

Masz mnie w potędze nocy
Na drodze do gwiazd
Gdy ty rozświetlisz noc
Zapłoniesz w mych snach
Tak blisko do dnia
Dlatego proszę cię

Księżycu, pukaj...

O co ci chodzi - Wojciech Jagielski


Marlena Drozdowska
O co ci chodzi

Wojciech Jagielski
👉👉👉


Od kilku dni każdy ruch mój śledzisz
Nie ufasz mi i masz wciąż humor zły
Co noc siedzisz sam na krześle swym
Niby śpisz - dobranoc mi mówisz przez drzwi

O co chodzi❓
Powiedz, co ci to szkodzi❓
Co się stało❓
Prawdę wyznaj mi całą
Czym zgrzeszyłam, co zrobiłam❓
Czy postąpiłam źle❓

Masz obcy wzrok i głos taki chłodny
Już mija rok, odkąd sam wolisz spać
Wiem, że kogoś masz, że chodzisz z kimś
Bóg wie z kim - na takie numery cię stać

Co się stało❓
Prawdę muszę znać całą
Gdzie przyczyna❓
No i czyja w tym wina❓
Czym zgrzeszyłeś, co zrobiłeś❓
Czy postąpiłeś źle❓

O co chodzi❓
Powiedz, co ci to szkodzi❓
Co się stało❓
Prawdę wyznaj mi całą
Gdzie przyczyna❓
No i czyja w tym wina❓
Czym zgrzeszyłeś, co zrobiłeś❓

O co chodzi❓
Powiedz, co ci to szkodzi❓
Co się stało❓
Prawdę wyznaj mi całą
Czym zgrzeszyłam, co zrobiłam❓

Winicjusz Chróst (kompozytor) 👉👉👉

Erotyczne immunitety - Tadeusz Drozda


Marlena Drozdowska
Erotyczne immunitety

Tadeusz Drozda
  👉👉👉


Są różni goście na tym świecie
Barczyści, mali, chudzi, łysi
Chcą przypodobać się kobiecie
Pod wąsem widać uśmiech lisi
Niech za mną łażą dzień za dniem
Ja tylko jedno, jedno wiem
Jak mnie podnieca taki chłop
Taki, co nie zna słowa "stop"

Taki to może, co chce gadać
Na ziemi dobrze mu jak w niebie
Po pijanemu w auto wsiadać
By wylądować wprost na drzewie
Niech za mną łazi dzień za dniem
Ja tylko jedno, jedno wiem
Jak mnie podnieca taki chłop
Taki, co nie zna słowa "stop"

Erotyczne immunitety
Coś, czego pragną wszystkie kobiety
Żadna do tego się nie przyzna
Wystarczy chłop, czyli mężczyzna
Ale najbardziej każdą kobietę
Podnieca gość z immunitetem
Bo gdy już nie ma czym wziąć kobitę
Zawsze przy sobie ma immunitet

Tu społeczeństwo się oburza
Tam znowu prasa coś marudzi
A mego posła nic nie wkurza
On ma stosunek do tych ludzi
Niech za mną łazi dzień za dniem
Ja tylko jedno, jedno wiem
Jak mnie podnieca taki chłop
Taki, co nie zna słowa "stop"

Erotyczne immunitety...

Nigdy nie mów nigdy - Marek Dutkiewicz


Marlena Drozdowska
Nigdy nie mów nigdy

Marek Dutkiewicz  👉👉👉


Mam pudełko, gdzie jakoś mieści się
Sto tysięcy moich łez
Kap, kap, tak, tak - to ty
Znam na pamięć każdą z nich, jednak wiem
Jeden twój telefon - biegnę w deszcz
I serca skurcz wita cię

Tyle było zabitych gwoździem dni
Sylwestrowych tyle wróżb
I co, i co? I nic!
Mówią: "ogień z wodą", więc gdzie tu sens
Nie, nie byli z tobą - to ich pech
Czy porwiesz mnie gdzieś daleko, hen

Nigdy nie mów nigdy - każde słowo, każdy krok
Mogą odmienić przeznaczenia ciemny trop
Nigdy nie mów nigdy, nie zakładaj z niebem się
Są na dłoni linie dziwne - kochaj tego, z kim ci źle

Stałeś wczoraj pod domem całą noc
Przemoknięty, głodny pies
To ty, to ty, to ty
Jak nie mogłam wpuścić cię setny raz
Znów wygrałeś ze mną - szach i mat
Przy tobie znów chcę się grzać

Nigdy nie mów nigdy...

Wiem na pewno - Andrzej Jarecki


Marlena Drozdowska
Wiem na pewno

Andrzej Jarecki


Niby nic, był wieczór w obcym mieście
Deszczu łzy i nad głową neonów blask
Nasz krótki lot ponad sny
Bo zaledwie parę chwil dał czas
Niecierpliwy jak my

Niby nic, drogi dwie, jedno serce
Prawie nic, tak jak słaby zapałki błysk
Choć nie da się pobiec wstecz
To w stopklatce losu dziwna magia jest
Miłość zamknięta w niej

Niby nic, lecz ja wiem na pewno
To pisane było nam w wielkiej księdze gwiazd
Niby nic, lecz choć chwile więdną
Będę szła do ciebie, szła, szła poprzez czas

Niby nic, ledwie ślad jasnych przeczuć
Piszę list, choć znów spłonie z papieru ptak
Od nowa wciąż szukam słów
A wśród ciszy serca stuk jest dziś jak znak
Że się nie zgubię już

Niby nic, lecz ja wiem na pewno...