Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świtała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świtała. Pokaż wszystkie posty

Zagraj na fortepianie - Anna Warecka


Grażyna Świtała
Zagraj na fortepianie

Anna Warecka


Wczoraj był zwykły dzień
Za oknem gęsta mgła
Ktoś zabrał nocy sen
Milczałeś ty, milczałam ja
Wczoraj zabrakło słów
Stanęła cisza zła
Ktoś ukradł worek snów
Nie spałeś ty, nie spałam ja

Zagraj na fortepianie
Jak dawniej zagraj mi
Melodie zaplątane
W labirynt naszych dni
Zagraj na fortepianie
Na palcach tańczy czas
Klawisze czarno-białe
Jak błędy naszych lat

Jutro przemówi świat
Tych przemilczanych słów
Zielonych wyznań czas
Powróci znów, powróci znów
Jutro zatańczy myśl
Płochliwie da ci znak
Odnajdziesz może dziś
Uczucia ślad, uczucia ślad

Zagraj na fortepianie...

Adam Skorupka (kompozytor)  👉👉👉

Znalazłam muszlę - Anna Warecka


Grażyna Świtała
Znalazłam muszlę

Anna Warecka


Piasek jest biały jak dzień
Żółty jak kwiat
Życie ucieka jak sen
Przemija czas
Pustka odmierza nam dni
Za oknem deszcz
Wraca uparcie wciąż myśl
Czemu tak jest?

Znalazłam muszlę na piasku białym
Szum wieków w muszli śpi
Zaklęte głosy ciebie wołają
Echa minionych dni
Znalazłam muszlę na piasku białym
Pamięta ją nasz dom
Gdy ręce czasu piasek sypały
Wołał nas muszli ton...

Piasek jest ciepły jak dłoń
Miękki jak sny
Jaka samotna jest noc
Gdy cisza śpi
W muszli zamknięty nasz świat
I marzeń kres
Muszla znalazła dziś nas
Słyszysz jej śpiew

Znalazłam muszlę na piasku białym...

Znalazłam muszlę na piasku białym
Znajdziemy razem jej dawny ton

Dzika i szalona - Marek Gaszyński


Lidia Stanisławska
Dzika i szalona

Marek Gaszyński


Łagodnieję zawsze w dzień
Nic nie drażni wtedy mnie
Spokojnie tak kocham wszystkich ludzi
I grzeczna aż, aż to trochę nudzi

Jestem dzika i szalona
Gdy gaśnie dzień
Przygód głodna i spragniona
Odmieniam się
Tylko w nocy mogę z sobą być
I pełnią życia żyć

Odpoczywam zawsze w dzień
A muzyczka koi mnie
Leniwie tak grzeję się na słońcu
Cierpliwa, aż wreszcie dzień się skończy

Jestem dzika i szalona...

Obraz: Ewa Świtała

Wyjście z cienia - Janusz Kondratowicz


Grażyna Świtała
Wyjście z cienia

Janusz Kondratowicz


Radość z płyt, jeden wiersz
Jeden dreszcz, prawie flirt
Wybacz mi, aż do łez
Gorzki jest pierwszy wstyd

Bo ktoś, ktoś o kim wiem
Że z życia wziął i to co złe
W tę noc, w tę jedną noc
W niepokój swój zamienił mnie

Dlatego kocham, aby tracić
I daję wszystko albo nic
I z biegiem lat poznaję świat
By żyć najpiękniej, tak jak umiem żyć

Spójrz, to szminki ślad
Zwycięski jak po bitwie król
Lecz wiem, wiem, ile wart
Czas, kiedy już nie boli ból

Dlatego kocham, aby tracić
I daję wszystko albo nic
I z biegiem lat poznaję świat
By żyć najpiękniej, tak jak umiem żyć

Dlatego kocham, aby tracić
Podnoszę się, by dalej biec
Gdy gaśnie dzień, nie wchodzę w cień
Lecz w rozterce głupie serce
Pragnę jeszcze, jeszcze nieść

I z biegiem lat poznaję świat
By żyć najpiękniej, tak jak umiem żyć

Dlatego kocham, aby tracić
I daję wszystko albo nic
I z biegiem lat poznaję świat
By żyć najpiękniej, tak jak umiem żyć

Dlatego kocham, aby tracić
Nie wierzę w ogień, który zgasł
Gdy iskrą jest i myśl, i gest
W tym, co szare, znajdę diament
Który wzejdzie, wzejdzie w nas

Moja miłość ... - Janusz Kondratowicz


Grażyna Świtała
Moja miłość bez imienia

Janusz Kondratowicz


Moja miłość bez imienia
Przyszła do mnie nie wiem skąd
W roztargnionych światłocieniach
W krótkim płaszczu i włosach blond

Chcę żyć jak ja, bo koncert życzeń trwa
Mój świat to też jej świat
Skądś znam jej twarz, już była tutaj raz
Więc kpi z mych łez i rad

Moja miłość bez imienia
Śpiewką cichą, smutnych serc
Wciąż nic nie ma do stracenia
A chce wszystko na własność mieć

Chcę żyć jak ja, bo koncert życzeń trwa
Mój świat to też jej świat
Skądś znam jej twarz, już była tutaj raz
Więc kpi z mych łez i rad

Moja miłość bez imienia
Nic ważnego, gwiezdny pył
Król i błazen, znów są razem
Tylko nie wiem kto jest kim

Kocham cię takiego - Bronisław Lentes


Grażyna Świtała
Kocham cię takiego

Bronisław Lentes


Nie wiem, czym zaskoczysz mnie
Nie wiem, czy to właśnie ty
Nie wiem, szczęście to czy grzech
Nie wiem, znów ocieram łzy
Nie wiem, co oznacza "nie"
Nie wiem, co oznacza "tak"
Nie wiem, uśmiech to czy śmiech
Teraz czekam na twój znak

Kocham cię takiego, jakim dla mnie jesteś
Jak pogodę kocham twoją zmienną twarz
Bo przy tobie nawet smutki są piękniejsze
Kiedy z tobą spędzam każdy wolny czas

Nie wiem, czemu wierzę ci
Nie wiem, czy uczucia zew
Nie wiem, w oczy kłamiesz mi
Nie wiem, czemu czuję gniew
Nie wiem, co wróży twój wzrok
Nie wiem, jawa to czy sen
Nie wiem, miłość to czy szok
Ale prawdę poznać chcę, bo

Kocham cię takiego, jakim dla mnie jesteś
Jak pogodę kocham twoją zmienną twarz
Bo przy tobie nawet smutki są piękniejsze
Kiedy z tobą spędzam każdy wolny czas

Kocham cię takiego, jakim dla mnie jesteś
I odkrywam w tobie zagubiony świat
Który chce połączyć wspólnym węzła szczęściem
I nowemu życiu nadać inny blask

Życie jest jak bal - Leon Sęk


Grażyna Świtała 👉👉👉
Życie jest jak bal

Leon Sęk


Życie zakwita jak pąk
Świat go wyrywa nam z rąk
Łączy się wszystko
Przeszłość i przyszłość
W jeden krąg, taneczny krąg
W jeden krąg

Życie jest jak bal
Falujący serca rytmem
Życie jest jak bal
To różowe, to błękitne
A każdy nasz krok
To jasność lub mrok

Życie jest jak bal
Rozhukane, roztańczone
Życie jest jak bal
Przepasane kotylionem
Wabiące zza drzwi
Co tylko się śni

Życie wiruje bez tchu
Świat nam umyka spod stóp
Mąci się wszystko
Przeszłość i przyszłość
W szarym dniu, zwyczajnym dniu
W szarym dniu

Życie jest jak bal...

Życie jak bal
Kolorowe, zwariowane
Życie jak bal
Słaniające się nad ranem
Ścina z nóg
Brak ci tchu

Nieśmiała pani - Andrzej Kuryło


Stanisława Celińska, Grażyna Świtała
Nieśmiała pani

Andrzej Kuryło

Na zdjęciach tych sprzed paru lat
Położył się nostalgii ślad
Jak gdybyś marzył
A dalej w tle - dziewczyna ta
Co cień uśmiechu w oczach ma
To cała ja

Zaczęło się od paru słów
Zdawkowych zdań, przerwanych w pół
Przelotnych spojrzeń
Bo tak zaczyna zwykle się
Nieprzewidziany pożar serc
Podwójny sen

W hotelu tym zamieszkaj znowu
Zwyczajem swoim wcześnie wstań
Pamięcią wróć do jednej z tych
Nieśmiałych pań

W hotelu tym zamieszkaj znowu
I pokój weź od lat ten sam
Na widokówce napisz mi
Choć parę zdań

Rozczulił mnie od ciebie list
Ozdobny jak ogrody styl
Tajemnic pełen
Za późno już, za późno jest
Na ten sentymentalny gest
Powtórkę z serc...

Hej człowieku, chodź - Wojciech Młynarski

Grażyna Świtała
Hej człowieku, chodź


Wojciech Młynarski

Raz filozof, bardzo mądry łeb
Ze snu zbudził się nad grubą księgą
Po czym w chude piersi swe
Wziął powietrza tęgo
I wykrzyknął, ile siły, słowa te

Hej człowieku, chodź
Zmienię cię na lepsze
Zadatków sporo w tobie tkwi
Chodź, dopomogę ci
Mądrość moja cię
W dziele tym podeprze
Na lepsze cię odmienię raz dwa trzy

Filozofa tego kumpel zaś
Równie elokwentny i niemłody
Łypnął znad uczonych ksiąg
Targnął rudą brodę
I riposta taka się rozległa w krąg

Hej człowieku, chodź
Zmienię cię na gorsze
Zadatków sporo w tobie tkwi
Chodź, dopomogę ci
Spore wady twe
Będą jeszcze sporsze
Na gorsze cię odmienię, raz dwa trzy

A na koniec w ten uczony spór
Szare zwykłe życie się wtrąciło
I ofertą krótką swą
Wszystkich pogodziło
Dla porządku zacytować warto ją

Hej  człowieku, chodź
Zmienię cię na drobne
Zadatków sporo w tobie tkwi
Chodź, dopomogę ci
Hej człowieku, chodź
Dla mnie to nie problem
Na drobne cię rozmienię, raz dwa trzy

Hej człowieku, chodź
Zmienią cię na drobne
Zadatków sporo w tobie tkwi
Rozwinąć pora je
Wątpię, żeby był
Z tobą taki problem
Byś umiał temu przeciwstawić się

Dwa serca jak pociągi dwa - Wojciech Młynarski


Grażyna Świtała
Dwa serca jak jak pociągi dwa

Wojciech Młynarski

Złe wspomnienia mam bardzo nieliczne
Ale w szkole wciąż był zmorą mą
Pewien typ zadań arytmetycznych
Z nimi zawsze najgorzej mi szło
Czuję jak w palce mnie parzy kreda
Słyszę, jak jakiś głos szepcze mi
Że przenigdy rozwiązać się nie da
To zadanie, a treść jego brzmi:

Ruszają wraz pociągi dwa,
Z miasteczka B do miasta A
I z miasta A do miasta B
I mam określić, gdzie spotkają się
Ich prędkość znam, odległość znam
I zimny pot na czole mam
Gdy wspomnę miasta A i B
I profesora oko złe

Kocha się za nic - Wojciech Młynarski

Grażyna Świtała - Kocha się za nic

Wojciech Młynarski

Oto historia Kasi z Teksasu
Choć mąż trafiał się jej, że ho ho
Wsiadła na bryczkę i bez hałasu
Zwiała ze skrzypkiem ubogim, bo

Kocha się za nic
Kocha się za nic
Kocha się za nic, panowie
Kocha się za owo tralalala
Które ten ktoś w sobie ma

Kocha się za nic, bez granic
Potem się bierze po głowie
Lecz przedtem jest owo tralalala
Gdy wiesz, że życie sens ma

Z nami nie będzie, chłopcze, inaczej
Wzdychasz, stoisz pod oknem i drżysz
Ale jak mam ci to wytłumaczyć
Że to na wiele nie zda się, gdyż

Kocha się za nic…

Muzyczka ciotki M. - Wojciech Młynarski

Grażyna Świtała
Muzyczka ciotki M.

Wojciech Młynarski

Przez werandy drzwi uchylone
Na pożegnanie dnia
U ciotki Mary ta muzyczka gra
U ciotki M. się zbiera kapela na sto dwa

Na gitarze gra krawiec John
Ciotka wiosłuje osobiście w moll i dur
Handlarz drobiu w lot chwyta ton
W harmonijkę dmie pod ciotki wtór

Śmieją się oczy w zmarszczek siatce
I myśli łapią luz
Cień smutków znika z uśmiechniętych ust
Nic tak nie zbliża ludzi, jak ten domowy blues

Niech, kto smutny, przychodzi tu
Na naleweczki łyk, na morelowy dżem
Niechaj śpiewa, gra ile tchu
Miejsca dosyć jest u ciotki M.

Jeśli masz serce skaleczone
Powszednich smutków szkłem
Najlepiej leczyć je, o ile wiem
Najlepiej serce leczyć muzyczką ciotki M.

Słońce tego lata - Renata Maklakiewicz


Grażyna Świtała
Słońce tego lata

Renata Maklakiewicz

Pozłacane światłem dnia
Głowy drzew i dachy chat
Oddalona, wymarzona cicha wieś
Gdzie drogi kolczaste od wierzb
Błękit nieba bez chmur
A na łące gęsi sznur

Zieleń, ugier, błękit, gwasz
I gotowy obraz masz
Świat malarstwa stworzy nastrój, jaki chcę
Na zimę, gdy mroźno i śnieg
Dom zakwitnie od bzów
Jakby lato było znów

A słońcem tego lata jesteś ty
W spojrzeniu twoim są me sny
Na zrozumienia znak
Uśmiechu twego mak
Na co dzień, na co dzień
Na co dzień lato

A słońcem tego lata jesteś ty
Powtarzać ci to chcę od dziś
Gdzie tylko ty, tam ja
Dopóki lato trwa
Dopóki lato trwa

Jedno lato, wiele lat
Może nagle zmienić tak
Że przez wszystkie pory roku - ty i ja
Nasz obraz zielony bez ram
Pachnie wiatrem i mchem
I słonecznym letnim dniem...

Fot. Pinterest

Zmyślony flirt - Janusz Kondratowicz


Grażyna Świtała
Zmyślony flirt

Janusz Kondratowicz

To już tu, te drzwi i pokój ten
Cień po dniu ciepły jest jak sen
Jeszcze nastrój jak kruche szkło
Mozart i kropla wina
Więcej, takie być musi tło
Jeśli to nie przyjaźń, lecz

Zmyślony flirt pożyczonych ust
Impresja nagła, co przyśpiesza puls
Przelotny żart niedomkniętych drzwi
Bez żadnych szans, by żyć
Zmyślony flirt, słodki tak jak grzech
Zwycięstwa huk po miesiącach klęsk
Kochany jak świadek jednej łzy
Przez parę dni

Gdzie to jest? Mży deszcz z brudnawych chmur
Czyjś zły pies żali się, że zmókł
Trudno, jutro odjedziesz stąd
Wyprzesz ze smutku serce
Może, biegnąc w uliczny tłok
Powiesz, że to już więcej niż

Zmyślony flirt...

Obraz: Michael Garmash

Tylko tyle - Janusz Kondratowicz


Grażyna Świtała - Tylko tyle

Janusz Kondratowicz

Na mnie czas - nie otwieraj obcym drzwi
Nie za późno kładź się spać
O zdrowie dbaj, śnij tylko dobre sny
Biorę stąd ten poryw serc
Który dawno wygasł już
I słodki dreszcz, co tak przyspieszał puls

Tylko tyle - żyję raz
To, co było jeszcze boli tak
Więc proszę, nie mów nic
Pora skreślić ten akt
Naprawdę żyję raz
Lecz dopiero teraz umiem żyć
Mogę ślepo w ogień biec
I obrączkę z trawy mieć
Dla kogoś, kto kocha jak ja

Na mnie czas - przelicz płyty, policz łzy
Potem zadzwoń tu i tam
I powiedz, że deszcz rany dawno zmył
Coś tam skłam i żyj z kim chcesz
Tylko dawne lustro zmień
Bo w starym już nie poznasz chyba się

To już wszystko - żyję raz
To, co było jeszcze boli tak
Więc proszę, nie mów nic
Pora skreślić ten akt, skreślić ten akt
Naprawdę żyję raz
Lecz dopiero teraz umiem żyć
Mogę ślepo w ogień biec
I obrączkę z trawy mieć
Dla kogoś, kto kocha jak ja

Naprawdę żyję raz

Naprawdę żyję raz
Lecz dopiero teraz umiem żyć
Mogę ślepo w ogień biec
I obrączkę z trawy mieć
Dla kogoś, kto jak ja kocha

Obrazy: Solly Smook

Zbyt mocne wino - Jacek Korczakowski


Grażyna Świtała
Zbyt mocne wino

Jacek Korczakowski

Może właśnie dziś jest mój kopciuszkowy bal
Może mój makowy żal opuści mnie
Nie chcę jeszcze iść, nie mów proszę, że już czas
Właśnie kiedy pierwszy raz coś dzieje się

Zbyt mocne wino i za duży świat
Zbyt łatwo zginąć, wracać trudno tak
Zbyt szybko miną nieprzeżyte dni
A winien będziesz ty

Zbyt wino mocne i zbyt wielki blask
Wstyd skryć się w kącie, to nie jego czas
Mam skrzydła lśniące, popatrz jak u ćmy
A winien będziesz ty

Nie patrz na mnie tak, jakbyś widział pierwszy raz
Zobacz balon lśnił i zgasł, był wielki huk
Ale nie martw się , dla nas będą jeszcze grać
Jeszcze cię na więcej stać, niż chcieć byś mógł

Zbyt mocne wino...

Zbyt mocne wino i zbyt głośny śmiech
Nim łzy popłyną, nim powróci pech
Wiem coś pięknego się przydarzy mi
A winien będzie ty...

Coraz szybciej, coraz prędzej - Andrzej Sobczak

Chelin Sanjuan Piquero

Grażyna Świtała
Coraz szybciej, coraz prędzej

Andrzej Sobczak

Biegną lata i miesiące
Za nocą dzień
Rozpływają się marzenia
Jak krótki sen

Zatrzymać czas, zatrzymać czas
Niech donikąd bez nas pędzi
Zatrzymać czas, zatrzymać czas
Zanim po nas zagonionych nie zostanie ślad

To co wczoraj los darował
Dziś rzucasz w kąt
I cierpliwie dalej płacisz
Za każdy błąd

Zatrzymać czas, zatrzymać czas...

Coraz szybciej, coraz prędzej
Za majem maj
Zanim zdąży ktoś zawołać
Trwaj, chwilo trwaj

Zatrzymać czas, zatrzymać czas...

Przechodzimy tak przez życie
Nie licząc dni
Aż za nami bezpowrotnie
Świat zamknie drzwi...

Tęsknota i Rozłąka - Wojciech Młynarski

Grażyna Świtała
Tęsknota i Rozłąka


Wojciech Młynarski

Są, są siostry dwie.
I znam, znam dobrze je
Ta pierwsza szarooka, to Tęsknota
A druga Rozłąka się zwie

A droga w górę i w dół
A serce pęka na pół
W szoferce dwie siostry
Tęsknota i Rozłąka
I asfalt ucieka spod kół

W noc czarną jak kruk
Śpisz, hen, na skraju dróg
A, o świcie dodatek za Rozłąkę
Listonosz mi wręcza przez próg

A droga w górę i w dół...

I myślę nieraz
W tę noc chmurną bez gwiazd
Ach, jak długo dodatek za Tęsknotę
Na twarzy mej ma rzeźbić czas

A w górze chmur czarny kir
Wiać chce się, choćby do Pyr
I zgubić dwie siostry: Tęsknotę i Rozłąkę
Świat w skrócie nazywa je: TiR

Już nie pamiętam - Ewa Zylińska


Grażyna Świtała
Już nie pamiętam

Ewa Żylińska

Chciałam mieć z tobą ten prawdziwy dom
Z kominem, kotem, psem, ogrodem
Chciałam, by dziecka śmiech dobiegał nas
Zza uchylonych drzwi

Tyle łez, tyle słów, zazdrości burz
To niespokojne oceany
Zaklęć twych, pocałunków, gestów, drwin
Mojego świata pół

A dzisiaj już tak niewiele pamiętam
Pamięć jest krucha, serce nie słucha
Tak przykro mi, że już nie pamiętam
Już nie pamiętam koloru oczu twych

Chciałam mieć z tobą ten prawdziwy dom
Z dziecięcym śmiechem, psem, ogrodem
Wielki Wóz w dwie przeciwne strony wiózł
Do innych domów dwóch

A dzisiaj już tak niewiele pamiętam...

A dzisiaj już tak niewiele pamiętam
Pamięć jest krucha, serce nie słucha
A może ja już nie chcę pamiętać
Nie chcę pamiętać cudownych oczu twych

Powodzenia we mgle - Andrzej Kuryło


Michał Lonstar, Grażyna Świtała
Powodzenia we mgle

Andrzej Kuryło


Już do drogi szykować się czas
W jednej walizce majątek swój masz
Sprane koszule spłowiały jeans
Jakiś niewysłany list
Klucz na ladę i uśmiech na twarz
Tanie hotele to dom, który znasz
Neon przy dworcu tandetnie lśni
Może dlatego życzę ci

Wysokich lotów, szerokich dróg
Powodzenia we mgle
Szalonych nocy, łagodnych słów
Mocnych rąk, złotych serc
Mniej więcej wszystkiego, co chcesz...

Znasz mnie przecież nie dłużej niż noc
Ale przejrzałaś mnie prawie na wskroś
Steda piosenki tak dobrze znasz
Jakbym je napisał sam
Od godziny udajesz, że śpisz
W duchu ci za to dziękuję od drzwi
Chcesz mi oszczędzić - doceniam to
Słów, co konwencjonalnie brzmią...

Fot. M. Lonstar, G. Świtała