Jaka będzie nasza jesień - Ryszard Ulicki


Irena Woźniacka, Jacek Lech
Jaka będzie nasza jesień

Ryszard Ulicki


Zapłakało nagle deszczem
Zaszumiało w liściach drzew
A ty, miły, jeszcze nie wiesz
Że to jesień, jesień jest

Tak zakołysało niebem
Że się spłoszył w locie ptak
A ty, miły, jeszcze nie wiesz
Że to jesień, jesień szła...

Jaka będzie nasza jesień
Czy dobra, czy zła
O tym musisz, miły, wiedzieć
Tam gdzie ty, tam będę ja

I choć przyjdą szare dni
Tak jesienią zwykle bywa
Nie zamkniemy szczęściu drzwi
Będę wszędzie tam gdzie ty

Zaśpiewało wiatrem w sadzie
Pospadały liście z drzew
A ty, miły, jeszcze nie wiesz
Że to jesień, jesień jest

Przeleciały ptaki w stadzie
Jakby ktoś je niebem gnał
A ty, miły, jeszcze nie wiesz
Że to jesień, jesień szła...

Obrazy: Mihai Criste

Tak blisko ja i ty - Stefan Mrowiński


Irena Woźniacka
Tak blisko ja i ty

Stefan Mrowiński


Ty i ja to jest świat najdrobniejszych spraw
Przypływ dni połączonych w nas
Ty i ja to jest ptak, co o miłość drży
Choć gniazdo ma

Przypływ chwil aż do bieli lamp
To jest czas, krzywe lustro zmian
Ty i ja - jak to nazwać mam
W słowach zamknąć jak

Jesteś tak blisko mnie
Jestem już tobą, stało się
Poznałam ból i lęk twój znam
Dobro i zło na przemian mam

Jesteś tak blisko mnie
I to się właśnie szczęściem zwie
Po wszystkie noce, wszystkie dni
Tak blisko siebie ja i ty

Ty i ja to jest lot ponad niebo chmur
Tkliwy gest uskrzydlonych rąk
Ty i ja to jest cud, czarodziejski krąg
Bezpieczny ląd

Dobrych gwiazd i stubarwnych łąk
Kruchy świat, pełen małych głupstw
Ty i ja - serc najczulszy kod
Który złączył nas

Jesteś tak blisko mnie...

Obraz: Catlin Connolly

Serce chore na miłość - Stefan Mrowiński


Irena Woźniacka  💙💙
Serce chore na miłość

Stefan Mrowiński


Spotkałam ją w odpływie dnia
W wybuchu gwiazd w noc szła przez świat
Płynęłam z nią przez przypływ miast
Gdzie był jej świt, gdzie zmierzch, tam ja

Spotkałam ją w ramionach rzek
W zieloność traw jej włos się piął
Tak pragnęłam, by mnie odmieniła
Tak wierzyłam, że mi będzie sprzyjać
Nie wiedziałam, że to ślepa siła
Zabłądziłam, nie znalazłam nic

Serce świata chore jest na miłość
Serce świata, splot słoneczny serc
W każdej chwili może nagle stanąć
Zdławione przez lęk

Serce świata chore jest na miłość
Serce świata, splot serdeczny krwi
W nocnej ciszy bije niespokojne
Samotne, samotne, samotne jak ty

Spotkałam ją o świcie dnia
Objawił się jej we mnie kształt
Nie wiedziałam, jak zatrzymać ją
Odeszła w ciszę innych rąk

Serce świata chore jest na miłość
Serce świata, splot serdeczny serc
W każdej chwili może nagle stanąć
W pełnym biegu, zdławione przez lęk
W nocnej ciszy bije niespokojne
Samotne, samotne, samotne jak ty

Serce chore jest na miłość
Serce świata, splot serdeczny krwi
Może właśnie ty
Jesteś miłość, jesteś miłość, jesteś...

Obrazy: Loui Jover

Do wesela... - Andrzej Kudelski


Irena Woźniacka
Do wesela się wszystko zagoi

Andrzej Kudelski


To być miała miłość na wieki
Jakiej w snach nie widują poeci
I tu nagle, bez żadnej przyczyny
Odszedł chłopak do innej dziewczyny
A dziewczyna bez tchu
Padła blada jak trup
Zawołała: Złamane moje serce

Do wesela się wszystko zagoi
Więc byle czym nie przejmuj się
Nie, nie, nie
Jest fatalnie, lecz mogło być gorzej
To znaczy – jeszcze nie jest źle

Miliony ludzi jest na świecie
Być może nawet jutro już
Czeka na ciebie nowe szczęście
Za progiem tuż-tuż

Do wesela się wszystko zagoi
I wszystko minie jak zły sen
Do wesela się wszystko zagoi
Od nowa rozpocznie się...

Wielka miłość znowu na wieki
Jakiej w snach nie widują poeci
Ale ona, niewierna dziewczyna
Dnia pewnego chłopaka rzuciła
Choć skrzywdzony przez los
Mężnie przyjął ten cios
I zawołał: Złamane moje serce

Do wesela się wszystko zagoi...

Trochę wiosny, trochę lata - Janusz Kondratowicz


Irena Woźniacka
Trochę wiosny, trochę lata

Janusz Kondratowicz


Trochę wiosny mam dla ciebie, trochę lata
Trochę słońca włóczącego się po mieście
Trochę cienia i półcienia, trochę światła
Trochę szczęścia, które chcę ci dać na szczęście

Parę wspomnień niepotrzebnych już nikomu
Kilka zwierzeń, jakąś radość niecierpliwą
I codzienność dni i nocy, i niepokój
I nadzieję, jeszcze moją, już niczyją

Mam dla ciebie sny zielone
Tyle pytań, tyle zwierzeń
Swoją piątą świata stronę
Słowa, którym jeszcze wierzę

Trochę wiosny mam dla ciebie, trochę lata
Parę zdarzeń, w których zmieniać nic nie trzeba
Pozbierane po kryjomu barwy świata
Tylko ciebie, tylko ciebie jeszcze nie ma

Na kogucie - Piotr Łosowski


Irena Woźniacka
Na kogucie

Piotr Łosowski


Wszyscy znamy sławne imię Gagarina 👉👉👉
Bo kosmiczną erę właśnie on zaczynał
Ale wiedzieć i pamiętać również warto
Kto był w baśni pierwszym polskim kosmonautą

Pan Twardowski na kogucie
Na kogucie, na kogucie
Przed wiekami w kosmos uciekł
W kosmos uciekł, w kosmos uciekł
Więc pamiętać o tym warto
O tym warto, o tym warto
Że był pierwszym kosmonautą
Kosmonautą, kosmonautą

Mieszka teraz na Księżycu
Na Księżycu, na Księżycu
Nieźle mu się wiedzie w życiu
Wiedzie w życiu, wiedzie w życiu
A my znamy sposób prosty
Sposób prosty, sposób prosty
Żebyś został też Twardowskim
Też Twardowskim, też Twardowskim

Każdy dobrze zna nazwisko Hermaszewski 👉👉👉
Bo naprawdę to w kosmosie Polak pierwszy
Ale w baśniach był w kosmosie już ktoś z Polski
Kto to taki, kto? Wiadomo - Pan Twardowski

Pan Twardowski na kogucie
Na kogucie, na kogucie
Przed wiekami w kosmos uciekł
W kosmos uciekł, w kosmos uciekł
Więc pamiętać o tym warto
O tym warto, o tym warto
Że był pierwszym kosmonautą
Kosmonautą, kosmonautą

Życie czasem się przeplata z wątkiem z baśni
W tej piosence, moi drodzy, jest tak właśnie
Tym prawdziwym kosmonautom cześć i sława
A tym z baśni, a tym z baśni dziś zabawa

Pan Twardowski na kogucie...

Prowadź piosenko - Piotr Łosowski


Irena Woźniacka
Prowadź piosenko

Piotr Łosowski


Jak rycerze przed wiekami
Gdy w daleką drogę szli
Jak ułani malowani
Tak my zaśpiewamy dziś

Pani piosenko, pani piosenko
Żołnierską drogą nas prowadź
Bądź nam jak słonko nad barwną łąką
Bądź jak pogoda majowa
Pani piosenko, pani piosenko
Pod rękę idź zawsze z nami
Precz idą smutki, gdy twoje nutki
Wesoło sobie śpiewamy

Śpiewał Zbyszko, co z Bogdańca
Po rycerski ruszył pas
I Zagłoba też na szańcach
Nucił basem raz po raz

Pani piosenko, pani piosenko...

Lecą ptaki nad drogami
Rośnie w niebo polny kwiat
Idą dzieci z żołnierzami
I śpiewają razem tak...

Pani piosenko, pani piosenko...

Kołobrzeg - konferansjerzy 👉👉👉
Maria Wróblewska i Stanisław Mikulski

Nasze słoneczko - Piotr Łosowski


Irena Woźniacka
Nasze słoneczko

Piotr Łosowski


Wasza pani jest złotym słoneczkiem
Bo gdy dni są smutne i mokre
Na dzień dobry wam mówi bajeczkę
W której wszystko jest jasne i dobre

Wasza pani jest złotym słoneczkiem
Bo się nigdy na was nie chmurzy
I uśmiecha się do was najpiękniej
A jej uśmiech szczęście wam wróży

Trzeba się uśmiechać jak róża do słonka
Jak motyl do kwiatów na majowych łąkach
Trzeba się uśmiechać jak słonko do dzieci
Jak echo do ptaków, gdy z piosenką leci

Nawet kiedy w oczach zawirują łezki
Trzeba się uśmiechać jak wietrzyk niebieski
A kiedy się uśmiech do uśmiechu doda
Wszędzie zapanuje zgoda i pogoda

Nasza pani jest złotym słoneczkiem
To jest dla nas jasne jak promień
Bo gdy tylko się do nas uśmiechnie
Wszystkie buzie się stają pogodne

Wasza pani jest złotym słoneczkiem
Które wita w chmurne poranki
Ale warto to stwierdzić raz jeszcze
Takie wszystkie są przedszkolanki

Trzeba się uśmiechać...

Kołobrzeg'83

Kolorowe listy - Piotr Łosowski


Irena Woźniacka
Kolorowe listy

Piotr Łosowski


Kiedy o kimś myślisz, gdy na kogoś czekasz
Kolorowe listy wyślij mu, nie zwlekaj
W kolorowym liście pięknie wymalujesz
Wszystko, o czym marzysz, czego oczekujesz

Kolorowe listy, listy malowane
W jasny błękit Wisły słoneczko wpisane
Listy kolorowe, barwne jak motyle
Zatrzymane w locie uśmiechnięte chwile

Kiedy ktoś otrzyma listy kolorowe
Takim samym listem na twój list odpowie
I - jak ty - opisze swe marzenia wszystkie
W liście kolorowym, w kolorowym liście

Kolorowe listy, wszystkie barwy tęczy
Zamiast słów obrazek serdeczny jak wierszyk
Listy kolorowe, malowane sercem
Szczere jak wyznanie i od słów piękniejsze

Jakie ładne chłopaki - Janusz Przymanowski


Irena Woźniacka
Jakie ładne chłopaki

Janusz Przymanowsk
i


Mają ułany jakbłkowite konie
Nad piechurami jasno bagnet płonie
Broni braterstwo w bitwie pod Lenino
Maki czerwone na Monte Cassino
Dziarskie ogromnie warszawskie powstanie
Strasznie wesołe Odry forsowanie
Z kina wychodzę, popatruję wokoło
I tak mi jakoś trochę mniej wesoło

Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały
Już im oczy przygasły, już im brzuchy urosły
Głowy posiwiały...
Jakie brzydkie chłopaki
Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały

Ciągle przystojny portret księcia Pepi
Młody Wysocki podchorążych krzepi
Plater Emilia niczym lilia biała
Krzywoń Aniela ładną buzię miała
Kapral, generał, nawet szeregowy
Co który poległ to prześlicznościowy
A ci, co zostali jak na jakie zło
Czy duzi, czy mali - nieprzystojni są

Jakie brzydkie chłopaki tę wojnę wygrały...

Nie za rzekami, nie w siódmym lesie
Owa godzina kiedy wnuk odniesie
Mundur frontowy do izby pamięci
Trzepać i czyścić już nie mając chęci
Na czarnej glebie barwne kwiaty rosną
Pora zapomnieć o jesieni wiosną
Tęcza nad Polską, a była ulewa
Ziemia paruje, młode wojsko śpiewa

Jakie ładne chłopaki po wojnie urosły
Tacy smukli i prości, dumnie, szumnie radośni
Jak puszczańskie sosny...
Jakie ładne chłopaki, jakie ładne chłopaki
Po wojnie urosły...

Za pannami - Stanisław R. Dobrowolski


Irena Woźniacka
Za pannami

Stanisław Ryszard Dobrowolski


Za mundurem - powiadają
Panny sznurem - powiadają
Ale to są dyrdymałki
Zwykłe bajki, to są bajki dla dorosłych
Te pyszalstwa, te przechwałki

Za pannami, za pannami
Drużynami, plutonami
Ślicznych chłopców całe fury
Gdzie nie spojrzysz, tam mundury
Potem tak się przechwalają
Jedni drugim powiadają
Za mundurem panny sznurem
Panny sznurem za mundurem

Przy niedzieli na przepustce
Z biciem serca, z szumem w główce
Z tą nadzieją w głupim sercu
Z tą nadzieją, że nas może który zwiedzie
Może zwiedzie, może zmami

Za pannami, za pannami...

No i wierz mu, moja panno
Gdy przysięga, zapamiętaj
Bo on z takich, co to bają
Co to bają, co to mają wiatr wiosenny
W pustym sercu, w pustej głowie

Za pannami, za pannami...

Kołobrzeg' 84

Chcę mieć chłopca żołnierza - Ryszard Skalski


Irena Woźniacka  👉👉👉
Chcę mieć chłopca żołnierza

Ryszard Skalski


Może miłe są chwile
Na spacerze z cywilem
Ja temu, broń Boże, nie przeczę
Lecz ja lubię z natury
Mieć spacery z mundurem
Takie coś tkwi we mnie, kobiecie

Może miłe są chwile
Z tym czy z tamtym cywilem
Lecz nie jest to spacer mych marzeń
Idzie taki znudzony
Pochylony, zgarbiony
Co innego iść z marynarzem

Chcę mieć chłopca żołnierza
Tylko tacy są wierni
Chcę mieć chłopca żołnierza
Może to być pancerny
Chcę mieć chłopca żołnierza
Choćby dzisiaj, od zaraz
Tylko z chłopcem żołnierzem
Będzie ładna z nas para
Taki, jak już przysięgnie
Będzie wierny po grób
Tylko z chłopcem żołnierzem
Widzę własny swój ślub

Może miłe są chwile
Na spacerze z cywilem
Nie dla mnie jednak są oni
Każdy z nich się przymila
Na pięć minut, na chwilę
Potem nagle znika - i koniec

Może miłe te chwile
Nie znam tych chwil na tyle
By zaraz osądzać cywili
Ale wiem doskonale
Że na spacer z kapralem
To poszłabym dziś w każdej chwili

Chcę mieć chłopca żołnierza...

Piosenka melduje się na rozkaz - Andrzej Kuryło


Irena Woźniacka
Piosenka melduje się na rozkaz

Andrzej Kuryło


Jak co roku o tej samej porze
Nuty karnie stawiam w dwuszeregu
Roześmiana wybiegam na dworzec
I przyjeżdżam tu do Kołobrzegu
Ludzie mówią: spójrzcie no, popatrzcie
Amfiteatr mało w szwach nie pęka
Jak jej ciągle w mundurze do twarzy
Jak młodnieje żołnierska piosenka

Melduję się, melduję się na rozkaz
Otuchę wam w najcięższej chwili niosłam
Bojowy szlak niejeden z wami przeszłam
Żołnierska pieśń, ballada i piosenka
Melduję się, melduję się na rozkaz
Przyrzekam wam, że będę jak najprostsza
Ślubuję, że nie będę łkać i szlochać
Przyrzekam, że żołnierzy będę kochać

Jestem z wami, przy was wciąż na co dzień
Byłam z wami lat trzydzieści temu
Ślubowałam nie rozstać się z morzem
Choć nie było kwiatów w Kołobrzegu
I przyjeżdżam zawsze tu z radością
I wyjeżdżam zawsze stąd z kwiatami
Co tu dużo ukrywać, najdrożsi
Śpiewająco wypełniam zadanie

Melduję się, melduję się na rozkaz
Otuchę wam w najcięższej chwili niosłam
Bojowy szlak niejeden z wami przeszłam
Żołnierska pieśń, ballada i piosenka
Melduję się, melduję się na rozkaz
Przyrzekam wam, że będę jak najprostsza
Ślubuję, że nie będę łkać i szlochać
Przyrzekam, że żołnierzy będę kochać...