Zbigniew Wodecki
Dzienna kołysanka
Jacek Cygan
Graj mi, graj
Wciąż przesypuj w mojej głowie senny raj
Płyń, mi płyń
Cicho otul moje nerwy w miękkie sny
To przecież ty, nie ja
Jesteś dzienną kołysanką moich wad
Więc mnie kołysz, o tak
Tak uwielbiam popołudnie przespać
Graj mi, graj
Wiolonczelo białych nocy w środku dnia
Płyń, mi płyń
Kanadyjko, melodyjko sennych chwil
To przecież ty, nie ja
Jesteś ciemną kołysanką moich wad
Więc mnie kołysz, o tak
Już panienka słodka drzemka śpiewa
Noce chcą żyć
Idą tu drogi szmat
Nie po to, żeby spać
To przecież ty, nie ja
Jesteś dzienną kołysanką moich wad
Więc mnie kołysz, o tak
Ktoś ma dla mnie tylko w nocy cenny czas
Dzienna kołysanka
Jacek Cygan
Graj mi, graj
Wciąż przesypuj w mojej głowie senny raj
Płyń, mi płyń
Cicho otul moje nerwy w miękkie sny
To przecież ty, nie ja
Jesteś dzienną kołysanką moich wad
Więc mnie kołysz, o tak
Tak uwielbiam popołudnie przespać
Graj mi, graj
Wiolonczelo białych nocy w środku dnia
Płyń, mi płyń
Kanadyjko, melodyjko sennych chwil
To przecież ty, nie ja
Jesteś ciemną kołysanką moich wad
Więc mnie kołysz, o tak
Już panienka słodka drzemka śpiewa
Noce chcą żyć
Idą tu drogi szmat
Nie po to, żeby spać
To przecież ty, nie ja
Jesteś dzienną kołysanką moich wad
Więc mnie kołysz, o tak
Ktoś ma dla mnie tylko w nocy cenny czas
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz