Kolejowy sen - Elżbieta Zechenter

Wawele - Kolejowy sen

Elżbieta Zechenter

Czekam na peronie
Po słonecznej stronie
Sam już nie wiem czego chcę
Czuję się jak w domu
W towarzystwie torów
Z wyższych kolejowych sfer

Nie przeszkadza mi od lat
Że z głośników płynie w świat
Ta zapowiedź, którą znam
Dobrze znam

Każdy pociąg odjeżdża w nieznane
Semafory podnoszą swe ramię
Małe stacje jak sen, stacje jak sen
Gdzieś odpływają jak łodzie

Każdy pociąg odjeżdża w nieznane
Koła grają odwieczną balladę
I nieważne czy w moll
Nieważne czy w dur
Byle stroiły do snu

Czekam na peronie
A na ślepym torze
Jakiś pociąg kończy bieg
Ławki są zajęte
Jak przed wielkim świętem
A podróżni gapią się...

Muzyka: Jan Wojdak

Dobrej drogi miła - Elżbieta Zechenter


Wawele - Dobrej drogi miła

Elżbieta Zechenter

Powiedz - masz już tego dość
Na co czekasz, czego tak ci żal?
Krzyknij całą prawdę złą
Lepsza prawda niż ta kiepska gra

Dobrej drogi, miła
Wszystko z sobą weź
Szmatki, książki, grzebień, szal
Fotografie też
Bierz ten rok, cały rok
Bierz każdą noc
W bagaże włóż i zdrowa bądź

Pytasz, kto tu zrobił błąd
Ale po co stare brudy prać
Mogę całą winę wziąć
Tylko tego papierosa zgaś

Dobrej drogi, miła...

Ale czemu nagle tak pobladłaś
Jakie myśli, jakie smutki w sobie masz
Może jeszcze nasza gwiazda dziś nie spadła
Może jutro błyśnie dla nas jeszcze raz

Złap zimę - Elżbieta Zechenter


Wawele - Złap zimę

Elżbieta Zechenter-Spławińska

Złap, za skrzydła złap śniegowy puch
Patrz: na szybie kwiat zasadził mróz
Złap szczęście na zimę, bo błyśnie i minie
Jak śnieg, jak szron, jak czas

A jeśli nawet będzie coś nie tak
Za dobrą radę pocałunkiem płać
Może właśnie on wskaże drogę nam
I da ze wszystkich stron przyjazny wiatr

Złap za grzywę chmur zimową noc
Raz pozostań tu, gdy spadnie mrok
Złap szczęście na zimę, bo błyśnie i minie
Choć tuli się jak kot...

Alalija - Elżbieta Zechenter


Wawele - Alalija

Elżbieta Zechenter-Spławińska

Kiedy śnieg, kiedy wiatr
Choć na głowie stanął świat
Kiedy deszcz, kiedy mgła
Że nie wygnasz nawet psa
O Alalija, o Alalija
Kto zgadnie, co to znaczyć ma

Kto to wie, kto to zna
Czy to imię, czy to gra
Czy to sens jakiś ma
Czy to tylko woła ptak
O Alalija, o Alalija
Kto zgadnie, co to znaczyć ma

Ona wie, gdy ci smutno, gdy ci źle
Przyjdzie tu, ofiaruje bukiet snów
Ona wie, że nie warto martwić się
Byle znać dobry sposób na ten świat

Alalija... Alala...

Kiedy dzień mija źle
A godziny dłużą się
Zamiast rwać z głowy włos
I za sobą palić most
O Alalija, o Alalija
Za chwilę spotkać możesz ją

Zawsze jest jakiś cel
Ślad marzenia w biały dzień
Szukasz tam, znajdziesz tu
Wtedy wołaj, ile tchu
O Alalija, o Alalija
Zielona łąko pełna snu...

Obrazy: Judith Clay

Już mi w głowie zawróciła - Grzegorz Walczak


Wawele
Już mi w głowie zawróciła

Grzegorz Walczak

Ten obraz widzę co rano
Za oknem szaro i deszcz
Podmiejski smutny przystanek
Skąd jechać każdy gdzieś chce
Nagle pejzaż się zmienia
Może mi się to śni
Dziewczyna jak jakieś marzenie
Wyrosła z tej mgły

Już mi w głowie zawróciła
Już bym dzwonił do niej cały dzień
Już mnie miłość osaczyła
I nie mogę z miejsca ruszyć się
Już mi w głowie zawróciła
Nic nie widzę wkoło tylko ją
Czy to jawa, czy to miraż
Czy mej wyobraźni błąd

Jak jasno jest już dokoła
Za oknem słońce i ty
Tu autobusy wesołe
Tam drzewa, dzieci i psy
Nagle pejzaż się zmienia
Na przystanku znów cień
Dziewczynę autobus zabiera
I tylko to wiem

Już mi w głowie zawróciła...

Na zawsze lato - Marek Dutkiewicz


Wawele - Na zawsze lato

Marek Dutkiewicz

Na zawsze lato niech mieszka w tobie
Na zawsze lato, leciutki powiew
Jeszcze wczoraj tacy młodzi szliśmy boso kałużami
Po kałużach bił gwiazdami dziwnie szybki, ciepły deszcz

Ocalić dla nas chcę tę noc, ten deszcz
Okruchem lata bądź na rok, na wiek
Słodkie deszcze tego lata, topolowy, cierpki zapach
Bronią nas od gorzkich słów, od kamiennych snów

Na zawsze lato niech mieszka w tobie
Na zawsze lato, leciutki powiew
Ciągle mam pod powiekami mokry wieczór i ulice
Fioletowe błyskawice wybuchały wokół nas

Ocalić dla nas chcę tę noc, ten deszcz
Okruchem lata bądź na rok, na wiek
Niechaj deszcze tego lata, topolowy, cierpki zapach
Bronią nas od gorzkich słów, od kamiennych snów

Obraz: Pete Rumney

Nie bierz mi siebie - Jerzy J. Emir


Tadeusz Woźniak
Nie bierz mi siebie

Jerzy Juliusz Emir

Chociaż jesteś blisko, nie ma ciebie
Zabłądziłaś pewno na swym niebie

Nie bierz mi siebie
Przecież przy mnie nie ma cię, choć jesteś
Nie bierz mi siebie
Nic ci nie chcę oddać z twych uniesień

W twoich oczach wszystko jest tak piękne
Gdy docierasz myślą w samą tęczę

Nie bierz mi siebie
Chcę za tobą w twoją tęczę skoczyć
Nie bierz mi siebie
Nie zamykaj drzwi do swoich oczu

Być nie chciałaś ze mną, chociaż byłaś
Aż się nawet we mnie zagubiłaś

Szukam cię w sobie
Po imieniu twym zaginął mi ślad
Szukam cię w sobie
I nie mogę znaleźć cię w swych myślach

Szukam ciebie w sobie nadaremnie
Już cię nigdzie nie ma, nawet we mnie...

Obrazy: Solly Smook

Wierzę w człowieka - Jerzy J. Emir


Tadeusz Woźniak
Wierzę w człowieka

Jerzy Juliusz Emir

Na bruzdach czasu wschodzi siew
Droga ku światłu nie jest lekka
Aż się wysypie ziarno z plew
Praca człowieka
Buszują w zbożach stada kul
Toczy je rdzą historii rzeka
Wtedy mi mocniej bije puls
Wierzę w człowieka

Czasem szarańcza zniszczy plon
Czy szczur rozwłóczy źdźbła po ściekach
Czasem wyrasta w lejach bomb
Życie człowieka
Choć młode łany dławi chwast
Choć truje kłos przewrotny lekarz
Ja mimo to przez cały czas
Wierzę w człowieka

Dorośnie do wysokich dni
Aż wreszcie słońca się doczeka
Płodnego słońca wielkich żniw
Mądrość człowieka
Coraz to wyżej sięga kłos
Dorodnym ziarnem plewa pęka
Dojrzały w plewach ludzkich trosk
Wierzę w człowieka...

Obrazy: Jimmy Law

Serce ogniska - Jonasz Kofta


Tadeusz Woźniak
Serce ogniska

Jonasz Kofta

Przyjacielu, siądź koło mnie
Po gałązkach biegnie płomień
Rozpalamy znów nasz ogień
Gdy nad nami mroki srogie
Zaraz nadejdzie pora olśnienia
Gdy zacznie bić serce
We wnętrzu płomienia

Kiedy serce ogniska
Ma barwę czereśni
Wtedy ziemia jest bliska
Wtedy śpiewa się pieśni
Myśl kołuje jak iskra
Nie wiesz, czy to się nie śni
Gdy tak bije ogniska
Serce w kształcie czereśni

Tańczy ogień, śpiewa ogień
Myśli dobre, słowa drogie
Powracają, odlatują
Czar płomienia wszystko ujął
Póki trwa jeszcze pora olśnienia
Póki bije serce
We wnętrzu płomienia

Obszar niezbadany - Jadwiga Has


Jerzy Połomski
Obszar niezbadany

Jadwiga Has

Wśród wielu ludzi dookoła
Ktoś do nas mówi, ktoś nas woła
A my z daleka i nieznani
Ale przez siebie już wybrani
Idziemy naprzeciwko siebie
By dotknąć siebie, wszystko wiedzieć

Lecz co zrobimy z takim dniem
Kiedy dokładnie się poznamy
I kiedy nagle w środku dnia
Zjawi się nuda między nami

Lecz co zrobimy z takim dniem
Kiedy dokładnie się poznamy
I zrozumiemy wtedy, że
Wszystko za nami, nic przed nami

Więc nie próbujmy czytać w myślach
Zbyt wielu pytań nie stawiajmy
Dopóki jeszcze mamy czas
Powoli siebie poznawajmy…

Zostawmy obszar niezbadany
Pomiędzy myślą a słowami
Pomiędzy gestem a dotknięciem
Pomiędzy teraz a pamięcią,
Choć wszystko chciałbym ci powiedzieć
Kiedy jesteśmy blisko siebie

Róża była czerwona - Die rose war rot

Jerzy Połomski - Róża była czerwona
Gerry Wolff - Die rose war rot (Sopot 1966)

Wanda Sieradzka

Miał dwadzieścia lat, a na imię Jean
Studiował, gdy trwał spokojny czas
I zanim na rozkaz "soldats-en-avan!"
Biegł w bój pod Sedan i krzyknął i padł
Gdy na wieczny swój sen już do ziemi miał iść
Na mogiłę, na pierś wystrugali mu krzyż
A siostra w mundurze, co stała tuż-tuż
Rzuciła mu różę wprost w grób.

Czerwony, czerwony był kwiat i cierń
A miłość tak biała, tak biała jak śmierć
Jak róża kwitnąca przestała żyć
Adieu, adieu, mon ami

Siedemnasty rok. To było Cambrey
Szły czołgi na skos przez zbroczony krwią śnieg
Niestraszne są kule, niestraszny jest tank
Włóż maskę na twarz, już gaz dusi krtań
Chłopców ośmiuset z pola z nim zwlekli pod noc
I deszcz słyszał szloch, bo to po nich był szloch
A na grobie w oparach trujących jak zło
Konała róży woń

Czerwony...

W czterdziestym Paryż, na torze świat min
Nie doszedł pociąg, wysadzono go z szyn
Dziesięciu ze stu postawiono pod mur
Rozległa się salwa i cisza bez słów
Uprzątnięto ten stos, zmyto bruk, szary bruk
Tylko dom ślady niósł na swej ścianie od kul
Ale nim nastał świt, nim skończyła się noc
Róż gałązkę położył tam ktoś

Czerwony, czerwony był kwiat i cierń
A miłość tak biała, tak biała jak śmierć
W piosence rozkwita dziś czerwień róż
By to nie zdarzyło się już

Nie pierwszy raz - Janusz Kondratowicz


Jerzy Połomski
Nie pierwszy raz


Janusz Kondratowicz

Nie pierwszy raz chcę zdobyć świat
Wśród wielu dróg znaleźć wreszcie swój ślad
Nie pierwszy raz, choć szansy brak
O szczęście chcę zagrać z losem va bank

Już dosyć mam prześnionych snów
Banalnych kłamstw, pustych dni, pustych słów
Dlatego chcę zatrzymać czas
I tak jak wy dłonią sięgnąć do gwiazd

Już dosyć mam prześnionych snów
Banalnych kłamstw, pustych dni, pustych słów
Dlatego chcę, choć szansy brak
O szczęście swe zagrać z losem va bank...

A mnie niech zostaną - Ryszard Skalski


Jerzy Połomski
A mnie niech zostaną

Ryszard Skalski

Na chwałę gór miłość stworzymy
Na chwałę jezior - mówiłaś mi
Na chwałę morza zło ludzkie zburzymy
Na chwałę lasów - mówiłaś mi

I dziś mi zostały te góry chwalone
I dziś mi zostały te lasy z bajania
I dziś mi zostało to morze wyśnione
Rozległe jeziora z twego kłamania

Niech idzie w świat miłość zrodzona
Na chwałę jezior, na chwałę gór
Niech idzie w świat kiedyś stworzona
Na chwałę lasów, na chwałę pól

A mnie niech zostaną te góry chwalone
A mnie niech zostaną te lasy z bajania
A mnie niech zostanie to morze wyśnione
Rozległe jeziora z twego kłamania