Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bojadżijew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bojadżijew. Pokaż wszystkie posty
Tango nocy - Józef Lewiński...
Wiktor Zatwarski
Tango nocy
Józef Lewiński, Andrzej Zaniewski
Wysoko lecą ptaki nocy
Tańczymy w fantastycznej sali
Patrzymy tylko w nasze oczy
We własne słowa zasłuchani
Dlaczego przy mnie szukasz szczęścia
Dlaczego słuchasz moich zwierzeń
I czule mówisz słowa wiersza
Te słowa zatrze dzień
Więc zostań tu, tu zostań ze mną
W tę noc bezsenną wśród bliskich słów
Więc zostań tu, wysłuchaj marzeń
Z twarzą przy twarzy na zawsze bądź
Daleko sprawy nasze znikły
Nie chcemy wiedzieć nic o świecie
Pozwól mi poznać swoje myśli
Jakbym odkrywał nową ziemię
Przelecą szybko ptaki nocy
Zdobyty księżyc świat zapali
Najgłębiej patrzmy w swoje oczy
W ten fantastyczny świat
Więc zostań tu...
Jesienny zmierzch - Roman Sadowski

Anna German - Осенняя песня
Jesienna pieśń - Jesienny zmierzch
Roman Sadowski
Przyzywa mnie jesienny sad
Gdzie tyle wspomnień z dawnych dni
Miedziane liście trąca wiatr
Wysoko gdzieś żurawi klucz po niebie płynie
I wtedy nic nie dzieli nas
Co kiedyś było jeszcze trwa
I jesteś ty, zwyczajnie tak
Jak jasne słońce, jak powietrze
I tak już jest od wielu lat
Gdy wraca jesień do mych drzwi
Odnaleźć pragnę cichy sad
By wszystko to, co zabrał czas odżyło we mnie
Z daleka twój usłyszę głos
I słowa, które dobrze znam
Wołają mnie w odległe dni
Wiem, że cię nigdy nie zapomnę
Nie ma jak u mamy - Wojciech Młynarski


Wojciech Młynarski, Piotr Machalica
Nie ma jak u mamy
Ona jedna dostrzegała
W durnym świecie tym jakiś ład
Własną piersią dokarmiała
Oczy mlekiem zalewała
Wychowała jak umiała
A gdy wyjrzał już człek na świat
Wziął swój los w ręce dwie
I nie w głowie mu było, że
Nie ma jak u mamy
Ciepły piec cichy kąt
Nie ma jak u mamy
Kto nie wierzy robi błąd
Nie ma jak u mamy
Cichy kąt ciepły piec
Nie ma jak u mamy
Kto nie wierzy jego rzecz
A tymczasem człeka trawił
Spać nie dawał mu taki mus
Żeby sadłem się nie dławić
Lecz choć trochę świat poprawić
Nieraz w trakcie tej zabawy
Świeży na łbie zabolał guz
Człowiek jadł z okien kit
Lecz zanucić mu było wstyd
Nie ma jak u mamy...
Te porywy, te zapały
Jak świat światem się kończą tak
Że się wrabia człek pomału
W ciepłą żonę, stół z kryształem
I ze szczęścia ogłupiały
Nie obejrzysz się nawet jak
W becie już ktoś się drze
Komu nawet nie w głowie, że...
Płynie maj - Marek Dagnan

Halina Kunicka - Płynie maj
Marek Dagnan
Nocka nad nami - gładki aksamit
Rudy księżyc na kominie siadł
Nocka wesoła, nocka majowa
Dookoła zwariowany świat
Płynie maj, maj, maj, maj
Rzeką zieloną
Maj wśród ogrodów toczy się
Zaszumiał maj, maj, maj, maj
Wiatrem szalonym
Maj zawirował, porwał mnie
Dziwne marzenia, śmieszne pragnienia
Przepełniają każdą moją myśl
Żeby wziąć w ręce, żeby do serca
Caluteńki świat przytulić dziś
Płynie maj, maj, maj, maj...
Pola i łąki, białe jabłonki
Wszystko naraz w sercu zamknąć chcę
Cienie i blaski, liście i gwiazdy
No i ciebie oczywiście też...
A to wszystko dawno było - Agnieszka Osiecka

Jerzy Połomski
A to wszystko dawno było
Agnieszka Osiecka
Za górami za lasami, gdzie siwieje len
Żyło sobie kiedyś szczęście
Za siedmioma obłokami, żyło sobie hen
A to wszystko dawno było
Lalalalala - dawno było...
Wielkie burze tam dudniły, gdzie siwieje len
Stada zwierząt przechodziły
Ale szczęścia nie zabiły, żyło sobie hen
Szczęście dalej w szczęściu żyło
Lalalalala - szczęście żyło...
Nagle ludzie się zjawili, tam daleko hen
A gdy szczęście zobaczyli
Jednym ciosem je zabili, aż zapłakał len
Jednym ciosem je zabili
Lalalalala - za górami...
A to wszystko dawno było
Agnieszka Osiecka
Za górami za lasami, gdzie siwieje len
Żyło sobie kiedyś szczęście
Za siedmioma obłokami, żyło sobie hen
A to wszystko dawno było
Lalalalala - dawno było...
Wielkie burze tam dudniły, gdzie siwieje len
Stada zwierząt przechodziły
Ale szczęścia nie zabiły, żyło sobie hen
Szczęście dalej w szczęściu żyło
Lalalalala - szczęście żyło...
Nagle ludzie się zjawili, tam daleko hen
A gdy szczęście zobaczyli
Jednym ciosem je zabili, aż zapłakał len
Jednym ciosem je zabili
Lalalalala - za górami...
Wspomnienia, więcej nic - Marek Dagnan
Anna German
Wspomnienia, więcej nic
Marek Dagnan
Z jakich stron wieje dziś listopadowy wiatr
Czemu sen nie chce przyjść
Gdy świt odległy tak
Wspomnienia, wspomnienia, więcej nic
Opadną, nim jesieni ostatnie miną dni
Cichy szmer, jakby ktoś przystanął obok mnie
Jakby znów w sercu mym coś poruszyło się
Wspomnienia, wspomnienia więcej nic
Opadną , nim jesieni ostatnie miną dni
Szumi las, płynie czas leniwym rytmem chwil
Niby twych oczu blask w zamglonych lustrach szyb
Wspomnienia, wspomnienia, więcej nic
Osypał się na ziemię akacji drobny liść
Obraz: Theodore Robinson
Wspomnienia, więcej nic
Marek Dagnan
Z jakich stron wieje dziś listopadowy wiatr
Czemu sen nie chce przyjść
Gdy świt odległy tak
Wspomnienia, wspomnienia, więcej nic
Opadną, nim jesieni ostatnie miną dni
Cichy szmer, jakby ktoś przystanął obok mnie
Jakby znów w sercu mym coś poruszyło się
Wspomnienia, wspomnienia więcej nic
Opadną , nim jesieni ostatnie miną dni
Szumi las, płynie czas leniwym rytmem chwil
Niby twych oczu blask w zamglonych lustrach szyb
Wspomnienia, wspomnienia, więcej nic
Osypał się na ziemię akacji drobny liść
Obraz: Theodore Robinson
Weź mnie jak w worku kota - Asja Łamtiugina
Anna German
Weź mnie jak w worku kota
Asja Łamtiugina
Chciałbyś wszystko o mnie wiedzieć
Mój nieufny książę
A wysłuchasz mej spowiedzi
Pokochać nie zdążysz
Kiedy czasu tak niewiele
Lepiej zamknąć oczy
Bo co z tego, że ty strzelasz
Gdy Bóg kule nosi
Mogłabym snuć opowieści
Jak Szeherezada
I nie byłaby to jeszcze o mnie
Cała prawda
Postaw na mnie całkiem w ciemno
Weź jak w worku kota
W życiu nie jest wszystko jedno
Czy teraz czy potem
Weź mnie jak w worku kota
Może kot ten jest ze złota
Może ten worek jest trzosem
Weź mnie jak w worku kota
Póki na to mam ochotę
I przestań wreszcie kręcić nosem...
Jak Szeherezada będę opowiadać
Jak Szeherezada, Szeherezada
Weź mnie jak w worku kota....
Liczę do dziesięciu
Raz, dwa, trzy, cztery
Pięć, sześć, siedem, osiem
Dziewięć, dziewięć i pół
Weź mnie jak w worku kota....
Bierz mnie jak worku kota
Bierz, bo ci czmychnę sprzed nosa
A jeżeli złotem jest milczenie - Marek Dagnan
Anna German
A jeżeli złotem jest milczenie
Marek Dagnan
A jeżeli złotem jest milczenie
Dostaniemy wszystkie skarby świata
Pomyśl tylko, ile przez te wszystkie lata
Przemilczanych wspólnie godzin
Ile w nocy, ile razy brakowało słów najprostszych
Słów nieważnych, zapomnianych ze wzruszenia
Pomyśl, jeśli złotem jest milczenie
A jeżeli złotem jest milczenie
Dostaniemy wszystkie skarby świata
Coraz szerzej, coraz bujniej się zieleni
Drzewo ciszy gałęziami nas oplata
Jakby pustkę chcąc zagłuszyć między nami
Mrokiem liści, chłodem cienia, wspomnieniami
Pomyśl, jeśli złotem jest milczenie
A jeżeli złotem jest milczenie
Nie potrafię nigdy być bogata
Nic nie znaczą dla mnie skarby tego świata
Gdy nie mamy sobie nic do powiedzenia
Nie chcę, żeby serce moje czas odmienił
W bryłkę złota, albo tylko w złoty kamień
Pomyśl, jeśli złotem jest milczenie
A jeżeli złotem jest milczenie
Marek Dagnan
A jeżeli złotem jest milczenie
Dostaniemy wszystkie skarby świata
Pomyśl tylko, ile przez te wszystkie lata
Przemilczanych wspólnie godzin
Ile w nocy, ile razy brakowało słów najprostszych
Słów nieważnych, zapomnianych ze wzruszenia
Pomyśl, jeśli złotem jest milczenie
A jeżeli złotem jest milczenie
Dostaniemy wszystkie skarby świata
Coraz szerzej, coraz bujniej się zieleni
Drzewo ciszy gałęziami nas oplata
Jakby pustkę chcąc zagłuszyć między nami
Mrokiem liści, chłodem cienia, wspomnieniami
Pomyśl, jeśli złotem jest milczenie
A jeżeli złotem jest milczenie
Nie potrafię nigdy być bogata
Nic nie znaczą dla mnie skarby tego świata
Gdy nie mamy sobie nic do powiedzenia
Nie chcę, żeby serce moje czas odmienił
W bryłkę złota, albo tylko w złoty kamień
Pomyśl, jeśli złotem jest milczenie
My dla siebie - Wojciech Młynarski
Anna German
My dla siebie
Wojciech Młynarski
A wiatr po niebie szumi, gra
Że my nie dla siebie - ty i ja
Latem liść akacjowy wróży mi
Że my nie dla siebie - ja i ty
Przypadł nam czas ten sam
Na dobre i na złe
Czemu więc wszystko wkoło
Mi powtarza, że
My nie dla siebie - ty i ja
Jak z pogodą letnią szara mgła
Jak z bystrą wodą ognia strach
My nie dla siebie - ty i ja
Niech wiatr po niebie szumi, drwi
My i tak dla siebie - ja i ty
Co nam akacjowa wróżba zła
Kiedy my dla siebie - ty i ja
Przypadł nam czas ten sam
A jeśli kochasz mnie
To jest czas
W którym wszystko może zdarzyć się
Spotka się z wodą ognia strach
I z pogodą letnią szara mgła
I my ze sobą - ty i ja
Bo my dla siebie - ty i ja
My dla siebie
Wojciech Młynarski
A wiatr po niebie szumi, gra
Że my nie dla siebie - ty i ja
Latem liść akacjowy wróży mi
Że my nie dla siebie - ja i ty
Przypadł nam czas ten sam
Na dobre i na złe
Czemu więc wszystko wkoło
Mi powtarza, że
My nie dla siebie - ty i ja
Jak z pogodą letnią szara mgła
Jak z bystrą wodą ognia strach
My nie dla siebie - ty i ja
Niech wiatr po niebie szumi, drwi
My i tak dla siebie - ja i ty
Co nam akacjowa wróżba zła
Kiedy my dla siebie - ty i ja
Przypadł nam czas ten sam
A jeśli kochasz mnie
To jest czas
W którym wszystko może zdarzyć się
Spotka się z wodą ognia strach
I z pogodą letnią szara mgła
I my ze sobą - ty i ja
Bo my dla siebie - ty i ja
List do Chopina
Igor Kochanowski
Tłum. Wiktor Maksymkin
Gdy gaśnie dzień wśród mazowieckich pól
Spowita w blask i cień przychodzę tu
Witają mnie szelesty bujnych traw
Porosły trzciną staw w wieczornej mgle
I słyszę w krąg, jak wiatr na liściach drga
Znajomy każdy ton i bliski od lat
Od białych brzóz i rosochatych wierzb
Melodia płynie tu, by zginąć gdzieś
Zapada noc, zbudziła roje gwiazd
A liść w brylantach ros srebrzyście drga
Nim pójdę stąd na jawie roję sny
Oczarowana grą z minionych dni
I śpiewam pieśń co twoją nutą brzmi
W niej moje serce jest, w niej radość i łzy
Gdy zgaśnie dzień wśród mazowieckich pól
Spowita w blask i cień przychodzę tu
Gdy zgaśnie dzień wśród mazowieckich pól
Spowita w blask i cień przychodzę tu
Nim pójdę stąd na jawie roję sny
Oczarowana grą z minionych dni
Anna Kierkosz
Gdy wieczny zmierzch
Zapadnie na mój świat
Zmieniając światło w cień
Nadejdziesz ty
Szelestem nut
O dłonie muśniesz me
Wyłonisz się jak walc
Z wieczornej mgły
Usłyszę znów
Tę wiosny cichą grę
Co z wiatrem młodych lat
Przepływa jak sny
I dźwięków tych
Klarowny, czysty wdzięk
Tak bliski będzie mi
Jak w tamte dni
I przyjdzie noc
Z zasnutych zmierzchem łąk
W suszonych płatkach róż
Zagości wiatr
I choć mój świat
I mnie zabierzesz stąd
My wciąż w muzyce tej
Będziemy trwać
Gdzieś w sercu mym
Ten koncert ciągle brzmi
W nim radość smutek i
W nim miłość i sny
Gdy wieczny zmierzch
Zapadnie na mój świat
Zmieniając światło w cień
Nadejdziesz ty
A z tobą świt
Z rozsłonecznionych łąk
A z tobą w błękit róż
Schowany wiatr...
Tłum. Wiktor Maksymkin
Gdy gaśnie dzień wśród mazowieckich pól
Spowita w blask i cień przychodzę tu
Witają mnie szelesty bujnych traw
Porosły trzciną staw w wieczornej mgle
I słyszę w krąg, jak wiatr na liściach drga
Znajomy każdy ton i bliski od lat
Od białych brzóz i rosochatych wierzb
Melodia płynie tu, by zginąć gdzieś
Zapada noc, zbudziła roje gwiazd
A liść w brylantach ros srebrzyście drga
Nim pójdę stąd na jawie roję sny
Oczarowana grą z minionych dni
I śpiewam pieśń co twoją nutą brzmi
W niej moje serce jest, w niej radość i łzy
Gdy zgaśnie dzień wśród mazowieckich pól
Spowita w blask i cień przychodzę tu
Gdy zgaśnie dzień wśród mazowieckich pól
Spowita w blask i cień przychodzę tu
Nim pójdę stąd na jawie roję sny
Oczarowana grą z minionych dni
Anna Kierkosz
Gdy wieczny zmierzch
Zapadnie na mój świat
Zmieniając światło w cień
Nadejdziesz ty
Szelestem nut
O dłonie muśniesz me
Wyłonisz się jak walc
Z wieczornej mgły
Usłyszę znów
Tę wiosny cichą grę
Co z wiatrem młodych lat
Przepływa jak sny
I dźwięków tych
Klarowny, czysty wdzięk
Tak bliski będzie mi
Jak w tamte dni
I przyjdzie noc
Z zasnutych zmierzchem łąk
W suszonych płatkach róż
Zagości wiatr
I choć mój świat
I mnie zabierzesz stąd
My wciąż w muzyce tej
Będziemy trwać
Gdzieś w sercu mym
Ten koncert ciągle brzmi
W nim radość smutek i
W nim miłość i sny
Gdy wieczny zmierzch
Zapadnie na mój świat
Zmieniając światło w cień
Nadejdziesz ty
A z tobą świt
Z rozsłonecznionych łąk
A z tobą w błękit róż
Schowany wiatr...
Labels:
Bojadżijew,
Gerhartz D.,
German,
Imiona,
Listy,
Maksymkin,
Po polsku
Subskrybuj:
Posty (Atom)









