Chłopcy malowani - Teresa Filińska

Anna German
Chłopcy malowani

Teresa Filińska

Wojenko, wojenko, groźna z ciebie pani
Nie chcą iść za tobą, nie chcą iść za tobą
Chłopcy malowani, wcale nie licz na nich

Wielu cię poznało bliżej
Wielu swą dotknęłaś ręką
Wystawiłaś w polu krzyże
Poznaczone łzą i męką
Wystawiłaś w polu krzyże
Poznaczone czyjąś łzą

Tyś lasom zabrała ciszę
Domom rodzinny spokój
To z tobą czas trwogi przyszedł
Rytmem żołnierskich kroków

Wojenko, wojenko, groźna z ciebie pani
Nie chcą iść za tobą, nie chcą iść za tobą
Chłopcy malowani

Pościnałaś pąki kwiatów
Nim zdążyły się rozwinąć
I zasiałaś w sercach matek
Trwały lęk o przyszłość synów
I zasiałaś w sercach matek
Trwały, nękający lęk

By nigdy już nie musiały
Synów swych dać w ofierze
By echem była przebrzmiałym
Ta dawna pieśń żołnierzy

Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani
Że za tobą idą, że za tobą idą
Chłopcy malowani, sami wybierani

Wszyscy chcemy żyć i marzyć
Niebem cieszyć się spokojnym
Zatrzeć pamięć złych wydarzeń
Wierzyć, że nie będzie wojny
Zatrzeć pamięć złych wydarzeń
Wierzyć, że nie wrócą już

Lecz jeśli zagrozisz światu
Chcąc się z pokojem zmierzyć
To w łunie czerwonych kwiatów
Znów zabrzmi pieśń żołnierzy

Wojenko, wojenko, wojsko strzeże granic
Pójdą w bój o Polskę, pójdą w bój o Polskę
Chłopcy malowani, możesz liczyć na nich

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz