Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Logan Tomaszewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Logan Tomaszewski. Pokaż wszystkie posty

Mr Nostalgia - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Mr Nostalgia

Krzysztof Logan Tomaszewski


Zamiast mundurów on woli tango
Na złość fast foodom owoce mango
Gdy mu po brodzie sok spływa słodki
Czuje, że żyje, jest znowu młodszy

Zamiast przygody on woli miłość
Może zanucić gdzieś w Portofino
Zamiast bankierów woli bezdomnych
Jak Easy Rider pragnie być wolny

Zamiast bełkotu woli poezję
Czy w twoim sercu jest dla niej miejsce
Maleńka skrytka, a w niej ballada
Którą wciąż pisał przez młode lata

Mr Nostalgia – ten smutny pan
Taki już jest, tak widzi świat
Taki już jest od kilku lat
Taki już jest ten smutny pan

Zamiast bełkotu woli poezję
Czy w naszych sercach jest dla niej miejsce
Zamiast tandety, jarmarcznej szmiry
Zatknie wrażliwość jak nagi sztylet

I zamiast zimy uwielbia wiosnę
Gdy kwiecień buchnie serce w nim rośnie
Lubi swój smutek, małą nostalgię
Są mu pociechą, gdy świat nam gaśnie

I gdy nadzieja, wątła i płocha
I gdy wznosimy dłonie do Boga
Lecz jest hosanna, o alleluja
I wciąż nadzieja, piękna lecz krucha

Mr Nostagia - ten smutny pan
Taki już jest, wciąż kocha świat
Mr Nostalgia – ten smutny pan
Taki już jest, takim go znam

Marek Stefankiewicz (kompozytor)  👉👉👉

Bratnia dusza - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Bratnia dusza

Krzysztof Logan Tomaszewski


Jest w galaktyce takie miejsce
Gdzie ludzie mają piękne dusze
A w nich zaklęte czyjeś szczęście
Obok miłości maleńki smutek

Nie każdy człowiek to zrozumie
Bywamy mali tu na ziemi
Więc jak odnaleźć bratnią duszę
By ją polubić, kochać, cenić

Ten ktoś ma coś, co znaczy więcej
Potrafi czuć i kochać piękniej
Oddasz mu nawet ufne serce
Potrafisz to, jak mało kto...

Nie każdy człowiek to zrozumie
Bywamy zwykli, wielcy, ważni
Więc jak cię znaleźć w szarym tłumie
Nie tylko w bujnej wyobraźni

Miłość jest krucha tak jak motyl
Kiedy przysiada obok okna
Jest w nim ukryty prosty motyw
Trzeba ją cenić, gdy się ją spotka

Bo ty masz coś, co znaczy więcej
Potrafisz czuć i kochać piękniej
Oddasz mi nawet ufne serce
Potrafisz to, jak mało kto...

Została w nas melodia tej miłości - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Została w nas
melodia tej miłości
Hora dance 💗💗💗

Krzysztof Logan Tomaszewski


Jak przeminął czas
Czar miasteczek z tamtych lat
Gdzie każdy kochał cię jak brata
Spłowiały widzę kadr
Starych sztetli pośród łąk
Umknęło piękne tło

Została w nas melodia tej miłości
Pamiętasz jak tańczyłeś ze mną horę
Trzy kroki w przód a potem krok do tyłu znów

Jak w klepsydrze lat
Zniknął ten szlachetny świat
Gdzie niebo lśniło tak jak mosiądz
Tej menory kształt
Zniknął także tak jak dym
Jak trudno wskrzesić dawny świat

Została w nas melodia tej miłości
Pamiętasz jak tańczyłeś ze mną horę
Trzy kroki w przód a potem krok do tyłu znów

W oczach mam od lat
Tę mieścinę, którą znasz
Gdzie każdy sklepik pachniał naftą
Ten ludzki tłum
Który w kole tańczy wciąż
Jak trudno wskrzesić martwy świat

Została w nas melodia tej miłości
Pamiętasz jak tańczyłeś ze mną horę
Trzy kroki w przód a potem krok do tyłu znów

Bo pamięć tak jak trawa bywa wieczna
Zobaczę znów Kazimierz i Lubartów
Gdy goja pieśń rozbrzmiewa pośród malw i łąk
I ohel nasz Ibrahim czyta torę...

Rajski ptak - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Rajski ptak

Krzysztof Logan Tomaszewski


To było w latach 60.
Podczas turnusu FWP
Byliśmy młodzi, piękni, krnąbrni
Sądziłam, że już wszystko wiem

W rytmie beginy tańczyliśmy
Złote przeboje z jasnych lat
Pojęcie miałam raczej mgliste
Że miłość to jest rajski ptak

W wspomnieniach z Jastarni tamtych dni
Wciąż chowam pożółkłą widokówkę
Marzenia - warto zachować je
Złudzenia - tych nazbyt wiele w sercu jest

Pani Celina z panem Czesiem
Pląsała sennie w parną noc
Niewinny taniec nie jest grzechem
Bynajmniej kiedy jest w c-moll

Wśród kuracjuszy było wielu
Wściekle samotnych, tak jak my
W Domu Zdrojowym gdzieś na Helu
Tym rajskim ptakiem byłeś ty

W wspomnieniach...

Gdy usypiałam w twych ramionach
Za szybą niósł się mewy śpiew
Domem się stawał być pensjonat
Jak nad laguną rajski brzeg

Na krześle spały twoje pióra
Przy nich kolczyki moje dwa
Zapamiętałam twoją czułość
Wciąż szukam jej od tylu lat

W wspomnieniach...

Mała w czarnym body - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Mała w czarnym body

Krzysztof Logan Tomaszewski


W złowiecznych strugach deszczu
Między zmierzchem a północą
Zaczynają polowanie
Tu pod Grandem i Victorią
Jak jastrzębie oblatują
W mercedesach, volkswagenach
Z szumem opon, miękko, dwójką
Po uśpionych Nowotelach
A zielone dolce masz
Nie masz marek, spadaj pan
Ja wiem dobrze czego chcę
To jak żyję moja, moja rzecz

Supermeni z dziewczynami
Dziany Arab, nieźle wlany
Skacowany dyrektorek
To klienci nocnej zmiany
Z portierami są układy
Zaraz dzwonię po Lolitę
Jeśli umiesz dać do łapy
Trafiasz szmalec, robisz biznes
A zielone dolce masz...

Lilkę z miasta znają świetnie
Za dwadzieścia swoich wiosen
Nosi norki od Toniego
Makaroniarz sypnął groszem
Gdzieś w Orbisie w Katowicach
Umęczone tuż nad ranem
Kończą wielkie polowanie
Z pełną sakwą przed zawałem
A zielone dolce masz...

Obraz: Malcolm Liepke

Zawsze możesz powrócić - Krzysztof Logan


Lidia Stanisławska
Zawsze możesz powrócić

Krzysztof Logan Tomaszewski


Tyle dni siedzisz w Rzymie
A z nieba spływa żar
Gdy lotnisko na Tybrem
To zimny świat ze szkła
Znów unosi się w górę
Ogromny Jumbo jet
Kilka sekund i w chmurach
Już gaśnie jego śpiew

Obok krzyczy ulica
Zapięta w modny szal
W Fiore disco o świcie
Szaleje setka par
Grzech wędruje chodnikiem
Wystawy kłują wzrok
Kolorowe afisze
A w dali dźwięczy głos

Zawsze możesz powrócić
Nigdy nie jest za późno
Dom bez ciebie jest pusty
Grudzień mija za grudniem
Przecież możesz powrócić
Wyślij do mnie telegram
Życie ciągle nas uczy
Na lotnisko przybiegnę

Siedzisz w miękkim fotelu
Na szybie wieszasz wzrok
Sydney albo Montreal
Wystarczy jeden krok
Znów unosi się w górę
Ogromny Jumbo jet
Kilka sekund i w chmurach
Drży echem jego śpiew

Zawsze możesz powrócić
Nigdy nie jest za późno
Dom bez ciebie jest pusty
Grudzień mija za grudniem
Przecież możesz powrócić
Wyślij do mnie telegram
Życie ciągle nas uczy
Na lotnisko przybiegnę...

Ryszard Szeremeta (kompozytor) 👉👉👉

Bo to jest świat... - Krzysztof Logan


Jarema Stępowski
Bo to jest świat starszego pana

Krzysztof Logan Tomaszewski
  👉👉👉


Choć siwe skronie – sprężysty krok
I wiosna w sercu przez cały rok
Rano owsianka, sadzone dwa
Wieczorem ziółka i szafa gra

Bo to jest świat starszego pana
Nieco banalny i stateczny
Garnitur wciąż i parasol
Bo to jest świat starszego pana
Który uwielbia cierpkie wino
Lecz wraca z wiatrem bez dziewczyny

Piękne dziewczyny mają swój wdzięk
On jednak woli kolesiów trzech
Nalewkę z wiśni w zimowy czas
I wierną przyjaźń do późnych lat

Bo to jest świat starszego pana
Nieco banalny i stateczny
Może dlatego staroświecki

Nie znosi pozy dzisiejszych mód
Za to fantazji zawsze ma w bród
Choć staromodny, to fason ma
Zna pewna wdowę, co w kierki gra

Bo to jest świat starszego pana
Choć nierealny, lecz prawdziwy
A w duszy nastrój nieco ckliwy

Bo to jest świat starszego pana
Który uwielbia konwenanse
Lecz śnią mu czasem się romanse

Piękne dziewczyny mają swój wdzięk...

Leszek Bogdanowicz (kompozytor) 👉👉👉

Na Wisłostradzie kwitnie bez - Sęk - Logan


Jarema Stępowski
Na Wisłostradzie kwitnie bez

Leon Sęk
Krzysztof Logan Tomaszewski


Czy pamiętasz Warszawę sprzed lat
Jej zaułki, place i skwery
Dawniej inny zupełnie był świat
Czasem wtorek był dla nas niedzielą

Tej Warszawy już nie ma od lat
Wciąż się zmienia, wciąż nam pięknieje
Choć gdzieniegdzie pozostał jej ślad
Który dla nas jest dzisiaj wspomnieniem

Na promenadzie tak klawo było
Antek z Geniuchną pod rączkę szli
Kapela grała, słońce świeciło
A Felek lody sprzedawał w mig

Bo to zabawa, nie ciuciubabka
Wtedy tańczyłeś przez całą noc
Jak wtedy wierna była mężatka
I pewny o nią był zawsze mąż

Tyle piękna Warszawa dziś ma
Jej hotele, place i skwery
Tak współczesny przyjęły dziś blask
A i nam też się żyje weselej

Tamtej Warszawy już nie ma od lat
Pozostały nam tylko wspomnienia
Lecz tradycja została wśród nas
Wśród przyjaciół spędzamy niedzielę

Na Wisłostradę dziś spojrzeć miło
Gdy zakwitają bzy
Chłopiec dziewczynie przyrzeka miłość
Wiosna na spacer zaprasza ich

Przy Wisłostradzie jest dyskoteka
Tu można tańczyć przez całą noc
Tu się z Agnieszką Paweł spotyka
I tu naprawdę szczęśliwi są...

Warszawa ma nowy most - Sęk - Logan


Jarema Stępowski
Warszawa ma nowy most

Leon Sęk, Krzysztof Logan Tomaszewski


Wszędzie dobrze, najlepiej w Warszawie
Bo to miasto najbliższe jest nam
Wszyscy wiemy, jak było tu dawniej
W innym stylu wirował nam świat

Antek furą jechał na Pragę
Czasem nawet pieszo się szło
Teraz wszystko wygląda inaczej
Bo Warszawa ma znów nowy most

A to jest Trasa Łazienkowska
Nasz ulubiony warszawski szlak
Tu z Czerniakowa kolesiów spotkasz
By do "Sielanki" na piwko wpaść

Dzisiaj pan Antoś w wieku seniora
Z całą rodzinką do fiata wsiadł
Na Saską Kępę ruszył z fasonem
By wśród przyjaciół dziś spędzić czas

Nowa trasa zmieniła Warszawę
Wisłostrada dodaje jej barw
Każdy skrócił swój dojazd do pracy
I wydajniej pracuje co dnia

Nowy hotel wyrósł na Solcu
Brzeg wiślany zaprasza dziś nas
I radośniej świeci nam słońce
Bo Warszawa piękniejsza jest wciąż

A to jest Trasa Łazienkowska
Nasz ulubiony warszawski szlak
Na Pragę można szybciej się dostać
By do "Oazy" na obiad wpaść

Wraca pan Antoś z całą rodzinką
W świetnym humorze prowadzi wóz
Na rurki z kremem zaprasza wszystkich
Dzieci się cieszą - orkiestra tusz ❗❗❗

O niewinnych pocałunkach - Krzysztof Logan


Alicja Majewska
O niewinnych pocałunkach

Krzysztof Logan Tomaszewski


W czynszowej starej kamienicy
W jesienne zapłakane noce
Przy uchylonej okiennicy
Siadają wdowy w papilotach

Mocno pobladłe, w ciemnych sukniach
Jak nocne smętki wyglądają
Nikt się z przechodniów nie domyśla
O czym tak ciągle wspominają

O niewinnych pocałunkach
O niewinnych pocałunkach
Na balu w ogrodzie
Z pięknym, pięknym oficerem
Zalotach w alkowie

O niewinnych pocałunkach
I srebrnych obrączkach
Długiej, długiej białej sukni
Jego wielkich wąsach

Ach, ach, ach
Co noc im się śni
Ach, ach, ach, ach
Całował jak nikt

W czynszowej starej kamienicy
Przemija dzień za dniem znużony
Pośród pluszowych łysych mebli
I fotografii niepodobnych

Chcą się podobać tak jak dawniej
Lecz darmo twarze swe pudrują
Dziś o nich więcej nikt nie marzy
Więc znów wspomnienia swoje snują

O niewinnych pocałunkach...

Ach, ach, ach
To był piękny bal
Ach, ach, ach, ach
Pocałował i zwiał

Nieciekawa jestem świata - Krzysztof Logan


Jadwiga Strzelecka
Nieciekawa jestem świata

Krzysztof Logan Tomaszewski

Wieczorem chodzę ulicami
Po opuszczonym mieście
W domach gnieżdżą się ludzie
W domach gnieżdżą się ludzie
Niby rodzynki w cieście

O każdej porze sama
W wytartym zielonym płaszczu
W kieszeniach zziębnięte ręce
A w sercu podły nastrój

Nieciekawa jestem świata
Nieciekawa ludzi
Ty mnie nigdy nie zrozumiesz
Mówisz, że cię nudzę

Nieciekawa jestem świata
Nieciekawa ludzi
Świat mnie nigdy nie zrozumie
Nie zrozumie, nie, nie zrozumie
Ty, ty mnie nie polubisz

Wieczorem chodzę ulicami
Wiatr mi podnosi kołnierz
Przemykam między domami
Przemykam między domami
Lękając się czegoś niemądrze

I tak już dzień po dniu
O każdej porze sama
Jak wierzba, co usycha
Bo wodę pić przestała

Nieciekawa jestem świata...

Obrazy: Mathis Miles Williams

Wakacje w grajdole - Krzysztof Logan


Fiesta - Wakacje w grajdole

Krzystof Logan Tomaszewski


Tu z dalekopisu nie płyną wiadomości
Gdzie kręci Polański, stan wody w Bydgoszczy
Nie dzwonią nad głową natrętne telefony
Tu nas nie dopadnie, tu nas nie dopadnie urząd podatkowy

Wakacje w grajdole - w pełni tego lata
Z daleka od zgiełku szalonego świata
Wakacje w grajdole z piegami na twarzy
W ukrytej fortecy, gdzieś na dzikiej plaży

Tu nas nie obchodzi kto wygrał Puchar Świata
Kto przegrał wybory, kto zdobył Oscara
Tornada i burze, szarańcza w Pakistanie
Nie wzruszy nas nawet pożar w Mediolanie

Wakacje w grajdole - w pełni tego lata
Z daleka od zgiełku szalonego świata
Wakacje w grajdole z piegami na twarzy
W ukrytej fortecy, gdzieś na dzikiej plaży

Wakacje w grajdole - w pełni tego lata
Z daleka od zgiełku szalonego świata
Wakacje w grajdole, wakacje w grajdole
Wakacje w grajdole, wakacje w grajdole

Może jeszcze to naprawię - Krzysztof Logan


Jolanta Kubicka 👉👉👉
Może jeszcze to naprawię

Krzysztof Logan Tomaszewski


Obiecałam tobie słońce
I zimę w górach
Darowałam trochę złudzeń
I spacer w chmurach

Obiecałam białą ciszę
Wśród Pięciu Stawów
Darowałam kilka listów
I trochę marzeń

Tak niewiele dałam ci
Zostań jeszcze parę chwil

Może jeszcze to naprawię
I dam ci szczęście
Moje miejsce jest przy tobie
I zawsze będzie

Zapomnijmy nasze kłótnie
Zatańczmy razem
Jeszcze w siebie uwierzymy
Przyszłość pokaże nam

Obiecałam tobie w górach
Gorące dłonie
Darowałam wiatr grudniowy
Gdy mrozi skronie

Obiecałam białe noce
Pejzaże w oknie
Darowałam fotografię
I kilka wspomnień

Tak niewiele dałam ci...

Obraz: Emmanuel Garant

Wszyscy tańczyli całą noc - Krzysztof Logan


Andrzej Dąbrowski
Wszyscy tańczyli całą noc

Krzysztof Logan Tomaszewski


Gdy moja babcia miała naście lat
Kobietą stać się chciała póki czas
Na balach już tańczyła tu i tam
I ciągle flirtowała, nawet w snach
Na świecie walc królował, potem swing
Mijały modne style, nowe gry
Gdy boogie woogie tańczył wtedy świat
Ludzi ogarnął istny szał

Wszyscy tańczyli całą noc
Do upadłego, aż po świt
I o to właśnie wtedy szło
By nie zapomniał tego nikt
Wszyscy tańczyli całą noc
W blasku neonów, w świetle gwiazd
Karnawał trwał tak cały rok
Jakże był piękny, jakże był piękny świat

Gdy moja babcia za mąż wyszła już
Powiła czworo dzieci, istny cud
Największą jej ambicją stał się dom
Mieszczańskie podwieczorki i bon ton
A potem przyszły wnuki, siwy włos
I jeszcze jeden babci minął rok
Na drutach mi robiła ciepły szal
I wspominała pierwszy bal

Wszyscy tańczyli całą noc
Do upadłego, aż po świt
I o to właśnie wtedy szło
By nie zapomniał tego nikt
Wszyscy tańczyli całą noc
W blasku neonów, w świetle gwiazd
Karnawał trwał tak cały rok
Jakże był piękny, jakże był piękny świat

Gdy gaśnie w nas płomień - Krzysztof Logan


Test - Gdy gaśnie w nas płomień

Krzysztof Logan Tomaszewski


Nie zatrzymuj mnie
Gdy gaśnie w nas płomień
Nie przekonuj mnie
Nie, nie mów za nas dwoje

Nie zatrzymuj mnie
Nie mamy już siebie
Nie wierzymy w nas
Ty we mnie, ja w ciebie

Twoje usta, twoje oczy
Zagubione zeszłej nocy

Nie odnajdę ich
Bo bo już wiatr je zatarł
Ktoś je zabrał
Na kraj świata

Śnij o mnie - Krzysztof Logan


Test - Śnij o mnie

Krzysztof Logan Tomaszewski


Noc nadchodzi, już na progu noc
Mija zmierzch
Bramy miasta pozamykał deszcz

Tak strudzone twoje oczy, śnij
O mnie śnij
Gdy je zbudzisz, stanę u twych drzwi

Już kierowcy chylą głowy, śnią
W ciszy aut
Już latarnie fosforycznie lśnią

Coś się zmienia, coś przemija w nas
Jeszcze marzę, chcąc zatrzymać czas

Spotkanie z życiem - Krzysztof Logan


Andrzej i Eliza
Spotkanie z życiem

Krzysztof Logan Tomaszewski


Każdego dnia wśród szumnych prawd
Najprostsze z pytań dyktuje świat
Dokąd mam iść, o co się bić
Dla kogo warto żyć

Jak w każdej grze musimy mieć
Czasami szczęście, by wiodło się
W pogoni dnia niejeden raz
Poznamy życia smak

Tak blisko nas mija znów
Kolejny longplay dnia
Więc jeśli coś jesteśmy warci
Nie omijajmy najmniejszej z szans

Bo warto żyć dla każdej z chwil
Nawet gdy niosą radość i łzy
Żebrak i pan, święty i drań
Każdemu pełen fant

W zaułkach dnia jest tyle barw
Nawet gdy życia płata nam żart
Nawet gdy los wodzi za nos
Fortuny nigdy dość

Tak blisko nas mija znów
Kolejny longplay dnia
Więc jeśli coś jesteśmy warci
Nie omijajmy najmniejszej z szans

Damsko-męskie piekło - Krzysztof Logan


Maryla Rodowicz
Damsko-męskie piekło

Krzysztof Logan-Tomaszewski


Mówiłeś, mówiłeś

Mówiłeś, będę miała piękny ślub
A potem życie z tobą istny miód
Kochanki mają święto kiedy chcą
A żony męskie piekło cały rok

Piąte etaty, rekompensaty
Ten spod siódemki kupił swojej nowy wóz
Gdzie są wakacje, chińskie kolacje
Odwracam głowę kiedy widzę cudzy ślub

Odchodzisz znowu, wracasz kiedy chcesz
Zamieniasz dom na hotel, miłość w skecz
Kochanki mają święto kiedy chcą
A żony męskie piekło cały rok

Piąte etaty, rekompensaty
Ten spod siódemki kupił swojej nowy wóz
Gdzie są wakacje, chińskie kolacje
Odwracam głowę kiedy widzę cudzy ślub

W takim cyrku iluzji żyjemy
Ten spacerek po linie już znam
Frazesami się tylko głaszczemy
Poświęciłam ci wiele moich lat

Miesiącami się nie odzywamy
Nikt nas w szkole nie uczył jak żyć
Odwróceni do siebie plecami
Żadne nie chce już słuchać cudzych skarg

Mówiłeś...

Kochanki mają święto kiedy chcą
A żony męskie piekło cały rok

Mówiłeś...

Na naszym poddaszu - Krzysztof Logan


Robert Janowski 👉👉👉
Na naszym poddaszu

Krzysztof Logan Tomaszewski


Lubię nasze poddasze
Kiedy wita nas ranek
Kiedy w kuchni przyrządzasz
Nasze pierwsze śniadanie
Gospodynie, staruszek
Z białym kotem na rękach
A na krześle rzucona
Leży twoja sukienka

A na naszym poddaszu
Życie mija tak prosto
Miłość płynie bez gniewu
Wyglądając przez okno
A za oknem akacje
I bielizna na sznurze
Twoje czułe zaklęcia
Dzikie wino na murze

Lubię zegar z kukułką
Stół dębowy, patefon
W tym pokoju pod niebem
Wynajętym na miesiąc
Wrzosy stoją w wazonie
Ty podajesz mi talerz
Na poddaszu smakują
Nawet płatki owsiane

A na naszym poddaszu….

A gdy zima nadejdzie
Srebrem gonty przyprószy
Najzwyczajniej siądziemy
Gdzieś na ławie przy kuchni
(….) wiosną znów zagram
Przygotuję śniadanie
I na naszym poddaszu
Zostaniemy na stałe

A na naszym poddaszu...

Frantic - Krzysztof Logan


Krystyna Janda, Krzysztof Cugowski - Frantic

Krzysztof Logan Tomaszewski


Pragnę cię, mówisz mi
W tym słowie całe piekło tkwi
Dziś iść do łóżka żaden wstyd
Lecz jak pełniej żyć
W duszy swej, gdzieś na dnie
Próbujesz znaleźć życia sens
Choć jestem inna, mówią zła
To gra, to tylko gra
Twoja namiętność jest moją udręką
Zostaw mnie, proszę, proszę zostaw mnie

Bierzesz mnie jak jakąś rzecz
I mówisz - rozkosz to nie grzech
Zbyt wiele dzisiaj twoja miłość chce
Zbyt wiele chce
Chcesz mnie, ja bronię się
Bo chcę nauczyć kochać cię
Pomiędzy nami wielka przepaść jest
Znów śmiejesz się, dlaczego śmiejesz się?

Z kilku słów, z paru dat
Chcesz stworzyć erotyczny świat
To tylko frantic - zmysłów szał
I gra, gra dwojga ciał
Mówisz mi: pragnę cię
Choć i ja pragnę, mówię nie
Dla mnie to mało, czy wiesz, że
Czy wiesz, że twoja namiętność jest moją udręką
Proszę, proszę zostaw mnie, zostaw mnie

Bierzesz mnie jak jakąś rzecz
I mówisz rozkosz to nie grzech
Nie, zbyt wiele dzisiaj twoja miłość chce
Zbyt wiele chce
Chcesz mnie, ja bronię się
Bo chcę nauczyć kochać cię
Pomiędzy nami wielka przepaść jest
Nie śmiej się, proszę cię
Dlaczego śmiejesz się?
Proszę cię…

Obraz: Sara Riches