Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Majewski C.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Majewski C.. Pokaż wszystkie posty

Znamy taką noc - Włodzimierz Patuszyński


Bogdana Zagórska
Znamy taką noc

Włodzimierz Patuszyński


To my już znamy taką noc
O jakiej marzyć mogą zakochani
To my jedynie wiemy dziś
Że bywa siódme niebo pod gwiazdami
Bo my już znamy taką noc
Noc, jaka innym się nie śniła
I nikt nie wiedział oprócz nas, że była

Noc jakże inna niż wszystkie
O takiej nikt nie wie
Bo z tobą, przy tobie
Ja cała dla ciebie
Ty ze mną, ty przy mnie
Ty dla mnie, tak blisko
Za blisko do świtu
Bo skończy się wszystko

I już za nami będzie noc
O jakiej marzyć mogą zakochani
A my możemy wierzyć w to
Że bywa siódme niebo pod gwiazdami
Bo my już znamy taką noc
Noc, jaka innym się nie śniła
I nikt nie wiedział oprócz nas, że była

Noc jakże inna niż wszystkie...

Kto wie, czy wspomni któreś z nas
Że znamy taką noc, że była, że była

A może to nie nie byłam ja - Włodzimierz Patuszyński


Bogdana Zagórska
A może to nie byłam ja

Włodzimierz Patuszyński


Zakochanie - to tłumaczy zawsze wszystko już od lat
W zakochaniu noc jest inna, tak jak inny cały świat
Zakłamaniem czy miłością wspólny świt się zjawił nam
To pytanie - czy ktoś kiedyś mi odpowiedź na nie da
Zakochanie, zakochanie

A może to nie byłam ja tej nocy
A może to nie byłam ja
Tak bardzo inna niż za dnia tej nocy
Co jeszcze dziś wspomnieniem trwa
A może to nie byłam ja tej nocy
Czy prawda, że kochałeś mnie
A może tylko nasze sny tej nocy
Spotkały się, spotkały się

Nie poznawałam sama siebie
Dla ciebie, przez ciebie odmieniona w tę noc

A może to nie byłam ja tej nocy...

Przebudzenie - to co było z nami widzę jak za mgłą
Przywidzenie - czy naprawdę takie noce w życiu są
Zachwycenie - ten szczęśliwy, kto czyjś obraz w sobie ma
Zawstydzenie - że mnie lepiej ktoś ode mnie samej zna
Zakochanie, zakochanie

A może to nie byłam ja tej nocy...

W oczach twych - Włodzimierz Patuszyński


Bogdana Zagórska
W oczach twych

Włodzimierz Patuszyński


Jak powiedzieć twoim dłoniom
By nie były takie śmiałe
Jak uprosić twoje myśli
Żeby mnie nie pamiętały
Jak twym ustom podpowiedzieć
By o moich zapomniały
Jak ubłagać twoje oczy
Żeby mnie nie zawstydzały
Czym przebłagać je

Jestem taka w twoich oczach
Jakiej jeszcze nie widziałeś
Jestem taka w twoich oczach
Jakiej jeszcze nie poznałeś
Jestem inna w nich, niż jestem, i zdziwiona
Czemu tylko w twoich oczach, nie w ramionach

Chociaż powiem twoim dłoniom
By nie były takie śmiałe
I uproszę twoje myśli
Żeby mnie nie pamiętały
Choć podpowiem twoim ustom
By o moich zapomniały
Czy ubłagam twoje oczy
Żeby mnie nie zawstydzały
Nie słuchają mnie

Jestem taka w twoich oczach...

Czesław Majewski (kompozytor)  👉👉👉

Nic nowego pod słońcem - Jacek Janczarski


Bogdana Zagórska
Nic nowego pod słońcem

Jacek Janczarski  👉👉👉

Może powiedziałeś mi
Wrócę tu za parę dni
Może powiedziałam wtedy ja
Że to już zbyt długo trwa

Może jeszcze się spotkamy
W jakiś dzień, zwykły dzień za kilka lat
I ty wrócisz tu pewnego dnia
Z czyichś innych całkiem snów

A pod słońcem minął dzień
I nic nowego się nie stało
I tak za nocą mija noc
A nocą ludzie śnią to samo

I zawsze po skończonym dniu
Noc przychodzi niewołana
I na ulicach wielkich miast
Znów zapala ktoś latarnie

Od wielu lat świat taki sam
Są nieba, piekła i ten sam spektakl
I to, co jest, nie zmieni się
Są nieba, piekła i spektakl trwa

Nowy powstał znowu wiersz
Nowy ktoś zbudował most
Może przyjdziesz do mnie, może nie
Tak niewiele zmieni to

Może jeszcze się spotkamy
W jakiś dzień, zwykły dzień za kilka lat
Lecz wiem, dobrze wiem - pewnego dnia
Schemat będzie taki sam

Znów pod słońcem minął dzień
I nic nowego się nie stało
I tak za nocą mija noc
A nocą ludzie śnią to samo

I tylko nam przybywa lat
I jest coraz mniej ciekawie
Aż kiedyś się obudzi w nas
Że nie umiemy już rozmawiać

Czesław Majewski (kompozytor)  👉👉👉

Zanim przyjdzie dzień - Jan Zalewski


Bogdana Zagórska
Zanim przyjdzie dzień

Jan Zalewski  👉👉👉


Gdy się z cienia rodzi cień
Kiedy sen to tylko sen
Znowu wiąże nas ze sobą los
Nieproszony los jak noc

W czterech ścianach jeszcze raz
Dwoje nas w kręgu snów zamknął czas
Pośpieszne słowa straciły już sens
Łza jest tylko szczera spod rzęs

Jeszcze dookoła nas
Cisza wypełnia noc po brzegi
Jeszcze w cieniu skryty czas
Naszego lęku nie dostrzega
A już przez ciszę i przez cień
Samotność złą niesie nam dzień
By to, co płonie nam we krwi
Ugasić kroplą mgły

Tak, jeszcze raz pod niebem z gwiazd
Dzień się zaczyna, rozdziela nas...

W geście dłoni, w drżeniu warg
W echu słów, których nam ciągle brak
Coś jest, co sprawia, choć w oczach wciąż mgła
Że tak trudno dotrwać do dnia

Jeszcze dookoła nas...

Odejdziemy na wiosnę - Stefan Mrowiński


Bogdana Zagórska
Odejdziemy na wiosnę

Stefan Mrowiński


Będzie lato gorące
Będzie kwitło zielono
Będziesz ze mną, mój chłopcze
Chodzić boso po łąkach
Będziesz kwiaty mi zrywał
Będziesz usta całował
Będzie niebo wysoko
W rozłożystych jabłoniach

Będą ludzie się dziwić
I podglądać z daleka
Jak się miłość w nas rodzi
Wielka, brzemienna rzeka
Będą gadać po cichu
Że na umysł nam padło
I zazdrościć nam będą
Co im w życiu przepadło

Będzie lato gorące
Będą kwiaty na stole
Będzie obiad, kolacja
Życie tylko we dwoje
Będzie starość pogodna
Siwiejąca łagodnie
Złote gody i dzieci
Aż za bardzo dorosłe

Więc dlatego, mój drogi
Noce nie są tak chłodne
I dlatego, jedyny
Lata nie płyną samotne
I naprawdę, mój drogi
Będzie lato gorące
Gdy z uśmiechem oboje
Odejdziemy na wiosnę...

Czesław Majewski (kompozytor)  👉👉👉

Byłeś tylko ty - Stefan Mrowiński


Teresa Tutinas
Byłeś tylko ty


Stefan Mrowiński

Dzień się w dłoniach słońcem złoci
Rude ćmy
W smudze włosów szczęściem skoczy
Byłeś ty
I na ustach śmiechem błysnął
Pełnią nieba się zachłysnął
Śpiewem ptaków rozkołysał moje sny

Byłeś ty
Niespokojnym przybliżeniem
Wielką burzą, upojeniem
Byłeś ty
Byłeś we mnie dobrą ciszą
Jasnym trwaniem, tajemnicą
Byłeś ty
Byłeś we mnie wyzwoleniem
Ostrym krzykiem, osłupieniem
Byłeś tylko ty, byłeś tylko ty, byłeś ty

Noc się w oczach do stóp chyli
Szary świt
Gdzieś po drodze się rozsypał
Senny mit
Świt tak nagle drzwi otworzył
Samotnością się zatoczył
Obolałe, połamane moje sny

Pożycz mi trochę miłości - Wanda Majerówna

Halina Kunicka
Pożycz mi trochę miłości

Wanda Majerówna

Ach, pożycz mi, na rok lub trzy
Na śmiech i łzy – trochę miłości
Tak mało chcę, zagrać w tę grę
Zagubić się w tamtej miłości

Przypomnij, gdzie ją schowałeś
W jakiej szufladzie na dnie
Tak głupio gdzieś zapodziałeś
Rzuciłeś byle gdzie

Pożycz mi trochę miłości
Na wieczne nieoddanie
Tamtej z lat naszej młodości
Zielone, szalone kochanie

Niech innym rytmem zastuka
Serce -  ptak uwięziony
Dłoń czyjejś dłoni poszuka
Zakwitnie kwiat zasuszony

Więc pożycz mi, na rok lub trzy...

Obraz: Aaron Griffin

Ogłoszenie matrymonialne - Wanda Majerówna


Halina Kunicka
Ogłoszenie matrymonialne

Wanda Majerówna


Przepraszam, czy to pana ogłoszenie
Przeczytałam w wieczornej gazecie
"Życie moje od jutra zmienię
Bo źle mi samemu na świecie

Smukły brunet, podobno przystojny
Śpiewa głośno tylko przy goleniu
Ciepły, czuły, domator, spokojny
Co nie czyta gazet przy jedzeniu
Szuka pani w wieku późnej wiosny
W odpowiedzi proszę przysłać fotografię
Lecz zaznaczam, że jestem zazdrosny
Bo inaczej kochać nie potrafię"

To ja, proszę pana, to ja
To mnie pan szuka
Ta perła to moja łza
Serce tak stuka
Ja wrażliwa jak mlecza nasionko
Zagubiona jak dziecko we mgle
Ja w woalce, bo szkodzi mi słonko
Ze mną panu nie będzie źle

Słucham, słucham?

Pan powiedział, że nieaktualne
Nie spojrzałam na datę gazety
To nie może się skończyć banalnie
Pan żonaty już dawno, niestety
Smukły brunet, dla innej przystojny
Śpiewa głośno dla niej przy goleniu
Ciepły, czuły, domator, spokojny
Co nie czyta gazet przy jedzeniu
Z inną panią dziś przeżywa wszystko
Inną panią chroni od złego
Inna pani ma jego nazwisko
Lecz czy warta jest tego

A ja, proszę pana, a ja
Byłam tak blisko
Skończona już z losem gra
Poza mną wszystko
Więc któregoś mglistego poranka
Zwiędnę sobie cichutko jak mak
Po co czekać na ślepych przystankach
Kiedy szczęście uciekło jak ptak...

Tak!

Fot. H. Kunicka, W. Majerówna

Znajdę miłość - Andrzej Strzelecki


Ewa Śnieżanka
Znajdę miłość

Andrzej Strzelecki


Przyszła, zakłócając rytm
Monotonnych, szarych dni
Odmieniła wszystko w mig - pierwsza miłość
Miała swój wspaniały świat
Nie umiała dostrzec wad, ufna była
Nadziei moc na szczęśliwe dni
Pełne marzeń sny - pierwsza miłość

Przyszła, nie wiadomo skąd
Usuwając pierwszą w kąt
Druga miłość, drugi błąd - prosty schemat
Potem były jeszcze dwie
Może dobre, może złe - już ich nie ma
Lecz wierzę, że gdzieś na pewno jest
I że spełni się miłość moja

Znajdę miłość, znajdę miłość
Nierozważną, nieliczącą żadnych strat
Znajdę miłość, znajdę miłość
Choćbym miała na nią czekać tysiąc lat
Znajdę miłość, znajdę miłość
Zaślepioną, pełną szaleństw, wielkich słów
Romantyczną znajdę miłość
Rozmarzoną znajdę miłość jak ze snu

Znajdę miłość, znajdę miłość
Która nie chce oszukiwać ani grać
Znajdę miłość, znajdę miłość
Taką miłość, która wiecznie będzie trwać
Znajdę miłość, znajdę miłość
Wzejdzie świtem oszalałym w krzyku dnia
Wejdzie w moje życie siłą, powie - "Jestem"
Powie - "Kochaj, to ja, to ja"

Romantyczną znajdę miłość
Rozmarzoną znajdę miłość jak ze snu

Znajdę miłość, znajdę miłość…

Póki słońce ma blask - Marek Robaczewski


Irena Santor
Póki słońce ma blask


Marek Robaczewski

Każdy dzień to zadanie
Które nam ślepy los wyznacza
Bywa, że kiedy śmiech masz w planie
Musisz znów rozpaczać

Każdy dzień to zagadka
Lepiej wcześniej jej nie zgadywać
Póki słońce ma blask
Świat się zmieni nie raz
Na wszystko jest czas

A może to gra
I ktoś inny, nie my, jej reguły zna
Może to jest żart
Nawet ty, nawet ja - zwyczajny fart

Każdy dzień to pytanie
Lepiej wcześniej go nie zadawać
Póki słońce ma blask
Świat się zmieni nie raz
Na wszystko jest czas

Nasze dni rozrzucone
Los do stóp rzuca nam jak kości
Czasem, gdy zdają się stracone
Poznasz smak radości

Nie ma dnia bez nadziei
To miłości rodzona siostra
Kto zakochał się w niej
W porze dobrej lub złej
Nie rzuci już jej

Choć może to gra
I ktoś inny, nie my, jej reguły zna
Nawet gdy to żart
A ten świat wokół nas to domek z kart...

Zielnik - Jacek Cygan

Catrin Welz-Stein

Irena SantorZielnik

Jacek Cygan

Mój zielnik dni
Każdy kwiat, każdy liść dobrze znam
I twarze tych
Których wciąż kradnie mi złodziej czas
Znów uczę się ciszy od traw
Znam już gorycz piołunu
Spokój mchów, głogu smak

Od ziół się uczę trwać
Od chmur się uczę zmieniać
Wiatr, to wiatr, zginam się w pas
I prostuję się nad ziemią
Od ziół się uczę trwać
Od burzy jak wypogodnieć
By pokonać czas zbioru gorzkich słów
I znów kochać świat

Mój zielnik dni
Każdy kłos mówi mi jak mam żyć
Dziś rano wiatr przyniósł mi zloty dar
Suchy liść
Znów uczę się milczeć od mchów
Znam już słodycz konwalii w letni dzień
Łąki cud...

Wczorajsze jutro - Michał Chęciński


Danuta Stankiewicz
Wczorajsze jutro

Michał Chęciński

Po latach zapewne na jakimś koncercie
Zagrają Chopina, tęsknotą opłynę
Drgnę nagle i wspomnę ulicę w mym mieście
Spacery, rozmowy i klomb, i kalinę
Dłoń ciepłą dziewczyny, lękliwej jak śnienie
Z uśmiechem dobroci, grymasem wesołym
Pogodne i jasne jak globu sklepienie
Dziewczyny oblicze, spojrzenie i czoło

Zagrają Chopina, drgnę, poddam się naraz
I wspomnę druty kolczaste, brak chleba
I sprzęt porzucony, i w lęku, i taras
I braci i siostrę, rodziców i niebo
Dziewczynę, źdźbła trawy łamiącą palcami
Gubiącą gdzieś słowa w jej sercu schowane
I kłosy pożółkłe zmieszane z chabrami
I chwile w radości, i w bólu przetrwane

Zagrają Chopina, ulegnę i wspomnę
Zarośla uparte, dachy, podcienie
I ciebie w półcieniu, twe oczy ogromne
I uśmiech, i usta, i brwi, i spojrzenie

I łzami tak będę zroszona od razu
Że nim je wypłaczę do końca, łzy spłyną
Z przeszłości palące wytrysną obrazy
Pejzaże, i twarze, druhowie, rodzina
I pieśni niczym drzewo rękami objąwszy
W takt intermezzo na łączce w krąg stanie
Jak cień dawne słowa krok w krok będą krążyć
Pod czystą dzieciństwa pieśń zapomnianą

Obrazy: Marc Chagall

Trzeba umieć się targować - Halina Cenarska


Danuta Stankiewicz
Trzeba umieć się targować

Halina Cenarska

Na bazarze, na bazarze
Tu się kupi, tam się sprzeda
Mały handel Żyd prowadzi
Gdy przyciśnie człeka bieda
Towar leży na straganie
Z każdej strony zachwalany
Musisz umieć się targować
Albo nie chodź na bazarek

Żydów się ciśnie tłum brodatych
Czarne chałaty na nich lśnią
Koń postukuje w bruk kopytem
Ćma wokół światła rusza w pląs
Tu sobie kupisz trochę złudzeń
Możesz dostać także w pysk
Trudno ci orzec, czyś coś stracił
Czy to policzysz jako zysk

Śnią się Żydom złote ruble
Które gdzieś ukryte leżą
Na bazarze pełno fartu
Żydzi w swoje szczęście wierzą
Możesz, mała, tutaj zostać
Nawet gwiazdą targowiska
Gdy zakupisz garść bajerów
Rozwieszonych na stoiskach

Piwo się leje z beczki w kufel
Na targowisku gwar i tłok
Koń postukuje w bruk kopytem
Ćma wokół światła rusza w pląs
Tu sobie kupisz trochę złudzeń
Możesz dostać także w pysk
Trudno ci orzec, czyś coś stracił
Czy to policzysz jako zysk...

Obrazy: Józef Charyton

Rabin Jakub - Halina Cenarska


Danuta Stankiewicz
Rabin Jakub

Halina Cenarska

Rabin Jakub, rabin Jakub
Gwiazdy do rękawa chwytał
Nie marnował nigdy czasu
Przyszłość świata z Tory czytał...

Rabin Jakub, stary rabin
Mądrym słowem wszystkich darzył
On lud dobrze swój prowadził
Dobry uśmiech miał na twarzy...

Rabin Jakub, rabin Jakub
Połykały czas zegary
Uczył biednych znosić biedę
Jak radziły mu rodały

Siwy rabin, rabin Jakub
Umiał z Bogiem się targować
Jakby ludzkie dusze drżące
Chciał na wieki wiek zachować

Rabin Jakub, rabin Jakub
Gładził brodę smukłą dłonią
Płomień świecy drgał w lichtarzu
Księżyc pukał w jego okno

Aż do świtu Pismo czytał
Rosa lśniła już na trawie
Gdy zmęczoną głowę wznosił
I odkrywał nową prawdę...

Obraz: Boris Dubrov

Danqa Stankiewicz - Blask - 2009

Blask szabasowych świec - Halina Cenarska


Danuta Stankiewicz

Blask szabasowych świec

Halina Cenarska

Czemu gonisz wciąż po świecie
To co skradł ci kiedyś czas
Nie wyszukuj starych wspomnień
Gdy do drzwi twych puka świat

Zagubiony niepotrzebnie
Drży na rzęsach tak jak łzy
Kto odnajdzie go dla ciebie dziś

Szabasowych świec zapomniany blask
Księżyc brał go w srebrne ręce
Żeby gwiazdom dać

Zapomniany blask szabasowych świec
Może w ciszy gdzieś usłyszysz
Modlitewny szept

Tam za rogiem cień się kryje
Ręką daje jakiś znak
Kto go schwyta, kto dogoni
Taki dzień ma ze sto lat

Jest bezdomny i niechciany
Wystrzępiony chałat ma
I do światła leci tak jak ćma

Szabasowych świec zapomniany blask
Księżyc brał go w srebrne ręce
Żeby gwiazdom dać

Minął jeden rok, miną jeszcze dwa
Szabasowych płomyk świec
Gdzieś tam znowu drga

To nie są czasy dla ludzi - Andrzej Jarecki

Andrzej Jarecki

Wojciech Pokora
To nie są czasy dla ludzi


Andrzej Jarecki

Gdy rozum ludzki zmęczony
Historia się wścieka i budzi demony
I płyną handlarze bananów pod prąd
Zaledwie wyszli na ląd

Zaledwie z gałęzi się zeszło
Już nudzi parlament, koledzy i przeszłość
Ach, gdzie jest Don Kichot, czy biegnie do kas
Ach zabierz, zabierz i nas

To nie jest czas dla człowieka
Kto olej ma w głowie niech z nami ucieka
Pal diabli rozróby i skargi do nieb
Od których się trzęsie step

To nie są czasy dla ludzi
Kto w nocy z kamieniem na sercu się budzi
Pechowiec co śnił o wolności nie raz
Niech bierze nogi za pas

Trudno – było nie było
Chodźmy tam, gdzie jest miło
Gdzie czysta jest woda
Zielony jest las
Gdzie w sercach pogoda
Gdzie lubi się nas
Gdzie jeszcze się nic nie skończyło

Niech człowiek rozumnie dojrzewa
Lub wejdźmy kochani z powrotem na drzewa
I kręć się historio od tyłu po kres
Gdzie pogrzebany pies

A gdzie jest ten pies pogrzebany
Wszak Polak to chłopak, że przyłóż do rany
Lecz kto nie chce kupą skandować i pleść
Od zaraz do kąta i cześć

To nie są czasy dla ludzi
Kto w nocy z kamieniem na sercu się budzi
Niech bierze kobietę, niemowlę i psa
Do Arki Noego i pa

Pomieszałem duszę z ciałem - Andrzej Jarecki


Andrzej Jarecki
Pomieszałem duszę z ciałem

Idę sobie przez ulicę
Czym ja dziś się tu zachwycę
Idę sobie przez Aleje
Z czego ja się dziś zaśmieję
Czy psychiczna to choroba
Znowu mi się nie podoba
Nudzę, judzę, nosem kręcę
Coś mnie znowu świerzbią ręce

Hop siup, wszyscy święci
Co mi się tak we łbie kręci
Hop siup, o mamuniu
Kuku na muniu, kuku na muniu
Hop siup zwariowałem
Pomieszałem duszę z ciałem
Kto mnie wyrwie z matni tej
Kuku na muniu, hej

Raz poszedłem do roboty
Lecz zabrakło mi ochoty
Raz poszedłem na zakupy
A tu wszystko jest do dupy (niedobre)
Ręka rękę sobie myje
Noga nodze dołki ryje
Święty Boże nie pomoże
Kto zasieje, kto zaorze

Tam gdzie byłem - Janusz Słowikowski


Tadeusz Woźniakowski
Tam gdzie byłem

Janusz Słowikowski

Tam, gdzie byłem - wydmy piaszczyste
Tam, gdzie byłem - jałowce rosły
Tam, gdzie byłem - mewy nad Wisłą
Tam, gdzie byłem - sosny

Po drogach, bezdrożach
Polami i szosą
Przed siebie, przed siebie
Gdzie oczy poniosą.

Tam, gdzie byłem - pachniała ziemia.
Tam, gdzie byłem - był żabi koncert.
Tam, gdzie byłem - cień nad jeziorem.
Tam, gdzie byłem - słońce...

Ja go znajdę - Andrzej Bianusz


Danuta Rinn - Ja go znajdę

Andrzej Bianusz

Ach, on mnie kochał tak jak nikt
Choć potem jak obłoczek znikł
Lecz ja go znajdę
Pochwycił mnie w mych zmysłów sieć
I ja go znowu muszę mieć
I ja go znajdę

Będzie się w mych ramionach wił
I z ust mych słodycz będzie pił
I wielką frajdę - mm
Choćbym - by ten osiągnąć cel
Zjeździła całą PRL
Ja znajdę go, znajdę go...

Ja jestem stała w swych romansach
I zdrady nie istnieje szansa
Nie skrewię mu, no, chyba że
Ktoś jeszcze lepszy znajdzie się

Chyba że tutaj, na tej sali
Jest ktoś, kto zmysły me rozpali
Że w ich pożodze stopi się
Ta wierność, co cechuje mnie

A wtedy me amory pójdą w kąt
Wtedy zapłonie pożądania lont
Dynamit moich ust i ud
Wybuchnie w nagłym coup de foudre
I w prawdzie wam objawi się
Piosenka - chanson verité

Jeżeli tylko jest wśród was
Jakiś choć jeden zmysłów as
To ja go znajdę
I w usta wnet się wpiję mu
Całując do utraty tchu
Już ja go znajdę

I buchnie taki pożar krwi
Że film by z tego można by
I Andrzeja Wajdę
Jeśli tu chociaż jeden widz
To mnie już nie powstrzyma nic
Ja znajdę go, znajdę go...

Nie wiem, kim jesteś, kim być chcesz
Lecz jedno wiem i ty wiesz też
Że ja cię znajdę
Choćbyś miał wielbicielek rój
Kochankę, żonę - będziesz mój
Bo ja cię znajdę

Wśród potępienia czy wśród braw
Po trupach sędziów, w gruzach praw
A tak cię znajdę
Bo świat to taki marny żart
Że nic bez tego nie jest wart
Więc znajdę cię, znajdę cię
Oh my love - ja znajdę cię