Wielka woda - Agnieszka Osiecka


Maryla Rodowicz
Wielka woda

Agnieszka Osiecka

Trzeba mi wielkiej wody,
tej dobrej i tej złej,
na wszystkie moje pogody,
niepogody duszy mej.
Trzeba mi wielkiej drogi
wśród wiecznie młodych bzów
na wszystkie moje złe bogi,
niebogi z moich snów...

Oceanów mrukliwych
i strumieni życzliwych,
czarnych głębin niepewnych
i opowieści rzewnych.
Drogi białosrebrzystej,
dróżki nieuroczystej,
piachów siebie niepewnych
i ptasich rozmów śpiewnych!

I tylko taką mnie ścieżką poprowadź,
gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
i gdzie muzyka gra, muzyka gra...
Nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować
tak zwanej życiowej mądrości,
dopóki życie trwa, póki życie trwa...

Trzeba mi wielkiej wody,
tej dobrej i tej złej,
na wszystkie moje pogody,
niepogody duszy mej.
Trzeba mi wielkiej psoty,
trzeba mi psoty, hej,
na wszystkie moje tęsknoty,
ochoty duszy mej...

Wielkich wypraw pod Kraków,
nocnych rozmów rodaków,
wysokonogich lasów
i bardzo dużo czasu!

2 komentarze:

  1. Anonimowy5/14/2025

    Witaj!😁 Od razu gdy zobaczyłem ten wpis internetowy, to zaczalem rękoczyn!😁🤣Nie mogę tego kontrolować lecz to rozpływa się WSZĘDZIE!😲😂Mam nadzieje, że klub książki rzuci na to okiem

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy5/15/2025

    Gdy sluchalem tej piosenki w latach 90 oprzy piwie i gtazynka tak dobdze obladzala az mam ciarki na ciele. Muzyka to nostalgia piekne czasy, odezwij sie grazynka gdzies tam

    OdpowiedzUsuń