Zapiszemy naszą miłość - Jadwiga Urbanowicz


Halina Kunicka
Zapiszemy naszą miłość

Jadwiga Urbanowicz

Zapiszemy naszą miłość
Na dębowej korze
Żeby była naszą siłą
W złej i dobrej porze

Zapiszemy naszą miłość
W liściach białej brzozy
Żeby ptakom się przyśniła
Księżycowej zorzy

Zapiszemy ją wysoko
Na atłasie nieba
Dymem, mgiełką lub obłokiem
Będzie w niebo biegła

A gdy przyjdzie słotna jesień
Deszcz zaśpiewa o nas
Bo się chmura z chmurą splecie
W nasze dwa imiona

Zapiszemy naszą miłość
Kolorami lata
Żeby słońce jej świeciło
Aż do końca świata

Zapiszemy naszą miłość
Nawet w zimnym śniegu
Póki serca nasze biją
Jedno dla drugiego

Każdym dniem i każdą chwilą
Wszędzie i na zawsze
Zapiszemy naszą miłość
W pamiętniku marzeń

Zapiszemy alfabetem
Sobie tylko znanym
W którym stuka sercu serce
Bardzo zakochane

Fotografie

Kiedy kwitną jaśminy - Zbigniew Stawecki


Halina Kunicka
Kiedy kwitną jaśminy

Zbigniew Stawecki

Gdy odjeżdżał stąd daleko gdzieś
Chłód jesienny strącał liście z drzew
Powiedział wtedy mi
Jeszcze echo brzmi tamtych słów

Gdy jaśminu kwiat zajrzy w okno twe
Wrócę tu - dam dam, dam dam
Czekaj mnie, nie zapomnij mnie
Wrócę tu

Dziś w zielonej sukni stoi sad
Puka w okno jaśminowy kwiat
Kwiatami pachnie noc
A daleki głos słyszę znów

Gdy jaśminu kwiat...

Wiem, że minęły już zimy i samotne lata
Wiem, ty nie piszesz już do mnie z dalekiego świata
Jak cię zgubić, jak zapomnieć
Kiedy w kwiatach wracasz do mnie

Znowu jesień strąca liście z drzew
Letnie słońce odleciało gdzieś
Po szybach płynie deszcz
A jesienny wiatr nuci znów

Gdy jaśminu kwiat...

Gdzie serce ma swój dom - Zbigniew Stawecki


Halina Kunicka
Gdzie serce ma swój dom

Zbigniew Stawecki


Dobrze nam ze sobą
Chodźmy naszą drogą
Miastu spojrzeć w twarz
Gdzież miłości lepiej
Jak w znajomym świecie
Skąd się nasze dni zaczęły

Gdzie serce ma swój dom
Ścian spokój, lampy krąg
Gdzie ciepło własnych rąk
Masz komu oddać
Gdzie nutą bliską gra
Czerń nocy, jasność dnia
Tu serce dom swój ma
Tu możesz żyć

Na Starówki dachy
Król z kolumny patrzy
Przez gołębi lot
Wisła falą mija
Miasta twarz odbija
I to właśnie jest Warszawa

Gdzie serce ma swój dom...

Obrazy: Magdalena Starzycka

Było inaczej - Zbigniew Stawecki


Halina Kunicka - Było inaczej

Zbigniew Stawecki


Nie przekonuj, nie namawiaj
Chyba ci się śniło
Chociaż pięknie rzecz przedstawiasz
Wcale tak nie było

Letni wieczór szedł po plażach
W morze spadła gwiazda
My na brzegu, to się zgadza
Reszta to nieprawda

Było inaczej, mam dobrą pamięć
Było inaczej, więc czemu kłamiesz
Już ci mówiłam, nie wierzę w miłość
Było inaczej, ty przecież wiesz

Nie udawaj, że uciekasz
Że cię nie obchodzę
Jutro znowu się spotkamy
Na tej samej drodze

Już się słońce utopiło
W morze spadła gwiazda
Wszystko tamto, co mówiłeś
To najszczersza prawda

Tak właśnie było, to prawda szczera
Chyba od żartów nikt nie umiera
Zna się na żartach prawdziwa miłość
Tak właśnie było, ty przecież wiesz

Miłość ma kolor czerwony - Światopełk Karpiński

Igor Levashov

Halina Kunicka
Miłość ma kolor czerwony

Światopełk Karpiński

Miłość ma kolor czerwony
Nucimy ją z gwiazd niby z nut
Po cóż nam telefony
Weź nożyczki i obetnij drut

Powiemy, że nie ma nas w domu
Że z miasta odpłynął nasz dom
By całować po kryjomu
Czerwone usta gorącym snom

Ukryjemy się przed światem
By we dwoje tylko być
By po plażach błądzić latem
By się zimą w górach kryć

Zaraz ci powiem bez narad
Co w życiu potrzebne nam jest
Fotograficzny aparat
Kaktus, walizka i pies

Kupisz mi nowy kapelusz
Bo zawsze miałam zły gust
I wśród drobiazgów niewielu
Puder i szminkę do ust

I odtąd bez żadnych wyrzutów
Gdziekolwiek nam tylko się śni
Możemy dwie pary półbutów
Wystawiać na noc
Wystawiać za jedne drzwi

Jeśli na przykład listonosz
Zapuka znów dziś do mych drzwi
To odpowiem mu, bardzo zdziwiona
Że na pewno adres ten jest zły

Niech nikt do nas listów nie pisze
Nie będzie już listów nam brak
Gdy możemy co dzień słyszeć
Najprostsze słowo, najdroższe - tak

Próba generalizacji - Marian Hemar

Halina Kunicka
Próba generalizacji

Marian Hemar

Ci Francuzi tacy są wyrachowani
Bez pieniędzy do Francuza ani-ani
Choć Francuzi czy Anglicy
To właściwie bez różnicy
Nawet Anglik jeszcze gorszy, proszę pani

Francuz jednak ma dla pań poszanowanie
A Anglicy wobec kobiet - zimni dranie
Ha, udali nam się nasi
Ukochani Anglosasi
Czy z Europy, czy Amerykanie

A we Włoszech Amerykan nikt nie znosi
Swoją drogą, wiadomo, co to Włosi
To to samo co Szwajcarzy
To jest naród hotelarzy
Tylko kłania się i o napiwek prosi

Każdy Włoch to urodzony pikolak
Nie, no trudno, tak jak spojrzeć na świat
To właściwie tylko jeden Polak
Jako naród prawie że nie ma wad

Mówię "prawie", bo jednak gdzieś u dna
Pewną drobną wadę ma

Gdyby Polak systematycznie
Umiał robić to, co robi spontanicznie
Jaka to głęboka myśl
To mnie jakoś tak zastanowiło dziś

Że gdyby Polak metodycznie
Umiał robić to, co robi spazmatycznie
I tak jak umie raz na rok
Gdyby robił co dzień i co krok

Gdyby stale miał ten system
Mając czasem taki zryw
Przed tym cudem oczywistym
Przecież klękałby kto żyw

Wczoraj u was w domu było bardzo miło
Ty usiadłaś na kanapce - tak to było
Mieliście rocznicę ślubu
Mąż miał właśnie iść do klubu
Ale został, a to ciebie zadziwiło

I serduszko zapłonęło jak smolak
Niespodzianka, bądź co bądź tyle lat
Więc wracając - właśnie, otóż Polak
Jako naród prawie że nie ma wad

Mówię "prawie", bo jednak właśnie dziś
Uderzyła mnie ta myśl

Że gdyby Polak systematycznie
Umiał robić to, co robi spontanicznie
Czy w polityce, czy tak
Gdyby przezwyciężył ten jedyny brak

Gdyby Polak ekonomicznie
Umiał robić to, co robi sporadycznie
To po prostu brzmi jak sen
Byłby z niego jakiś superman

Życie byłoby wieczystym
Szczęściem takim, że aż dziw
Gdyby oni mieli system
Mając czasem taki zryw, zryw, zryw

Występują:

Jean-Paul Belmondo - Wyrachowany Francuz
David Niven - Zimny Anglik
Jack Nicholson - Ukochany Anglosas z Ameryki
Marcello Mastroianni - Urodzony pikolak
Bogumił Kobiela - Byłby supermanem, gdyby...
Zbigniew Cybulski - Och, miał czasem taki zryw
Inni - Też by mogli być, ale niestety...

Serce matki - Julian Tuwim


Coeur de mère - Serce matki

Jean Richepin - Julian Tuwim


Żył niegdyś ciura biedaczyna
Et lon lon laire, et lon la la
Pokochał dziewczę biedaczyna
Lecz go nie chciała zła dziewczyna
Et lon lon laire, et lon la la

Idź - rzekła - do matczynej chatki
Et lon lon laire, et lon la la
Idź - rzekła - do matczynej chatki
Przynieś mi serce swojej matki
Et lon lon laire, et lon la la

I z matki sercem masz powrócić
Et lon lon laire, et lon la la
I z matki sercem masz powrócić
Psu na pożarcie chcę je rzucić
Et lon lon laire, et lon la la

Poszedł i zabił matkę miłą
Et lon lon laire, et lon la la
Poszedł i zabił matkę miłą
Z matczynej piersi serce wyjął
Et lon lon laire, et lon la la

A kiedy biegł z powrotem drogą
Et lon lon laire, et lon la la
A kiedy biegł z powrotem drogą
Upadł, zawadził o coś nogą
Et lon lon laire, et lon la la

Serce się drogą potoczyło
Et lon lon laire, et lon la la
Serce się drogą potoczyło
I ludzkim głosem przemówiło
Et lon lon laire, et lon la la

I z niepokojem zapytało
Et lon lon laire, et lon la la
I z niepokojem zapytało:
"Czy ci się, synku, nic nie stało?"
Et lon lon laire, et lon la la

Śpiewa Halina Kunicka

Coś z Mazur - Jan Zalewski


Halina Kunicka
Coś z Mazur

Jan Zalewski

Pod liściem paproci śpi grzyb
Pod lustrem jeziora coś z ryb
A wszędzie, gdzie spojrzeć
Jest złoto i dobrze
Bo jesteś ty

W talerzu księżyca coś z gwiazd
Wiatr zasnął w konarach, a czas
Ucieka niechętnie
Bo ciemno i pięknie
Bo jesteś ty

Mazury, Mazury
Czy słońce, czy chmury
Czy niebo, czy piekło
Na przyszłość i przeszłość

Na usta przy ustach
Na miłość i sny
Mazury, Mazury i ty
Mazury, Mazury i ty, i ty

Nad brzegiem zastygły trwa las
Pod żaglem na wietrze ktoś z nas
A wszędzie, gdzie dojdziesz
Zielono i dobrze
Bo jesteś ty

Wieczorem w talerzu jest płoć
I noc już nadchodzi, więc chodź
Pod dachem namiotu
Jest dobrze i złoto
Bo jesteś ty...

To nie o to nam chodziło - Jan Zalewski


Halina Kunicka
To nie o to nam chodziło


Jan Zalewski

Nie wiedzieliśmy o sobie przecież
Więcej, niż się nocą wie o świecie
Ręce, usta, oczy i ramiona
Noc wiedziała wtedy więcej o nas

To nie to, to nie to
To nie o to nam chodziło
Nie o to szło
Ale cóż, skoro już
Nam się dzisiaj przydarzyła
Na przekór snom
Weźmy ją - dobrą, złą
Ale przecież naszą miłość
Uwierzmy w nią

Skoro tak być musi, niech zostanie
Weźmy ją na znane i nieznane
Może nam jak powszedniego chleba
Właśnie takiej, właśnie dzisiaj trzeba

To nie to...

Obraz: Angelica Noriega

Powrót na Ziemię - Jan Zalewski


Halina Kunicka - Powrót na Ziemię

Jan Zalewski

Z niespokojnej podróży
Z nieistnienia w istnienie
Cieniem świtu na murze
Powracamy na Ziemię

Z niezasobnym bagażem
Ciałem, szeptem i cieniem
Razem, ale nie razem
Powracamy na Ziemię

Poprzez wszystko, co boli
Pustką ramion, ust drżeniem
Powracamy powoli
Powracamy na Ziemię

Niepoprawni wędrowcy
Zatrzymani na mgnienie
Nie znajomi, nie obcy
Powracamy na Ziemię

I rozstania nam nie żal
Przecież znaliśmy cenę
Po ucieczce do nieba
Powracamy na Ziemię...

Puk, puk - Wojciech Młynarski


Puk, puk, Knock Knock Who's There
Halina Kunicka, Mary Hopkin 👉👉👉

Wojciech Młynarski


Z okien znów spływają deszczu łzy
W samotnym domu mym, tęsknoto, witaj
Myślę znów, jak mogło było być
I znowu mi się śni, że ktoś o drogę pyta

Puk-puk, puk-puk
Czy może to być miłość
Tu zawsze są otwarte drzwi
Puk-puk, puk-puk
Już chyba się ściemniło
Więc proszę, wejdź na parę dni

Szukam cię i modlę się do gwiazd
We dwoje będzie nam choć trochę raźniej
Ale cud się zdarza tylko raz
A szczęścia tyle mam, co w biednej wyobraźni

Puk-puk, puk-puk...

Nikt jej nie zatrzyma - Wojciech Młynarski


Nikt jej nie zatrzyma - Can't Stop the Music

Wojciech Młynarski


Chęci różnych splot
Niezależnie od
Doświadczeń oraz wieku
Gromadzi się w człowieku
I rozwagi mieć
Trzeba bądź co bądź
Sporo, by spokojnie na rozum to wziąć
Lecz dziewczyny tej
Mądrość pełna przej
mujących słów goryczy
Po prostu nie dotyczy
Ona uśmiech ma
Promiennego dnia
Gdy ku szczęściu od świtu gna

Nikt jej nie zatrzyma
Gdy dojrzy swój cel dziewczyna
Gdy jej w miejskim dniu
W tłumie ulic, aut
Szczęścia jasny kształt
Mignie przed oczyma
Nikt jej nie zatrzyma
Bo ona zasady trzy ma
Pierwsza - sobą być
Druga - sobą być
Trzecia - sobą być
Tak żyć

Gdzie nie spojrzeć, to
Ceny ciągle są
Skrojone z kompromisów
Paletka i pelisy
I każdego dnia
Powodzenie ma
Rewia barw ochronnych
Podobnych do tła
Lecz ta jedna dziewczyna światu wbrew
Rzuca w niebo błękit
Nut kilka tej piosenki
By śpiewała w krąg
Na błękicie czerń
Że znów minął szczęśliwy dzień

Nikt jej nie zatrzyma...

The Village People, Halina Kunicka 👉👉👉👉

Uciekłam - Barbara Młynarska


Halina Kunicka - Uciekłam

Barbara Młynarska-Ahrens


Ucieknę, uciekam, uciekam, uciekłam
Deszcze mnie zmoczyły, na słońcu się spiekłam
Drogi nie znalazłam, buty pogubiłam
Od siebie uciekłam, donikąd przybyłam

A odnikąd dalej ruszyć muszę w drogę
Komu ja się jeszcze przydać na co mogę
Sama się nie lubię, chłopcy nie kochają
Nikt o nic nie spyta, ludzie wyśmiewają

No a może jednak przystanę, pomyślę
Może jaką kartę z miłym słowem wyślę
Może jakiś adres wymyślę, napiszę
Może czyjś głos nagle w tej ciszy usłyszę

Może czyjś głos znany, znany-zapomniany
Odnikąd zabierze, do domu sprowadzi
Przy stole posadzi, herbaty naleje
Zapyta: Dziewczyno, co się z tobą dzieje

Przed kim tak uciekasz, przed czym tak się bronisz
Jakiej szansy szukasz i za czym tak gonisz
Tu jest twoje miejsce, przy tym szorstkim stole
Tutaj zostać chciałaś na dole-niedole

Zszarzałaś, zmarniałaś, dziewczyno kochana
Zostań tutaj ze mną, zostań choć do rana
A rano zobaczysz, że się odmieniło
A mnie wtedy serce mocniej by zabiło

Że ktoś o mnie myśli, że ktoś mnie tak prosi
I w oczy zagląda, i na rękach nosi
Zostałabym pewnie, została bez słowa
I zaczęłoby się, zaczęło od nowa

Fot. H. Kunicka, B. Młynarska-Ahrens