Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autorzy poszukiwani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autorzy poszukiwani. Pokaż wszystkie posty

Dziewczyna - Girl


Halina Kunicka - Dziewczyna - Girl - The Beatles

Taka właśnie ze mnie uprzykrzona jest dziewczyna
Ledwo troszkę mnie polubi ktoś
Ledwo, ledwo ktoś pokocha mnie, już się zaczyna
Muszę zaraz robić mu na złość
Tak, tak...

Niby uśmiech, niby w oczach miłe zaproszenie
Ale kiedy już odwiedzisz mnie
Chociaż wtedy serce w piersiach bije mi szalenie
Patrzę tylko chłodno, mówiąc "nie"
Nie, nie...

Choćbyś wtedy był najmilszy
Albo nawet przyszedł z kwiatkiem do mnie
Tu się śmieję, tu dziękuję
A tu przypnę zaraz łatkę tobie
Tobie, tobie, tobie
Tak, tak...

Ale zaraz powiem ci po cichu i w sekrecie
Na drobiazgi te nie zważaj, nie
Bo ja tylko ciebie kocham tak najbardziej w świecie
Może nawet więcej - kto to wie
Tak, tak...

Zanzibar


Maria Koterbska - Zanzibar, János Vámosi - Csinibaba

Naszym domem jest miejski park
Naszą porą są letnie dni
Gdy nadchodzisz, wołam: "Zanzibar"
Wołam: "Zanzibar" - znaczy: "Witaj mi"

Ludzie myślą, że to jest żart
Niechaj myślą, co sobie chcą
Gdy całując, mówię: "Zanzibar"
Mówię: "Zanzibar" - twoje oczy lśnią

Żeśmy biedni - to co?
Że bezdomni - to co?
Dla nas klomb pyszni się
Dla nas wiatr, dla nas ptak
Dla nas gwiazdy jak szkło

Naszym domem jest miejski park
Naszą porą są letnie dni
Gdy nadchodzisz, wołam: "Zanzibar"
Wołam: "Zanzibar" - a to znaczy: "Miły, witaj mi

Nie naśmiewajcie się z naiwnych naszych szyfrów, czarów
Zakochani płyną nurtem swoich Zanzibarów
A świat odkrywa dla nas tajemnice ciągle nowe
Więc jakże niezwykłe rzeczy wołać zwykłym słowem

Gdy nadchodzisz, wołam: "Zanzibar"
Wołam: "Zanzibar" - znaczy: "Witaj mi"
Gdy całując, mówię: "Zanzibar"
Mówię: "Zanzibar" - twoje oczy lśnią

Żeśmy biedni - to co…

Fot. Janos Vamosi, Maria Koterbska

Nie wolno całować na wiatr


Maria Koterbska
Nie wolno całować na wiatr


Serce schodami pobiegło w dół
Za tobą uciekło mi w świat
Wtedy gdyś, miły mój, objął mnie w pół
Gdyś pocałunek mi skradł
Mój miły, mój miły
Nie wolno całować na wiatr

Serce mi wtedy zadrżało jak liść
A dotąd nie znało tych drżeń
Poszło i musi za tobą już iść
Codziennie, niezmiennie jak cień

Gdy nawet dadzą ci mapę
Paszporty, wizy i czek
Pojedzie z tobą na gapę
Za siedem mórz, siedem rzek

Gdy losy ciebie zawiodą
Na obce morze czy ląd
Zobaczysz je tam ze sobą
I nawet nie dziw się skąd

Serce schodami pobiegło w dół
Za tobą uciekło mi w świat
Wtedy gdyś, miły mój, objął mnie w pół
Gdyś pocałunek mi skradł

Lecz gdybyś, mój miły
Zobaczył je gdzieś
Zmęczone bez siły, bez tchu
To schyl się, mój miły
I w ręce je weź
I przywieź ze sobą je tu, bo

Serce schodami pobiegło w dół…

W życiu tak się zdarza


W życiu tak się zdarza - В жизни так случается

W życiu tak się zdarza, gdy w wiosenny czas
Słonko błyśnie jak najmilszy gość
Wtedy spotka dnia pewnego pierwszy raz
Pośród ludzi kogoś ktoś

On jest chłopcem - jak to mówi się - na schwał
Dla niej próżno o lepszego proś
Coś przeszkadza, by serdeczny uśmiech słał
Spośród ludzi komuś ktoś

Ciężko chłopcu znosić smutki, trudno żyć
Sen ucieka z powiek jak na złość
Pewno musiał zbyt głęboko serce skryć
Pośród ludzi przed kimś ktoś

Choćbyś, chłopcze, całą krew wytoczył z żył
Nieuchronny los cierpliwie znoś
Bo tak jest zawsze, gdy pokocha z całych sił
Gdy pokocha kogoś ktoś...

Maria Koterbska, Mark Bernes

Piosenka telefoniczna


Olgierd Buczek
Piosenka telefoniczna

Zobaczyłem cię w ulicznej budce
W przezroczystej budce z telefonem
Może bym się zniecierpliwił wkrótce:
Te rozmówki babskie nieskończone

Lecz są w życiu szczególne momenty
Nagle czujesz się inną osobą
Ty czekałaś, bo numer zajęty
Ja czekałem już zajęty tobą

Tak, zajęty, zajęty, zajęty
Raz na zawsze, na amen, na mur
Nie pomogą tu nic argumenty
Od pierwszego wejrzenia l'amour

Podsłuchiwać to wstyd, oczywista
Ja się jednak bynajmniej nie wstydzę
Szklana budka jest tak przezroczysta
Byłem tylko mimowolnym widzem

Twoich uczuć poznałem sekrety
Z oczu, z ruchów - nie słysząc ni słowa
I wyczułem, do czego, niestety
Sprowadzała się cała rozmowa

On zajęty, zajęty, zajęty
Raz na zawsze, na amen, na mur
Na nic skargi, wyrzuty, lamenty
On już z inną uprawia l'amour

Wreszcie wyszłaś i z miną znękaną
Powiedziałaś: "Pan długo czeka"
Ja wyznałem: "Czekam tu na panią"
Czasem coś tak napadnie człowieka

Wymieniliśmy uśmiechy mgliste
No i poszliśmy już w jedną stronę
Jak to dobrze, że są przezroczyste
Te uliczne budki z telefonem

Tak, są w życiu szczególne momenty
Od pierwszego wejrzenia l'amour
I już jesteś zajęty, zajęty
Raz na zawsze, na amen, na mur

Sam na swojej gwieździe


Gilbert Becaud - Seul sur son étoile
Jerzy Połomski - Sam na swojej gwieździe

Maurice Vidalin - przekład?

Gdy jestem sam zamykam drzwi
Za drzwiami chłodno jest i mży
Idzie noc, mój pies już śpi
Gdy jestem sam to źle jest mi
Otwieram wtedy mały bar
I lustro znów mych słucha skarg
Za co mój los, los diabła wart
Podrzucił mi najgorszą z kart

A tu każdy sprzęt i każdy kąt
Wydaje sąd, podkreśla błąd
Kogo ja mam, no kogo ja mam
A tu każdy sprzęt i każdy grat
To dowód jest mych licznych wad
Bo jestem sam, no bo jestem sam

Gdy jestem sam przychodzi ktoś
Ktoś, kogo dawno mam już dość
Obiad mi da, a psu da kość
I gada, gada jak na złość
I wtedy sam nie jestem już
A w sercu troska tkwi jak nóż
I pragnę uciec, ale cóż
Ona nie puści ani rusz

I znów każdy sprzęt i każdy kąt
Wydaje sąd, podkreśla błąd
Kogo ty masz, no kogo ty masz
A tu każdy kąt i każdy grat
To przykład jest mych licznych wad
Nie jestem sam, gdy nie jestem sam

Gdy jestem sam zamykam drzwi
Przez okno klucz wyrzucam i
Gdy lampa nad fotelem lśni
Znów jestem sam i dobrze mi

Bo tu każdy sprzęt i każdy kąt
To znany mój rodzinny ląd
I jestem sam, i jestem sam
La la, la la, la lala la...
I spokój mam, i spokój mam...

Vikki Carr - It Must Be Him

Serce


Jerzy Połomski - Serce

Tak wiele wokół dziewcząt ślicznych
Gdzie spojrzysz, wszędzie widzisz je
Lecz z tych dziewczęcych imion licznych
Jedno tylko wzrusza cię
Gdy kochasz się

A miłość przyjdzie niespodzianie
Dnia powszedniego zmieni smak
I pojąć już nie jesteś w stanie
Co cię wzięło, skąd i jak
I śpiewasz tak

Serce, wciąż zakochane i uparte
Serce, ty niespokojnie wolisz bić
Serce, ty wiesz, że tylko to coś warte
Skąd ty wiesz, serce, że tylko po to warto żyć?...

Jak masz na imię


Jerzy Połomski
Jak masz na imię

Znów jakiś dzień odchodzi w mrok
Codziennych spraw i zdarzeń tok
A przecież wiem, że w miasta tle
Znów dziś nie było cię

Klaksony aut i światła lamp
Nadziei szyfr podają nam
Bo może tu, w błękitnej mgle
My też znajdziemy się

Jak masz na imię, jak ciebie wołać
Po jakich śladach szukać dokoła
Na jakiej drodze spotkać cię mam
Zwykły przechodzień, jestem sam

Jak masz na imię, jakie masz oczy
Sercom samotnym trzeba pomocy
Świat taki wielki, a dwoje nas
Jak ciebie wołać, jak znaleźć w tej nocy

Tak dobrze jest z kimś drugim być
Zrób jakiś gest, że przyjdziesz dziś
Nie znamy się, lecz dobrze wiem
Że ty nie jesteś snem

Kołuje walc jak spadły liść
On dobrze wie, jak trzeba iść
Przez ulic ciąg pod jedne drzwi
To ja, to właśnie ty

Jak masz na imię, jak ciebie wołać...

A może walc pomoże nam
Pokaże wprost - to właśnie tam
Zaułek, sień i okno twe
Skąd ty wyglądasz mnie

Posłuchaj go i za nim idź
Wybiegnij w noc koniecznie dziś
Szalony walc nad miastem gna
To ty, to właśnie ja

Obraz: Anita Burnaz

Love Is Here To Stay - Miłość jest zawsze


Frank Sinatra - Love Is Here To Stay
Jerzy Połomski - Miłość jest zawsze

❓❓❓

Choć coraz więcej czytam
Rozumiem coraz mniej
Mam coraz więcej pytań
Zagadek itd.

Czym się wszystko to skończy
Świat skrzypi jak stary grat
W końcu to nie nasza rzecz
Niech drży o to ktoś, my nie

Nie jeden rok
I nie przez kilka lat
Choć przeszkód sto
Lecz nasza miłość trwa

Jest w kinie film nowy
I w radio znów jest tysiąc nowin
Wszystko zmienia się co chwilę
Tyle różnych spraw

Lecz miłość trwa
Mocniejsza jest od skał
Trwa, choćby się
Gibraltar rozpaść miał

Choć przejdą lat znów tysiące
I zgaśnie już słońce
A miłość nigdy nie
Bo jest ona zawsze w nas...


The Goldwyn Follies - 1938

Bluesette


Toots Thielemans - Bluesette - Jerzy Połomski

❓❓❓

Dlaczego nazywam cię Bluesette
Skąd Bluesette, skąd Bluesette
Dobrze wiem, z piosenki jest to imię
Któż by odgadł, że się przyjmie
Że będzie najczulsze z wszystkich tych, które znam

Od rana do nocy wciąż Bluesette
Blue Bluesette, blue Bluesette
W moich drzwiach, w mych oknach, w moim domu
Tyle miejsca, po co komu
Od tylu już, tylu dni, ja nie wiem sam

Dlaczego jest mi wciąż wesoło
Dziś, jutro i tak dookoła
La la la la la la la la...
Bluesette

Tańczę po ulicach
Śpiewam do księżyca
Budzę się o świcie
Kocham cię nad życie

Dlaczego, dlaczego
Nie kogo innego
Nie słońce na niebie
Nie gwiazdy, lecz ciebie
Dzień po dniu, tam i tu, tak bez tchu
Ciebie wciąż, ciebie tylko, Bluesette

Dlaczego nazywam cię Bluesette...

Cóż z tego, że imię inne masz
Baśka, nie Bluesette
Blue, blue, Bluesette
Blue, blue, Bluesette
Barbara, Bluesette

My, ty i ja


Iga Cembrzyńska
Marian Kociniak
- My, ty i ja


My, ty i ja - świat nam zrobił wiele zła
Świat ma tyle ważnych spraw, cóż mu tam
My, ty i ja - zagubione cienie dwa
Kogo obchodzimy dziś, kto nas zna

To fakt, że nikt nas nawet nie zna tu
Że nas tu widzą pierwszy raz
Więc czemu głupich ludzi tłum szczuje nas

My, ty i ja - nie zrobiliśmy im nic
Lecz ich jest tłum, a nas dwoje przeciw nim

Lecz dni mijają złe, noc nie jest zła aż tak
I mogą kochać się ci, którym prawa brak.
Tak jak ty, tak jak ja

My, ty i ja -nasza miłość krótko trwa
Lecz poznaliśmy jej smak, aż do dna
My, ty i ja - byliśmy szczęśliwi tak
Jak się im nie zdarza być nawet w snach

Niech więc pomstują na nas, niech z nas drwią
Niech nas wyszydzą jeszcze raz
Nie zrozumieją nigdy już co jest w nas

My, ty i ja - przeciw nam jest cały świat
Lecz ten ich świat to znacznie mniej niż ty i ja

To było coś


Marian Kociniak - To było coś - Z Kabaretu Olgi lipińskiej
Fred Buscaglione - Che Bambola

Przekład: ???

Wychodziłem - wpół do drugiej
Noc już była - z kawiarni jednej takiej
Nie wiedziałem, dokąd dalej iść
Nagle widzę najpiękniejszy model ssaka
Vis a vis!

Widzę piękną suknię z lamy
A w tej sukni, Boże drogi
Nie opowiem, choćbym bardzo
Ale to najbardziej chciał!
Jakie kształty autentyczne
I do tego jakie nogi!

Chodź - powiadam do niej - mała, tu!
Chyba się nie będziesz bała mnie?
Masz, wydaje mi się, niezły gust
Więc chodź, pocałuj mnie! Jak będzie, powiedz:
Tak czy nie?

Ale ona się odwraca,
Tak troszeczkę jest zdziwiona,
Patrzy na mnie jak na szmatę.
Potem ruchem boks-czempiona
W szczękę leje mnie z sił wszystkich,
Nagle widzę, że mam dość!

To było coś!

Nie dbam o to


Anna Prucnal - Nie dbam o to

❓❓

Nie patrzmy na zegar
Nie dbam o to
Że wieczór ucieka
Nie dbam o to
Choćbyś krzyczał, że już pójdziesz
Nie dbam o to
Co powiedzą o nas ludzie
Nie dbam o to

Co jutro się stanie
Nie dbam o to
Przysięgam, mój panie
Nie dbam o to
Nieważne, byle z tobą
Byle obok ciebie można być
To ważne, co tu kryć

Choć mężczyzn tylu śmiało
Zdobywać chciało mnie
Lecz serce ostrzegało
To nie ten, o nie
Amora grot mnie gonił
Lecz trafił kulą w płot
Ty jeden zgadłeś
Gdzie skierować strzału lot
Tobie serce otworzyłam i ramiona
Czekam, kiedy padnie strzał

Zaczekaj, nic nie mów
Nie dbam o to
Nie pytam się, czemu
Nie dbam o to
Może wrócisz jeszcze kiedy
Nie dbam o to
Sama wytrwam też od biedy
Nie dbam o to

Nie wzdychaj, nie bolej
Nie dbam o to
Dziś na mnie jest kolej
Nie dbam o to
Nieważne, że ja z tobą
Że ja obok ciebie chciałam żyć
Nieważne - idź już, idź

Fot. Anna Prucnal

Piosenki radzieckie - Bal Kopciuszka


Ludmiła Sienczina - Хоть поверьте хоть проверьте 💗
Halina Kunicka - Bal Kopciuszka

Ilja Rieznik (tłum.?)

Czy być może, czy nie może
Czy to mi przyśniło się
Że przyjechał piękny książę
By na bal zaprosić mnie?

Pałac lśnił na wszystkich piętrach
Gala zapierała dech
Stu czterdziestu dyrygentów
I muzyków chyba trzech

Czy być może, czy nie może?
Można było pić i jeść
Gdyż przewidział wszystko książę
Bal wydając na mą cześć

Wszyscy mnie kochali szczerze
Każdy dawał to, co miał
I filozof pisał wiersze
I poeta tańczyć chciał

Tak tańczyłam wśród pokojów
Tak fruwałam tam i tu
Że tancerze wszyscy moi
Wprost nie mogli złapać tchu

Wszyscy się tłoczyli przy mnie
I ruszali wszyscy w tan
Gdy gawota na pianinie
Raczył zagrać książę pan

Już toastów nikt nie liczył
Ni traconych w tańcu sił
Gdy zgubiły się trzewiczki
Które książę dał mi był

A gdy potem się zbudziłam
Nagle wśród białego dnia
Przed mym łóżkiem zobaczyłam
Pantofelki szklane dwa

Золушка - Kopciuszek - 1979

Fot. Ludmiła Sienczina, H. Kunicka

W życiu nie jest jak w bajce


Jerzy Połomski
W życiu nie jest jak w bajce

Ta piosenka jak baśń się zaczyna
Żyła sobie dziewczyna urocza
Maj kwitnące bukiety przypinał
Błękit nieba odbijał w jej oczach

Miała chłopca i razem marzyli
Snuli piękne projekty przyszłości
Słowik szepty serdeczne umilał
W leśnym gąszczu symfonią miłości

A księżyc patrzył z góry
Jak pragnienia młodych rosną
Czasem chował się za chmury
Minę bardzo miał zazdrosną

A po chwili zerkał znowu
I przeganiał wszystkie chmurki
I przyglądał się na nowo
Miłej buzi ziemskiej córki

W życiu nie jest tak pięknie jak w bajce
Bzy przekwitły i odszedł w dal miły
Dziewczę samo zostało i płacze
Sny o szczęściu, czy już się skończyły

Serce młode, miłości spragnione
Pustkę czuje, nie cieszy się słońcem
Czy marzenia zostaną spełnione
Czy on wróci i smutek się skończy

A księżyc patrzył z góry
Taki stary, dobry świadek
Po co ładną buzię chmurzyć
Gdy rozpaczy powód żaden

Gdzie będziesz ty, będę ja


Engelbert Humperdinck - Les Bicyclettes de Belsize
Jerzy Połomski - Gdzie będziesz ty będę ja

Wciąż bliżej do siebie
W dzień czy w noc
Między dobrem a złem
Raz gorzej, raz lepiej - znamy to
Co dalej dobrze wiesz i ja wiem

Gdzie będziesz ty, będę ja
Co zrobisz ty, zrobię ja
Gdzie pójdziesz ty, pójdę ja
Przez cały świat obok ciebie

Nieważne co los jutro da
Raz żyje się, nie dwa
Co zrobisz ty, zrobię ja
Gdzie będziesz ty, będę ja

Tak wiele się liczy w naszych dniach
Miłość, co krótko trwa
W okruchu goryczy szczęścia smak
To wszystko właśnie my – ty i ja...

Les Bicyclettes de Belsize - 1968

Nie wracaj tam


Tom Jones - I'm Coming Home
Jerzy Połomski - Nie wracaj tam

Nie wracaj tam
Tam już tylko wiatr
Tam już w oknach noc głęboka
Księżyc tylko sam

Nie trzeba, nie trzeba
Za rokiem rok nie zmienia się
Wsiąkają w mrok jednakie dnie

Więc nie, nie wracaj do tych dat
Gdy nam pustoszał dom i świat
Dziś tam zamknięte drzwi i ... (?)
Słów naszych przykrył sens i ból

Nie, nie, nie wracaj tam

Nie wracaj tam
Tam nie czeka nic
Nikt już nie wie, że najlepiej
Tutaj było nam

Za późno, za późno
Dziś kwiatów brak w pokoju twym
I w niebo już nie leci dym

Więc nie, nie wracaj tam, bo świt
Już nas nie znajdzie tam, gdzie zwykł
Tam już nie czeka na nas próg
Nie czas z dalekich wracać dróg

Nie wracaj tam

Nasza mama


Charles Aznavour - La Mamma
Jerzy Połomski - Nasza mama

Już wszyscy są, przybyli tu
Jak gdyby usłyszeli krzyk
Umierać będzie nasza mama

Ze wszystkich stron przybyli dziś
I ci z Południa, nawet ci
I Giorgio jest, wyklęty syn
Dziś dla niej kwiaty w dłoniach ma

Jej wszystkie dzieci z całych Włoch
Dalekie tak przez cały czas
A teraz wszystkie razem są
To może już ostatni raz...

Niosą jej kwiaty, znów i znów
Najlepszą pościel ma do snu
Umierać będzie nasza mama

Santa Madonna, pełna łask
Ty, która wciąż wspomagasz nas
Ulituj się, powstrzymaj czas
Śpiewamy Ci Ave Maria...

Jest tyle nas i tyle serc
Przy tobie jest przez cały czas
Jest tyle nas i tyle serc
Ty przecież, mamo, kochasz nas

Jej wszystkie dzieci z całych Włoch
Mężczyźni, co przybyli tu
Umiera nasza mama

Przez dróg Południa pył i proch
Daleki słysząc kobiet szloch
W palącym słońcu przyszli tu
Pośpiesznie, co starczyło tchu

A w krąg ten sam pogodny świat
I mama spokój w oczach ma
I Amadeo, starszy brat
Dla mamy na gitarze gra
O, wesoło gra

Świt


Chór Czejanda - Świt


Tak doprawdy, to zabawna rzecz
Wczoraj dopiero spotkałem ciebie pierwszy raz
Jedna chwila krótka, jedna chwila, lecz
By zakochać się niepotrzebny czas

To był taki dziwny losu traf
Drogi się nasze musiały właśnie tutaj zejść
Przeszłaś, spojrzałaś, a to już było dosyć
Ot, po prostu zakochałem się

Słońcem w okna zajrzał jasny świt
Z miejskich ulic zmiata ważne sny
I melodia tramwajów już brzmi
Więc do pracy się śpieszy, kto żyw

Chłód poranku gwiazdy z nieba zmył
Wieje wiatr od Wisły, wesoły jak śmiech
A miłość jest jak świt i serce się rwie
Na spotkanie naszych nowych dni...

Piosenka o wodnej dziewczynie


Chór Czejanda
Piosenka o wodnej dziewczynie

Była raz wodna dziewczyna
Co na Bałtyku dnie
Strzegła złotego bursztynu
Okruchy miotając na brzeg

Czy to słońca blask zmieniony w kamień
Czy rusałki skamieniałe łzy
Złocistymi palą się iskrami
W słoneczny czas, gdy fala lśni

Krab zielony mieszka w wód przezroczy
Krab zielony twego serca broni
Fala morska ku brzegom goni
Bursztynowym blaskiem błyszczą oczy

Na Bałtyku, bursztynowa dziewczyno
Zobaczyłem cię w falach grzywiastych
I przywiozłem obraz twój do miasta
I wspomnienia, jak okruchy bursztynu

Kiedy, o wodna dziewczyno
Znowu zobaczę cię
Czy dni tęsknoty przeminą
Czyś złudą, jedyna, czy snem

Czy płynącą wodą ty tu fala
Gdy w księżyca blasku morze lśni
Ujrzę ciebie, droga, chociaż z dala
I przekonam się, kochana, czy

Krab zielony...

Obrazy: Victor Nizovtsev