Nikomu nie żal pięknych kobiet - Agnieszka Osiecka

Wanda Warska, Halina Kunicka
Nikomu nie żal pięknych kobiet

Agnieszka Osiecka


Tak wam żal
gazowych latarenek
z miodowym promykiem na dnie.
Tak wam żal
stateczków pływających
do Młocin po Wiśle we mgle.
Tak wam żal
niemodnych cukierenek,
adresów i piosenek
i nawet gdy kochaś odchodzi gdzieś w dal,
to zawsze komuś tam go żal.

Nikomu nie żal pięknych kobiet
choć każda promień w oczach ma,
nikomu nie żal pięknych kobiet
i nie poradzisz ty ni ja.
Panowie patrzą w oczy nam,
panowie piją zdrowie dam,
a gdy znikamy to,
panowie smutni są,
a z nami idzie śpiewka ta
ona to sobie radę da
a z nami idzie śpiewka ta
ona to sobie radę da...

Nikomu nie żal pięknych kobiet,
a czemu nie żal: kto to wie?
Nikomu nie żal pięknych kobiet
choć także giną gdzieś we mgle.

Tak wam żal
ulicznych muzykantów,
co Chmielną się snują co dzień.
Tak wam żal
komedii i awantur,
gdy smutne odchodzą już w cień.
Tak wam żal
chłopaków z Czerniakowskiej,
gołębi z Marszałkowskiej
i nawet gdy kochaś odchodzi gdzieś w dal
to zawsze komuś tam go żal.

Nikomu nie żal pięknych kobiet
co z wami płyną, idą w cień,
nikomu nie żal pięknych kobiet,
choć bielszym czynią biały dzień.
Panowie patrzą w oczy nam,
panowie piją zdrowie dam,
a gdy znikamy to,
panowie smutni są,
a z nami idzie śpiewka ta,
ona to sobie radę da,
a z nami idzie śpiewka ta,
ona to sobie radę da...

Nikomu nie żal pięknych kobiet,
co zamiast serca mają głaz,
lecz zastanówcie się, panowie,
czy wy umiecie kochać nas,
kochać nas, kochać nas, kochać nas...

Obrazy: Gustav Klim

Choć dalej z każdą chwilą - Marek Dagnan


Krystyna Prońko
Choć dalej z każdą chwilą

Marek Dagnan

Choć dalej z każdą chwilą
Od nieba do ziemi
Niewiele nam przybyło
Swobodnej przestrzeni
Stanęły obok siebie o krok
Dobro i zło
Nie umiesz ich rozdzielić

Nie szukasz, nie znajdujesz
Nie pytasz o drogę
Udajesz, że nie kochasz
Nikogo, niczego
I nieprzytomnie biegnąc przez świat
Rzucasz na wiatr
Młodość swą i urodę

Nie, nie, nieprawda, że nie mamy
Nic prawdziwego
Jest, jest, jak było przed wiekami
Piekło i niebo

Nie śmiejesz się, nie płaczesz
Nie dziwisz się sobie
Próbujesz żyć inaczej
Bez marzeń, bez wspomnień
Z podróży nieudanych do gwiazd
Wracasz co dnia
Zdradzony i bezbronny...

Umarłe krajobrazy - Grzegorz Walczak


Krystyna Prońko
Umarłe krajobrazy

Grzegorz Walczak

Już nie chcę dalej iść, gdy spada noc
A wokół ludzkie ćmy i zgiełk, i tłok
Mrukliwe stado aut otacza mnie
Sama nie wiem, dokąd iść
Sama nie wiem, gdzie

A może to świateł gra
Pod nogami cień i szepty bram
I kroki me noc echem odbija

Pulsuje we mnie czas kroplami dni
Tak chciałabym się skryć, przed tobą skryć
Z papieru twarze w krąg i reklam wrzask
I obojętność rąk, i noc wśród nas

A może to świateł gra
Pod nogami cień i szepty bram
I kroki me noc echem odbija...

Sama nie wiem, dokąd iść
Sama nie wiem, gdzie

Spójrz, spójrz - Grzegorz Walczak


Krystyna Prońko

Spójrz, spójrz

Grzegorz Walczak

Spójrz, jak do moich rąk
Sam się przechyla kwiat
Spójrz, jak otwiera pąk
W nim jest nasz cały świat

Spójrz tam na liście drzew
Gdzie się ukrywa wiatr
Tam, gdzie usypia zmierzch
Budzi się ze snu ptak

Spójrz, jak poranne łzy
Płyną w zieleni traw
To nasze dobre dni
Które wypija czas

Już tak będziemy szli
Przez nadzieję, ból i śmiech
I nie zrozumie nikt
Jaką śpiewamy pieśń

I nie zrozumie nikt
Jak ustępuje ciemność
Gdy w noc wezbraną snem
Pochylasz się nade mną

To ty zbudziłeś mnie
Jak echo, które w górach gra
I teraz słychać śpiew echa
To ty, ej ty, to ja

Spójrz, spójrz do naszych rąk
Sam się przechyla kwiat

Obraz: Jordan Hicks More

Biedna - Włodzimierz Patuszyński


Krystyna Prońko - Biedna

Włodzimierz Patuszyński

Marzyć nie umiesz w wieczory jesienne
Biedna jesteś
Marzyć nie umiesz, gdy noce bezsenne
Biedna jesteś
Spróbuj pomarzyć chwileczkę
Spróbuj pomarzyć troszeczkę
Wszystko się zmienia, nie znasz marzenia
Biedna jesteś

Marzyć nie umiesz w pokoju samotna
Biedna jesteś
Marzyć nie umiesz, gdy mróz rzeźbi okna
Biedna jesteś
Każde marzenie wzbogaca
Człowiek do marzeń powraca
Żal, ze nie umiesz, że nie rozumiesz
Biedna jesteś

A wystarczy przecież tylko chcieć
By znaleźć szczęścia odrobinę
W marzeniach wszystko można mieć
Więc tak mi ciebie żal dziewczyno

Masz swego chłopca w wieczory jesienne
Mądra jesteś
Mówisz, że nie wiesz co noce bezsenne
Mądra jesteś
Lecz nie uciekaj od marzeń
Czas nam to wszystko pokaże
Ja tylko marzę, ja tylko marzę
Biedna jestem...

Tam było ci najlepiej - Magda Czapińska


Krystyna Prońko
Tam było ci najlepiej

Magda Czapińska

Tam było ci najlepiej, wiem
Cicho, ciepło, ciemno
I długo śnił się dobry sen
Że zawsze będziesz ze mną

Tam, moje serce stuku puk
Szeptało ci zaklęcia
A ja czekałam jak na cud
Jak na małego księcia

I wreszcie już mogę cię synku
Zobaczyć, przytulić i dotknąć
Skończyło się długie czekanie
I smutna wśród ludzi samotność

Już taki bezbronny, maleńki
W kołysce splecionej z mych ramion
A jutro się do mnie uśmiechniesz
A kiedyś tam powiesz mi: mamo

Nieraz ci przyjdzie palce gryźć
Z bezsilnej złości szlochać
Więc żebyś synku umiał żyć
Nauczę cię świat kochać

Pokażę ci gwiazdy i wróble
Trawy i żółte motyle
I będziesz tak ładnie się dziwił
I pytań, zadawał mi tyle

Dziś taki bezradny, maleńki
W kołysce splecionej z mych ramion
A jutro mnie mocno obejmiesz
I powiesz mi, nie smuć się mamo

Obraz: Arsen Kurbanov

Prośba powszednia - Małgorzata Maliszewska


Krystyna Prońko
Prośba powszednia

Małgorzata Maliszewska

Ty, który jesteś w jagodach
Słowach i kwiatach, i ziołach
Daj mi prawdę rozgrzaną
Jak lipcowe są pola

Daj oczy do zmierzchów wczesnych
Daj bez wskazówek zegary
Pozwól w zdarzeniach różnych
Jednej używać miary

Ty, który roku każdego
Zbożem od nowa rośniesz
Jeszcze nim przyjdą żniwa
Ludzi daj słodko-gorzkich

Szczerych, chociaż milczących
Dobrych, zwykłych, rozumnych
I choć z kawałkiem chleba
Czasom na przekór - dumnych

By mi od takiej radości
Zbyt mdło i słodko nie było
Racz Panie roku tego
Dziwną szaloną dać miłość

A jeśli naprawdę jesteś
We mnie i w ludziach, i w gwiazdach
Spraw, bym chociaż raz jeden
Samą siebie znalazła

By mi od takiej radości
Zbyt mdło i słodko nie było
Racz Panie roku tego
Dziwną, szaloną dać miłość

Daj oczy do zmierzchów wczesnych
Daj bez wskazówek zegary
Pozwól w zdarzeniach różnych
Jednej używać miary

Daj ludzi słodko-gorzkich
Dobrych, zwykłych, rozumnych
I choć z kawałkiem chleba
Czasom na przekór - dumnych...

Jutro zaczyna się tu sezon - Małgorzata Maliszewska


Krystyna Prońko
Jutro zaczyna się tu sezon

Małgorzata Maliszewska

Jutro zaczyna się tu sezon
Na stołach już obrusy leżą
W knajpie na rogu
Grajek dzisiaj nie sprzedaje nut
Jutro przecież się zdarzy cud

Jutro zaczyna się tu sezon
Dziewczyny nowe kiecki mierzą
I odkurzają serca
Tylko cudzoziemca chcą
Te dziewczyny tu po to są

Będzie gala, pełna sala
Bo ludzie zjadą ze wszystkich stron
Fajerwerki i cukierki
Bo ludzie zjadą ze wszystkich stron

Jutro zaczyna się tu sezon
I wszyscy ludzie o tym wiedzą
Pamiątek pełne sklepy
Jutro będzie lepiej szło
Bo przyjezdni tu po to są

Jutro zaczyna się tu sezon
I wszyscy ludzie o tym wiedzą
Czekali przecież długo
Aż brzęczącą strugą grosz
Do kieszeni popłynie wprost

Będzie gala, pełna sala...

Pełne sklepy i konfetti
Bo ludzie zjadą ze wszystkich stron
Są pamiątki, barwne wstążki
Bo ludzie zjadą ze wszystkich stron

Może pisać to... - Małgorzata Maliszewska


Krystyna Prońko
Może pisać to palcem na wodzie

Małgorzata Maliszewska

Jak cię nazwać i jak cię opisać
Jakim słowem do ciebie się zwrócić
Czy list długi do ciebie wysłać
Co nie dojdzie i do mnie nie wróci
Może myślą w samotnej godzinie
Gdy wiadomo, że nie może być gorzej
Może groszem rzuconym na rogu
Może pisać to palcem na wodzie

Jak mam nazwać i jak mam opisać
To co we mnie gdzieś w głębi się dzieje
Suchych liści szelestem pod nogą
Czy snem dziwnym, co rankiem się dzieje
Wielką sprawą czy myśli gonitwą
Że tam kiedyś, że gdzieś, że być może
Może trzeba zapomnieć to wszystko
Może pisać to palcem na wodzie

Może nic się nie zdarzyło
Może wszystko wymyśliłam
Może tylko sen, sen, sen pozostał
Który przybrał twoją postać

Jak cię nazwać i jak mam opisać
Jakim słowem do ciebie się zwrócić
Czy list długi do ciebie wysłać
Co nie dojdzie i do mnie nie wróci
Wielką sprawą czy myśli gonitwą
Że tam kiedyś, że gdzieś, że być może
Może trzeba zapomnieć to wszystko
Może pisać to palcem na wodzie

Welon - Ryszard Skalski


Krystyna Prońko - Welon

Ryszard Skalski

Czemu wspólny czas
Dostrzega smutek w nas
Z niepotrzebnych dni
Noc wciąż wraca złem
Dzień tylko dniem bez słów
Lawina chłodu zła
Nad nami ciągle trwa
I nie powiesz mi
Że któryś dzień
Przemieni zło na sen

Są jeszcze w nas
Rozkochane dobra słów
Ślubnych słów
Welon pszczelich dni
Są jeszcze w nas takie sny
Jakich nie zna ten świat

Więc czemu wspólny czas
Dostrzega pustkę w nas
Przecież chcemy żyć
Żyć dobrym dniem
Spokojnym snem, bez słów
Niech wróci twoja twarz
Uwierzę jeszcze raz
Że znów podasz mi dłoń
Niech przyjdzie dzień
Co zmieni zło na sen

Są jeszcze w nas...

Już słyszysz mój głos
Odmieniasz los
Rozdrażnionych chwil
Noc wraca snem
Dzień naszym dniem
Jest znów
Jest znów nasz dom

Anioł i róża - Janusz Szczepkowski


Krystyna Prońko
Anioł i róża


Janusz Szczepkowski

Był raz anioł o oczach jak niebo
I spojrzeniu chabrowo-błękitnym
Wiatr mu szaty układał z obłoków
Gwiazdy włos splatały jak spinki
Był tak dobry jak ciastko drożdżowe
Nie odmawiał pomocy nikomu
Nawet winnych nie karcił złym słowem
Nawet diabłu w potrzebie by pomógł

Dnia pewnego do ogrodu
Poszedł szukać kropli rosy
Pszczoły mu przyniosły miodu
Piasek przywarł do stóp bosych
Lecz on minął barwne kwiaty
I zielone zdeptał trawy
Szedł, gdzie róż czerwone krzaki
Stroją się w płonące barwy

Była róża czerwieńsza od innych
I ładniejsza od słońca zachodu
Wiatr przystrajał ją gamą motyli
Skraplał deszczem z jesiennych obłoków
Dla niej anioł chciał niebo poruszyć
Czerwień płatków połączyć z gwiazdami
Dłoń zakrwawił cierniami pokłuty
Dobroć z pięknem nie chodzi parami

Wrócił smutny do ogrodu
Szukać chłodnej kropli rosy
Pszczoły mu przyniosły miodu
Piasek przywarł do stóp bosych,
Lecz on minął barwne kwiaty
I zielone zdeptał trawy
Szedł, gdzie róż czerwone krzaki
Ranią serca dla zabawy...

Papierowe ptaki - Janusz Szczepkowski


Krystyna Prońko
Papierowe ptaki


Janusz Szczepkowski

Wycinałam je z papieru godzinami
Choć nie chciały w niebo nigdy wzlecieć same
Chociaż były bardzo piękne, jak prawdziwe
Przecież ptaków papierowych nie ożywię

Ptaki moje, ptaki moje
Lećcie z wiatrem w obłoki
Z marzeniami, z nadziejami
Płyńcie w błękit głęboki

Ptaki moje, ptaki moje
Z papieru samoloty
Czeka na was nad chmurami
Słońce jak dukat złoty

Jeszcze dzisiaj kocham ptaki mej młodości
One szczęście mi przyniosły i w miłości
Wycinałam je a papieru godzinami
Chociaż w niebo nigdy wzlecieć nie umiały...

Obraz: Chelin Sanjuan

Tłukę odbicie w szkle - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko
Tłukę odbicie w szkle

Ewa Żylińska

Otaczają ze wszystkich stron
Ludzie mili, życzliwi, kochani
Mam ich serca na dłoni i słyszę ich głos
Jak aksamit ich czuły szept
Ktoś rozsypał stokrotki pod drzwiami
Ktoś przynosi do łóżka śniadanie i kłania się

Tylko nie ty, czemu nie ty❓
Ty jesteś twardy, zimny jak moje lusterko
Piękny jak sen, wybacz mi, że
Tłukę odbicie w szkle
Twą modliszką będę co noc
Zjem cię po kawałku jak tort

Na mój znak tańczy w szklankach lód
Grają auta i spada żyrandol
Wielkie schody, perfumy, brylanty i tłum
Oczy kamer, lawina zdjęć
W listach pływam i jestem szczęśliwa
Tańczy bufet, obraca się scena - kochają mnie

Tylko nie ty, czemu nie ty❓...

Za to, że nie chcesz nosić na rękach
Za to, że nie chcesz przede mną klękać
Niewiele z ciebie zostanie, kochanie...