Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lulka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lulka. Pokaż wszystkie posty

Kochankowie dnia - Wojciech Młynarski


LES AMANTS D'UN JOUR - KOCHANKOWIE DNIA

Claude Delecluse, Michelle Sentis - Wojciech Młynarski

Zmywam dzień i noc szklanki w budzie tej
Mam harówy moc, marzeń trochę mniej
I w tym podłym tle hotelowych ścian
Te sylwetki dwie wciąż przed sobą mam

Nie wiedział nikt skąd przybyli w tym dniu
Prosili o kąt, by kochać się tu
W ich oczach był blask, był pośpiech i głód
I los im swych łask udzielił w tym dniu
 
Patrzyli w zachwycie na marny pokoik
Nim przeszli przez próg, nim przeszli przez próg

W ich oczach był blask, był pośpiech i głód
Czy na mnie ktoś tak popatrzeć by mógł
I zazdrość i złość mnie żarła, psiakrew
Gdy myłam to szkło, oparta o zlew

Zmywam dzień i noc szklanki w budzie tej
Mam harówy moc, marzeń trochę mniej
I w tym podłym tle i w tych ścianach złych
Dzień wspominam, gdy znaleziono ich

Nie wiedział nikt skąd przybyli w tym dniu
Prosili o kąt, by kochać się tu
W ich oczach był blask, był pośpiech i głód
I sami swój los wybrali w tym dniu

Patrzyłam stężała, jak martwe ich ciała
Niesiono przez próg, niesiono przez próg

W ich oczach był wciąż ten pośpiech i głód
Czy na mnie tak ktoś popatrzeć by mógł
I w sercu na dnie ścisnęło się coś
A zresztą, psiakrew, roboty mam dość

Zmywam dzień i noc szklanki w budzie tej
Mam harówy moc, marzeń trochę mniej
I w tym podłym tle, głupim aż do łez
Ten sam pokój wciąż do wynajęcia jest

Edith Piaf, Dorota Lulka, Anita Dymszówna

Akordeonista - Andrzej Ozga


L'ACCORDÉONISTE – AKORDEONISTA

Michel Emer - Andrzej Ozga

Sprzedajna śliczna panna
Ulicy szlifuje bruk
Niejeden gość od rana
Przestąpił przez jej próg
Lecz gdy czas pracy minie
Gdy zbierze dolę swą
To biegnie tam skąd płynie
Harmonii czysty ton
Tam jest jej port, jej przystań
Jej lek, co leczy z ran
Jej akordeonista
Co gra do tańca tam

Kiedy brzmi piosnka ta
Akordeon ją gra
Melodyjka już płynie w świat czysta
Biedne serce już drży
Bo spełniają się sny
Bo jej facet to przecież artysta
Ona patrzy jak on
Czuły wygrywa ton
Delikatnie klawiszy dotyka
Ona wsłucha się w grę
I zatańczy, bo wie
Miłość zawsze jest tam, gdzie muzyka

Dziewczyna dziś się smuci
Bo chłopca jej na front
Wysłali, lecz on wróci
Tak, ona czuje to
Więc będzie na interes
Odkładać grosz, by tam
Jej facet był kasjerem
A ona zaś "madamme"
A kiedy już nad ranem
Klienci pójdą spać
On wtedy - tylko dla niej
Jak dawniej będzie grać

Znowu brzmi piosnka ta...

Sprzedajna panna śliczna
Ma dzisiaj w oczach łzy
Jej akordeonista
Nie zagra więcej nic
Bo kiedy w jej alkowie
Był klient ten, czy ów
On z wielką dziurą w głowie
W okopu zapadł rów
Lecz akordeon przecież
Nie będzie w kącie stać
Artystów nie brak w świecie
Co też potrafią grać

Znowu brzmi piosnka ta
Akordeon ją gra
Biedne serce już drży
Wraca smak dawnych dni
Lecz to miłość, nie on
Czuły wygrywa ton
Delikatnie klawiszy dotyka
Ona wsłucha się w grę
i zatańczy, bo wie
Miłość jest zawsze tam gdzie muzyka

Dosyć już!
Śmierć jest tam, gdzie się kończy muzyka

Edith Piaf, Dorota Lulka

👉TUTAJ w przekładzie Romana Kołakowskiego