
Anatewka
Antoni Marianowicz
Anatewka, Anatewka
pełna trosk,
śmiesznych słów
Anatewka,
gdzie w Szabas
dobrze było nam
Anatewka, Anatewka,
pełna łez
pięknych słów
Anatewka.
Wszystkich tu
bez wyjątku znam.
Wkrótce
gdy się będzie
przez świat obcy szło
dawnych twarzy się poszuka,
co są z Anatewki
Jestem człowiek
z Anatewki,
pełnej łez, pełnej snów
Anatewki.
Gdziekolwiek będę
nie zapomnę jej.
Dla mnie to jest taki tytuł, który zawsze działa. Nie ma znaczenia czy oglądam film pierwszy czy kolejny raz. „Skrzypek na dachu” po prostu trafia. A spektakl na żywo daje jeszcze więcej emocji, szczególnie w tych cichszych momentach. Napisałam o tym więcej u siebie na blogu: link.
OdpowiedzUsuń