Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zimiński M.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zimiński M.. Pokaż wszystkie posty

Jeszcze swój egzamin zdasz - Marek Gaszyński


Czesław Niemen
Jeszcze swój egzamin zdasz

Marek Gaszyński

Robisz to co chcesz
Mówisz to co wiesz
Wszystko byś zmienić chciał
Każdy zwykły gest, każda prosta myśl
Wszystko to złości cię
Lecz poczekaj, mamy czas
Tyle mamy dni, cały wiek

Popatrz, jaki świat
Ile trudnych spraw
Jeszcze dziś nie znasz ich
Jeszcze przyjdzie czas
Jeszcze parę lat
Może ktoś radę da

Jeszcze swój egzamin zdasz
Będziesz umiał coś
Na pewno sobie doskonale radę dasz
Zobaczysz minie złość, cały gniew

Teraz masz szesnaście lat
Owszem to jest coś
Lecz kiedy swój egzamin jeszcze zdasz
Przejdzie cała złość, cały gniew

Niepotrzebni - Marek Gaszyński


Czesław Niemen
Niepotrzebni

Marek Gaszyński


Nawzajem niepotrzebni sobie już pośród dnia
Mierzymy zawodami czas wspólnych lat
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie
Że nasza miłość jest już snem

Zawiera niepokoju smak każdy nowy dzień
Dawnego przywiązania drży nikły cień
Gdy nagle z twarzy obcej już
Znów patrzą oczy twe ze snu

Jestem jeszcze tu, jesteś ty
Za rok życie zetrze żalu łzy
Tylko czasem w wirze lat
Serce znajdzie wspomnień ślad

Zabrakło dojrzałości nam w trudnych szarych dniach
Zabrakło zrozumienia dla kilku wad
Nie chcemy jeszcze wierzyć, nie chcemy wierzyć
Że nasza miłość jest już snem

Nawzajem niepotrzebni sobie...

Nie szukaj jej - Marek Gaszyński


Grupa ABC
Jerzy Kozłowski 👉👉👉
Nie szukaj jej

Marek Gaszyński


Szukaj wiatru w polu hen
Dziewczyny nie znajdziesz, jeśli poszła stąd
Nie znajdziesz jej, gdy poszła stąd
Była blisko, lecz szukaj wiatru

Dałeś jej wszystko to, co chciała mieć
Zabrała wszystko, potem poszła stąd
Został jej cień i na stole list
Teraz już szukaj wiatru w polu hen

Wszystko, co miałem, dałem jej
Wszystko zabrała, nie, nie mam nic
Lecz cóż z tego, wolę tak, jak teraz jest
Niech biega wiatr, niech biega wiatr w polu hen

Dałeś jej wszystko to, co chciała mieć...

Jaki piękny dzień - Marek Gaszyński...


Partita
Jaki piękny dzień

Marek Gaszyński, Aleksander Kozłowski


Pełne słońca niebo
Iść mogę dziś z tobą wszędzie, gdzie chcesz
Zobacz, jaki piękny dzień
Jaki piękny dzień

Powiedz mi, dlaczego
Nie może być tak pogodnie co dzień
Zobacz, jaki piękny dzień
Jaki piękny dzień

Świat ma niemało wad
A to życie nie jest marzeniem
Ale nawet błahy fakt
Może zagrać dzisiaj na scenie
Naszych lat i dni
Trzeba więc się śmiać jak ty
Śmiać się właśnie tak - nic więcej
Zawołam więc z tobą tak

Jaki piękny dzień...

Uśmiechnij do mnie się
Spójrz na życie moim spojrzeniem
Twój uśmiech numer pięć
Przecież tak pasuje do ciebie
Bądź z tych lat i dni
Gdy się śmiałeś tak jak dziś
Został tylko ślad - nic więcej
Zawołaj znów ze mną tak

Jaki piękny dzień...

Marian Zimiński (kompozytor)  👉👉👉

Zawsze wszędzie - Marek Gaszyński


Partita
Zawsze wszędzie

Marek Gaszyński


Zawsze wszędzie możesz ze mną być
Jesienią, zimą, latem
Wprost przed siebie ze mną możesz iść
Prosto w świat

Zawsze wszędzie twoją trzymać dłoń
A gdy nam źle tu będzie
Uciekniemy wprost przed siebie stąd
Gdzie bądź

Wysoko na niebie w ostre szczyty Tatr
Chmury goni wiatr
Gdy stanę wśród nich, zawołam tak

Zawsze wszędzie tylko z tobą być
Przez siedem dni tygodnia
W twoje oczy patrzeć, z tobą być
Więcej nic

Wysoko na niebie...

Zawsze wszędzie, tam gdzie ty, tam ja
W pogodny dzień czy słotę
W środku nocy czy w połowie dnia
Z tobą być

Zgubiłam to wszystko - Stanisław Halny


Irena Jarocka, Teresa Tutinas
Zgubiłam to wszystko

Stanisław Halny (Stanisław Kondratowicz)

Kiedyś chciałeś mi dać ręce pełne lata
I ten błękit znad łąk, i tę zieleń, gdy wzrok tonie w sadach
Kiedyś chciałeś mi dać ręce pełne słońca
W ciszy szept aż po krzyk i tę noc aż po świt, aż do końca

Lecz zgubiłam, zgubiłam to wszystko
Rozrzuciłam niebacznie po drodze
Z niepamięci, jak z dalekiej podróży
Dziś do ciebie bez słowa przychodzę

Kiedyś chciałeś mi dać nieba okruch jasny
By nad nami i w nas szybciej spalił się czas nieprzyjazny
Kiedyś chciałeś mi dać miejsce w swoich myślach
Lecz z miłości sprzed lat nie pozostał dziś ślad, nawet iskra

Lecz zgubiłam, zgubiłam to wszystko
Rozrzuciłam niebacznie po drodze
Z niepamięci, jak z dalekiej podróży
Dziś do ciebie bez słowa przychodzę

Bo zgubiłam, zgubiłam to wszystko...

A jednak czasem mi żal - Janusz Kondratowicz


Danuta Stankiewicz
A jednak czasem mi żal

Janusz Kondratowicz


Żyję szybko do utraty tchu
I nie wierzę w luksus łez
Strzępy gazet przyspieszają puls
I dni podpala słońca flesz

Mam co robić i wystarcza mi
Mój z mym własnym czasem spór
Z nim się mierzę, a gdy zbraknie sił
Zwycięstwo dzielę z nim na pół

A jednak czasem mi żal tych koni rwących pod wiatr
Tych barw z rysunków na szkle - gdzie one, gdzie?
A jednak czasem mi żal tych kalendarzy bez dat
Tych krajobrazów gdzieś w tle - gdzie one, gdzie?

Pierwszy program, w telewizji film
Wielki, jakże wielki świat
Prawie czuję tej muzyki rytm
Aż po ostatni dźwięk i takt

A jednak czasem mi żal...

Łyk martini, kawa, coś na stres
Moje szczęście, nie mój dług
Jest gdzieś miłość i magnetyzm serc
Niekiedy nawet zajrzą tu

A jednak czasem mi żal...

Hej piechoto. piechoto - Janusz Kondratowicz


Irena Jarocka
Hej piechoto, piechoto

Janusz Kondratowicz


Hej piechoto, piechoto
Dzień jest szary od kurzu przy drodze
Hej piechoto, piechoto
Ciężkie słońce przegląda się w wodzie
Hej piechoto, piechoto
Czas zmęczeniem osiada na twarzy
Hej piechoto, piechoto
Przed oczyma znajome obrazy

Zawsze w marszu powszednia to rzecz
Zawsze w marszu wpisana w krajobraz
By ta ziemia pachnąca jak chleb
Była pracą i pieśnią spokojna
Zawsze w marszu powszednia to rzecz
Zawsze w marszu pod wiatr i pod słońce
By z nas każdy z nadzieją mógł nieść
Mieć i śmiałe, i serce gorące

Hej piechoto, piechoto
Idą drzewa, kołyszą się domy
Hej piechoto, piechoto
Cień przy drodze to dobry znajomy
Hej piechoto, piechoto
Miast kontury wcinają się w zieleń
Hej piechoto, piechoto
Twarz ochłodzą przejrzyste strumienie

Zawsze w marszu...

Przyjaciele, których nie miałam - Janusz Kondratowicz


Zdzisława Sośnicka
Przyjaciele, których nie miałam

Janusz Kondratowicz


Przyjaciele, których nie miałam
Przyjaciele z wczoraj, przedwczoraj
Nie upomni się o was moja pamięć
Choć odnajdą was w tłumie te słowa

Przyjaciele, których nie miałam
Przyjaciele z lat niepokornych
Tyle zwątpień i pragnień wam oddałam
By dziś odejść, by dzisiaj zapomnieć

Chrońcie świat swój zamknięty na głucho
Żyjcie życiem od wczoraj do dziś
To nie wasze marzenia się tłuką
Po bezdomnych ulicach dni

Przyjaciele, których nie miałam
Przyjaciele domu i ognia
Coraz dalej jesteście, coraz dalej
Jak nadzieja w potrzebie zawodna

Nic nie zmienię w tej waszej podróży
Prostą drogą od świtu po zmierzch
Ale kiedyś ten spokój wam zburzy
Jedno nagłe spojrzenie wstecz

Przyjaciele, których nie miałam...

Marian Zimiński (kompozytor)

Za nami miłość - Janusz Kondratowicz


Bogdana Zagórska
Za nami miłość

Janusz Kondratowicz


Za nami miłość, najpiękniejsza, jaka jest
Za nami miłość, krajobrazy tylu miejsc
Spełniony czas spełnionych dni
I struna słońca, która jeszcze w dłoniach drży

Za nami miłość, co się zdarza tylko raz
Odloty nagłe i spotkania twarzą w twarz
I ten sam wiersz, ta sama myśl
Nadzieja, z którą razem łatwiej było iść

Spoglądam wstecz, lecz cóż to da
Gdzie dzisiaj ty, gdzie dzisiaj ja

Za nami miłość jakby jasna iskra dnia
Za nami miłość, która długo ku nam szła
Gdzie dzisiaj my, my z tamtych lat
Niczyje serca dziś niesiemy w obcy świat

Polubiłam pejzaż ten - Stanisław Halny


Anna Jantar
Polubiłam pejzaż ten

Stanisław Halny


Polubiłam pejzaż ten
Świat, którego nie ma już
Pogodzony z nocą dzień
I pasjanse z białych brzóz

Strome dachy, niski próg
I obłoków jasny splot
Zawiązane ścieżki dróg
Aby nikt nie odszedł stąd

Polubiłam pejzaż ten
Świat, którego nie ma już
Długą podróż w krótki sen
Po zielonych zboczach wzgórz

Nie zapomnę już tych miejsc
I przyjaciół z tamtych dni
Wszystko to już za mną jest
Lecz nie zamknę tamtych drzwi

Tyle miast na pamięć prawie znam
Chcę, choć raz
Raz jeszcze wrócić tam

Mamy dla siebie siebie - Janusz Kondratowicz


Anna Jantar
Mamy dla siebie siebie

Janusz Kondratowicz

Mamy dla siebie siebie
Róże na jasnym niebie
Dzień w otwartych drzwiach
Migotanie barw

Mamy dla siebie piękno
Oczu codzienne święto
Miasto bliskie nam
Przystań czterech ścian

To nasza sprawa, jaki znamy świat
Pięknieje w oczach tyle zwykłych miejsc
Wchodzimy razem w pejzaż swoich lat
Na wiarę - niewiarę, niepewność dwu serc

Mamy dla siebie siebie
Nocy czerwcowej zieleń
Ciemne światło świec
Jeden wspólny wiersz

Mamy dla siebie wszystko
Jutro to dla nas przyszłość
Czemu więc aż tak
Jest nam siebie brak...

Za nami barwy lata - Janusz Kondratowicz


Anna Jantar
Za nami barwy lata

Janusz Kondratowicz

Ptaki jeszcze nie w odlocie
Wrzosy jeszcze nie w czerwieni
Słońce jeszcze nie w odwrocie
Sady jeszcze nie w jesieni

Świerszcze jeszcze nie za piecem
I jałowiec nie w ognisku
Dnia ubywa coraz więcej
Coraz prędzej mija wszystko

Już za nami barwy lata
Coraz rzadziej myślisz o mnie
Już za nami barwy lata
Pora wspomnień...

Świerszcze jeszcze nie za piecem...

Gdzie ta droga, która wraca
W czas co minął w smugę cienia
Wiem, że chcesz powiedzieć żegnaj
Ale mówisz do widzenia

Już za nami barwy lata
Coraz rzadziej myślisz o mnie
Już za nami barwy lata
Pora wspomnień

Już za nami barwy lata
Oddalamy się od siebie
Już za nami barwy lata
Tak jest lepiej...

Przedmieście - Stanisław Halny


Zbigniew Wodecki
Przedmieście

Stanisław Halny

Tam ulice są krótkie jak lata
Chustą nieba przykryte niedbale
Piąta strona przedmieścia czy świata
Kres podróży ostatnim tramwajem

Na podwórkach gołębie i jesień
Słodki zapach powideł i mleka
Łódki z kory po rzece wiatr niesie
Niepisana im droga daleka

Obraz w jednym kolorze, w jednym wymiarze
Co mnie jeszcze z nim wiąże, wracać tam każe
Może z dawnych lat przyjaźń, wieczór przy winie
Parę wspomnień i pytań, serce niczyje

Dzieci bawią się słońca obłokiem
Z małych marzeń budują swe kraje
Jak gospodarz po długim sezonie
Dzień w gorącej wyciągnął się trawie

Czarną smugą asfaltu lśnią jezdnie
Ktoś wyjeżdża, by ktoś mógł powrócić
Gasną okna o zmierzchu już senne
Niknie pejzaż miejsc, zdarzeń i ludzi

Obraz w jednym kolorze, w jednym wymiarze
Co mnie jeszcze z nim wiąże, wracać tam każe
Może czyjeś spojrzenia, listy z daleka
Portret z róży i z cienia, czas, który czeka

Obraz 2: Gleb Golubetski

Tak daleko stąd, tak blisko


Zbigniew Wodecki
Tak daleko stąd, tak blisko

Janusz Kondratowicz
Andrzej Jastrzębiec-Kozłowski

Tak daleko stąd, tak blisko
Tamten stromy brzeg nad Wisłą
Miasto, które znam na pamięć
Tylu ulic zgiełk i taniec
Tamtych zdarzeń rytm szalony
Młodość, którą czas roztrwonił
Powrót w pełnię dnia - to wszystko
Tak daleko dziś, tak blisko

Wierniejsza od marzenia
Piękniejsza od nadziei
Silniejsza od wspomnienia
I jedna tu na ziemi
Wciąż jeszcze ze mną jesteś
Choć wokół świat się zmienia
Prócz ciebie nic już nie mam
Nic nie mam do stracenia
Nie, nie mam, nie mam już nic

Tak daleko stąd, tak blisko
Tamten nagły wiatr nad Wisłą
Nieba jasny splot nad głową
I rozmowy w noc czerwcową
Tamte cienie dwa przy drodze
Iskry ognia gdzieś na wodzie
Pożegnania rąk – to wszystko
Tak daleko dziś, tak blisko...

Każdą chwilę chwal - Agnieszka Osiecka


Halina Frąckowiak
i Grupa ABC
Każdą chwilę chwal

Agnieszka Osiecka


Za siedem czarnych lat
Siedem złych snów
Wypijmy dziś aż do dna
Do krańca słów
I każdą chwilę chwal
I każdy dzień
Bo czasu masz coraz to mniej

O chmuro płynąca niebem
Ukołysz nas czule
O rzeko płynąca w niebie
Ukołysz nas czule

Zapłonę jeszcze raz
Będę jedną z gwiazd
Wietrze, wiej, wiej
Zakwitnę dzikim bzem
Czterolistnym snem
Wietrze, wiej

Niech siedem czarnych lat
Poniesie wiatr
Za siedem gór, siedem rzek
Za siódmy brzeg
I każdą chwilę chwal
I każdy dzień
Bo czasu masz coraz to mniej

O chwilo goniąca chwilę
Podaruj nam miłość
O chwilo goniąca chwilę
Podaruj nam miłość

Zapłonę jeszcze raz
Będę jedną z gwiazd
Wietrze, wiej, wiej
Zakwitnę dzikim bzem
Czterolistnym snem
Wietrze, wiej

Marian Zimiński (kompozytor)

Muszę coś zrobić z włosami - Agnieszka Osiecka



Irena Jarocka
Czy my się kiedy spotkamy?

Agnieszka Osiecka


Muszę coś zrobić z włosami,
muszę coś zrobić z oczami,
bo tak mi jakoś ciemno.
Chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedy spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną?

Czarna woda między nami
i sokole oczy,
czyśmy sobie winni sami,
czy świat nas zaskoczył?

Muszę coś zrobić z listami,
muszę coś zrobić z myślami,
bo tak mi jakoś ciemno...
Chociaż tak mocno czekamy,
czy my się kiedy spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną?

Żywy ogień między nami,
wielki pożar ziemi...
Czyśmy sobie winni sami?
Czyśmy wymyśleni?

Muszę coś zrobić z rankami,
muszę coś zrobić z nocami,
bo mi tak jakoś ciemno...
Coraz to ciszej pytamy,
czy my się kiedy spotkamy,
ja z tobą, a ty ze mną?

Nie tak już nam bije serce,
rzadkośmy weseli,
czy nam ktoś zawiązał ręce,
czyśmy nie dość chcieli?

Obraz: Jeremy Mann

Na pół gwizdka... - Wojciech Młynarski


Anna Jantar
Na pół gwizdka nie ma co żyć

Wojciech Młynarski

Na pół gwizdka nie ma co żyć
Na pół gwizdka nie ma co żyć
Fart jest blisko, mocno go chwyć
Na pół gwizdka nie ma co żyć
Więc na maksymalny układ śmiało idź

Stając oko w oko, stając oko w oko
Ze swym życiem skoro świt
Przymierz się wysoko, przymierz się wysoko
Żeby ci nie było wstyd
Choć przez parę godzin, choć przez parę godzin
Niech ci o coś chodzi, niech ci o coś chodzi
Niechaj świat zdumiony bardziej podziwia cię

Na pół gwizdka nie ma co żyć...

Po co bez powodu, po co bez powodu
Trwożnym szeptem mówić "pas"
Jesteś już do przodu, jesteś już do przodu
Gdy pomyślisz tak choć raz
Chęci swe uparte, chęci swe uparte
Rzuć na jedną kartę, rzuć na jedną kartę
Tylko takie życie warte, warte coś jest

Na pół gwizdka nie ma co żyć...

A gdy przyjdzie przegrać i gdy swe przegrane
Wspomnisz w najczarniejszej z chwil
Pomyśl, że przynajmniej w tym, co było grane
Miałeś fason, miałeś sty
I znów startuj ostro, suń do celu prosto
Z życiem oko w oko - przymierz się wysoko
A przekorne szczęście pokocha cię...

Bossa nova na otarcie łez - Magda Czapińska


Alibabki
Bossa nova na otarcie łez

Magda Czapińska

Już myślałam, że się przyzwyczaję
Do tych wspólnych śniadań, czterech ścian
Znowu sił nie starcza na zamiary
Znów nie swoją rolę marnie gram

Ale nim odejdę stąd na zawsze
Zanim w tłumie ludzi zniknę gdzieś
Chcę ci pozostawić oprócz złudzeń
Bossa novę na otarcie łez
Bossa nova

Tyle po mnie ci zostanie
Kilka nut i kilka słów
Niech się wplotą w twoją pamięć
Wybacz mi i bywaj zdrów

Chyba to jest taka wada serca 
Że nie umie kochać długo zbyt 
Moją specjalnością są ucieczki
Chociaż przyznać się do tego wstyd 
Bossa nova

Mało po mnie ci zostanie
Kilka nocy, kilka dni
Wiek ocali twoją pamięć
Bywaj zdrów i wybacz mi

Ale nim odejdę tak zwyczajnie
Zanim w tłumie ludzi zniknę gdzieś
Chcę ci pozostawić zamiast złudzeń
Bossa novę na otarcie łez...

Obraz: Serge Marshennikov

Dziewczyna formuły pierwszej - Wojciech Młynarski


Alibabki
Dziewczyna formuły pierwszej

Wojciech Młynarski

Żyj na pełny gaz
Precz goń smutku cień
Nic, że droga daleka
Spójrz za siebie, bieg zmień
Tam na mecie czeka
Czeka, czeka, czeka co dzień

Dziewczyna formuły pierwszej
O nią walcz każdego dnia...
Dziewczyna formuły pierwszej
Oto fortuna twa

Nie, nie, nie mów pas
Graj, by zdobyć mnie
Rzuć bezpieczne nawyki
Kto gra śmiało, ten wie
Że ma się wyniki...
W tej grze

Z dziewczyną formuły pierwszej
Popatrz sam, to może ja...