Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giżowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giżowska. Pokaż wszystkie posty

Zobacz wszystko odeszło - Andrzej Sobczak


Krystyna Giżowska
Zobacz wszystko odeszło

Andrzej Sobczak


Za oknem wstał dzień i skończył się sen
Codzienność znów puka do drzwi
Już pora, już czas uwierzyć, że w nas
Rozwiała się miłość jak dym
Za oknem dziś chłód, a serca jak lód
Choć jeszcze się iskra w nich tli
I chciałbyś gdzieś biec, po prostu przed siebie
I kochać jak nigdy, jak nikt

Zobacz wszystko odeszło
Wszystko nagle zmieniło się w przeszłość
Na przekór nam
Zobacz wszystko odeszło
Jak słowa rzucone na wiatr
A jednak coś dalej trwa
Zobacz wszystko za nami
A my zawsze, niezmiennie ci sami przez tyle lat
Zobacz siebie wciąż mamy
Jak cienie dwa - ty i ja

Uciekło nam gdzieś, co dobre, co złe
Przeciekło przez palce i już
Ten ogień gdzieś zgasł, co palił się w nas
W pół drogi zabrakło nam słów
A przecież, gdy śpi podchodzi do drzwi
Tym razem nas zbudzi ze snu
Uśmiechasz się tak, jak wtedy przed laty
I życia mi nagle nie żal

Zobacz wszystko odeszło...

Pani z pieskiem - Jerzy Dąbrowski


Krystyna Giżowska
Pani z pieskiem

Jerzy Dąbrowski


Wspomnij choć raz
Niech marzenia powrócą na nowo
Do tamtych dni
Do tamtych chwil
Czarownych tak, baśniowych

Wspomnij choć raz
To co było, lecz zabrał nam czas
Przywołaj znów
Opowieść ze snu
Choć raz, choć raz, choć raz

Wspomnij choć raz
Zapomnianą melodię tęsknoty
Gdy w cieniu drzew
Brzmiał serca śpiew
Miłości dar nasz złoty

Wspomnij choć raz
To co było, lecz żyje wciąż w nas
Przywołaj znów
Opowieść ze snu
Choć raz, choć raz, choć raz...

Obraz: Boyana Petkova

Gdzie tamten czas - Andrzej Sobczak


Glibert Bcaud - Et maintenant
Krystyna Giżowska - Gdzie tamten czas

Andrzej Sobczak

Gdzie tamten czas, czas, który minął
Gdzie tamten czas, gdzie pogubił nas
Znów żagle chmur nad głową płyną
Lecz twoich słów nie przynoszą już

Odeszły gdzieś, nikt nie wie gdzie
Jak tamten dzień, tak jak sen, nasz sen
Już tylko noc pamięta wciąż
Ślad twoich ust, twych rąk

Gdzie tamten świat, świat naszych marzeń
Gdzie tamten świat, gdzie nadziei smak
Jesienny deszcz zapomnieć każe
Ślad gorzkich łez dziś wspomnieniem jest

Co znaczą łzy, spóźnione łzy
Gdy braknie sił, żeby być i żyć
Co warty żal, gdy ty i ja
Jak cienie dwa, jak mgła

Gdzie tamten czas, czas, który minął
Gdzie tamten czas, nasz czas

Samotność czeka na peronie - Andrzej Sobczak


Samotność czeka na peronie

Andrzej Sobczak


Obok mnie spłoszonych myśli tłum
Obok mnie bezładna rzeka słów
Serca szybki rytm i żalu krzyk
Jakby czas za nami zamknął drzwi

Jeszcze ktoś spóźniony kończy wiersz
Jeszcze ktoś z nadzieją patrzy wstecz
Lecz nie cofnie nikt przebytych chwil
Nie przywróci ciepła tamtych dni

Samotność czeka na peronie
Na rozstania pierwszy znak
Czerwonym światłem smutku płonie
Jak nieznana jeszcze dal

Samotność czeka na peronie
Łzy ociera raz po raz
I w pożegnaniu wznosi dłonie
I zostaje w każdym z nas

Obok mnie milczenia nagły chłód
Obok mnie miarowy stukot kół
Czy na długo mi wystarczy sił
By za głosem wspomnień w drogę iść

Samotność czeka na peronie...

Krystyna Giżowska, Jerzy Różycki  👉👉👉

Trzeba tam wrócić - Andrzej Sobczak


Krystyna Giżowska
Trzeba tam wrócić

Andrzej Sobczak


Jedno słowo, krótkie wybacz, któż je dzisiaj zna
Zarzucone gdzieś wśród zdarzeń i dat
W przemijaniu nieustannym gubią nam się sny
A zostaje tylko żal i więcej już nic

Biegną lata jak złudzenia, które porwał wiatr
I odpływa w dal nadzieja sprzed lat
Już nie chcemy, nie umiemy zdobyć się na gest
A milczenie, które trwa jest gorsze od łez

Gdyby tam wrócić i oczu nie smucić
Dopóki jest jeszcze czas
Gdyby to słowo odnaleźć na nowo choć raz
Gdyby tam wrócić i z serca wyrzucić
To wszystko, co boli nas
Bo tu przecież każdy kąt to nasz dom

Jeśli jeszcze potrafimy wyrwać z siebie złość
Może da się nazwać życiem ten los
Może warto skleić w jedno okruszyny słów
Nim kolejny gorzki dzień przekroczy nasz próg

Gdyby tam wrócić i oczu nie smucić
Dopóki jest jeszcze czas
Gdyby to słowo odnaleźć na nowo choć raz
Gdyby tam wrócić i z serca wyrzucić
To wszystko, co boli nas
Bo tu przecież każdy kąt to nasz dom

Za tobą pójdę jak w dym - Andrzej Sobczak


Krystyna Giżowska
Za tobą pójdę jak w dym

Andrzej Sobczak

Przy tobie chcę być
Dla ciebie żyć, nic więcej

Przy tobie nie boję się chmur
Gdy płyną ponad głową
Przy tobie prostych uczę się słów
Odkrywam je na nowo

Jak dawniej znów umiem się śmiać
Gdy jesteś przy mnie blisko
Wystarczy tylko słowo, a ja
Ja oddam tobie wszystko to, co mam

Za tobą pójdę jak w dym
Powtarzaj mi to
Powtarzaj jak najczęściej
Za tobą pójdę jak w dym
Przy tobie chcę być
Dla ciebie żyć, nic więcej

Bez ciebie nie liczy się dzień
I noc jest bez znaczenia
A w sercu tylko smutek na dnie
I kończą się marzenia

Więc zostań, nie pozwól mi już
Na miłość dłużej czekać
Podzielmy nasze chwile na pół
Zbyt szybko czas ucieka obok nas

Za tobą pójdę jak w dym…

Nie powiem ci idź - Andrzej Kosmala


Krystyna Giżowska
Nie powiem ci idź

Andrzej Kosmala


Byłeś pewny, że jest
Miłość, której od lat
Świat nie widział
Bo gdzie zobaczyć miał
Gdy nie znał nas
Chciałeś u moich stóp
Złożyć cały swój świat
Teraz nagle twój świat
Wyskoczył z ram
Jak diabeł z kart

Nie powiem ci idź
Nie powiem ci przyjdź
Tak zrobisz jak zechcesz
Ty ciągle zwlekasz
A ja cierpliwie czekam co dnia
Jak długo jeszcze?
Nie powiem ci rzuć
Nie powiem ci wróć
To twoje kłopoty
Lecz sama nie chcę już być
Nie mogę dłużej tak żyć
Pamiętaj o tym

Ile słów tyle kłamstw
To twe konto bez strat
I samotność co trapi cię od lat
Jakbyś był sam
Wiem już ze masz swój dom
W którym tez czeka ktoś
Więc nie pytaj mnie dziś
Co zrobić masz, bo ja i tak

Nie powiem ci idź...

Jak w to uwierzyć - Andrzej Kosmala


Krystyna Giżowska
Jak w to uwierzyć

Andrzej Kosmala 👉👉👉👉👉


Przy tobie życie to jak fantastyczny film
Bo codziennie masz pomysłów sto
Tak nierealnych, że już brak mi nieraz sił
By sprowadzać ciebie znowu z chmur

Jak w to uwierzyć mam, gdy ciebie znam
Wciąż tak uparty, chcesz odmienić świat
Jak w to uwierzyć, gdy najlepsze nawet sny
Nie zmienią naszych szarych dni

Choć czasem przyznać muszę, że porywa mnie
Ta iskierka, co się w tobie tli
I życie wtedy jest jak w kolorowym śnie
I nadzieję budzą nowe dni

Jak w to uwierzyć, gdy ciebie znam
Wciąż tak uparty, chcesz odmienić świat
Jak w to uwierzyć, gdy najlepsze nawet sny
Nie zmienią naszych szarych dni

Nasz pierwszy dzień - Andrzej Kosmala


Krystyna Giżowska
Nasz pierwszy dzień

Andrzej Kosmala


Nasz pierwszy dzień, nasz pierwszy sen
I słowa, których się nie zapomina
Nasz pierwszy dzień, gdy w śmiechu sens
Znów uwierzyłam, tak jak ty

Miałeś swój dobry dzień
Taki, co się zdarza raz, kiedyś
Bo nikt, jak ty, potrafił mi
Przez kilka chwil tak wiele wyznać

Ten pierwszy dzień miał tylko sens
Bo nigdy nie powtórzył się

Nasz pierwszy dzień, poznałeś mnie
W sukience, jakiej dzisiaj się nie nosi
Nasz pierwszy dzień sprzed wielu lat
Wciąż przypominasz, dumny tak

Miałeś swój dobry dzień...

Obraz: Adriana Laube

Samotność uczy nas - Andrzej Kosmala


Krystyna Giżowska
Samotność uczy nas

Andrzej Kosmala


Na ekranie zegara cień
Przypomina mi
Że samotnie dokończę dzień
Nie wart jednej łzy

Pierwszy wieczór od lat
Gdy ciebie brak
Spokój mi skradł
A dał w zamian
Tęsknoty smak

W pustym domu zamieszkał żal
Nieproszony gość
Będzie przy mnie do rana trwał
Aż odejdzie noc

Wiem, że jesteś też sam
Daleko tam
Smutny jak ja
Że los nam poznać
Rozstanie dał

Samotność uczy nas liczyć czas
Ona jedna to wie
Jak nam bez siebie źle
Samotność uczy nas liczyć czas
Ona powie ci, że tak kocham cię

Pierwszy wieczór od lat…

Samotność uczy nas liczyć czas…

Obraz: Juna Biagioni

Zapowiedź pięknych dni


Krystyna Giżowska
Zapowiedź pięknych dni

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Jak daleki szept, jak nienazwany brzeg
Gdzieś we mnie budzisz się
I rozczulasz do łez, do łez

Serca twego rytm pod moim sercem drży
Jak gdyby mówił mi
To ja, twój syn, twój syn

Już nadchodzi, wiem, narodzin wielki dzień
I spełni się mój sen
I pragnienie, by ujrzeć cię

Synku mój, gdy przyjdzie czas
Ty - bezbronny - spojrzysz mi w twarz
Zapłaczesz pierwszy raz…

Synku mój, to właśnie ty
To spełnienie, choć w oczach łzy
Zapowiedź pięknych dni…

Synku mój, to właśnie ty
Ty mi będziesz bliski jak nikt
Uśmiechem dodasz sił…

Synku mój, twój jest mój świat
Twój, jak wszystko, wszystko co mam
Ja tobie przyszłość dam...

Przed siebie pobiec choć raz


Krystyna Giżowska
Przed siebie pobiec choć raz

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Żyjesz tak, jak za piecem
Niby już masz, co chcesz
Pajdę czarnego chleba z masłem jesz
Wieczorem syty zdarzeń
Uciekasz gdzieś do marzeń
I żyjesz po cichu
Spójrz do lustra
Jak długo tak chcesz żyć

Zobacz, tam gdzieś za ścianą
Też taki ktoś jak ty
Dawno przed całym światem
Zamknął drzwi
Więc może raz, na przekór
Uciec stąd daleko

Przed siebie pobiec choć raz
Gdzie cisza zapach ma traw
Gdzie niebo tonie wśród barw
Gdzie słońce gra
Przed siebie pobiec choć raz
Gdzie woda wody ma smak
Gdzie jeszcze śpiewać chce ptak
Nadziei ptak

Zostaw swój świat na potem
Wystaw do słońca twarz
Jeszcze na ciepłe kapcie
Przyjdzie czas
Mieszkanie, żona, dzieci
A czas na oślep leci
Radości i kłopoty wciąż te same
Jak długo tak chcesz żyć

Spakuj te dwie walizki
Które pod kurzem śpią
Gdzieś za plecami zostaw ciepły dom
I spróbuj raz, na przekór
Uciec stąd daleko

Przed siebie pobiec choć raz…

Minęło znowu kilka lat


Krystyna Giżowska
Minęło znowu kilka lat

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


W zmęczonych oczach nagle słońca blask
Kalendarz znów zapalił nam
Tak, jakby życie cofnął czas
Na powrót do pierwszego dnia
Lecz z tamtych marzeń nie zostało nic
Roztrwonił je po drodze wiatr
I w przemijaniu szarych dni
Dzieli nas tyle spraw

Minęło znowu kilka lat
Lecz w nas te same serca dwa biją
I w nas ta sama wiosna trwa, wiosna trwa
Bo chociaż minęło znowu kilka lat
Lecz w nas te same serca dwa biją
I w nas ta sama wiosna trwa
Wiosna trwa, wciąż trwa

Przystankiem dzisiaj ledwie jest nasz dom
Na drodze do jutrzejszych trosk
A jednak tu z najdalszych stron
Wracamy po codzienny los
Przy wspólnym stole jednak czasu brak
By z dziećmi dzielić śmiech i łzę
By mógł zawitać pod nasz dach
Zapomniany dawno gdzieś nasz sen

Minęło znowu kilka lat...

Spójrz za nami to już
Pora wahań, pora burz
Niepotrzebnych burz
Spójrz za nami to już
Rozumiemy się bez słów, bez słów

Minęło znowu kilka lat...

Przeżyłam z tobą tyle lat


Krystyna Giżowska
Przeżyłam z tobą tyle lat

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Ten ktoś sprzed lat
Nie zapuka do mych drzwi
Ja o nim też zapomniałam już
Nie można wciąż marzeniami tylko żyć
I czekać tak dzień po dniu

Przeżyłam z tobą tyle lat
Choć w oczy wiał mi nieraz wiatr
Przy tobie się nauczyłam żyć
Przy tobie śniłam swoje sny

Przeżyłam z tobą tyle lat
Oddałam ci swój cały świat
I chociaż wiem, jak smakują łzy
Dziś nie żal mi przeżytych dni

Dziś tamten dzień
Gdzieś rozpłynął się jak dym
Spójrz, dzieci nam już wyrosły tak
I tylko my nie zmieniliśmy się nic
I ciągle nam siebie brak

Przeżyłam z tobą tyle lat…

Nadziei łut na pociechę dał nam los
Nauczył jak wierzyć w lepszy czas
Więc choć nam dziś
Jak przed laty nie brak trosk
Uśmiechnij się chociaż raz

Przeżyłam z tobą tyle lat…

Nie było ciebie tyle lat


Krystyna Giżowska
Nie było ciebie tyle lat

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak

To był zwyczajny szary dzień
Za ścianą dzieci głośny płacz
I męża głos: "Uśmiechnij się"
Więc ja posłusznie krzywię twarz
I nagle stuka ktoś do drzwi
Natrętnie, głośno, że aż strach
Tak pukać możesz tylko ty
Lecz jak trafiłeś pod ten dach?

Nie było ciebie tyle lat
Myślałam, że nie wrócisz tu
Poukładałam sobie świat
I nie zostawię tego już

Najlepiej odejdź, póki czas
Na końcu świata schowaj się
Dziś już nie pora szukać nas
Dziś już za późno, dobrze wiesz
Nie stukaj dłużej, dzieci śpią
I na mnie czeka tyle spraw
Na głowie przecież cały dom
A życie gorzkie jest jak łza

Nie było ciebie tyle lat...

Lepiej, że nie wiem


Krystyna Giżowska 👉👉👉
Lepiej, że nie wiem

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Nie wiem, jak to będzie bez ciebie
Nie wiem, czego będzie mi brak
Nie wiem, kto mnie z sobą zabierze
Pod swój dach, kto mi da nadziei smak

Nie wiem, kto zastąpi mi ciebie
Nie wiem, komu smutek swój dam
Nie wiem, ale mimo to jednak
Pewność mam, że i ty zostaniesz sam

To ty zabrałeś mi
Cały mój świat - dzień po dniu
To ty sprawiłeś, że przegrałam znów
To ty mówiłeś mi
Że zawsze my i więcej nikt
Że odtąd ja nie znaczę sama nic

Nie wiem, kto uleczy mnie z ciebie
Nie wiem, czy mnie stać na ten gest
Nie wiem, z kim potrafię jak z tobą
W deszczu biec albo z trosk śmiać się do łez

Nie wiem, czy ktoś będzie prócz ciebie
Nie wiem, z kim mi będzie tak źle
Nie wiem, lecz to wszystko nieważne
Skoro wiem, że i tak wciąż kocham cię

Tylko deszczu garść


Krystyna Giżowska 👉👉👉
Tylko deszczu garść

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Wszystko to, co było
Zgaśnie, zmilknie w nas
I największą miłość
W banał zmieni czas
My jak na wodzie ślad
A po nas ledwie wiatr
I milczenia krzyk
I bezdomne łzy

Dziś w teatrze marzeń
Wielka rewia serc
Jeszcze wierzyć każe
W to, co złudą jest
A my jak echo słów
Jak noc po trudnym dniu
I spóźniony żal
I ostatni bal

Tylko deszczu garść
I rozstań gorzka mgła
Tylko drżenie warg
I chłodna cisza ścian
Nie zostanie nic
Więcej nic w bagażu dni
Nic, więcej nic…

Przeszłość jest czekaniem
Na spełnienia kar
Na coś, co się stanie
Niespodzianie tak
A gdy nadejdzie już
Czas do utraty tchu
Ledwie chwilę trwa
I zostawia nas

Tylko deszczu garść...

Wspominajmy tamte dni


Krystyna Giżowska
Wspominajmy tamte dni

Andrzej Kosmala, Andrzej Sobczak


Czas
Tak bardzo zmienił nas
A chwile z dawnych lat
Nostalgii pokrył kurz
Czas
Przy twojej moja twarz
Zatarty dawno kadr
W pamięci odżył znów

Kochany
Wspominajmy tamte dni
I jak dawniej niech się śni
Marzeń barwny film
Kochany
Chociaż smutków mamy dość
Ale przecież oprócz trosk
Siebie dał nam los

Czas
A jednak dawno zgasł
Za oknem tamten zmierzch
Co szczęście przyniósł nam
Czas
Lecz wracam raz po raz
Do zapomnianych miejsc
Gdzie zaczął się nasz świat

Kochany...

Rudy kot - Janusz Kondratowicz


Krystyna Giżowska
Rudy kot

Janusz Kondratowicz


Rudy kot
Piękno nieświęte
Pierwszy rząd
Tutaj i w piekle
Gdy spojrzysz raz
Wyrwać się
Już nie masz szans

Rudy kot
Kaprys do wzięcia
Złoty port
Potrzask ze szczęścia
Przez jedną noc
Olśni cię, by serce wziąć
A potem zniknie w tle
Powróci - albo nie

Ma swój wdzięk
Ma swój styl, swoją cenę
Gdzie tutaj blichtr
Umie być, umie lśnić
Jak na scenie
To żaden wstyd

Rudy kot
Słodycz na pokaz
Jak sherry w szkle
Rudy kot
Wiotka maskotka
I zło, i grzech

Ma swój wdzięk...

Rudy kot
Moje love story
Dla mnie na dziś
Rudy kot
Nie bądź szalony
Co, serce, śnisz

Ma swój wdzięk...

Przez morze siedmiu mórz - Janusz Kondratowicz


Krystyna Giżowska
Przez morze siedmiu mórz

Janusz Kondratowicz


Gołębie jak obłoki
I jezdni pas szeroki
Benzyny ostry zapach, strumień aut
Gdzieś z boku pejzaż miasta
Rozgrzany w słońcu asfalt
I ludzie, których twarze ledwie znam

Dalej, dalej, dalej
Przez morze siedmiu mórz
Dalej, dalej, dalej
Świat tutaj ciasny już
Gdy serce jeszcze młode
Przez każdy przejdzie ogień
Nie zwątpi i nie powie: "Stań i wróć"

Na szybach świateł taniec
Obrazy wciąż te same
Pośpieszne powitania rąk i słów
Półprawdy, półprzyjaźnie
Nietrwałe i nieważne
Bezwiednie powtarzane dzień po dniu

Dalej, dalej, dalej…

Wpisany w jasną ciszę
Mrok dachy domów liże
Zbyt krótka pamięć zmienia życia treść
Gdy słowa przeczą myślom
Nie umiem grać o wszystko
Nie umiem i już nie chcę patrzeć wstecz

Dalej, dalej, dalej...