Czas - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska - Czas

Szybki lub za wolny
Bywa, że go brak
Jak ma ci dogodzić
Ten kapryśny czas ❓
Dłuży się gdy czekasz
Gdy się spieszysz - gna
Znowu się spóźniłeś
A kto winien ❓  Czas

O czasie, mój czasie
Czy dasz się polubić ❓
Czy będziesz mi sprzyjać
Gdy się w życiu zgubię ❓
Kiedy trzeba zwolnisz
Gdy trzeba przyspieszysz
Pozwól jak najdłużej
Światem tym się cieszyć...

Nie wiesz co masz wybrać
Wszystko kusi nas
Tylko on pomoże
Twój przyjaciel czas
Nie wiesz co masz robić
Wtedy nie rób nic
Minie czas - zrozumiesz
Jak masz dalej żyć

O czasie, mój czasie...

Warto się zatrzymać
Sobie przyjrzeć się
Serce uspokoić
I mieć czas na sen
Czekać, aż się spełni
Co ukryte w nas
Aż wszystko rozwiąże
Niezawodny czas

O czasie, mój czasie...

Maciej Muraszko (kompozytor) 👉👉👉

Liczy się moment - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Liczy się moment


Wiecznie narzekasz: to nie dla ciebie
Tutaj niedobrze, tego za mało
Nikt przecież nie wie i się nie dowie
Ile mu jeszcze życia zostało

Liczy się moment, czas zatrzymany
Dotyk twej dłoni, uśmiech nieśmiały
To co ulotne między słowami
Co mówią oczy, kiedy kochamy

Promyk na liściu, gwiazdka ze śniegu
Fala płynąca stale do brzegu
Serce na piasku, drzewa o zmierzchu
Świt nad górami, kropelka deszczu

Życie się składa z malutkich rzeczy
Gdy je dostrzegasz umiesz się cieszyć
I każda chwila jest wypełniona
I żadna chwila nie jest stracona

Twym przeznaczeniem jest każdy człowiek
Którego spotkasz na swojej drodze
Możesz powierzyć mu tajemnicę
Co w życiu ważne i co się liczy

Liczy się moment...

Jesienna zaduma - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska 👉👉👉
Jesienna zaduma


Jesienna zaduma uśmiecha się lekko
O dobrym pamięta, co złe dawno przeszło
A dzisiaj jest ważne co niesie ta chwila
Być tu i teraz, bo życie mija

Jesień, jesień
Złote liście niesie
Jesień, jesień
To spełniony czas
Słoneczny może
Być także wrzesień
Kolory życia
Przed oczami masz

Dziś mądrzej oceniasz co dzieje się wokół
Poruszasz się w słońcu, wystrzegasz się mroku
Radośnie, z nadzieją następny dzień witasz
Uważnie patrzysz jak kwiat rozkwita

Jesień, jesień...

Wiek każdy ma swoje maleńkie radości
Wiek każdy ma prawo do wielkiej miłości
Spokojnie poczekaj, aż los ci ją da
A teraz ufnie popatrz na świat

Jesień, jesień...

Nasi nieśmiertelni - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Nasi nieśmiertelni


Umarli nie odchodzą
Są za czasu ścianą
Są także w naszych sercach
Gdy ich pamiętamy

Nasi nieśmiertelni
Nasi ukochani
Zawsze będą przy nas
Zawsze będą z nami

A my tu na ziemi
Życiem zatroskani
Tęsknimy za nimi
Na znaki czekamy

Najbardziej brak dotyku
Dlatego płaczemy
A przecież już niedługo
Tam się odnajdziemy

Nadzieja na spotkanie
Twą duszę raduje
Choć rozum nie ogarnia
Ale serce czuje

Nasi nieśmiertelni...

Miłość pomaga - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Miłość pomaga


Dziękuję ci córeczko
Za mądre, dobre słowa
Pomogły kiedyś mi
Zaczęłam żyć od nowa
Wiem, że bardzo cierpiałaś
Za mało się starałam
Przepraszam za to, że
Żyć mądrze nie umiałam

Miłość pomaga
Miłość wybacza
Miłość się cieszy
Gdy do domu wracasz
Miłość ukoi
Miłość pocieszy
I nie odrzuci
Nawet gdy grzeszysz

Czasami tak się zdarza
Że dziecko pomóc może
Byś znowu wrócić mógł
Na prostą, jasną drogę
Dlatego szanuj dziecko
Wysłuchuj jego słowa
Pomogą tobie byś
Mógł zacząć żyć od nowa

Miłość pomaga...

Niech minie złość - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Niech minie złość


Niech minie złość, co krąży we mnie
Na świat, na siebie, na ludzi
I niech odezwie się sumienie
Pokorę w duszy obudzi
Jesteśmy przecież tacy sami
Więc po co wzajemna zawiść
I w sercu tak pieczołowicie
Pielęgnowana nienawiść

Nie chcę nikogo oceniać
Wszystkiego o nim nie wiem
Wolę pochylić się nad kimś
Niż rzucić w niego kamieniem
Nie jestem od niego lepsza
Bywam człowiekiem bezsilnym
Dlatego nie będę sędzią
Nie jestem przecież bez winy

Wspierajmy siebie, tolerujmy
Te nasze różne słabości
I wybaczajmy sobie wszystko
W imieniu ludzkiej miłości
Jesteśmy przecież tacy sami...

Nie chcę nikogo oceniać...

By ziemia stała się niebem
Musisz popatrzeć sobie w oczy
I zacząć zmianę od siebie
Jesteśmy przecież tacy sami...

Nie chcę nikogo oceniać...

Jesteśmy przecież tacy sami...

Nie chcę nikogo oceniać...

Maciej Muraszko (kompozytor)

Czekolada - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Czekolada


Gdy gorzki smak, cukru brak
I boli głowa,
Gdy w nocy zrywa cię ze snu
Zdrętwiała noga,
Gdy snują się szare dni
Ponurą smugą
I gdy do pracy brakuje ci sił.

Gdy budzisz się wita cię
Smutny poranek,
Bo odszedł już w przepastną dal
Cudny kochanek.
Energii brak, z ciała wrak,
W duszy zwątpienie
I już masz dosyć, i już nie wiesz
Jak żyć.

Czekolada, czekolada,
Czekolada, czekolada,
Z nią będziesz znów wiedział jak żyć
O czekolado słodka przyjdź!

Czekolada, czekolada,
Czekolada, czekolada,
Magnezu moc, potasu broń
I będziesz silny jak słoń.

Gdy męczy cię w piersiach ból
I oddech krótki,
Kiedy za tobą chodzą wciąż
Dręczące smutki.
Przyjaciel zdradził cię, choć
Mu uwierzyłeś
I skarżysz się na okrutny twój los.

Nie przejmuj się możesz mieć
O czym marzyłeś.
Wystarczy wyjść, do sklepu iść
O, już kupiłeś!
Ucieszy znów boski smak
Twe podniebienie,
Zaraz poczujesz jaką rozkosz ci da:

Czekolada...

Pokochać raz jeszcze - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Pokochać raz jeszcze


Zapada już wieczór, a ja pytam skrycie:
Czy teraz jak dawniej raduje mnie życie?
Czy tylko dni liczę w pośpiechu pędzone,
O szczęściu swym milczę. Czy wszystko stracone?

Pokochać raz jeszcze, niech serce zabije,
A ciało zmęczone poczuje, że żyje.
I komuś zaufać pomimo złych przeżyć.
Raz jeszcze pokochać i w miłość uwierzyć.

Dzień minie za chwilę, noc ziemię okryje.
Świat wkoło jest piękny, cudownie, że żyję
I wszystko to mogę podziwiać w rozkwicie.
Lecz czy na patrzeniu polegać ma życie?

Pokochać raz jeszcze...

Obraz: Richard Blunt

Nie jest za późno - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Nie jest za późno


Masz tyle lat
To nic nie szkodzi
Zmęczył cię świat
Nie jesteś młody
Lecz tym się nie martw
Jeszcze masz czas
Zobaczyć słońce
Odkryć zieleń traw

Nie jest za późno
Cieszyć się życiem
I mądre słowa
Zbierać jak liście
Na świat popatrzeć
Z głową otwartą
Zacząć na nowo
Zawsze jest warto

Nie musisz być
Zawsze wygrany
Każdy z nas ma
Ukryte rany
Dasz sobie radę
Jak dają inni
A teraz wstań
Poczuj się silny

Nie jest za późno...

A teraz rusz
Ostro do przodu
Tak samo walcz
Jak byłeś młody
Masz w siebie wierzyć
Dopóki żyjesz
Nadszedł już czas
Pokaż swą siłę

Nie jest za późno...

Obraz: Siergiej Tutunow

Modlitwa o pokój - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Modlitwa o pokój


Panie mój wszystko mam
Niczego nie brak mi
Dałeś talent i moc
Spełniłeś moje sny

Proszę pozwól zachować to co mam
Niech złe moce już nie zagrożą nam
Chcemy bezpiecznie doczekać późnych lat
Ześlij proszę pokój na cały świat

Naród poraniony
Wśród wojennych zamieci
Za wolność ginęli dorośli
Za wolność ginęły dzieci
Teraz pokojem
Cieszę się dni tyle
Chciałabym mój Boże
Żyć jak dotąd żyję

Proszę pozwól zachować to co mam...

Panie wiem jak trudno
Wciąż walczyć ze złem
Ono ludzi zwodzi
Często wierzą w nie
Chętnie pomożemy
Bo świat to nasz dom
Serca z Twoim złączymy
I pokonamy zło

Chcemy bezpiecznie doczekać późnych lat
Ześlij proszę pokój na cały świat

Pokój gołębiem na ramieniu siada
Nie zna co nieszczęście, wojna i zagłada
Mocno go przytrzymaj, nie pozwól odlecieć
Niech z nami zostanie przez tysiąclecia

Obraz: Christian Schloe

Ucieknijmy - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Ucieknijmy


Co będzie z nami kochanie
Coraz trudniej być razem
Nie rozmawiamy ze sobą
I nie mamy już marzeń
Czy ciągle muszę zgadywać
O czym myślisz, co czujesz
Nie odpowiadasz gdy pytam
Jak mam ciebie zrozumieć

Ucieknijmy daleko
Dobry na to czas
Tam gdzie spokój i cisza
Odnajdziemy nas
Ty mnie, a ja tobie
Wyznamy wszystko
Ze słów co nas bolą
Rozpalimy ognisko

Do tamtych lat dzisiaj tęsknię
Obcość nasza mnie boli
Byliśmy wtedy szczęśliwi
W małym, ciasnym pokoju
Może dni kilka nad wodą
Nam przypomni jak było
Gdy byłam twą panną młodą
I złe się nie zdarzyło

Ucieknjmy...

Weź psa - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Weź psa


W schroniskach siedzą przerażone
Uczucia twego są spragnione
I każdy myśli, ma nadzieję
Dziś przyjdzie ktoś, kto mnie ogrzeje
Kołderką ciepłą i miłością
Obdarzy czasem nawet kością
Zostanę przy nim aż do końca
Przyjaciel jestem i obrońca

Gdy w nocy budzi cię strach
Policzki toną we łzach
Samotność zżera jak rdza
Weź psa, weź psa
Gdy wszystko ciebie złości
Na nerwy chcesz się leczyć
Weź psa - on cię na pewno
Uczłowieczy...

Do domu wracasz, a tu pustka
Pogadać chcesz - to mów do lustra
Od progu ciebie nikt nie wita
I wszędzie cisza, głucha cisza
Nie znajdziesz nigdzie śladu życia
Podłoga nie wymaga mycia
Dywany czyste i pościele
Lecz czy w muzeum jest weselej?

Gdy w nocy budzi cię strach...

Nie musisz jechać gdzieś na wyspy
W dalekie kraje egzotyczne
Każdego dnia oglądać możesz
Pieskowy uśmiechnięty pyszczek
Gdy spojrzy ci z oddaniem w oczy
I chętnie poda śliczną łapkę
Poczujesz wtedy w głębi serca
Jak wielki spotkał ciebie zaszczyt

Gdy w nocy budzi cię strach...

Zatańcz ze mną - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Zatańcz ze mną


Gdy skrzywdzi ciebie ktoś zły
Czujesz ból w sercu swym
Z oczu płyną łzy
Zapytasz, co robić masz
I czy znam sposób byś rozpogodził twarz
Chwilę pomyślę i udzielę rady ci
Gdy chcesz skorzystasz z niej
Więc otrzyj z oczu łzy i podaj rękę mi
Uwierz, że pomóc chcę
Gdy tak samo jak ty
Kiedyś roniłam łzy
Ktoś powiedział mi

Zatańcz teraz ze mną
Dziś jest wszystko jedno
Ile masz za sobą i przed sobą lat
To co było przeszło, nowe nie nadeszło
Zatańcz teraz ze mną zatrzymamy czas
W dal pofruną myśli złe
Znów poczujesz ciało swe
A gdy wejdziesz w tańca rytm
Zawiruje świat

Zatańcz teraz ze mną...

Gdy pytasz czy uda się
Mówię, że dobrze wiem
Jak to w życiu jest
To los na zawsze panem twym
Będzie tak jak on chce
Przestań walczyć z nim
Niech biegną noce, dni
A ty pamiętaj by
Żyć mądrze, dobrym być
A gdy ktoś przyjdzie i
Zobaczysz jego łzy
Powiedz, że pomóc chcesz
Skończy się serca ból
Spłyną łzy, wróci śmiech
Gdy poradzisz mu

Zatańcz teraz ze mną...

Życie jest ważne - Stanisława Celińska


Stanisława Celińska
Życie jest ważne


Życie jest ważne, choćby iskierka
Tląca się w małym, kruchym stworzeniu
Człowiek tym życiem się opiekuje
Nic ważniejszego nie ma na ziemi

Nawet jeżeli będziesz bogaty
I kolor życia miał złoto-srebrny
Nic ci to nie da, szczęście ominie
Jeśli nie będziesz czuł się potrzebny

Gdy zechcesz kogoś zaakceptować
Mocno przytulić, darować dobro
Ono do ciebie kiedyś powróci
Choć się nie będziesz tego spodziewać

Jak będziesz głodny, ktoś tobie poda
W dłoni ukryty kawałek chleba
A ty pomyślisz w przypływie wzruszeń
Że to nie chleb lecz nieba okruszek

Nawet jeżeli będziesz bogaty...

Ktoś cię opuścił, sam idziesz drogą
Myślisz, że nie masz już żyć dla kogo
Popatrz wokoło co świat odsłania
Na pewno znajdziesz coś do kochania

Nawet jeżeli będziesz bogaty...

Upływa szybko życie - Agnieszka Osiecka


Halina Kunicka - Upływa szybko życie

Agnieszka Osiecka

Upływa szybko życie
Jak potok płynie czas
Za rok, za dzień, za chwilę
Razem nie będzie nas

A nasze młode lata
Popłyną szybko w dal
A w sercu pozostanie
Tęsknota, smutek, żal

Na trudne ludzkie losy
Pada i cień i blask
Za dzień, za noc, za chwilę
Razem nie będzie nas

A potem nasze wnuki
Opuszczą progi szkół
Zostanie blady bukiet
Opustoszały stół

Powstaną nowe rzeki
I setki nowych miast
Za rok, za dzień, za chwilę
Razem nie będzie nas

Ale w pamięci wiernej
Unieśmy w obcy świat
Kochane, jasne twarze
Przyjaciół z dawnych lat

Ballada o dobrej żonie - Agnieszka Osiecka

Halina Kunicka
Lucjan Kydryński
Ballada o dobrej żonie

Agnieszka Osiecka


Gdy pachnie już maciejka
i noc zarzuca sieć,
jak dobrze główkę swej dziewczyny
przy swojej głowie mieć.
I wszyscy przyjaciele,
koledzy, bracia żon
gadają po kościele:
Ale sobie, ale sobie, ale sobie
dobrą żonę wziął!

Gdy żabi chór nam śpiewa
i świerszcz zaczyna grać,
jak dobrze obok swej dziewczyny
do rana słodko spać.
I wszyscy przyjaciele
i brat i swat i teść
gadają po kościele:
Jak to dobrze, jak to dobrze,
taką żonę mieć!

Gdy nocą lubi padać
a rankiem lubi mżyć,
jak dobrze obok swej dziewczyny
do rana pięknie śnić.
I wszyscy przyjaciele,
i podchorążych wódz
gadają po kościele:
Żeby tak się, żeby tak się,
tak ożenić móc!

Gdy człek się zestarzeje
i śmierci zacznie bać,
jak dobrze ci ze swą dziewczyną
tak ręka w rękę spać...

Te canzzonetki - Agnieszka Osiecka


Stanotte sentirai una canzone
Halina Kunicka - Te canzzonetki

Agnieszka Osiecka


I znów, znów mi się śnił Kazimierz wiosną
Ten biały dom i sad, jak bukiet bzu
Tam Bóg wie kto pamięta nas
A ja no spójrz gdzieś na dnie snu
Znalazłam dziś ten świat sprzed lat stu

Te canzzonetki cóż one są winne
Że idą z nami tam gdzieś na dno naszego snu
Te canzzonetki cóż one są winne
Że towarzyszą nam, jak zapach ziół

I znów, znów mi się śnił Kazimierz wiosną
Ten biały dom i sad, jak bukiet bzu
Dziś inny ktoś chce jechać tam
A ja no cóż zanucę mu
Opowiem mu ten świat sprzed lat stu

Te canzzonetki cóż one są winne
Że wierna jestem im
A chłopcom nie, nigdy nie
Te canzzonetki cóż one są winne
Że przeżywają wiek na serca dnie

Te canzzonetki cóż one są winne
Że zabieramy je, jak zapach ziół

Ach, kim jest ta pani - Agnieszka Osiecka


Halina Kunicka
Ach, kim jest ta pani

Agnieszka Osiecka

Dlaczego to tak, dlaczego to tak
Dlaczego nam serca wciąż biją tik tak
Choć młodość odchodzi złośliwa jak kot
To serce wciąż bije gotowe do psot

Ach kim jest ta pani, co zwie się miłością
Kto umie tak zranić, napełnić zazdrością
Ach kim jest ta pani, co kłamie jak z nut
I w oczy cygani, że zdarzy się cud
Ach któż to ach kto, kto daje ci kwiat
By wyrwać go z rąk i odejść hen w świat.

Dlaczego to tak, dlaczego to tak
Choć tyle doświadczeń, rozumu wciąż brak
Choć skronie siwieją, u panów i pań
To serce wciąż bije, to serce ten drań.

Ach kim jest ta pani, co zwie się miłością
Co w noc z walizkami ucieka ze złością
Ach kim jest ta pani, co kocha i klnie
I pije i pali i bywa na dnie
Ach któż to ach kto to przysięga we łzach
I nagle no cóż i nagle ach krach.

Dlaczego to tak, dlaczego to tak
Dlaczego nam serca wciąż biją tik tak
Dlaczego wśród tylu katastrof i burz
Wciąż chce się słowika i maja i róż.

Ach kim jest ta pani, co zwie się miłością
Kto umie tak bawić, tak wabić, tak objąć
Ach kim jest ta pani, przybywa tu skąd
By uczyć na pamięć swych oczu i rąk
Ach któż to ach kto to od tylu już lat
Powtarza nam wciąż, że piękny jest świat.

Obrazy: Dymitra Milan

Futbol - Jonasz Kofta


Maryla Rodowicz
Futbol

Jonasz Kofta

Futbol, futbol, futbol
Przeżyjmy to jeszcze raz
Gdy piłka w grze wyjdzie na strzał
Śledzi jej lot cały świat

Piłka jest okrągła jak
Ziemski glob, ziemski glob
Na świecie tym są takie dni
Gdy niebo drży, bo padł gol

To był strzał, to jest szał
To jest sport, to sport

Futbol, futbol, futbol
W to dzisiaj gra cały świat
Bo dobry mecz to piękna rzecz
Wśród wielu szans twoja jest

Czym jest futbol, futbol
To każdy wie, każdy wie
Każdy, kto wie, co znaczy to
Zerwać się z miejsc, krzyknąć gol

Gra jest grą, play is play
Graj, graj fair, fair play...

Trzej kolesie - Tadeusz Urgacz


Jarema Stępowski
Trzej kolesie

Tadeusz Urgacz


Byli sobie trzej kolesie
Koleś Oleś, koleś Grzesiek
No i jeszcze trzeci z nich
Chłop na medal - koleś Zdziś
Pokochali trzej kolesie
Blond anioła - pannę Cesię
Co na Wolskiej miała kiosk
Oraz serce niby wosk

Cesiu, ach, Cesiu
Co miękkie serce masz
Cesiu, ach, Cesiu
Jednego wybierz z nas
Cesiu, ach, Cesiu
Mówili jej i wciąż
Każdy z kolesiów
Każdy z kolesiów
To przyszły Cesi mąż

Przeminęło dni bez liku
Nie straciła Cesia szyku
Wciąż w deseczkę noga, biust
Nie potrzeba obcych bóstw
Ciężka sprawa z panną Cesią
Nie chce serca kłuć kolesiom
Dla jednego, chociaż zuch
Nie odrzuci tamtych dwóch

Cesiu, ach, Cesiu...

Potem przyszedł czas na wojnę
Chłopcy mieli sprawy zbrojne
Nie szczędzili w tamte dni
Dla Warszawy swojej krwi
Dziś ni śladu po kolesiach
Lecz na Wolskiej panna Cesia
Kiedy deszcz po szybach mży
Słyszy czasem, jak zza mgły

Cesiu, ach, Cesiu
Co miękkie serce masz
Cesiu, ach, Cesiu
Jednego wybierz z nas
Cesiu, ach, Cesiu
Cesiu, ach, Cesiu
Jednego wybierz z nas

Leszek Bogdanowicz (komp.) 👉👉👉

Gdzie jest Katiusza - Tadeusz Urgacz


Jerzy Połomski
Gdzie jest Katiusza

Tadeusz Urgacz

Gdy północ na zegarze
Wydzwaniał z wieży dzwon
Przy starym samowarze
Wciąż jeszcze śpiewał on

Mieścina w mroku skryta
Nie widać świata stron
Daremnie nocy pytał
Ten sam bez przerwy ton

Gdzie jest Katiusza❓ Nie ma Katiuszy
A tak kochała mnie z całej duszy
Gdzie są jej oczy jak dwa migdały❓
Pewno za innym w świat poleciały...

W tę noc nie zmrużył oka
A marzył mu się step
W burzanach, jak w obłokach
Do Katii swojej biegł

Nie wróci nigdy po nią
Do domu w cieniu drzew
Pod polską gdzieś jabłonią
Pozostał jego śpiew...

Gdzie jest Katiusza❓...

Nie ma drogi dalekiej - Zbigniew Stawecki


Zdzisława Sośnicka
Nie ma drogi dalekiej

Zbigniew Stawecki


Nie ma drogi dalekiej
Gdy prowadzi do ciebie wprost
Nad przepaścią zawieszę most
Przejdę góry, przejdę rzeki

Nie ma drogi dalekiej
Świat jest mały jak jedna łza
Wiele szczęścia na sprzedaż ma
Może okruch nam za darmo da

Droga daleka
Jakie jutro na nas czeka
Gdy się chce już od dziś
Pełniej żyć
By się miłość dokonała
By, jak owoc nam dojrzała
Właśnie w nas, właśnie w nas

Nie ma drogi dalekiej
Gdy u kresu ktoś czeka nas
Pali ogień, roztacza blask
Byś nie błądził, byś nie zwlekał

Miłość nam nie kłamie
Co przyniosła
Niech zostanie
Tylko to, tylko to

Może już jutro - Jadwiga Urbanowicz


Irena Santor, Zdzisława Sośnicka - Może już jutro

Jadwiga Urbanowicz


Pytasz o miłość dzień po dniu
Czemu chcesz prawdy dociec
Dobrze nam było bez zbędnych słów
Poczekaj jeszcze trochę

Może już jutro odpowiedź ci dam
I będziesz ją znał nim zjawi się zmierzch
Może już jutro odgadniesz ją sam
I będzie ci żal, że wszystko już wiesz

Niech nie rozkwita w nas, co jeszcze śpi
Bo dzień nadziei wart stu innych dni

Może już jutro zrozumiesz to sam
I będzie ci żal, żeś śpieszył się tak
Może już jutro odejdziesz, by tam
Poszukać mych słów rzuconych na wiatr

Tego się lękam, więc niech trwa
To, co nas dzisiaj łączy
Życie jest piękne i piękny świat
Rozmowy więc nie kończmy

Może już jutro...

Dzwon znad doliny - Jadwiga Urbanowicz


Lidia Stanisławska
Dzwon znad doliny

Jadwiga Urbanowicz


Znad doliny wesołej jak wiatr
Znad doliny zielonej jak lato
Dzwon nam dzwonił co wieczór od lat
Spotkań był to codzienny nasz znak
Świat mój pełen był ciebie w te dni
Miał twe imię i nie znał nic nadto
A dziś tylko, jak echo zza mgły
Coś mnie woła i znowu się śni

Dzwon ponad doliną, dzwon
Dzwon, jak bicie serca
Jak śpiew tych dni
Dzwon z rodzinnej wsi, z mych stron
Dzwon znów przypomina mi dom
Twój dom, nasz dom

Dziś niepokój mnie goni przez świat
Przez ulice i miasta nieznane
Nie ma ciebie, już nie ma od lat
Są dni szare i noce bez gwiazd
Czas jak pociąg donikąd przez mrok
Nie zatrzyma się i nie przystanie
Tylko wiatr za oknami co noc
Gra tym echem znad rzeki, znad łąk

Dzwon ponad doliną...

Jak w piosence... - Jadwiga Urbanowicz


Trubadurzy
Jak w piosence z dawnych lat

Jadwiga Urbanowicz


Zaszumiały listki brzóz na wiosennym wietrze
I rozkwitły pęki róż, białe, te najbielsze
Zaszumiały listki brzóz, wiatr po niebie biega
A dziewczyna pękiem róż chłopca swego żegna

Jak w piosence z dawnych lat róże kwitną wiosną
By dziewczyny biały kwiat mogły przynieść chłopcom

Na rozłąki trudny dzień, co tęsknotę wróży
Wonnym śniegiem sypią się białe płatki róży
Jakże wielki jest ten świat, gdzie cię szukać, chłopcze
Wracaj prędko, biały kwiat znowu ci przyniosę

Jak w piosence z dawnych lat róże kwitną dla nas
Bo choć inny dzisiaj świat - miłość wciąż ta sama

Woła mnie dal - Stan Borys


Stan Borys - Woła mnie dal

Woła mnie wiatr
Woła mnie deszcz
Woła mnie dal
Toczy się czas
Opada noc
Woła mnie dal

Dokąd, dokąd, dokąd, dokąd
Droga prowadzi?
Ciężka droga, nogi bolą
Lecz idę dalej
Nie zatrzyma tutaj dłużej
Mnie żadna siła
Pędzi, pędzi, goni, woła
Woła mnie dal

Toczy, toczy, toczy, toczy
Z góry pod górę
Przegrał całe życie swoje
Zgubił fortunę
Dalej goni, pędzi przed siebie
Dalej goni, pędzi przed siebie
W dal, dal, dal

Rozległa dal
Przepastny wiatr
Bezbrzeżna noc
Bezbrzeżna dal
Muszę tam iść
Unosi wiatr
Unosi wiatr
Dal

Woła mnie wiatr...

Jesteś mi potrzebny - Jacek Podkomorzy


Violetta Villas
Jesteś mi potrzebny

Jacek Podkomorzy
(Zbigniew Adrjański, Janusz Trybusiewicz)


Kiedy ciebie nie ma, gdy odchodzisz stąd
Wieczór nie chce gwiazdy podać mi do rąk
Kiedy ciebie nie ma pustką staje dom
Ogień już nie śpiewa moim smutnym snom

Jesteś mi potrzebny na pogodne dni
Jesteś mi potrzebny na zimowe sny
Jesteś mi potrzebny na jesienny deszcz
Jesteś mi potrzebny dobrze o tym wiesz
Jesteś mi potrzebny pośród słońca lśnień
Jesteś mi potrzebny przez calutki dzień
Jesteś mi potrzebny także w nocy mrok
Jesteś mi potrzebny przez okrągły rok

Kiedy ciebie nie ma każda noc jest zła
Świt niechętnie wstaje, dzień za długo trwa
Milknie cala ziemia, gasną kwiaty łąk
Kiedy ciebie nie ma, gdy odchodzisz stąd

Jesteś mi potrzebny na pogodne dni...

Przychodzisz do mnie - Włodzimierz Patuszyński

Partita
Przychodzisz do mnie

Włodzimierz Patuszyński

To ty, ty zabłądziłeś nocą bez gwiazd
Nocą wśród mgły do moich snów
A sny są czasem miłe, trwają po brzask
Gasi je świt, lecz wrócą znów

Niczego złego w snach tych nie ma
Sen jak sen, ale ten zawsze jest najładniejszy
To ty przychodzisz do mnie nocą bez gwiazd
Nocą wśród mgły do mego snu...

Obraz: Nellie Vin

Niekołysanka - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉👉
Niekołysanka

Jacek Cygan


Jeśli nie chcesz spać, to nie śpij
Nie chcę zmuszać cię, namawiać
Widzę, tańczą twoje myśli
I daleko do chrapania
Lecz nie licz, że coś ci się przyśni
Zostaniesz przy baranach

Możesz liczyć swe baranki
Wcale nie chcę ci przeszkadzać
Jak tu zasnąć przy liczeniu
Tych baranków huk na łące
Dorośniesz, to też nie zaśniesz
Bo zaczniesz liczyć pieniądze

Nie chcesz spać, to nie śpij
Chociaż sny czekają za firanką
Nie chcesz spać, to nie śpij
Pomogę ci moją niekołysanką

Mówią tak: Usypia wody szum
Inni radzą: Dobra bajka
Nie mam w domu wodospadu
I bajeczka przeczytana
Więc tylko po cichutku myślę
I czuję, że zasypiam sama

Nie chcesz spać, to nie śpij...

Też się dziwię, że już trzeba spać
Gdy zabawa wystrzałowa
Lecz tak w życiu się układa
Rzeczywistość ciut nie taka
A zresztą, po co ja to gadam?
Obudź mnie, gdyby nadszedł tata

Nie chcesz spać, to nie śpij...