Wyszłam z ramki - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko

Wyszłam z ramki

Ewa Żylińska

Wycierają kurz, samochód co dzień myją aż do dziur
I nie widzą róż, choć nisko się kłaniają rzeczom w pół
Wyłamałam tę kratkę i spojrzałam w bok
Wyszłam z ramki, by na swe życie zrobić skok

Więc wyszłam z ramki, bo świat ma plamki
I w kapeluszu, w kieszeni gwiżdże wiatr
Mam pół hamaka, we włosach ptaka
Baldachim liści i bujam się do gwiazd

Znów mogę kochać, do nieba skakać
I z tobą razem o najważniejsze grać
Na trampolinach, w kałużach słońca
Dla ciebie śpiewać

Wciąż zbijają grosz, by czasem ich nie ubiegł inny ktoś
A rozsądek już to całkiem im wysusza wzrok i mózg
Wyłamałam tę kratkę i spojrzałam w bok
Wyszłam z ramki, by na swe życie zrobić skok

Więc wyszłam z ramki z dzwoneczkiem serca
By dłoń odnaleźć w tysięcznym tłumie rąk
Więc wyszłam z ramki po gram szaleństwa
Choć za to kara spotyka mnie co krok

Mam pół hamaka, we włosach ptaka
Baldachim liści i bujam się do gwiazd
Znów mogę kochać za wszystko wszystkich
I z tobą razem o najważniejsze grać

Herbatę piję na jednym fusie
Na luzie żyję i bujam się do drzew
I mogę z tobą przez okno uciec
W zielony całkiem, w zielony całkiem śpiew

Więc wyszłam z ramki, bo świat ma plamki...

Obrazy: Loui Jover

W jakim obcym domu - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko
W jakim obcym domu

Ewa Żylińska

Ginę w bieli ściany, serce ktoś poranił
Jedno ostre słowo, jak odłamek szkła
Znowu jestem sama, chociaż niby z tobą
W jakim obcym domu twoje myśli są❓

Znów poduszka mokra, nie wychodzę z okna
Chyba ciebie rzucę na pożarcie lwom
Znowu jestem sama, tak jak mówi mama
W jakim obcym domu twoje myśli są❓

A nocą płonę od pocałunków różowych
Nie zawsze twoje widzę ramiona we śnie

Wczoraj się ubrałam za ostatnią forsę
Aż się ktoś oglądał, ty nie widzisz nic
Patrzysz tylko w ekran, na dziewczyny z reklam
W komfortowych wnętrzach wynajętych firm

Znowu jestem sama, chociaż niby z tobą
W jakim obcym domu twoje myśli są❓

A nocą płonę od pocałunków różowych
Nie zawsze twoje widzę ramiona we śnie

Tamten pyta o mnie, w oczach ma dynamit
Czemu ja się bronię, czemu brak mi sił
Dwie walizki żalu, jeszcze słowo koniec
Jeden łyk odwagi i pojadę z nim...

Ta melancholia - Andrzej Kuryło


Krystyna Prońko
Ta melancholia

Andrzej Kuryło

U schyłku dnia spływa na świat
Mgła zwiewna jak pajęczyna
Ukrywam twarz i czekam, aż
Minie godzina zła

To, czego chcę, nieważne jest
Tą porą szarą jak popiół
Płynie do gwiazd, przysłania czas
Ta melancholia ma

Ach, czemu ja się tak smucę
Ach, czemu w diabły nie rzucę
Tego wszystkiego, byle jakiego
Od siebie warto też uciec

Narzucam płaszcz i myślę - masz
Masz dzisiaj chęć poplotkować
Może by tak do kogoś wpaść
Wariatkę zagrać raz

Ach, czemu ja się tak smucę...

Niezła to myśl na kawy łyk
Do kogoś wdepnąć bliskiego
Może czyjś wzrok, adres i głos
Ma melancholia ta...

Poranne łzy - Wojciech Młynarski


Krystyna Prońko - Poranne łzy

Wojciech Młynarski


Poranne łzy, serdeczne przyjaciółki me
W kolejnej biedzie znów odwiedzić wpadły mnie
Porannym łzom próbuję opowiedzieć
Jak to z nami jest, jak to jest

Chcę czułych słów - twój głos jest pełen zimnych nut
Daremnie czekam na czułości choćby łut
Dlaczego chłód, nagły chłód zmienił serce twe
I raz po raz wtórują mi poranne łzy - kap, kap

Kto życie zna pociesza mnie
Pociesza mnie, że nie ja jedna pytam tak
I jeszcze cień, nadziei cień, że serce me
Doczeka się na swój świąteczny dzień

Wśród czułych słów, słów pełnych najcieplejszych nut
Ach, nie mnie jednej się przydarzył taki cud
Że zniknął chłód, nagły chłód, świąteczny nastał dzień
Rozchmurzył się poranek zły i nie powrócą już poranne łzy...

Małe tęsknoty - Andrzej Mogielnicki


Krystyna Prońko
Małe tęsknoty

Andrzej Mogielnicki


Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć
A już śpiewa
Jak zabłąkanych ptaków głos
Jak liść, przez chwilę piękny
Nim go wiatr strąci z drzewa
Tak w nas głęboko skryte śpią

Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty
Znaczące prawie tyle co nic
Nagłe i szybkie serca łopoty
Kto by nie znał ich

Nie wiadomo skąd
Zjawiają się zakatarzone
Wyproszą łzę i żalu łut
Posiedzą, podumają
I jak gość nieproszony
Nim się rozwidni, znikną już

Małe tęsknoty...

Małe tęsknoty, ciche marzenia
Zwiewne jak obłok, kruche jak dym
Nieodgadnione w nas duszy westchnienia
Kto by tam nie znał ich

Moja mała przysięga - Andrzej Sikorowski


Krystyna Prońko
Moja mala przysięga

Andrzej Sikorowski

Na miłość mą przysięgam
Na mój najczulszy szept
Na ten do ciebie wielki bieg
To jest gra, co trwa od wieków wiek
To potęga jest i moc
Choć zmęczony dzień
Chociaż zachmurzona noc

Na wszystko, co mi dane
Od losu i od gwiazd
Na migotanie wielkich miast
Oddam chętnie za ten oczu blask
Dotyk dwojga rąk
Które niosą mnie do krainy złotych łąk

Popłyniemy tam razem, ja i ty
Dwa oddechy i jeden krzyk
Zanurzeni w morzu pościeli
Po wczorajsze łzy

Dogonimy i zatrzymamy czas
W tej podróży nikt oprócz nas
Zanurzeni w morzu pościeli
Po jutrzejszy brzask...

Otulasz mnie jak obłok
Jak chmura tuli deszcz
I popłynie słodka pieśń
Taka pieśń, co trwa od wieków wiek
I odpędza zło
Przywitamy nią jeszcze jedną wspólną noc

Zaśpiewamy ją razem, ja i ty
Dwa oddechy i jeden krzyk
Zanurzeni w morzu pościeli
Po wczorajsze łzy...

Na wyspach dni - Bogdan Chorążuk


Krystyna Prońko
Na wyspach dni

Bogdan Chorążuk

To miałoby na imię "Coś"
A czego jeszcze nie ma
To może przyjść ze wszystkich stron
Twojego przeznaczenia
To może mieć zatartą twarz
Znajomą z przywidzenia
To żyje już w jutrzejszych snach
Możliwych wydarzeniach

Na wyspie dni rozbitek snu
Na obudzenie czeka
A obok śni rozbitków stu
Na stu samotnych brzegach
Na wyspach dni, na wyspach dni
Na wszystkich wyspach świata
Na których nic, na których nic
Niekiedy się nie zdarza

To w tobie jest o kilka słów
O uśmiech, o spojrzenie
To ciebie chce, gotowe już
Na twoje przebudzenie
To miałoby na imię "Coś"
A czego jeszcze nie ma
To może przyjść ze wszystkich stron
Twojego przeznaczenia...

Obraz: Hans Dahl

Senna kołysanka - Bogdan Chorążuk

Amanda Clark

Krystyna Prońko, Tadeusz Woźniak - Senna kołysanka

Bogdan Chorążuk

Kołysanka, kołysanka
Słodka kołysanka.
Śpij maleńki po troszeńku
Do białego ranka

Kołysanka, kołysanka
Senna kołysanka
Niebo całe się zamknęło
I ty oczka zamknij

Kołysanka, kołysanka
Cicha kołysanka
Na bielutkich prześcieradłach
W puchowych posłankach

Kołysanka, kołysanka
Śliczna kołysanka
Różowiutkie maciupinko
Jak słoneczka ziarnko

Kołysanka, kołysanka
Senna kołysanka
Schowaj się pod powiekami
W snu głębokiej jamce

Kołysanka, kołysanka
Nocna kołysanka
Naokoło cała ciemność
Kładzie się do spanka

Niech moje serce kolysze ciebie do snu - Marek Dutkiewicz


Krystyna Prońko
Niech moje serce kołysze ciebie do snu

Marek Dutkiewicz

Idzie noc, siostra zła
Gości znów powygania z knajp
Kłopot masz, wyrzuć go
Daleko za próg - o tak...
Niech moje serce kołysze ciebie do snu

Radio gra cicho tak
Nie stój w drzwiach
Zdejmij wreszcie płaszcz
Zamknij drzwi, zamknij świat
Łagodnie na klucz - o tak...
Niech moje serce kołysze ciebie do snu

Światło zgaś, oczy zgaś
Miłość to taka stara gra
Księżyc-kot wyszedł znów
Jak co noc na łów - o tak...
Niech moje serce kołysze ciebie do snu...

Obraz: Roman Garassuta

Czas do snu - Bogdan Olewicz


Krystyna Prońko - Czas do snu

Bogdan Olewicz


Czas do snu
Zapadajcie szybko w sen
W piękny sen, co skrył w dolinie dom
Ten, o którym każdy śni

Czas do snu
Niech na kilka ziemskich lat
W pętli stanie czas, by kiedyś znów
Lustra mogły poznać nas

W tym nie ma, nie ma żadnych czarów
Zatrzymam tylko bieg zegarów
By chłopakom nie wyrosły
Brody długie, aż po pas
A dziewczynom kruczych włosów
W srebro nie zamienił czas
To magia marzeń działa cuda
To cuda czynię właśnie ja

Czas do snu
Zapadajcie szybko w sen
W piękny sen, co skrył w dolinie dom
Dom, o którym każdy śni

Czas do snu
W sercach zaśnie życia rytm
Wkoło tyle gwiazd
Lecz zbudzi nas
Słońca naturalny blask

Subtelna gra - Bogdan Olewicz


Krystyna Prońko
- Subtelna gra

Bogdan Olewicz

Zapada zmierzch, pierwszy akt
Uśmiecham się, gdy rozpinasz płaszcz
Odwracasz się, lustro łapie twarz
Już dostrzegłeś mnie
W powietrzu opiumowa, słodka woń
Elf trąca w locie struny harf

Subtelna gra, oszczędny gest.
Płomienny wzrok w czas podkreśla tekst
Namawiasz mnie, a ja bronię się
I tak samo wciąż od tysięcy lat

Krople spadają na ziemię
Mój opór już złamany
Kule różowe, niebieskie
Zwycięzca pokonany

Tak, jestem szczęśliwa
Naprawdę szczęśliwa jestem dziś
Palców mych wachlarz składam
I będzie, co ma być

W powietrzu opiumowo-słodka woń
W teatrze cieni rządzi mrok

Subtelna gra, oszczędny gest
Crescenda barw po nocy brzeg
Subtelna gra, oszczędny gest
Trwa piąty akt, odwieczny zew
Subtelna gra

Modlitwa o miłość prawdziwą - Bogdan Olewicz


Krystyna Prońko
Modlitwa o miłość prawdziwą


Bogdan Olewicz


Każdy ma to, co życie mu da
Tani fart, albo dwa
Jakiś zamek ze szkła
Każdy ma, każdy ma, każdy ma

Życie drwi, głupim w nogach gdzieś śpi
Miesza cukier i łzy, bredzi, co mu się śni
Tak jak my, tak jak my, tak jak my

Kiedy ja siedzę w kinie
A on na tym filmie
Dotyka jej ust - cała drżę, cała drżę

Bierz, co chcesz, lata bierz
Diable mój, dam ci wiersz
Tylko daj, daj, daj, chociaż raz
Wielką miłość, tak prawdziwą

Bierz, co chcesz, duszę bierz
Diable mój, dam ci wiersz
Tylko daj, daj, daj, chociaż raz
Wielką miłość, tak prawdziwą

Tak już jest, czasem sweet, czasem jazz
Pełen dzban, pusty śmiech
Miałam dwóch, może trzech
Wielki grzech, wielki grzech, wielki grzech...

Jestes lekiem na całe zło - Bogdan Olewicz


Krystyna Prońko
Jesteś lekiem na całe zło


Bogdan Olewicz

Wypisujesz hasła w mojej dłoni
Potem szczotką ślad flamastra drzesz
Mówisz, że nikogo się nie boisz
Że jak przyjdą do nas to ich zjesz
Cały ty

Liście z drzew spadają masłem na dół
Ty w tej samej kurtce szósty rok
Na koncertach krzyczysz: więcej czadu
I czytając w wannie tracisz wzrok

Jesteś lekiem na całe zło
I nadzieją na przyszły rok
Jesteś gwiazdą w ciemności
Mistrzem świata w radości
Oto cały ty

Jesteś lekiem na całe zło
I nadzieją na przyszły rok
Jesteś alfą, omegą, hymnem, kolędą
Oto cały ty, nienazwany ty

Gdy głupota z biedą już mnie mają
Robisz małpę i mam w domu cyrk
W oczach ognie znów się zapalają
I dla ciebie tylko chcę znów żyć...