Mija raz dwa - Dorota Czupkiewicz


Stanisława Celińska
Mija raz dwa

Dorota Czupkiewicz

Mówisz: nie kocham cię
A ja uśmiecham się
Dziwisz się, lecz
Nie wiem czy wiesz
Jakiej miłości chcę
Czy kochasz mnie, czy nie
Ziemia wciąż kręci się
Widocznie ty to nie mój typ
Kim jesteś? Nie znam cię

Mija raz dwa, nie burzy krwi
Miłość jak ta, co z zimna drży
W tym właśnie rzecz - miłość już wiem
Jeżeli jest, nie kończy się

Mija raz dwa, nie burzy krwi
Miłość jak ta, co z zimna drży
W tym właśnie rzecz - miłość już wiem
Jeżeli jest nie kończy się...

Oddycham głębiej, gdy
W końcu zamykasz drzwi
Łóżko i stół pękły na pół
Znów nie mam prawie nic
Nie mam, lecz wszystko gra
Z ust ścieram gorzki smak
Myślałam, że świat skończy się
Na przekór tobie trwa...

Muzyka: Maciej Muraszko

Ja tu, ty tam - Dorota Czupkiewicz


Stanisława Celińska
Piotr Fronczewski
Ja tu, ty tam

Dorota Czupkiewicz

Za siódmym złym morzem, daleko
Ty żyjesz życiem osobnym
Uważaj, by nie uciekło
Bo się staniesz kimś bezpowrotnym

Tutaj podobno jest wszystko
A zwłaszcza nie brak czekania
Na list, słowo, zdjęcie, na bliskość
Tak jakoś smutno wyszło
Wybacz, kochana

Ja tu, ty tam - po trochu
I życie na pół wciąż przecięte
Za dnia sto spraw w amoku
A nocą, od ciszy, bezsennie

Ja tu, ty tam - tak wyszło
Więc pozdrów ode mnie koniecznie
Splot pól, cień gór i wszystko
Choć może to brzmi niedorzecznie

Czas płynie raz szybciej, raz wolniej
I tylko wieczność ta sama
Uczymy się mimowolnie
Od wieczności wiecznego czekania

Jeszcze dwie chwile i wrócę
Powtarzam to zawsze szczerze
Uzbieram tu trochę i wkrótce
Ten los, ten mrok, precz rzucę
Mocno w to wierzę

Ja tu, ty tam - po trochu...

Ja tu, ty tam - aż tyle
Choć trudno się chwycić za rękę
Od słów do słów się żyje
Jak tylko umiemy najpiękniej

Muzyka: Maciej Muraszko

Andrzej Kurylewicz - Muzyka teatralna...


Andrzej Kurylewicz - Muzyka teatralna i telewizyjna

1971

Wanda Warska, Czesław Niemen

Wieczory niekochanych - I. Iredyński
Czułość - C. K. Norwid
Pietrucha - Sz. Szymonowic
Zapytaj - C. K. Norwid
Romanca Cherubina - P. Beaumarchais
Pan Tadeusz (instr.)
W Weronie - C. K. Norwid

Taka głęboka przy fontannach cisza - J. Słowacki
Mój psalm - C. K. Norwid
Przy kościółku - J. Słowacki
Jesień - C. K. Norwid
Dobranoc - A. Mickiewicz
Kołysanka - Z. Krasiński

1975

Polskie drogi (instr.)
Igram wciąż - C. K. Norwid
Taniec dworski, Romeo, Julia, Pojedynek (instr.)
Pieśń XXIV - Zegar, słyszę wybija - J. Kochanowski
Motet - Eritis Sicut Deus (instr.)

Halina Poświatowska
Ptaku mojego serca 
Samotność ma barwę zieloną 
Koniugacja 
Jeszcze jeden minął dzień 

Jarosław Iwaszkiewicz
Deszcz
Lato 1932
Obertas 

Wieczory niekochanych - Ireneusz Iredyński


Czesław Niemen
Wieczory niekochanych

Ireneusz Iredyński


Te wieczory fosforyczne
i w powietrzu zapach siarki
pachnie piekłem, spalinami
i dziewczęce z puszkiem karki
koło kiosku mężczyzn wianek
to wieczory niekochanych

Strzelasz piwko raz i drugi
i już bracie masz kopytka
jeden, który piwko sączy
mówi: tak, ta jest niebrzydka
więc podchodzisz roześmiany
to jest salon niekochanych

I pomimo żeś jest diabeł
i że diable sączysz słówka
to już na nią ktoś tam czeka
mowa twoja bardzo krótka
facet pięknie jest ubrany
to wieczory niekochanych

Znikły szybko twe kopytka
znowu człapiesz buciorami
w ustach cierpko, cierpko w ustach
pachnie kurzem, spalinami
i neony są jak rany
to wędrówki niekochanych

Gasisz światło i zasypiasz
sen twój muszlą z szumem głosów
z kobietami różowymi
idziesz z jakąś w dal gdzieś szosą
i jest dobrze jak u mamy
to są noce niekochanych

Fot. I. Iredyński

Czułość - Cyprian Kamil Norwid


Wanda Warska - Czułość

Cyprian Kamil Norwid

Czułość bywa - jak pełny wojen krzyk;
I jak szemrzących źródeł prąd,
I jako wtór pogrzebny...
I jak plecionka długa z włosów blond,
Na której wdowiec nosić zwykł
Zegarek srebrny - - -

Pietrucha - Szymon Szymonowic


Wanda Warska - Pietrucha

Szymon Szymonowic
Żeńcy (fragm.)

Słoneczko, śliczne oko, dnia oko pięknego!
Nie jesteś ty zwyczajów starosty naszego.
Ciebie czasem pochmurne obłoki zasłonią,
Ale ich prędko wiatry pogodne rozgonią,
A naszemu staroście nie patrz w oczy śmiele,
Zawsze u niego chmura i kozieł na czele.
Ty rosę hojną dajesz po ranu wstawając
I drugą także dajesz wieczór zapadając,
U nas post do wieczora zawsze od zarania,
Nie pytaj podwieczorku, nie pytaj śniadania.
Starosto, ty nie będziesz słoneczkiem na niebie!
Ni panienka, ni wdowa nie pójdzie za ciebie!
Wszędzie cię, bo nas bijąsz, wszędzie osławiemy,
Babę, boś tego godzien, babę-ć narajemy,
Babę o czterech zębach. Miło będzie patrzeć
Na cię, gdy przy niej siędziesz jako w majestacie,
A ona cię nadobnie będzie całowała,
Jakoby cię też żaba chropawa lizała.

Zapytaj - Cyprian Kamil Norwid


Czesław Niemen - Zapytaj

Cyprian Kamil Norwid

Fraszka (fragm.)


Zapytaj niewiast, gdy same na drodze,
Gdy rozrzewnione gubią się w płakaniu...
Zapytaj mędrców, albo na podłodze
Leżących prochów, bo skorsze w uznaniu!

Albo zapytaj siebie, ale w chwili,
Gdy pod stopami glob ci się zakręci,
I cudza w tobie waga się przesili,
I w swojej mierze staniesz, bez pamięci:

Pokąd będziem się zwodzili?
Zapytaj -- --

Romanca Cherubina


Wanda Warska
Romanca Cherubina

Pierre Beaumarchais 
(tłum. Stanisław Hebanowski)

Pojechał w obce strony
Paź na koniku wronym
O jak ciężkie od smutku ma serce
Koń niesie go gdzie zechce
Zatrzymał się u źródła
Jak z tym smutkiem na sercu żyć trudno

Na jesionowej korze
Wyrył jej imię nożem
O, jak ciężko się rozstać z dziewczyną
Po twarzy łzy mu płyną
Gdy król u źródła staje
Smutek ciąży na sercu jak kamień

Pyta królowa pani
Kto go tak w serce zranił
Po rozłące, kto smutek wypowie
Będziesz paziem królowej
Potem z dworką wesele
Jedno serce, a smutku tak wiele

Pojechał w obce strony
Paź na koniku wronym
O jak ciężkie od smutku ma serce.
Koń niesie go gdzie zechce
Zatrzymał się u źródła.
Jak z tym smutkiem na sercu żyć trudno

Czarnych myśli zaniechaj
Królu racz sam odjechać
W śmierci moja jedyna pociecha

Obrazy: Oleg Zhivetin

W Weronie - Cyprian Kamil Norwid


Wanda Warska - W Weronie

Juliusz Słowacki

I
Nad Kapuletich i Montekich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu.

II
Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów,
Na rozwalone bramy do ogrodów --
I gwiazdę zrzuca ze szczytu;

III
Cyprysy mówią, że to dla Julietty,
Że dla Romea -- ta łza znad planety
Spada... i groby przecieka;

IV
A ludzie mówią, i mówią uczenie,
Że to nie łzy są, ale że kamienie,
I -- że nikt na nie... nie czeka!

Taka głęboka przy fontannach cisza - Juliusz Słowacki

Wanda Warska
Taka głęboka przy fontannach cisza

Juliusz Słowacki

Podróż na wschód - Nocleg w Vostizy (fragm.)

Taka głęboka przy fontannach cisza,
Tak ciemne mirty i tak liściem szumią
Nad fontannami, jak pacierz derwisza.
Cały ten smutek błękitami tłumią
Wody Lepantu i z czystego nieba
Patrzące czoło (jestem w Grecyi) Feba.

Ani po drogach bawiącej się dziatwy,
Ani człowieka w polu, ni na drodze,
Czasem szumiącym lotem kuropatwy
Porwą się w stado, tuż przy konia nodze
I padną blisko - i znów cisza wielka.
Jaskółek żadna nie wyśle ci belka.

Niebo tych czarnych gwiazdek pozbawione -
Wdzięcznie błękitne... zda się, że nad smętnym
Krajem przeszłości - leży zamyślone
Jakim obrazem dawnym i pamiętnym
Tylko samemu Bogu, co w niem duma.
Kraj ten zniszczyła tak wolności dżuma...

Ząbek się lasu dopiero wyrzyna;
Małe sosenki, jako pszczoły, brzęczą
Jedwabnym kolcem... Jeżeli masz syna,
A tego kraju ludzie nie zamęczą,
Może zobaczy Grecją pełną krasy,
Ubraną w ludzi szczęśliwych - i w lasy.

Ale my, dzieci nieszczęścia, stąpamy
Po głazach, chwastach i ruinach - głuchych;
My się przez wielkie pustynie wołamy
W ciszy bezludnej, my przy źródłach suchych
Szukamy wody, spaleni zarzewiem.
Gdzie będą szukać naszych mogił? – Nie wiem




Mój psalm - Cyprian Kamil Norwid


Czesław Niemen - Mój psalm

Cyprian Kamil Norwid

Maryj rozlicznych (a tych nigdy dosyć!),
Jasnych Magdalen z bujnymi włosami,
Roztropnych Zofii - i genialnych Teres,
I dnie, i noce nie ustawam prosić,
Żeby raz skończyć świat z interesami!...

                         *
Ta jest modlitwa, a i ten interes,
Żeby raz ludzkość weszła do okresu,
Który jej z dawna należy się logicznie,
Gdzie już żadnego nie ma interesu
I gdzie już nic się nie robi praktycznie.

                         *
I o to święte proszę, które noszą
Grzebień z promieni i łzę mają w oku,
I z Weroniką od łkań się zanoszą
Na purpurowym obłoku - -

Przy kościołku - Juliusz Słowacki

Antoni Uniechowski

Wanda Warska
Przy kościołku


Juliusz Słowacki

Przy kościołku,
Mój aniołku,
Koronka,
Żonka,
Pieczonka...

Przy organku,
Mój Bohdanku,
Szumka
I dumka.

Przy klasztorku,
Mój kaczorku,
Świętość,
Wziętość,
Nadętość.

Przy krzyżyku
Na stoliku
Fakta,
Dwa akta...

Mój aniołku,
Mój kaczorku.

Jesień - Cyprian Kamil Norwid


Czesław Niemen - Jesień - Andrzej Nardelli


Cyprian Kamil Norwid

O - ciernie deptać znośniej - i z ochotą
Na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...

Tęczami pierwej niechże w niebo spłyną
Po złotszy świt -
Niech chorągwiami wrócą - a z nowiną
Na cało-kwit.

Bo ciernie deptać słodziej - i z ochotą
Na dzid iść kły,
Niż błoto deptać, ile z łez to błoto,
A z westchnień mgły...