Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pawelec W.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pawelec W.. Pokaż wszystkie posty

Zgubiłam to wszystko - Stanisław Halny


Irena Jarocka, Teresa Tutinas
Zgubiłam to wszystko

Stanisław Halny (Stanisław Kondratowicz)

Kiedyś chciałeś mi dać ręce pełne lata
I ten błękit znad łąk, i tę zieleń, gdy wzrok tonie w sadach
Kiedyś chciałeś mi dać ręce pełne słońca
W ciszy szept aż po krzyk i tę noc aż po świt, aż do końca

Lecz zgubiłam, zgubiłam to wszystko
Rozrzuciłam niebacznie po drodze
Z niepamięci, jak z dalekiej podróży
Dziś do ciebie bez słowa przychodzę

Kiedyś chciałeś mi dać nieba okruch jasny
By nad nami i w nas szybciej spalił się czas nieprzyjazny
Kiedyś chciałeś mi dać miejsce w swoich myślach
Lecz z miłości sprzed lat nie pozostał dziś ślad, nawet iskra

Lecz zgubiłam, zgubiłam to wszystko
Rozrzuciłam niebacznie po drodze
Z niepamięci, jak z dalekiej podróży
Dziś do ciebie bez słowa przychodzę

Bo zgubiłam, zgubiłam to wszystko...

Kołysanka dla syna - Janusz Kondratowicz


Tercet Egzotyczny
Kołysanka dla syna

Janusz Kondratowicz


Czas się synku już pożegnać
Ucichł gwar za oknem
I księżyca szabla srebrna
Ostrzy bruki mokre

Mrok spóźnione kroki liczy
Chciałby dzień dogonić
Lecz ty nie myśl już o niczym
I nie pytaj o nic

Już dawno usnęły zaułki i domy
Daleko i blisko, tuż obok
Za chwilę sen przyjdzie jak dobry znajomy
By znowu zobaczyć się z tobą

Usnęły obłoki i ptaki, i drzewa
I błędne ogniki w kominku
Na pustych ulicach nikogo już nie ma
I tylko ty nie śpisz, mój synku

Zasypała noc gwiazdami
Prawie całe miasto
Już nie wróci, co za nami
Pora, pora zasnąć

Mrok spóźnione kroki liczy...

Zbigniew Dziewiątkowski  👉👉👉

Minął już rok - Janusz Kondratowicz


Tercet Egzotyczny
Minął już rok

Janusz Kondratowicz


Minął już rok i konie pognały daleko
Minął już rok i w drogi zaplątał je wiatr
Lecz pora już odnaleźć miasteczko nad rzeką
Gdzie czeka ktoś, kto więcej niż życie jest wart

Już noc, ogniska dym szarzeje w dali
Już noc, dopala się najdalsza z gwiazd
Kto wie, czy jeszcze się zobaczę z wami
Już noc, więc żegnam was ostatni raz

Minął już rok, na północ wiatr ptaki zawrócił
Minął już rok i zgubił podkowy mój koń
Więc chyba już czas w strony rodzinne powrócić
By jeszcze raz do matki pochylić się rąk

Już noc, ogniska dym szarzeje w dali
Już noc, dopala się najdalsza z gwiazd
Kto wie, czy jeszcze się zobaczę z wami
Już noc, więc żegnam was ostatni raz

Mexicana - Kaszkur i Zapert


Natasza Zylska - Mexicana

Zbigniew Zapert, Zbigniew Kaszkur

W Meksyku, w Meksyku ten zwyczaj
od czasów zamierzchłych już trwa,
że zawsze przy pełni księżyca
miłosną melodię ktoś gra.

Mexicana, mexicana,
wszystkie pary rozgrzewa jak rum,
to melodia księżycowa,
w rytmie rumby tej można całować.
To jest taniec zakochanych,
takich właśnie jak ty i jak ja,
Mexicana, mexicana, piękna jest,
wdzięk swój ma rumba ta.

Gdy miłość z miłością się spotka
w noc pełni księżyca wśród gwiazd,
wokoło rozlega się okrzyk:
"Hej, grać mexicanę już czas!"

Mexicana, mexicana,
wszystkie pary rozgrzewa jak rum,
to melodia księżycowa,
w rytmie rumby tej można całować.
To jest taniec zakochanych,
takich właśnie jak ty i jak ja,
Mexicana, mexicana, piękna jest,
wdzięk swój ma rumba ta.

Baja - Kaszkur i Zapert


Katarzyna Bovery - Baja

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert

Całego miasteczka
Była radością i dumą
Zwinna jak kotka
Lekka i śmigła jak ptak

Nikt tak jak Baja
Samby zatańczyć nie umiał
Nikt tak nie śpiewał
I tak nie umiał się śmiać

Każdej niedzieli gaje kamelii
Do wszystkich okien
Niosły dziewczęcy jej głos

A chłopcy z miasteczka
Czułym ścigali ją wzrokiem
Każdy jej uśmiech
To ich wygrany był los

Gdy na swym osiołku
Wiozła bieliznę do rzeki
Śmiech jej wesoły
Echem rozdzwaniał się w krąg

Drogą wśród gajów
Głosy życzliwe wciąż biegły
Baja, hej Baja
Do nas na chwilę tu wstąp

Choć dnia pewnego
Z miasteczka tego
Ktoś w świat wziął Baję
Do dziś śpiewają to tak