sobota, 25 marca 2017

Wiosna


Halina Kunicka - Wiosna

Stanisław Karpiński

Światła miasta, jak jaśminy
Nocą się wilżyły
W linie, w liany, w ziel i w liny
W gąszcz mnie uwięziły
Jasnym kwieciem rozkwitały
Jak wczesne okrzyki
A przez całą noc śpiewały
Telefony i słowiki

Od słowika aż do słowa
Słowa fruną jak gołębie
Biała mowa, lotna mowa
W niebie ją rozkłębię
Jak gołębie niby wrony
Albo jak skowronki
Rano cichły telefony
Ale zakwitały dzwonki

Zanuciły po mieszkaniach
Dzwonki i jaśminy
W niebo się skowronek wdzwaniał
Dzwoniły godziny
Jeden dzwonek przenikliwy
Zarżał w moim domu
A czy jesteś dziś szczęśliwy
Nie powiem nikomu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz