Szczęście jest blisko - Andrzej Piaseczny


Andrzej Piaseczny
Szczęście jet blisko


Kiedy stawiasz pierwszy krok
Jesteś pełna wiary, pełna wiary
Z drugim zwykle jeszcze jest
Wszystko doskonale, doskonale
Trzeci prowadzi do celu drzwi
Ty odwracasz się i zejść
Z drogi chcesz wybranej
Chociaż na niej

Szczęście jest blisko
Co w głowie się nie mieści
Szczęście jest blisko
Na wyciągnięcie ręki

Kiedy dobra pierwsza myśl
Jednak myślisz dalej
Nie przestajesz
Kiedy wielki dzień ma przyjść
Wierzę, czekasz na ten dzień i na mnie
Lecz kiedy właśnie otwieram drzwi
Ty odwracasz się i już
Nie chcesz mnie zobaczyć
A tym czasem

Szczęście jest blisko…

Obraz: Montserrat Gudiol

I jeszcze - Andrzej Piaseczny


Andrzej Piaseczny
I jeszcze

I jeszcze wierzę w to, że zawsze jakaś jest
Raz lepsza, gorsza raz pogoda nie zostawi nigdy mnie
A jeśli chcę się nią dzielić, to kiedy?

Teraz póki czas ślady wiosny milkną
Teraz nie waż się skazywać na niewinność
Teraz jest ten czas, właśnie czas zakwitnąć
Zanim gdzieś w otchłani nasze cienie znikną

I jeszcze wierzę w to, że zawsze jakaś jest
Okazja, żeby móc powiedzieć
To co najważniejsze, więc
Nie czekaj nie i pokaż, pokochaj

Teraz póki czas, choć dni jeszcze przyjdą
Teraz nie waż się skazywać na niewinność
To właśnie teraz jest ten czas
Właśnie czas zakwitnąć
Zanim gdzieś w otchłani nasze cienie znikną

Teraz póki czas ślady wiosny milkną…

Obraz: Hennie Niemann

Chodź, przytul, przebacz - Andrzej Piaseczny


Andrzej Piaseczny
Chodź, przytul, przebacz

Były prawdy, choć nie całe
Z nich już siebie nie poznaję
Między nami oszalałem
Więc nie próbuj mnie już bardziej
Nie chcę czekać, kiedy na nic
To czekanie nie ma granic

Albo chodź, przytul mnie
Albo odejdź i przebacz
I niech stanie się to tu i teraz
Albo teraz i już
Kiedy niebo cię zsyła
Albo wszystko skończone i wybacz

Były inne, nawet łatwe
Łatwo przyszły, poszły z czasem
Między nami popatrz na mnie
Cierpliwości już nie znajdę
Choćbym wierzył w proste słowa
Życie więcej chce, chce dziś od nas

Albo chodź, przytul mnie…

Ławeczka - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski
Ławeczka

Andrzej Piaseczny


To co już było, co więcej będzie, porządek świata
Poczęcia miłość, było nie było to nasza ławka
Najpierw biegniesz do niej w chmurach zakochany
Żeby spocząć chwilę, kiedy wszystko na nic

Rodzi się i gaśnie, znowu słońce wstaje
Budzi ją wiosenne malowanie
Rodzi się i gaśnie, żeby jeszcze ładniej
Znaleźć na niej miłość i rozstanie

To co już było, co więcej będzie i wciąż powraca
Kobiety, wino, parki kwitnące i stróże prawa
I pokusa, żeby znowu wyciąć serce
Choćby ławka inna, będzie na niej wiecznie

Rodzi się i gaśnie, znowu słońce wstaje
Budzi ją wiosenne malowanie
Rodzi się i gaśnie, żeby jeszcze ładniej
Znaleźć na niej miłość i rozstanie

Dym - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski - Dym

Andrzej Piaseczny


Poukładaj sobie świat
Skąd wrażenie, że jest czas
Choćby dawniej nawet był
Wolniej płynął, wszystko z nim
Twoje wiersze, dumne dziś
Czemu wtedy nie przysłałaś ich

Poukładaj sobie sny
Póki żyją jeszcze w nich
Cienie niezaczętych spraw
Wstyd się przyznać, też je mam
Sny na wietrze, wiersze w nich
Nie są wieczne, nie przestawaj śnić

Prawda jest jak dym
W niebo wzleci nim
Nim zrozumiesz, że sny
Są po to by je śnić
I gonić z całych sił
Nim zamienią się w dym

Poukładaj wiersze tak
Tak jak pragnień dawny blask
Nigdy nie za późno by
Do nich wracać, jeszcze z nich
Iskrą świecić, niech się tli
Niech nas pieści, żarem co ma przyjść

Prawda jest jak dym...

Feat. Andrzej Piaseczny i Piotr Cugowski 👉👉👉

Znowu pada - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski. Anna Teliczan
Znowu pada

Andrzej Piaseczny


Znowu pada
Chmurą się zasłaniasz
A ja powiem chodźmy
W niebo wpatrzę oczy

Wtulę siebie
W twoje mokre ręce
Parasola skrawkiem
Świat nade mną zamkniesz

W taki dzień
Gdy niebo nieustanny wieszczy deszcz
W taki dzień parasol
A my w niebo wznieśmy się

Znowu pada
Nitki nie zostawia
Niosą nas po ziemi
Rwące deszczu ścieżki

Wpatrzę oczy
W mokre twoje włosy
Świat zamilknie ponad
Płachtą parasola

W taki dzień
Gdy niebo nieustanny wieszczy deszcz
W taki dzień
parasol a my w niebo wznieśmy się

W taki dzień
Gdy niebo zapowiada tylko łzy
W takie dni
Wtopieni w siebie idźmy dokąd nikt

Znowu pada
Chmurą się zasłaniasz….

Obrazy: Loui Jover

Innego dnia - Andrzej Piaseczny


Innego dnia


Andrzej Piaseczny
👉👉👉


Innego dnia ten inny ja
Zapomnę o tej dumie
Co wszczyna myśli smutne
I powiem ci wmyślonej w próg
Nie na nas czas, lecz dla nas znów
To nie koniec

Innego dnia napiszę tak
Nie umiem tak jak pościć
Odpocząć od miłości
I tylu lat gubionych dróg
Nie mimo więc, dlatego znów

To nie koniec, to nie koniec
Tylko historii ledwie pół
I niepotrzebnych parę słów
To nie koniec

Innego dnia porzucę stan
Człowieka, co brzmi dumniej
To jeszcze zanim w pudle
I zmienię siebie w troski wzór
Już ty mnie znasz, dlatego znów

To nie koniec, to nie koniec…

Chodźmy na spacer
I niech tak
Zapamiętają ludzie nas
Przytulonych

Seweryn Krajewski 👉👉👉

Dalej, spiesz się - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski 👉👉👉
Dalej, spiesz się

Andrzej Piaseczny


Serce nieustannie chce bić i bić
Dni uparte czeka na wzloty
Jakby wyrwać chciało się przed i od
Mechanicznej własnej istoty

I kiedy nawet wpada na tę, na swą
Idealną sobie ławeczkę
Siada tylko chwilę i gna, i gna
Dokąd nie zatrzyma się, biegnie

Dalej, prędzej dopóki krew
Burzy się, nie chce uczyć
Dalej, spiesz się, kochaj i czuj
Aż do utraty tchu

Serce nieustannie chce bić i bić
Struną delikatną jak puszek
Chwilę cię poruszy, by wyjść i iść
Przeprasza wszystkich i biegnie - już musi

Dalej, prędzej dopóki krew…

Na początek - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski
Na początek

Andrzej Piaseczny


W biegu dni pospiesznych, w głodzie wielkich potrzeb
W ciszy przed snem przyjść mam, czy nie
W każdej chwili swej legendy masz początek
Przyjmij ją, weź wiwat na cześć
Gdzie się kończy rozdział, choćby dał już owoc
To początek nowy, nowa ciebie część

Na początek głowa w słońce
Jedno słowo, dobre słowo, na początek
Na początek, krok za krokiem
Nową drogą pójdę z tobą na początek

W biegu dni pospiesznych, w głodzie wielkich potrzeb
W ciszy przed snem przyjść mam, czy nie
Gdzie widzimy chwile, które muszą odejść
Zwijamy się w kłębek, jak pies
Zatroskani pięknie w ciągłą życia szkołę
Raczej chwalmy piękno, bo przed nami jest

Na początek, głowa w słońce…

Śpij spokojnie mój świecie - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski
Śpij spokojnie mój świecie

Andrzej Piaseczny


Gdybym był jak parku tego król
Świat malował wszerz i wzdłuż
Świąt nie czekałbym, na ławkę wszedł
Krzyknął z niej by słyszał lud
Śnij spokojnie świecie mój

Gdybym troskę wzbudził o mój stan
Sen wariata tyle wart, co sen
Każdy panem świata swego jest
Świat kołysze swój u stóp
Śnij spokojnie świecie mój

Bo prawdy i baśnie i wielkie fantazje
Są zawsze tylko snem

Póki ktoś na ławkę zechce wejść
Nad oparcia ciepły punkt
I wykrzyczeć, co mu w duszy gra
A kiedy niegotowy lud
Zejść, ułożyć się do snu

Bo prawdy i baśnie…

Póki więcej z siebie nie chcesz dać
Świat malować wszerz i wzdłuż
Świąt nie czekać, na swą ławkę wejść
Krzyknąć z niej by słyszał lud
Śpij spokojnie świecie mój

Jutro proszę - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski
Jutro proszę

Andrzej Piaseczny


Jak umiem najgościnniej
Uprzedzam wcześniej
Kiedy przyjdziesz w moje chwile ciche
Wszystko, co usłyszysz

Dziś zamknięte, jutro może
Układamy sobie w głowie
Dziś zamknięte, trwają prace
Mam remonty w krajobrazie

A lubię to i właśnie
Przymykam uchyloną bramę
Wyjdzie nam na zdrowie
Kiedy czasem powiesz

Dziś zamknięte...

Jak tam jest - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski - Jak tam jest

Andrzej Piaseczny


Tam wszędzie, gdzie nas nie ma
Tęskno mej duszy zawsze
Kolorem wszelkim kusi
To wszystko, co najdalsze dla mnie
Lecz zostawię przede mną to pytanie

Jak tam jest w tym niebie, siódmym niebie
Jak tam jest, już nie wiem, czy chcę wiedzieć

Tam wszędzie, gdzie na pewno
Wyżej wzlatują ptaki
Gonione swą tęsknotą
Za nimi myśl wysyłam jasną
Niech o tym w mojej głowie krąg zatoczy

Jak tam jest w tym niebie, siódmym niebie
Jak tam jest, sam nie wiem, czy chcę wiedzieć
Jak tam jest, już nie wiem, czy chcę wiedzieć
Jak tam jest

Widok ze wzgórza - Andrzej Piaseczny


Seweryn Krajewski - Widok ze wzgórza (intro, outro)

Andrzej Piaseczny 👉👉👉


Intro

Żebym dzień po dniu
Zawsze umiał słuchać
Żebym nic nie gubił
Z tego co porusza

Choć było wszystko
Wciąż się zanurzam
W mój cud codzienny
Widok ze wzgórza

Żebym z ust do ust
Co dostaję dawał
Widok ten ze wzgórza
Zacznę opowiadać

Outro

Żebyś z rąk do rąk
Dawał cząstkę nieba
Widok mój ze wzgórza
Spróbuj zapamiętać

Wóz - Jeremi Przybora


Seweryn Krajewski - Wóz

Jeremi Przybora

Dniało, sunął Wóz,
Wóz czy zjawa na łące?
Patrzę: z ludźmi Wóz
I koń w trawach...
w słońce...
wprost…

Milczący Wóz
milczenie wiózł.
Zastygłych póz
świt nie budził.
Wiózł czy łudził,
że wiózł?

Myślę, co za Wóz?
Kim woźnica?
Kto za nim?
Myślę: czy ich wiózł -
czy przemycał,
zanim znikł?

A to był Czas,
Przewoźnik Czas
wiózł ich i nas,
Nieuchronny
nasz czas...
Nieuchronny czas…

Dom - Jeremi Przybora


Seweryn Krajewski - Dom  👉👉👉

Jeremi Przybora

Czy dom to, czy pałac ze snu,
gdy noc, wciąż go słyszę aż tu:
ten gwar i muzykę z tych sal,
tak bardzo jest bliska to dal…
A ty czy go nie znasz,
ten dom i ten pejzaż:
dokoła noc bez dna
i on…

Co noc – czy na bal, czy na raut,
co noc tam zajeżdża sznur aut.
A w każdym z nich – dekolt i frak
i szyk i uroda i smak…
Szum par roztańczonych,
ten walc i ukłony
jak w filmie zwolnionym
wtem gasną lampiony…

Ucichł już gwar,
nie ma już par,
świt na proch je starł.

Ten dom – czy to sen, czy to myśl?
Nie, nie! Jeszcze nie jedź tam dziś…

Monolog - Jacek Cygan


Monolog


Jacek Cygan 👉👉👉


Nie podawaj mi obłoków na śniadanie,
Nie z każdej chmury będzie padał deszcz,
Nie obiecuj mi pogody,
Mam ją w sobie, mam ją w sobie.
Jestem dziś w nastroju mrocznym,
Bardzo ciemnym, bardzo nocnym.

Daj mi znać, daj mi znać,
Gdybym Ci się znudził, daj mi znać.
Daj mi znać, daj mi znać,
To jest mój monolog, musi trwać.

Nie sprzedaję łez za żadną, żadna cenę,
Gdy w sercu na dnie ciągle płonie żal.
Nie sprzedaję łez, bo pamięć
Jeszcze boli, jeszcze boli.
Ja tak żyję do szuflady,
tak do środka, tak bez wprawy.

Daj mi znać…

Zawsze chciałem wyjść z torebki papierowej,
A myśli moje chciały przebić dach.
Kiedyś w lustro sam spojrzałem,
Nie poznałem się, nie poznałem.
Może serce psa mam w sobie,
Wierny światu, wierny Tobie.

Daj mi znać…

Blednie noc, świt tuż, tuż,
Gdy do Ciebie mówię, jesteś tu.

Seweryn Krajewski 👉👉👉

Wolni - Jacek Cygan


Seweryn Krajewski - Wolni

Jacek Cygan 👉👉👉


Wolni
Zmęczeni, ale wolni
Natchnieni, lecz spokojni
Patrzymy na świat

Wolni
Choć czasem z jednym skrzydłem
Choć myśli nie tak śmigłe
A w sercach już piach

Uwierz, że to jest możliwe
Naprawdę uwierz
Zetrzyj tylko fałsz wokół nas

Żagle
Łapiemy wiatr jak żagle
Jak dzieci w deszczu pragnień
Chłodzimy swą twarz

Wolni
Choć ślady pod koszulą
Choć blizny aż pod skórą
Odporne na czas

Uwierz, że to jest możliwe…

Wolni
Swobodni, choć oporni
Powolni, ale wolni
Tęsknimy do gwiazd

Wolni
Szczęśliwi jak kloszardzi
Naiwni, ale twardzi
Chowamy swój skarb

I tylko proza - Jacek Cygan


Seweryn Krajewski
I tylko proza

Jacek Cygan 👉👉👉


Na most opadły te same mgły
Nie pozwól bym zniknął w nich

Tylko proza, proza bez dna
I tylko proza, proza co dnia

Tak trudno jest na brudno żyć
Atrament łez po cichu zmyć

Tylko proza, proza bez dna…

Nie dożył dnia zbyt wczesny śnieg
I tylko w nas została biel…

Małe prośby - Jacek Cygan


Seweryn Krajewski
Małe prośby

Jacek Cygan 👉👉👉


Gdybym kiedyś stracił wiarę
Nie miał już pokory wcale
Gdybym nawet nie chciał siebie znać
Gdybym się odkochał w życiu
Gdybym w środku gryzł się skrycie
To nie pozwól, by zostało tak

To nic, to małe prośby
Szczerości przypływ groźny
To nic, to przejdzie mi
Gdy w okna wstąpi świt
To nic, to prośby małe
Na morzu życia całym
Dziś płyniesz obok mnie
A jutro, Bóg wie gdzie

Gdybym obrósł w pióra pawie
Gdybym sprzedał naszą sprawę
Gdybym całkiem już kimś innym był
Gdybym chciał próżności zaznać
Miał na ustach uśmiech błazna
Zrób coś, proszę, by to przeszło mi

To nic, to małe prośby…

Gdybym jednak został wierny
Snom dziecinnym łatwowiernym
I ocalił z tego coś na dnie
Gdyby życie mnie uwiodło
Gdybym głowę tracił co dnia
To nie pozwól, by to przeszło mi

ABC przygody - Jacek Cygan


Seweryn Krajewski
ABC przygody

Jacek Cygan


Kto wygrał bilet na lot motylem
Niech rzuci smutki swe na wiatr
Już przekraczamy fantazji bramy
Wygodnie siądź i zapnij pas

Powiedz A - a zaraz zacznie się
Powiedz B - będziemy bawić cię
Powiedz C - co dalej, cicho sza
ABC przygody poznaj sam

Mówiła sowa, że świat zwariował
Że wszystko jest do góry dnem
Dziś zdrowia doda tylko przygoda
To nowy slogan, to nie sen

Powiedz A - a zaraz zacznie się…

Na na na, na na na na na na
Na na na, na na na na na na
Oto start, a dalej cicho sza
ABC przygody poznaj sam

Tkanina - Jacek Cygan


Seweryn Krajewski
Tkanina

Jacek Cygan


Gdybym był krawcem czasu
To po nocach, skrycie
Szyłbym dla smutnych ludzi
Nowe, szczęśliwe życie
Nowe, szczęśliwe życie
Piękne jak spod igły
I trwałe tak, że miłość
Nie zniszczy się nigdy

Z jednej tkaniny
Wszyscy jesteśmy
Co się wyciera
Strzępi przez lata
Lecz jeśli chcemy,
Te wszystkie dziury
Miłością da się
Załatać

Na chłody dałbym ludziom
Podszewkę nadziei
W rękawy po uśmiechu
Gdy ktoś się rozkleił
A dzieciom, w oczach których
Nie migoce szczęście
Dałbym na całe życie
Nowe życie zastępcze

Z jednej tkaniny...

Rodzina zastępcza - 1999 👉👉👉

Na dzień dobry... - Marek Dagnan


Seweryn Krajewski
Na dzień dobry, na dobranoc

Marek Dagnan


Na dzień dobry, na dobranoc
Milcząc odwracamy oczy
Stanowimy doskonałą całość
Ale mówić nie ma o czym
Taka niby doskonała całość
Szkoda mówić, nie ma o czym

Między nami coś się stało
Odmieniło nas
Jedna dusza, jedno ciało
Już nie ty, nie ja

Komedia małżeńska - 1993

Złota jabłoń - Andrzej Poniedzielski


Złota jabłoń


Andrzej Poniedzielski 👉👉👉


Myśli związane słów kokardą
Raczej darmo
– oddajemy.
Biegamy dużo i na darmo
I na darmo
Udajemy
Mogą nas zabrać w drogę każdą
Pod byle niebem, byle gwiazdą
Zasypiamy
Zasypiamy
Odnajdźmy Złotą Jabłoń
Niech przed głupotą nagłą
Ta jabłoń chroni, studzi
Rozgrzane skronie ludzi.
Miejmy choć jedną zmowę jawną
Życiodajną
I promienną
Jakąś nadzieję jednostajną
Nieodświętną
Niewiosenną
I niech nam złote jabłka kradną –
– miejmy cienistą Złotą Jabłoń
Odnajdziemy?
Odnajdziemy?
Znajdziemy Złotą Jabłoń
Niech przed głupotą nagłą
Ta jabłoń chroni, studzi
Rozgrzane skronie ludzi.

Seweryn Krajewski 👉👉👉

Niepodzielni - Jadwiga Has


Seweryn Krajewski
Niepodzielni

Jadwiga Has

Wierz mi
Toczą się dni i dzieją
Wokół
Dni gubią drogę do serc
Pewni
Karmią się lękiem i nadzieją
Zadają pytanie: być czy mieć

A my niepodzielni
Wśród róż w nocy czerni
Nie dzielą nawet losu złe gry
Bo przy mnie taka jak ty

Mów mi
Że w duszy wciąż zielono
Mów mi
Że anioł na oknie siadł
Ja wiem
Nam rąbek nieba uchylono
Bo ty składasz dni z serdecznych prawd

To my niepodzielni
Wśród róż w nocy czerni
Nie dzielą nawet losu złe gry
Bo przy mnie taka jak ty

To my świat w kropelce
Z dwóch ciał jedno serce
Gdybym miał życie raz jeszcze przeżyć
To tylko z taką jak ty

Obrazy: Jeanette Jarville

Albo albo - Leon Pasternak


Seweryn Krajewski
Albo albo

Leon Pasternak
👉👉👉

W mojej ojczyźnie nigdy normalnie
Albo wstydliwie albo nachalnie
Albo jest zdrajca albo jest bożek
Albo jest odwilż albo przymrozek

Albo jest klęska albo powstanie
Albo do piwnic, albo na szaniec
Albo entuzjazm, albo nie wierzym
Albo niech żyje, albo precz reżim

Albo milczenie, albo gadulstwo
Albo anarchia, ni stąd, ni zowąd
Wmordękujstwo
W ostatnim „albie” z rytmem fatalnie
W mojej ojczyźnie nigdy normalnie

Nigdy, nigdy, nigdy...

Nie tylko ja - Ewa Żylińska


Seweryn Krajewski
Nie tylko ja

Ewa Żylińska


Wyrzuciłem noc na bruk
W bramie obcy cień człowieka
Akcje lecą w dół - zaczekam
Serce weź na smycz
Już nie warto nawet pić

Polowanie trwa na sens
Mocno okręć sznur - już jest
Lecz nie słychać braw, ona śpi i tak
W obcym domu śpi i nie chce z tobą być
Nie warto nawet pić

Każdy serca ład to blef
Słowo rani tak jak nóż
I pusty bar, i pusto już na stole, i pusty bak
Daleko wciąż do siebie, nie zostało nic
Nie warto nawet pić

Nie tylko ja pokornie żyć nie umiem
Nie tylko ja przyszłości nie rozumiem
Nie tylko ja nic nie mam do sprzedania
Nie tylko ja nic nie mam do wygrania

Wakacje w Amsterdamie - 1985

Czekasz na tę jedną chwilę - Bogdan Olewicz


Seweryn Krajewski
Czekasz na tę jedną chwilę

Bogdan Olewicz


Czekasz na tę jedną chwilę
Serce jak szalone bije
Zrozumiałem, po co żyję
Wiem, że czujesz to co ja
Ej za krótko trwa godzina
Niech się chwila ta zatrzyma
Moim szczęściem chcę nakarmić
Calutki świat, zdziwiony tak

Wielka miłość nie wybiera
Czy jej chcemy, nie pyta nas wcale
Wielka miłość, wielka siła
Zostajemy jej wierni, na zawsze

Miną lata, gwiazdy zgasną
Fotografie w głowie zasną
Gdy nas ludzka złość rozłączy
Ja i tak odnajdę cię
Kiedy rozum każe zwątpić
Czekaj zadrży świecy płomień
Bo po drugiej rzeki stronie
Ja dobrze wiem, tam ogród jest

Wielka miłość, nie wybiera…

Uprowadzenie Agaty - 1993

Czemu pędzę - Bogdan Olewicz


Seweryn Krajewski
Czemu pędzę

Bogdan Olewicz


Czemu pędzę wciąż przed siebie, byle dalej gnać
Czego szukam, może żal mi wczorajszego dnia
Ponad łysą czaszką nieba, zimna wieczna noc
Więc zaglądam za horyzont i przed siebie: wio
Kiedy wciskam pedał gazu, aż się zegar gnie
Czuję w sobie dziką radość - czemu, kto to wie

Co mnie spotka po południu, co za dziesięć lat
To co obiecują w grudniu teraz wolę brać
Kiedy świat wiruje w pędzie, łapię w rękę wiatr
Miałem w życiu wielkie szczęście chodzić późno spać
Kiedy stanie na mej drodze stutonowy trak
To wystrzelę tak jak płomień, widać chciałem tak

Czemu pędzę wciąż przed siebie, byle dalej gnać
Czego szukam, może żal mi wczorajszego dnia

Kiedy wciskam pedał gazu….

Uprowadzenie Agaty - 1993

Jeszcza nie czas - Bogdan Olewicz


Jeszcze nie czas


Bogdan Olewicz 👉👉👉

Jeszcze nie czas do gwiazd nad głową
Jeszcze nie czas na sen pod brzozą
Więc nie wypominaj mi
Czego w życiu nie zrobiłem
Przez ostatni milion chwil
Bez rozkładu jazdy żyłem
Przeleciałem świata pół
Goniąc jedną szkolną miłość
i nie biłem głową w mur
Gdy go obejść można było

Jeszcze nie czas na strach o zmierzchu
Jeszcze nie czas na lot w powietrzu
Czy tam z góry widać nas
Na tych wyspach Robinsona
Zapatrzonych w szańce raf
Czy je zdoła ktoś pokonać
Czyjaś niewidzialna dłoń
Rysy twarzy w maski zmienia
Głupio będzie ruszać stąd
Z wielkim grzechem niespełnienia

Jeszcze mam czas na rejs w głąb siebie
Jeszcze mi gra sześć strun na drewnie
I jak dawniej lubię gnać
O świtaniu pustą szosą
Obserwuję pilnie jak
Posadzone drzewa rosną
Płynę takim rytmem dni
Jaki serce mi dyktuje
I nie pragnę być już tym
Który do mnie nie pasuje

Czuję się jak błaznów król
We śnie berła pozbawiony
Gdy za oknem tańczy dwór
W nowe szaty przystrojony
Więc nie wypominaj mi
Czego w życiu nie zrobiłem
Przez ostatni milion chwil
Bez rozkładu jazdy żyłem

Seweryn Krajewski 👉👉👉

Zaśnij duszko - Marek Biszczanik


Seweryn Krajewski, Maryla Rodowicz - Zaśnij duszko

Marek Biszczanik


Zasiedziałeś się mój synku w Bożej poczekalni
Ale już ci wymodliłem bilet do tej magii
Nie, nie lękaj się syneczku, tutaj też jest pięknie
Więc nie wracaj tam zbyt prędko, bo mi serce pęknie

Chcę tylko żebyś się uśmiechał
Odsłaniał dzień, paluszków końce
Bo wiem, że zawsze będzie jasno
Dopóki będziesz moim słońcem

Zaśnij synku, będę czuwać nad twoją kołyską
By cię bydlak z grubym kijem nie podszedł zbyt blisko
Żeby dym cię nie osnuwał z makowego korca
Żebyś mi się nie rozpłynął w labiryncie dworca

Chcę tylko żebyś się uśmiechał…

Zaśnij duszko, kiedyś wzlecisz nad wierzchołek świata
Chcę tylko żeby nikt przez ciebie tam w dole nie płakał
I by tobie nie daj boże po wędrówki kres
Bladym świtem w nocnym barze nie zabrakło łez

Dlatego jedno chcę ci przyrzec
Prędzej wyniosę się do diabła
Niż kiedykolwiek zechcę synku
Byś tańczył, jak ci zagram

Chcę tylko żebyś się uśmiechał…

Tak malutko - Marek Biszczanik


Seweryn Krajewski, Maryla Rodowicz
Tak malutko

Marek Biszczanik

Co zdarzyło się za dnia
Nie odmieni w nocy
Albo anioł za mną szedł
Albo diabeł kroczył

Proszę tylko byś nie krzyczał
Z tej jedynej księgi
Że za dzień, który przeżyłem
Nie podasz mi ręki

Nie wiem jak i z czyjej winy
Ot, po prostu płonę
Ale nawet, gdy się gubię
Wciąż jestem przy Tobie

Proszę tylko, byś mi częściej
Dał czerwone światło
Żeby życie tak nie gnało
Żeby nie wyblakło

Lecz jeżeli co Ci ze mną
Znów - Boże – nawali
To spraw tylko, żeby ludzie
Bardziej się kochali

Żebym mógł się mógł nastarać
Napracować z tymi
Którzy pewnie nie odpoczną
Pomiędzy świętymi

Co zdarzyło się za dnia…

Chcę jedynie Cię przeprosić
Choć się gubię, miotam
Że Cię tylko tak malutko
Tak po ludzku kocham

Lecz jeżeli coś ci ze mną…

Nic to - Marek Biszczanik


Seweryn Krajewski - Nic to

Marek Biszczanik

Jak boleśnie trzeba rozbić łeb
Jak żałośnie w błocie się utaplać
Ile razy się do szczętu zgrać
Żeby powstać, żeby trwać

Nic to, mój zbłąkany
Choć grabieją ręce
Wytrwaj na tym dworcu
Jak Pan Bóg w stajence

Za dzień, za chwilę pośród burz
Odnajdzie cię twój Anioł Stróż
Szczęścia źródełko
Pod twą ręką bije już

Ja wiem jak czasem trudno wstać
Że tylko splunąć, psia go mać
Dźwigasz przez lata grzechy świata
Wybacz mi

Wspomnij mnie, gdy spełni się twój sen
Gdy o brzasku ktoś poruszy struny
I zanuci – Pan Bóg jeden wie
Dzisiaj tobie – jutro mnie

Nic to…

Za dzień, za chwilę pośród burz
Odnajdzie cię twój Anioł Stróż
Białe światełko w twoim ręku
Błyśnie znów

Ja wiem jak czasem trudno wstać
Że tylko splunąć, psia go mać
Twa każda łata grzechem świata
Wybacz mi

Jak nagi cel - Daniel Wyszogrodzki


Seweryn Krajewski
Jak nagi cel

Daniel Wyszogrodzki

Muszę zwołać swoich bliskich
Muszę wyznać każdy grzech
Czas powiedzieć im o wszystkim
Moja skrucha uśpi gniew
A wina niech ukoi ból
Moja wielka wina niech ukoi ból

Oni przyjdą niepokorni
By usłyszeć z moich ust
Kilka imion, kilka wspomnień
Tylko po to przyjdą tu
A wina skradnie słowom sens
Moja wielka wina skradnie słowom sens

Jak nagi cel, jak nagi cel
Przywołam swe odbicie, ocalę tajemnicę
Jak nagi cel, jak nagi cel
Przez jedno oka mgnienie
Uchwyci mnie spojrzenie

Miast odprawić sąd nad wami
Zabijałem w sobie lęk
Ci, co czują się sędziami
Mogą teraz pozwać mnie
A wina niech mi doda sił
Moja wielka wina niech mi doda sił

Jak nagi cel, jak nagi cel…

Jak czysta biel, jak czysta biel
Zwycięski, choć przegrany
Rozbłysnę nad głowami
Jak nagi cel, jak nagi cel
Jak zwiastun dobrej wieści
Wstrzymany przed odejściem