Lato by nie bylo latem - Andrzej Ozga


Aleksander Nowacki
Lato by nie było latem

Andrzej Ozga


Uciekniemy z białych plaż
Między wiśnie i czereśnie
Jeśli mi nadzieję dasz
Ja obiecam ci, co zechcesz

Złote góry, z piasku bat
Gwiazdkę z nieba na dodatek
Bez rzucania słów na wiatr
Lato by nie było latem...

W rozpalony słońcem dzień
Działasz na mnie jak ten magnes
Gdy znajdziemy jakiś cień
Spełnię każde z twoich pragnień

Lecz gdy wyjdzie coś nie tak
Nie strasz mnie swym starszym bratem
Bez rzucania słów na wiatr
Lato by nie było latem...

Złote góry, z piasku bat
Gwiazdkę z nieba na dodatek
Bez rzucania słów na wiatr
Lato by nie było latem...

Bez rzucania słów na wiatr
Lato by nie było latem
Bez rzucania słów na wiatr
Lato by nie było latem
Bez rzucania słów na wiatr
Lato by nie było latem, kochanie...

Straszna poduszka - Andrzej Ozga


Aleksander Nowacki
Straszna poduszka

Andrzej Ozga


Już dwunasta na zegarze
Zgaście światła, gospodarze
Zegar już dwunastą bił
Pora więc już spać co sił

Straszna poduszka
Straszna poduszka blues
Zaśnij, bo spać pora już
Zaśnij, bo spać pora już

Wilkołaki, strzygi, wiły
Zaraz będą ci się śniły
Zaśnij, zaśnij, wejdź w świat snu
Różne strachy spotkasz tu

Straszna poduszka...

Strzyga się w twą szyję wpije
Wiła wokół niej się wije
Już wilkołak szczerzy kły
W ich objęciach jesteś ty

Straszna poduszka...

Sen - lek złoty na kłopoty
Jutro idziesz do roboty
Spotkasz tam - zapewniam cię
Większe strachy niż we śnie

Straszna poduszka...

Za twe pieniądze - Andrzej Ozga


Aleksander Nowacki
Za twe pieniądze

Andrzej Ozga


Za twe pieniądze
Kupić możesz wszystko
Za twe pieniądze
Kupisz wszystko oprócz mnie
Wszystko jest proste
Gdy pieniądze blisko
Wszystko jest proste
Tylko ja, niestety, nie

Za twe pieniądze
Możesz wszystko kupić
Za twe pieniądze
Świat w kieszeni możesz mieć
Ale nie każdy
Przecież jest tak głupi
By za pieniądze
Dać się złowić w twoją sieć

Za swe pieniądze
Kupić możesz wszystko
Nic się nie oprze
Tych srebrnych monet błyskom...

Za twe pieniądze
Kupić możesz wszystko...

Choćbyś dziś na forsie spał
Wszystko na nic, tu nie pieniądz trzyma ster
To po prostu nie ten bal
Więc, człowieku, nawet o tym nie myśl

Choćbyś złote góry miał
Wszystko na nic i nie warto mnożyć zer
Żaden nie wystarczy szmal
Bo, człowieku, na mnie nie ma ceny...

Za swe pieniądze...

Choćbyś dziś na forsie spał...

Choćbyś złote góry miał...

Za swe pieniądze...

Sahara Sahara - Andrzej Ozga


Aleksander Nowacki
Sahara Sahara

Andrzej Ozga


Mam w mięśniach zakwasy
I pod powieką piasek
Mam tarkę z języka
A w głowie świerszcz mi cyka

Oddałbym resztę życia
Za szklankę z czymś do picia
Lecz gdybym mógł wybierać
To wolałbym portera

Sahara, Sahara
O rety, już zaraz
Łeb zacznie mi suszyć stara
Już na myśl samą o tym
Cały się zlewam potem
Sahara, Sahara, Sahara...

Amnezja przeklęta
Nic nie wiem, nie pamiętam
Gdzie byłem, co się piło
I ile tego było

Przeżywam tego lata
Największą suszę świata
I łeb mnie łupie wściekle
I czuję się jak w piekle

Sahara, Sahara
O rety, już zaraz
Łeb zacznie mi suszyć stara
Już na myśl samą o tym
Cały się zlewam potem
Sahara, Sahara, Sahara...

W męczarniach tych tonę
Wtem słyszę własną żonę
Co czule się odzywa
I pyta, czy chcę piwa

Świadomość nagle wraca
Ja wcale nie mam kaca
Po prostu w słońca żarze
Zdrzemnąłem się na plaży

Sahara, Sahara
Rozprysła się mara
Gdy jawy w nią trzasnął taran
Bardzo są niebezpieczne
Te udary słoneczne
Sahara, Sahara, Sahara...

Pada nie pada - Bogdan Chorążuk


Aleksander Nowacki
Pada nie pada

Bogdan Chorążuk

Tyle niepogody nie ma dokąd iść
Pada i pada
Naokoło środa błyszczy się i lśni
Pada i pada
Za oknami potop, deszczu ciągły krzyk
Pada i pada
Mija dzień i młodość - tak nie może być
Nie może być

Zaciął się nieba błękit
Trwa nieskończony taniec chmur
Błyskawic kwiaty kwitną już
Granatowo, fioletowo tuż
Mokre są popatrzenia
I horyzontu płaski lot
Można już mieć naprawdę dość

Niebo się przejaśnia, słońca nikły blask
Pada, nie pada
Błyskawice gasną, chmury pędzi wiatr
Pada, nie pada
Deszcz nie może zasnąć - pewnie tak jak ja
Pada, nie pada
Cała nieba jasność zaraz może wstać
Pada nie tak

Ptaki na niebie pierwsze
Znów otwierają nowy świt
Sennie zaczyna szerszeń grać
Wiolinowo, nektarowo w bzach
Od kałuż naokoło
Już napęczniałe kępy traw
Upił się zwykłym deszczem świat
Nagle więcej się zrobiło barw

Wielki jest dzień po deszczu
Jasna po deszczu każda noc
Jakby powietrze pieścił ktoś
Z zapatrzeniem, z zamyśleniem ktoś
Tylko wspomnienia jeszcze
Wciąż nikły drży w powietrzu ślad
Płynąć zaczyna znowu czas

Pada, nie pada...

Zapominam - Bogdan Chorążuk


Aleksander Nowacki
Zapominam

Bogdan Chorąźuk

Zapominam ciebie już
Zapominam ciebie wciąż
Zapominam ciebie dzień po dniu
W każdą zapominam noc

To było czy nie
To było czy nie
Cały minął rok
To było czy nie
Między nami mrok
Za cieniem cień

Zapominam razy sto
Zapominam, tak już jest
Zapomina obcy tobie ktoś
Zapominać może chce

To było czy nie
To było czy nie
Szkoda może słów
To było czy nie
Nadaremny trud
Znów mija dzień

Zapominam jeszcze raz
Zapominam w każdej z chwil
Zapominam o nas cały czas
Zapominam wczoraj, dziś

To było czy nie
To było czy nie
Nie pamiętam już
To było czy nie
Jesteś ze mną znów
Daleko stąd...

Zapominać ciebie chcę
Zapominać znaczeń słów
Zapominać przypomniany śmiech
Zapominać dłoni ruch

To było czy nie
To było czy nie
Znowu minął rok
To było czy nie
Jaki jest twój głos
Daleki sen...

Obrazy: Miles Mathis Williams

Ja to nie ja - Bogdan Chorążuk


Aleksander Nowacki
Ja to nie ja

Bogdan Chorążuk


Co to jest, co we mnie w środku siedzi
Które mnie wypełnia od głowy aż do stóp
Czy to ja, czy nie ja, czy to inny ktoś
Co to jest, co za mnie wszystko widzi
Które podpatruje, a moje oczy ma
Jaki widok chce mieć, co zobaczyć chce

Co to jest, co kiwa moją głową
Które za mnie myśli, aż mózg gotuje się
Takie obce i złe zastępuje mnie
Co to jest, niczego nie rozumiem
Jak to jest możliwe, jak mogło zdarzyć się
Jak to mogło się stać, że nie ja to ja

Ja i on jesteśmy sobie obcy
Myślę dobrze, a ten
W mojej głowie ma źle
Absolutny leń
Mówią mi, że jestem taki słaby
A to przecież nie ja
To ten drugi, ten ktoś, który we mnie
To ten drugi, ten ktoś, który we mnie
To ten drugi, ten ktoś, który we mnie jest

Co to jest, co mówi tak banalnie
Tak banalnie mówi, że wstyd po prostu mi
To na pewno nie ja, to jest jakiś drab
Co to jest, to we mnie nienormalne
Które mnie wypełnia od głowy aż do stóp
Nie pogodzę się z tym, nie pogodzę się

Ja i on jesteśmy sobie obcy...

Jestem sobą, a może też nie...

Lato jest super - Jerzy Andrzej Masłowski


Aleksander Nowacki
Lato jest super

Jerzy Andrzej Masłowski

Słonko dużo woltów daje
Grzeje piasek, szumią drzewa
Są panienki, jest browarek
Nic do szczęścia nie potrzeba
Leżę tuż na skraju plaży
Z czoła pot powoli kapie
Obok zasnął jakiś koleś
Do wieczora raka złapie

Lato (lato jest super)
A ja mam pomysły głupie
Lato (lato jest super)
Woda już w basenie chlupie
Lato (lato jest super)
Zaraz nowy browar kupię
Lato (lato jest super)
Mam dokładnie wszystko na dnie

Super laska się przechadza
Razem ze swym super miśkiem
Misiek ma potężne mięśnie
Lecz wiadomo, że nie wszystkie
Obok panna mnie podrywa
W biodrach taka jak wieloryb
I co z takim fantem zrobić?
Ni poderwać, ni utopić

Lato (lato jest super)
A ja mam pomysły głupie
Lato (lato jest super)
Woda już w basenie chlupie
Lato (lato jest super)
Dzieci w piłkę grają w grupie
Lato (lato jest super)
Od ciepełka w głowie łupie

(Szumią jodły na szczyr gócie)
(Szumią sobie w dal)

Już na grillach się rumienią
Hamburgery i szaszłyki
A bachory przekrzykują
Głośne radioodbiorniki
Psy szczekają tak jak wściekłe
Upał jak w mikrofalówce
A wieloryb przy mnie leży
Gada coś o Kamasutrze

Lato (lato jest super)
A ja mam pomysły głupie
Lato (lato jest super)
Wszyscy leżą tu na kupie
Lato (lato jest super)
A w basenie rosół chlupie
Lato (lato jest super)
Znów mi ktoś nad głową tupie

Lato (lato jest super)
A ja mam pomysły głupie
Lato (lato jest super)
A w basenie rosół chlupie
Lato (lato jest super)
Zaraz nowy browar kupię
Lato (lato jest super)
Mam dokładnie wszystko na dnie

Salomea - Łebkowski i Werner


Aleksander Nowacki
Salomea

Mirosław Łebkowski
Stanisław Werner


Dzień, zwykły dzień za koleją
Ten zaczął się z Salomeą
Więc był zgoła inny
Kto wie, czy niewinny
Salomea ma swój styl, to się wie

Sam dobrze wiesz, co się dzieje
Gdy w domu masz Salomeę
Pod łóżkiem pies kwili
Tu nie ma idylli
Salomea ma swój styl, to się wie

To jakby huragan wiał
Przez kuchnię i pokoje dwa
Lub jakby na trąbie sam diabeł grał
I wino pił, szklanki bił

Dzień wlecze się bez nadziei
Jak pozbyć się Salomei?
Czy struć ją kompotem
Lecz co będzie potem?
Salomea ma swój styl, to się wie

To jakby huragan wiał...

Już nocne ćmy gwiazdy sieją
Dzień kończy się z Salomeą
Jak było, tak było
Lecz już się skończyło
Salomea ma swój styl, to się wie

Co wzięła, to wzięła
We włosy noc wpięła
Salomea ma swój styl, to się wie

Noc i my - Janusz Szczepkowski


Aleksander Nowacki
Noc i my

Janusz Szczepkowski

Witaj w naszym klubie
Tu zawsze miejsce masz
Kocham cię czy lubię?
Tylko tracisz czas

Nim rzucę ci garść podłych słów
Widzieć chcę twoje łzy
Postawię ci kolejki dwie
I adieu, nie wierz w sny

Biegnę gdzieś i wracam
Choć pragnę uciec stąd
Mały drink na kaca
To jest duży błąd

Tłumaczę ci, że barman już śpi
Wezmę cię tam, gdzie chcesz
Mam niezły gust i super wóz
Jedźmy stąd byle gdzie

Otwieram oczy, uśmiechasz się do mnie
Przestań, proszę, nie patrz tak na mnie
Pragnę cię i boję się ciebie
Więc bronię się przed naszą miłością
Zamykam oczy, uciekam w marzenia o tobie

Tam, w białej mgle ktoś woła mnie
Słyszę głos bliski mi
Nie śpiewa ptak, nie wieje wiatr
Tylko noc, noc i my

Mały i zły - Marek Dagnan


Aleksander Nowacki
Mały i zły

Marek Dagnan


Mały i zły wciąż ze mną jest, niemy jak głaz
Tylko czas, mierzy czas cały czas
Cicho jak mysz na serca dnie ukrył się i
Dzień za dniem liczy dni, moje dni

Beznadziejny to przypadek
Gdy się zegarek w sercu ma
Może ktoś dobrą radę
Na upływ czasu zna

Ding-dong
Ding-dong, ding-dong, ding-dong...

Nie wie, co śmiech i co to łzy, nie mówi nic
Tylko czas, mierzy czas cały czas
Idzie, lecz nie opuszcza mnie, stuka i drży
I dzień za dniem liczy dni, moje dni

Chcesz, to sama się przekonaj
Stań przy mnie blisko i nie mów nic
Przecież to jest automat
Nie zwykły serca rytm

Ding-dong...

Stuka i drży na serca dnie, niemy jak głaz
Tylko czas, mierzy czas cały czas
Mały i zły wciąż ze mną jest, nie mówi mi nic
Dzień za dniem liczy dni, moje dni

Beznadziejny to przypadek...

Szukam drogi do szczęśliwych wysp - Marek Dagnan


Aleksander Nowacki
Szukam drogi do szczęśliwych wysp

Marek Dagnan

Sam żeglarzem, sterem i okrętem
Przez horyzontu niedomknięte drzwi
Wśród odmętu przypadkowych zdarzeń
Na własną rękę szukam drogi do szczęśliwych wysp

Do szczęśliwych wysp...

Z tej podróży nigdy nie powrócę
Czy dopłynąłem, nie usłyszy nikt
Wszystkim, którzy ruszą moim śladem
Ich własne gwiazdy wskażą drogę do szczęśliwych wysp

Do szczęśliwych wysp...

Za dalą dal - Edward Stachura


Aleksander Nowacki, Tadeusz Woźniak
Homo Homini
Za dalą dal

Edward Stachura

Ja wiem, ja wiem,
Że gór tych siedem jest.
Wiem też, wiem,
Przejść muszę siedem rzek!

I ciągle dal, za dalą dal,
Zawieje, śnieżyce i żar, i kurz.
I nie wiem nawet już,
Czy tam gdzieś będzie kres.

Już w żadnych oczach
Nie będę mieszkać mógł.
Już w każdych włosach
Zobaczę wstęgę dróg!

I ciągle dal, za dalą dal...

Ja wiem, czemu
Zaszumiał nagle wiatr.
Słyszę, mówi,
Że w drogę na mnie czas.

I znowu dal, za dalą dal,
Zawieje, śnieżyce i żar, i kurz.
I nie wiem nawet już,
Czy tam gdzieś będzie kres...