Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seroczyński A.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Seroczyński A.. Pokaż wszystkie posty

Pieśń o Czarnej Ryfce - Halina Cenarska


Danuta Stankiewicz
Pieśń o Czarnej Ryfce

Halina Cenarska

Mówili na nią Czarna Ryfka
A łzy im stygły na słonych wargach
Mówili, że to nie jest prawda
Że ona śmierci się nie dała
Bo była przecież taka harda

Czarna Ryfka, ta Czarna Ryfka
Płonące oczy i śmieszna grzywka
W mrok nie ucieka, choć śmierci bliska
Gdzieś przyczajonej wśród rumowiska

Dosłuchać pragnie tej kanonady
Prosto z księżyca przez barykady
A sercem chwyta już łunę krwawą
Tę, co ponad gettem, i nad Warszawą
Dyszy w noc ciemną, ubraną w krepę,
Uciekaj, Ryfka, tak będzie lepiej

Gdy głodu smak już znały usta
Gwiazdy spadały w noc zastrzelone
Padały na aryjską stronę
Bo getto było dla nich obce
I rany miało rozkrwawione

Czarna Ryfka…

Nie chce umierać na czyjś rozkaz
Pieśń jak modlitwa wieczna i wierna
Ktoś tam za Ryfkę odmówił kadisz
I chociaż była bezimienna
To pozostanie nieśmiertelna...

A może by tak zatańczyć - Halina Cenarska

Marc Chagall

Danuta Stankiewicz
A może by tak zatańczyć

Halina Cenarska

W tamtym miasteczku
Nad wartką rzeczką
Gdzie mały sklepik miał stary Żyd
W każdym zaułku ciasnej uliczki
Odnaleźć mogę coś z dawnych dni

A może by tak zatańczyć
Na przekór gorzkim wspomnieniom
Wpleść promień słońca we włosy
Żeby zatańczyć z nadzieją
A może by tak zatańczyć
Na przekór sobie i wszystkim
By gwiazdy, te zabłąkane
W mych oczach jak łzy zabłysły...

W tamtym miasteczku
Nad nudną rzeczką
Gwiazda Dawida na niebie lśni
Czasami nocą jak krople deszczu
Z nieba spadają tam krople krwi
A gdzieś w zaułkach echo się śmieje
Z tych, co przetrwali potrafi drwić
I ludziom śnią się smutne księżyce
Do których tęsknią bezdomne psy...

Wysokie niebo - Adrjański i Kaszkur


Edward Hulewicz
Wysokie niebo

Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur

Krótszy dzień, mniejszy świat
Rośnie cień moich lat
Coraz częściej myśli wiodą
Do miejsc, gdzie młodość
Gdzie niezmienne wciąż

Wysokie niebo nad przestrzenią łąk
Nad żółtą strzechą, którą miał mój dom
Spacery z matką gdzieś pod niebem tym
Bocianie gniazdo i z komina dym

Inny świat, nowe dni
W nich od lat jesteś ty
Kocham ciebie i to jest szczęście
Lecz coraz częściej
Widzę pejzaż ten

Wysokie niebo nad przestrzenią łąk...

Klucz dzikich gęsi wśród jesiennej mgły
I miłość pierwsza z moich szkolnych dni
Skrzypiący żuraw i wiśniowy sad
I ścieżka, którą wyruszyłem w świat