Ratuj się sam - Jacek Cygan


Majka Jeżowska
Ratuj się sam

Jacek Cygan


Skrada się noc
Na szybach szron
Czuję go jak ciebie
Ciszy znów brak
Pozostał gram
Czy wystarczy, nie wiem

Zabijam czas
W głowie szum i gwar
Jak chrabąszcze na prąd
Nie mów nic
Patrz jak prędko nas
Wchłaniają gęste dni

Ratuj się sam
Codzienność wciąga nas
Czuję jak toniemy
Ratuj się sam
Nie próbuj sięgać dna
Wokół nas świat obniżył się

Kradnie mi noc
Twych wyznań głos
Szczęście wciąż tak drogie
Uczysz się słów
Ktoś szybę stłukł
Źle, bo chłód za progiem

Pęka szkło
Wściekle głośny dom
Po trzy schody twój bieg
Powiedz mi
Skąd pożyczyć sił
Czy kiedyś uda się

Ratuj się sam...

Zbyt drogo płacisz
Za swój wieczny bieg
A życie nie umie tak
Za miastem łąki
Wyścielone mchem
Zabiorę cię tam

Ratuj się sam...

Tani dreszcz, tanie łzy - Marek Dutkiewicz


Majka Jeżowska
Tani dreszcz, tanie łzy

Marek Dutkiewicz


Co roku mniej widać motyli
Nowy podatek jest od róż
Mówią: Jak chcesz to już po chwili
Możesz być panem swoich snów

Tani dreszcz, tanie łzy ❗❗❗

Telehipnoza za grosz
Odlot za grosz
Na winogrona znów podnieśli cło

Program na dziś wbity w maszynę
Ekran maluje skok do Chin
Może to śnię, lecz za godzinę
Niebo musuje mi we krwi

Tani dreszcz, tanie łzy ❗❗❗

Telehipnoza za grosz...

Kino Raj - Marek Dutkiewicz


Majka Jeżowska
Kino „Raj”

Marek Dutkiewicz


Pamiętam kino dzielnicowe
Wyblakły szyld z napisem „Raj”
Pieniędzy nawet na ulgowe
Nie zawsze wystarczało nam

Miałam specjalny zeszyt w kratkę
A w nim wklejoną setkę gwiazd
I mogłam spotkać je naprawdę
W sobotni wieczór w kinie „Raj”

Kino „Raj” , kino „Raj”
Ciągle cię w oczach mam
Powiedz mi, jaki film
Dziś na afiszu masz
Tu, tylko tu
Błyszczą stare dobre gwiazdy
Nie wstydź się łez
Gdy ostatni seans trwa
W kinie „Raj”

Największa miłość na tym świecie
Opadła na nas niby dreszcz
W dwudziestym piątym rzędzie krzeseł
Kiedy na dworze rządził deszcz

Jak gdyby prądem porażeni
Czuliśmy nagły wielki strach
Muzyką smyczków otuleni
W ostatnim rzędzie kina „Raj”

Kino „Raj”, kino „Raj”...

Kolejowy flirt - Marek Dutkiewicz


Majka Jeżowska
Kolejowy flirt

Marek Dutkiewicz


Blade światło dnia, kryształowy chłód
Stacyjka piąta punkt
Każdy pociąg to wielkich tęsknot rój
Dla ludzi wytrąconych ze snu
Ona stoi tu, jakby rajski ptak
Spłynął na peron między nas
Pociąg weźmie ją w dal za chwilę
W dal największą

Z objęć sennych wzgórz, z ramion rudych traw
Umyka pociąg w brzask
On wypatrzył ją, jak znajduje się
Polarną gwiazdę wśród innych gwiazd
Papierosa blask i zapałki trzask
Banalnie tak zaczyna się
Przeciąg rzuca mu w twarz jak dym
Jej włosów mgłę

Nie więcej niż kolejowy flirt
Nic więcej nie miało być
Nie więcej niż kolejowy flirt
A jednak serce ci drży
Bo w każdym z nas drzemie wiara
Że ktoś dziś dedykuje życie mi
Nie więcej niż kolejowy flirt
A jednak serce drży

Jaworowy most a w tunelu noc
I słodki, słodki dreszcz
Jeszcze tyle słów jej powiedzieć chcesz
A Kraków już nadciąga we mgle
Przeznaczenie wie jaki będzie kres
Tego romansu na dwa pa
Niechaj odtąd prowadzi ich
Najlepsza z gwiazd

Nie więcej niż kolejowy flirt...

Nocne granie - Jerzy Dąbrowski


Majka Jeżowska
Nocne granie

Jerzy Dąbrowski


Księżyc przez noc skorumpowany
Buszuje sobie po obłokach
Na ziemi szepcą zakochani
Kochasz - kocham

Cynicy są zafrasowani
Że można płynąć tak po niebie
Na ziemi szepcą zakochani
Kocham, kocham ciebie

A potem chodzą niewyspani
I już nie wiedzą, co się śniło
Czy księżyc ponad obłokami
Czy miłość

Ta niespodzianka
Która kołysze jak kołysanka
Zamienia ciebie w złocistą wróżkę
I klejnotami zdobi poduszkę
Pociesza smutki w zbolałych damach
Ciągle ta sama, ta sama
Mało co jada, nie kradnie marzeń
O trzeciej w nocy wzdychać ci każe

Księżyc przez noc skorumpowany...

A potem chodzą niewyspani...

A jednak skrobie pismem koślawym
Z niczego sobie nie zdaje sprawy
Nastraja duszę na czułą strunę
Każe największą oddać fortunę
Gra debilskiego światło księżyca
Wszystko odmienia, wszystkim zachwyca
Zadziwiająca i nieodkryta zagadka bytu

Ta niespodzianka...

Nutka w nutkę zgadza się - Andrzej Bianusz


Majka Jeżowska - Nutka w nutkę zgadza się

Andrzej Bianusz


Podejmuję się od lat
Próby by opisać świat
Dzień po dniu tysiące słów
I bez rezultatu znów
Bo w założeniu samym tkwi błąd
Tu słów nie trzeba, ależ skąd
Przeciwnie tylko nutek, tylko nutek
Trzeba tu, a nie słów

Znacznie sprawę popchnie w przód
Wieloznaczny język nut
Coś skomplikowane zbyt
To uprości zaraz rytm
W tym jest uroda metody że
Od razu o świecie wszystko wie

A wtedy nutka w nutkę 
Nutka w nutkę zgadza się...
Czy jest dobrze, czy jest źle

Bo rytm i melodycznej linii bieg
Najdoskonalej opisuje nam
Nasz czas, nasz dzień, nasz bieg
I świata sens, nieuchwytny świata sens

I w miłości też tak jest
Niby mamy prosty tekst
A też nam się splącze tak
Że na sens już miejsca brak
I wtedy jasne staje się, że
Wystarczy tu nutka albo dwie

A wtedy...

Bo rytm na fali w skali megaherc
Najdoskonalej opisuje nam
Niepokój naszych serc
Gdyż uczuć kształt i liturgii moc
Świat nam dał

Więc gdy ma trudności pan
By opisać uczuć stan
Niech popycha sprawę w przód
Wieloznaczny język nut
W tym jest uroda piosenki, że
Od razu o wszystkim wszystko wie

A wtedy...

Żyć do pełna - Wojciech Jagielski


Majka Jeżowska
Żyć do pełna

Wojciech Jagielski


W życiu jak na scenie bywa też
Wątek z wątkiem się nie umie spleść
Gdy w pierwszym akcie jeszcze coś gra
Tuż po przerwie puszcza w szwach

A gdy znudzą się dłużyzny scen
Od połowy już po wszystkim jest, więc
Nic na to wtedy nie poradzi
Szklanej kasy mur, ni suflera tuzin ról

Bo w życiu często tuż po starcie
Ze strychu na parter
Światu na pożarcie
Jak danie na karcie
Bez protekcji losu
Wsparcia ważkich osób
Pleców, albo mocnych kart

Bo w życiu często tuż po starcie
Ze strychu na parter
Światu na pożarcie
Z kimś oddawać się masz
Bez wpływowych osób
Boso, nie bez ostróg
Z twarzą, choć bez większych szans

Niepokaźny bagaż przeżyć mój
Odpowiedni do życiowych ról
Od dawna niezmącony niczym wykaz rad
Bez zażaleń, wniosków skarg

Pora w końcu się za siebie wziąć
Nie u kogoś a na siebie mieć wzgląd
Być sobą, sam na sam ze sobą i na swoje wyjść
Asem grać i asem bić

Bo w życiu...

Żyć do pełna, do cna
Do syta jeść i pić do dna
Do późna u kogoś sen kraść
Od dzisiaj aż do jutra, w porę
W sam raz

Bo w życiu...

Wibracje - Andrzej Mogielnicki


Majka Jeżowska
Wibracje

Andrzej Mogielnicki

W moim sercu mieszka kot
Trochę łajdak, trochę leń
Na okrągło cały rok
Bezustannie pręży grzbiet

To on tak sprawia, że
Wciąż mam na sumieniu grzech
To on namawia mnie
Więc ty nie myśl o mnie źle

W mojej głowie mieszka kruk
Rezolutny miły pan
Uczciwości mojej wróg
Co dzień inne plany ma

To on tak sprawia, że...

Aż tak źle nie sądź mnie
Dobrą być staram się
Jeśli już zrobię błąd
Wszystkiemu winne są

Te wibracje sferycznych ciał
Wibracje podziemnych skał
Wibracje, czy czujesz je
Tak jak ja

W mojej duszy mieszka wąż
Dobry znawca rajskich tras
Co ja pocznę, że co noc
Zmienia skórę raz po raz

To on tak sprawia, że...

Aż tak źle nie sądź mnie...

Te wibracje sferycznych ciał...

Spisek owadów - Andrzej Mogielnicki


Majka Jeżowska
Spisek owadów

Andrzej Mogielnicki

Otwierasz dziesięć zamków
Jeszcze siatka u drzwi
Mocno trzymasz się klamki
Jakby ktoś przyszedł cię bić
W pokoju tak gęsty mrok
Że aż kwaśny ma smak
Chyba to prawie rok
Odkąd zechciałeś żyć tak
Od kiedy starasz się
Nie wiedzieć o tym, że

Piekło jest w nas
Nie gdzieś o dwa kroki stąd
Piekło jest w nas
Fatalny w naturze błąd
Piekło jest w nas
Nie możesz z niego już dziś
Po prostu tak sobie wyjść

Chyba to już listopad
Mówisz i oczy ci lśnią
Termometr znowu opadł
Na szczęście dni krótsze są
Mam nowych doniesień w bród
Spisek owadów trwa
Z radia wyrwany drut
Dawno pokryła go rdza
Nie musisz mówić mi
Tyle wiem co ty

Piekło jest w nas...

Gorący śnieg - Andrzej Mogielnicki


Majka Jeżowska
Gorący śnieg

Andrzej Mogielnicki

Co masz przeciw mnie
Czemu jesteś tak zły
Jak lew, który chce
Połknąć mnie na śniadanie
Nic już nie ma w nas
Same szpony i kły
Co dzień tyle znieść
Chyba nie jestem w stanie

Ludzie mówią: Zdrada
Wokół nas wciąż pada
Gorący śnieg
Prawie jak koniec świata
Nie grzeje mnie
Ani nie ziębi już biała wata
Gorący śnieg

Co masz przeciw mnie
Serca stygną jak piec
Już nic, nie ma nic
I niewielka to strata
Zrób coś, zabaw się
Po kawałku mnie zjedz
Ja to wolę niż zimę w środku lata

Dawno już po stypie
Sypie, znowu sypie
Gorący śnieg
Prawie jak koniec świata
Nie grzeje mnie
Ani nie ziębi już biała wata

Czy to śnieg, czy to śnieg, czy moje łzy ❓❓❓
Czy to śnieg, czy to śnieg, czy moje łzy ❓❓❓
Zupełnie tonę w nich
Zupełnie tonę w nich
Zupełnie tonę ❗❗❗

Ludzie mówią: Zdrada...

Tom Logan (kompozytor)

Deszcze z zielonych lat - Andrzej Mogielnicki


Majka Jeżowska 🌂🌂🌂
Deszcze z zielonych lat

Andrzej Mogielnicki


Gdzie się podziały, kto je skradł
Deszcze z zielonych moich lat
Z tamtych dalekich, pięknych stron
Czy może powiedzieć mi ktoś 

Gdzie są te deszcze z tamtych dni
Lekki wesoły kropel rytm
Letnie ulewy, których głos
Namawiał by wybiec przed dom

Z domu wprost na ulicę
Żeby tam głośno krzyczeć

Chlapu chlap chlap chlap
Chlapu chlap chlap
Ach padaj deszczu nam
Chlapu chlap chlap chlap
Chlapu chlap chlap
Cudowny mokry świat
Chlapu chlap chlap chlap
Chlapu chlap chlap
Po rynnach sobie graj
Chlapu chlap chlap chlap
Chlapu chlap chlap
Ach zawsze nam
Zawsze tak nam graj

Gdzie są te proste łatwe gry
W niebo i piekło, w trzy po trzy
Dni wielkich zabaw, małych trosk
Czy może powiedzieć mi ktoś

Gdzie popłyneły, w jaką dal
Statki z papieru pośród pian
Nieubłagany czasu bieg
Na jaki wyrzucił je brzeg

Może gdzieś na ulicę
Gdzie ktoś znów głośno krzyczy

Chlapu chlap chlap chlap...

Reggae o pierwszych wynalazcach - Andrzej Mogielnicki


Majka Jeżowska
Reggae o pierwszych wynalazcach

Andrzej Mogielnicki


Podobno na początku
Nasz rodzaj bez wyjątku
Cichy był
Nikt nie zabierał głosu
Bo spół i samogłosek
Nie znał nikt
Wierzcie mi lub nie
I wtedy ktoś
Na pomysł ten wpadł
Że w ludzkiej mowie
Postępu tkwi znak

Któż to, kto to❓❓❓
Pytam was
Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was
Kto pierwszy stwierdził
Ze do szczęścia mu
Potrzeba nowych i nowych wciąż słów

Podobno u zarania
Każdy się bez gadania
Obejść mógł
Nie brano na języki
Nie było retoryki
Sławnych szkół
Wierzcie mi lub nie
Lecz gdzieś już ktoś
Na pomysł wpadł ten
Że noc blednieje
Gdy nazwać ją dniem

Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was
Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was
Kto faktu tego
Pojął głębszy sens
Że z czasem forma zastąpi nam treść

Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was
Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was
Kto pierwszy stwierdził
Ze do szczęścia mu
Potrzeba nowych i nowych wciąż słów

Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was
Któż to, kto to ❓❓❓
Pytam was...

Jadę w świat -Andrzej Kuryło


Majka Jeżowska
Jadę w świat

Andrzej Kuryło


Ten pociąg się pod górę wlecze jak żółw
Przystaje na stacyjkach stu
Potrafi godzinami przed światłami stać
A ja przed oczami mam
Obraz z całkiem innych ram

Jadę w świat, mając kilka lat
U ojca na kolanach
Znów ucieka w dal za lasem las
Wzdłuż szyb
Jadę w świat, mając kilka lat
Przylepiam nos do szyby
Monotonnie tak za oknem gra i gra
Stukot kół

Konduktor się uśmiecha, jakby mnie znał
I chorągiewką daje znak
W przedziale przyciemnione światło lekko drga
A ja przed oczami mam
Obraz z całkiem innych ram

Jadę w świat, mając kilka lat
U ojca na kolanach
Znów ucieka w dal za lasem las
Wzdłuż szyb
Jadę w świat, mając kilka lat
Przylepiam nos do szyby
Monotonnie tak za oknem gra i gra
Stukot kół...

Od rana mam dobry humor - Andrzej Kuryło


Majka Jeżowska
Od rana mam dobry humor

Andrzej Kuryło


Dzień jak ze snu
Dzień jak ze snu
Dzień 👩👩👩

Od rana mam dobry humor
Do przechodniów na ulicy śmieję się
I choćby deszcz z nieba lunął
To radości nie przesłoni mi żaden cień

Od rana mam dobry humor
Z równowagi nic dziś nie wyprowadzi mnie
Nie martwi mnie byle głupstwo
Wszystko mówi mi, że to będzie dobry dzień

Pewna jestem, że
Nie najgorszy idzie dzień
Nie najgorszy idzie dzień
Pełen nadziei
Pewna jestem, że
To przeczucie spełni się
Dobry sen zawodzi rzadko mnie

Od rana mam dobry humor
Sympatycznych nieznajomych mijam w drzwiach
Chcę cieszyć się tak, jak umiem
Tym dniem, który mógłby nawet cały tydzień trwać

Pewna jestem, że...

Od rana mam dobry humor...

Ocalę cię - Andrzej Kuryło


Dwa Plus Jeden
Ocalę cię

Andrzej Kuryło


Ocalę cię od niepokojów twych
Bestii pięknych i złych
Bo uchronić cię chcę
Uwierz mi

Ocalę cię, choćbyś był aż na dnie
I poskładam cię znów
Z kawałeczków twych snów
Nie bój się

Jesteś jak dziecko tonące we mgle
Jesteś jak dziecko biegnące przez deszcz
Do światła, do ciepła, do słońca, do rąk
Mężczyznom nie raz zdarza się to...

Ocalę cię, będę wierna jak cień
Wybuduję ci schron
Z moich ramion i rąk
Tylko bądź

Jesteś jak dziecko...

Ta melancholia - Andrzej Kuryło


Krystyna Prońko
Ta melancholia

Andrzej Kuryło


U schyłku dnia spływa na świat
Mgła zwiewna jak pajęczyna
Ukrywam twarz i czekam, aż
Minie godzina zła

To, czego chcę, nieważne jest
Tą porą szarą jak popiół
Płynie do gwiazd, przysłania czas
Ta melancholia ma

Ach, czemu ja się tak smucę
Ach, czemu w diabły nie rzucę
Tego wszystkiego, byle jakiego
Od siebie warto też uciec

Narzucam płaszcz i myślę - masz
Masz dzisiaj chęć poplotkować
Może by tak do kogoś wpaść
Wariatkę zagrać raz

Ach, czemu ja się tak smucę...

Niezła to myśl na kawy łyk
Do kogoś wdepnąć bliskiego
Może czyjś wzrok, adres i głos
Ma melancholia ta...

Życzę ci przyjemnych snów - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki
Życzę ci przyjemnych snów

Andrzej Kuryło

Nocne telefony brzęczą wyciszone
Nieraz nawet aż po świt
Nocne telefony trwają w nieskończoność
Zanim wreszcie powiesz mi

Do usłyszenia, do usłyszenia
A teraz żegnaj mi już, życzę dobrej nocy
Żegnaj mi już, życzę ci przyjemnych snów

Nocne telefony to specjalność domów
W których razem nie ma nas
Trochę żal, gdy słyszę po sekundzie ciszy
Parę dobrze znanych fraz

Do usłyszenia, do usłyszenia...

Przez wielu rozmów szum
Jeszcze brzmi echo słów
Z dala, z dala
Mówię do ciebie wciąż
Chociaż zanika głos
Halo, halo, halo

Nocne telefony całkiem jak narkotyk
Weszły nam na dobre w krew
Gdy będziemy razem trzeba będzie czasem
Choć na tydzień rozstać się

Do usłyszenia, do usłyszenia...

Przez wielu rozmów szum

Nocne telefony brzęczą wyciszone...

Mieszkam sobie na poddaszu - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki
Mieszkam sobie na poddaszu

Andrzej Kuryło


Mieszkam sobie na poddaszu
Mam tam psa i stertę płyt
Mam mało forsy, dużo czasu
Nie odwiedza mnie nikt
Nie przyjdzie mała kartka czy list

Mam zniszczony stary plecak
Przebył ze mną setki mil
Lecz ciągle jednak na coś czekam
Nie odwiedzi mnie nikt
Nie przyjdzie mała kartka czy list

Bo są takie dni
Gdy świat zły, obiad mdły
Gdy wciąż mruczysz coś
Pleciesz wciąż trzy po trzy

Chandra jednak szybko mija
Pies mój do mnie śmieje się
Choć mogłaby się śmiać dziewczyna
Jednak dobrze mi jest
A jednak dobrze jest tak, jak jest

Bo są takie dni...

Chandra jednak szybko mija...

Jednak dobrze mi jest
A jednak jest jak jest

To ty jesteś tą dziewczyną - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki
To ty jesteś tą dziewczyną

Andrzej Kuryło

Ty byłaś tą dziewczyną
To ty biegłaś w słońce, biegłaś w cień
To ty żyłaś każdą chwilą
A może nie
To ty byłaś tą dziewczyną
To ty pogubiłaś parę łez
To ty byłaś czasem winna
A może nie

Nikt nigdy się nie dowie
Czy było tak, czy inaczej może jest
Ty też prawdy znasz połowę
Albo mniej

Ty jesteś tą dziewczyną
Twój cień gonię w tłumie, goniąc dzień
To mnie właśnie chciałaś minąć
A może nie
To ty jesteś tą dziewczyną
To twój obraz spędza z oczu sen
To mój uśmiech cię zatrzymał
A może nie

Nikt nigdy się nie dowie...

Ty będziesz tą dziewczyną
To ty za mną w ogień pójdziesz też
I tak właśnie być powinno
A może nie
Ty będziesz tą dziewczyną
To ty znajdziesz siebie, znajdziesz mnie
To ja nowe dam ci imię
A może nie

Obrazy: Andrej Markin

Nieskończony świat - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki
Nieskończony świat

Andrzej Kuryło


Na obrazach drży cień kosmosu
Geometria i ład chaosu
Magia gwiazd
Białe karły i czarne dziury
Antypola i antygóry
W głębi nas

Nieskończony świat
Nieskończony świat
Jestem z nim sam na sam
Nieskończony świat
Świat, który wybiega z ram

Na wernisaż do tej galerii
W kręgu światła wśród bieli, czerni
Warto przyjść
Pośród tłumu, gdzieś na uboczu
Stanie malarz i patrząc w oczy
Powie mi

Nieskończony świat...

Plakatowe życie - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki, Teresa Tutinas
Plakatowe życie

Andrzej Kuryło


Na plakacie jakiś facet razem z nią
Reklamują wielki świat
Myślę sobie, czy ja mogę tak jak on
Prospektowo życie brać
Plakatowo życie brać

Na obrazku złoty piasek, biały jacht
Kilometry ciepłych plaż
Przecież mogłabym na upartego raz
Prospektowo życie brać
Pocztówkowo życie brać

Plakatowe życie
Wprost nie do przebicia
Słone morze, słodki raj
Schemat nie na temat
Czarno-biała ziemia
A pośrodku jestem ja

Namaluję sobie, zanim pójdę spać
Bardzo elegancki jacht
I popłynę w tę dal siną, że aż strach
Z tobą obok, hen pod wiatr
Z tobą nawet hen pod wiatr

Plakatowe życie...

Od czasu do czasu - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki
Od czasu do czasu

Andrzej Kuryło


Od czasu do czasu, moja Julio
Myślę o tobie, gdy zapadam w sen
Czy jeszcze na dobrą sprawę masz
Tę jakby ze starych sztychów twarz
Julio z pięknych scen

Od czasu do czasu, moja Julio
Piszę do ciebie jakiś ciepły list
W nim życzeń moc na okrągły rok
I kartkę ślę przy okazji świąt
Julio z pięknych dni

I tylko żal, trochę żal
Że miłość niespodzianie odfrunęła w dal
I pogubiły się we mgle światła naszych serc
Pomalował ktoś szarą barwą noc i zakończył bal

Od czasu do czasu, moja Julio
Pomyśl w półmroku, zapadając w sen
O tym, że warto wracać wciąż
Do niby już zapomnianych stron
Od czasu do czasu...
Julią bądź

I tylko żal, trochę żal...

Od czasu do czasu, moja Julio
Pomyśl w półmroku, zapadając w sen...

Obrazy: Roman Zakrzewski

Czy można kochać aż tak - Andrzej Kuryło


Aleksander Nowacki
Czy można kochać aż tak

Andrzej Kuryło


Zauroczenie, nagłe olśnienie
Jakby znienacka promień światła rozdarł mrok
Oświetlił czyjąś twarz
I już nieważne, czy promień zgasł

Niespodziewanie, nieprzewidzianie
Małe trzęsienie ziemi czasem zdarza się
Usuwa się spod nóg
Nieusuwalny na pozór grunt

Taka mała katastrofa
Wszystko nagle jest na opak
To, co miało sens
Nic niewarte już jest
Taka mała katastrofa
Wszystko nagle jest na opak
Ktoś wymówił słowo "kocham"
W zapytania znak, w zapytania znak
Czy można kochać aż tak ❓❓❓❓

Na powitanie, na pożegnanie
Oczekiwanie, jakby miał się zdarzyć cud
Roztapia się jak wosk
Nagromadzony pod sercem lód

Krótkie zdziwienia, długie milczenia
Słowa, co burzą ustalony z góry ład
Rozpada nagle się
Poukładany w szczegółach świat

Taka mała katastrofa...

Niespodziewanie, nieprzewidzianie
Małe trzęsienie ziemi czasem zdarza się
Usuwa się spod nóg
Nieusuwalny na pozór grunt

Potem samotność zagląda w okno
Kładzie się cieniem na wspomnieniach niby kurz
Wyświetla serię zdjęć
I nie przychodzi do rana sen

Taka mała katastrofa...