Tylko harmonii żal - Andrzej Brzeski
Tylko harmonii żal
Andrzej Brzeski
Obrastamy sobie w piórka
Z dnia na dzień
Jak gołębie lecą w górę nasze akcje
I już tylko nieudacznik albo leń
Nie je trufli z homarami na kolację
Pełni wiary spoglądamy w gwiezdną dal
Gdzie planeta z planetą sobie goni
Tylko harmonii żal, tylko harmonii żal
Tylko harmonii...
Schyłek wieku nasz fantazje ma i styl
W mlecznym barze dają kawior i koniaki
Każdy rano mknie do banku ile sił
Żeby wyjąć jakiś miliard na ziemniaki
Jutro z nieba zamiast deszczu spadnie szmal
I husaria po zwycięstwo ruszy końmi
Tylko harmonii żal, tylko harmonii żal
Tylko harmonii...
Od pokera po blackjacka idzie gra
Sztaby złota już na działkach rosną w rządkach
Jednoręki dziś bandyta rację ma
A kto nie gra niech pozmywa i posprząta
Do wygrania jeszcze został święty Graal
I ostatnia nam zasłona się odsłoni
Tylko harmonii żal, tylko harmonii żal
Tylko harmonii...
Jeszcze tylko siódme drzwi i siódmy próg
A za progiem siedem worków z wielką kasą
Jeszcze tylko ten na taśmę jeden rzut
No a potem siedmioletnie wielkie wczasy
Wyprawimy wielki bal na miliard par
Dyskoteką zagłuszając to co boli
Tylko harmonii żal, tylko harmonii żal
Tylko harmonii...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz