środa, 4 stycznia 2017

Tango andrusowskie - Andrzej Włast

Tadeusz Faliszewski
Tango andrusowskie


Chodź no pan na Kamienne Schodki,
Dzisiaj jest wielki bal u ciotki,
Jest trochę czystej, trochę słodkiej
I zagrycha prima sort.
Wszyscy tam tańczą wrzące tango,
Ach takie, że chociaż bierz pod kran go,
Antek zaś, ten  najstarszy rangą,
Woła jak prawdziwy lord:

Lu, Maniusiu, tańczmy na dwa pas
Nasze tango andrusowskie!
Lu, Maniusiu, nie bądź na mnie zła,
Słuchaj jak harmonia rzewnie gra.

Szabasówka, piękna polka,
Lepsza od niej monopolka,
Lecz przy tangu, niech ją kolka!
Więc, lu, Maniusiu, tańczmy cicho, sza,
Tango andrusowskie na dwa pas.

Tam pod szemranie mandoliny
Tańczą cwaniaki i dziewczyny,
Także tam  Hiszpan z Argentyny
Lepiej nie potrafi też.

Tam księżyc lewym okiem mruga,
Mruga latarnia jedna, druga,
A nocny stróż wariata struga,
Dryga w koło, chcesz to wierz!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz