piątek, 17 marca 2017

Och, ty w życiu - Wojciech Młynarski


Wojciech Młynarski
Och, ty w życiu

Słów znowu parę skreślić muszę
Bo choć w tym nie ma mojej winy
Lecz znowu mam rozdartą duszę
Z powodu - śmieszna rzecz dziewczyny

Taki byłem hardy
Taki byłem twardy
Ani mnie się o tym dotąd śniło
Dotąd nie wiedziałem
Dzisiaj zrozumiałem
Co to jest poezja oraz miłość

Że w tych sprawach to się liczy
Byle listek, byle śmieć
Pan mnie rozumie
I kalendarz robotniczy
Może żółty kolor mieć
Pan mnie rozumie

A gdy fruną kormorany
I mgła snuje się jak dym
W sitowia szumie
To mężczyzna ukochany
Się skojarzyć może z tym
Pan mnie rozumie
Pan nie rozumie

Och, ty w życiu, ty w życiu jedyna
Do dziewczyny tej wzdycham wśród marzeń
Lecz choć nie wiem, gdzie leży przyczyna
Ja się jej z tym raczej nie kojarzę

Ta poezja mnie przesłania
Wokół cały świat, i wiem
Pan mnie wyczuwa
Że nie musi się z mieszkaniem
Czy z mieszkaniem kończyć dzień
Pan mnie wyczuwa

Że to jest brutalny krzyk
przeboju gwizd, banału brak
I ptak, co fruwa
I z tym wszystkim ten kochany
Się kojarzy - niech go szlag
Pan mnie wyczuwa
Pan nie wyczuwa

Och, ty w życiu, ty w życiu jedyna,
Do dziewczyny tej wśród marzeń wzdycham
Lecz choć nie wiem, gdzie leży przyczyna
Ona wciąż mnie nie chce i odpycha

Ona nie ma tych skojarzeń
Czemu nie ma - nie wiem sam
Pan to przyswaja
A ja świat intymnych marzeń
Jak mężczyźni inni mam
Pan to przyswaja

Czasem myślę, że to wszystko
Jest już blisko, jest tuż,tuż
Świat mnie upaja
A po chwili sen mój pryska
Nie kojarzę się i już
Pan to przyswaja
Pan nie przyswaja

Och ty w życiu, ty w życiu jedyna
Och ty dolo, och dolo ty mojaż
Sympatyczna, liryczna dziewczyno
Skojarz ty mnie sobie wreszcie, skojarz

Och ty w życiu, ty w życiu jedyna
Och ty dolo, ty dolo, ty dolo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz