Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kroke. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kroke. Pokaż wszystkie posty
Więc nie dziw się - Jerzy Ficowski
Tyle było powitań i rozstań
Tyle było słów - żegnaj i - zostań
Karuzele, niedziele i sny
Niepokoje, tych dwoje - to my
Jakieś burze, podróże, Bóg wie co
Jakieś gwiazdy, co dziś już nie świecą
Tam za lasem, za czasem, za snem
Zapodziały się, gdzie? Bo ja wiem
Więc nie dziw się, że czasem w tamte strony
Wytężam wzrok i znaleźć chciałabym
Choć drobny ślad tych godzin zagubionych
Co dawno już rozwiały się jak dym
Więc nie dziw się, że nieraz niespodzianie
Dalekie dni, zasnute czasu mgłą
Przesłonią świat, gdy znów popatrzę na nie
Przez głupich łez powiększające szkło
Tylko pomyśl i spójrz, co się święci
Przypływają na tratwie pamięci
Ci, co spali w głębokich mych snach
Na ich dnie spoczywali jak piach
Może znowu wynurzy się z marzeń
Jakiś nikt, jakiś ktoś się ukaże
Ten, co czekał tak długo w mym śnie
I nie pozna, nie pozna już mnie
Więc nie dziw się...
Kamień i mgła - Andrzej Poniedzielski
Edyta Geppert i Kroke, Andrzej Poniedzielski
Kamień i mgła
Andrzej Poniedzielski
Oto czarnej nocy chusta
Prześwituje nowym dniem
Rusza do tysięcy luster
Świat przeglądać się
Wrócił do swej łąki strumień
Drzewa do swych chmur
Sama tylko jest samotność
Bólem kwitnie ból
Mam tęsknotę mieć za dotyk
Mam oddychać snem
Zamień mnie, zamień mnie
W kamień albo w mgłę...
Poprzez złości szarą chustę
Ledwo prześwituje sens
Zawracają nad tą pustką
Całe stada szczęść
Kamień serca mieć nie musi
Mgła i jest, i nie
Mam być tutaj, to mnie zamień
W kamień albo w mgłę
Tego świata nie pojmuję
Ani nawet chcę
Zamień mnie, zamień mnie
W kamień albo w mgłę ...
Kamień i mgła
Andrzej Poniedzielski
Oto czarnej nocy chusta
Prześwituje nowym dniem
Rusza do tysięcy luster
Świat przeglądać się
Wrócił do swej łąki strumień
Drzewa do swych chmur
Sama tylko jest samotność
Bólem kwitnie ból
Mam tęsknotę mieć za dotyk
Mam oddychać snem
Zamień mnie, zamień mnie
W kamień albo w mgłę...
Poprzez złości szarą chustę
Ledwo prześwituje sens
Zawracają nad tą pustką
Całe stada szczęść
Kamień serca mieć nie musi
Mgła i jest, i nie
Mam być tutaj, to mnie zamień
W kamień albo w mgłę
Tego świata nie pojmuję
Ani nawet chcę
Zamień mnie, zamień mnie
W kamień albo w mgłę ...
Wędrowni sztukmistrzowie - Roman Kołakowski
Justyna Steczkowska - Wędrowni sztukmistrzowie
Roman Kołakowski
Bóg się w niebie śmieje
Bo Mu świata dzieje
Ozdobią tysiącami barw
Wędrowni sztukmistrzowie
Klauni i grajkowie
Stroiciele min i harf...
Mag ze wschodu powie
Że to aniołowie
Upadli zanim ruszył czas
Pieśniarze i poeci
Chcą nad otchłań wzlecieć
Zacząć wszystko jeszcze raz...
Zaklęć trzeba
By przychylność nieba
Spłynęła
Jak natchnienie
Bo to plemię
Pragnie go jak chleba
Panie daj natchnienie
Bo to biedne plemię
Pragnie bardziej go niż chleba
Oto święta magia
Te gladi vos gladias
Trea nomine sancto
In grimorium verum - albrot
Et abracadabra
Et jehova elico...
Hej klezmerzy
Bóg w was mocno wierzy
Śpiewajcie
Wniebogłosy
Pod niebiosy
Do nas świat należy
Grajcie wniebogłosy
Krzyczcie pod Niebiosy
Teraz do nas świat należy
Magia i nauka
Znaczą mniej niż sztuka
Ognisty miecz ochrania ją
Zatem po wieki wieków
Będzie trwał w człowieku
Żal, że słowa kruche są...
Bóg się w niebie cieszy
Bo Go znów rozśmieszył
Artystów tłum z cyrkowych bud
Wędrowni sztukmistrzowie
Klauni i grajkowie
To wybrany Jego lud...
Obrazy: Tivadar Košut
Lata młode - Mordechaj Gebirtig
Edyta Geppert i Kroke - Lata młode - Kinder Jorn
Mordechaj Gebirtig
Marian Hemar
Lata moje, lata moje młode
Ech przepadły jak kamienie w wodę
Tak mi tęskno, tak mi żal
Gdy obrócę oczy w dal
W mego życia ranek i pogodę...
Jakie mi was odebrały czary
Świat zielony był a dziś jest szary
Uśmiechami witał mnie
Aż nie mogę pojąć, że
Taki był szczęśliwy, nie do wiary...
Tak niedawno było to, tak blisko
Matki twarz schylona nad kołyską
W mroku śpiewa mi do snu
Widzę ją nad sobą tu
Co się stało, gdzie to poszło wszystko...
Połóż mi na czole swoje ręce
Wróć mi moją młodość w tej piosence
Ach jak prędko minął czas
Ja już nie odszukam was
Lata młode, lata me dziecięce...
Lata dziecięce
Jacek Cygan
Lata moje, lata me dziecięce,
Wciąż żyjecie słodko w mej pamięci.
Kiedy myślę o was tak,
Czuję tylko ból i żal,
Oj, jak szybko czas pociągał lejce.
Lata moje, lata me dziecięce,
Choć trzymałem mocno was za ręce,
Choć myślałem - będą trwać!
Nagle mi zwiałyście w świat.
Uciekłyście, tracąc dni naprędce.
Jeszcze w oczach mam mój dom rodzinny,
Okno w pelargoniach, komin pilny,
I kołyska moja, patrz,
Co tłumiła dziecka płacz.
Czy to jeszcze ja, czy już ktoś inny?
Widzę moją mamę w blasku całą,
Jak mnie do chederu wyganiała.
Oj, umiała klapsa dać,
Dziś bym oddał cały świat,
Za to, by mi znów... klapsa dała.
Widzę chłopca, co w podwórka studni
Gwiżdże na dziewczynę, czeka sto dni.
Woła: Wyjdźże, Fejgele!
Nie, nie wyszła, bała się,
Że usłyszy jak jej serce dudni.
Lata moje, lata moje dziecięce,
Co się z wami stało, gdzie jesteście?
Jak pogubić mogłem was?
Stracić z oczu bliskich ślad?
Lata moje, majne Kinder-jorn.
Mordechaj Gebirtig
Marian Hemar
Lata moje, lata moje młode
Ech przepadły jak kamienie w wodę
Tak mi tęskno, tak mi żal
Gdy obrócę oczy w dal
W mego życia ranek i pogodę...
Jakie mi was odebrały czary
Świat zielony był a dziś jest szary
Uśmiechami witał mnie
Aż nie mogę pojąć, że
Taki był szczęśliwy, nie do wiary...
Tak niedawno było to, tak blisko
Matki twarz schylona nad kołyską
W mroku śpiewa mi do snu
Widzę ją nad sobą tu
Co się stało, gdzie to poszło wszystko...
Połóż mi na czole swoje ręce
Wróć mi moją młodość w tej piosence
Ach jak prędko minął czas
Ja już nie odszukam was
Lata młode, lata me dziecięce...
Lata dziecięce
Jacek Cygan
Lata moje, lata me dziecięce,
Wciąż żyjecie słodko w mej pamięci.
Kiedy myślę o was tak,
Czuję tylko ból i żal,
Oj, jak szybko czas pociągał lejce.
Lata moje, lata me dziecięce,
Choć trzymałem mocno was za ręce,
Choć myślałem - będą trwać!
Nagle mi zwiałyście w świat.
Uciekłyście, tracąc dni naprędce.
Jeszcze w oczach mam mój dom rodzinny,
Okno w pelargoniach, komin pilny,
I kołyska moja, patrz,
Co tłumiła dziecka płacz.
Czy to jeszcze ja, czy już ktoś inny?
Widzę moją mamę w blasku całą,
Jak mnie do chederu wyganiała.
Oj, umiała klapsa dać,
Dziś bym oddał cały świat,
Za to, by mi znów... klapsa dała.
Widzę chłopca, co w podwórka studni
Gwiżdże na dziewczynę, czeka sto dni.
Woła: Wyjdźże, Fejgele!
Nie, nie wyszła, bała się,
Że usłyszy jak jej serce dudni.
Lata moje, lata moje dziecięce,
Co się z wami stało, gdzie jesteście?
Jak pogubić mogłem was?
Stracić z oczu bliskich ślad?
Lata moje, majne Kinder-jorn.
Roman Vishniac
Gdy jedna łza - Jacek Cygan
Edyta Geppert i Kroke, Katarzyna Jamróz - Gdy jedna łza
Jacek Cygan
Gdy jedna łza opada w dół,
To jeszcze nic, to jeden ból,
Żal, że jedno serce pękło znów.
Płacz, dziewczyno, płacz,
Tak wiele waży łza,
Lżej, gdy się rozleje w rzekę łez.
Serdecznie płacz, mężczyzno, płacz,
Osuszy rzekę czas,
Sól w kącikach ust wytrawi wiatr.
Gdy tysiąc łez opada w dół,
Jak wielki deszcz z bezbronnych chmur
To tysiąc serc przeszywa ból.
Ulice łez i miasta łez, wagony łez, pociągi łez,
Czy nigdy już nie skończą się,
Nie skończą się, nie skończą się?
Są złote łzy z bogatych serc
I srebrne łzy zamożnych sfer.
Spójrz, biedaków łzy to zwykłe szkło.
Pan uskładać chce naszyjnik z naszych łez,
Płacz, niech płyną perły w delty rzek
Na pewno Pan uskładać chce naszyjnik z naszych łez,
Płacz, to taka zwykła, ludzka rzecz.
A szczęścia łzy, gdzie one są?
Do jakich ust spływają wciąż?
Ach, jak przez te łzy wygląda świat!
Śmiej się siostro, śmiej, niech perły rodzi śmiech,
Pan chce mieć naszyjnik z naszych łez.
Dlatego śmiej się, bracie, śmiej, niech życie perli się!
Śmiech to taka zwykła, ludzka rzecz.
Jacek Cygan
Gdy jedna łza opada w dół,
To jeszcze nic, to jeden ból,
Żal, że jedno serce pękło znów.
Płacz, dziewczyno, płacz,
Tak wiele waży łza,
Lżej, gdy się rozleje w rzekę łez.
Serdecznie płacz, mężczyzno, płacz,
Osuszy rzekę czas,
Sól w kącikach ust wytrawi wiatr.
Gdy tysiąc łez opada w dół,
Jak wielki deszcz z bezbronnych chmur
To tysiąc serc przeszywa ból.
Ulice łez i miasta łez, wagony łez, pociągi łez,
Czy nigdy już nie skończą się,
Nie skończą się, nie skończą się?
Są złote łzy z bogatych serc
I srebrne łzy zamożnych sfer.
Spójrz, biedaków łzy to zwykłe szkło.
Pan uskładać chce naszyjnik z naszych łez,
Płacz, niech płyną perły w delty rzek
Na pewno Pan uskładać chce naszyjnik z naszych łez,
Płacz, to taka zwykła, ludzka rzecz.
A szczęścia łzy, gdzie one są?
Do jakich ust spływają wciąż?
Ach, jak przez te łzy wygląda świat!
Śmiej się siostro, śmiej, niech perły rodzi śmiech,
Pan chce mieć naszyjnik z naszych łez.
Dlatego śmiej się, bracie, śmiej, niech życie perli się!
Śmiech to taka zwykła, ludzka rzecz.
Opuszczona - Icyk Manger
Przez pole szliśmy, ja i ty
Przez trawy, przez zielone
Niebieski szalik dałeś mi
Kupiłeś mi pierścionek
Pierścionek szczerozłoty jest
Z jedwabiu modry szalik
A ty gdzieś pojechałeś sam
Zniknąłeś mi w oddali
Pociągiem odjechałeś stąd
Płynąłeś statkiem bystrym
Przy mym okienku stoję wciąż
I czekam na twe listy
Pocztylion mija mnie co dzień
Siwiutki już staruszek
Nie, kręci głową, nie ma nic
I wciąż się smucić muszę
Przed Bogiem i przed ludźmi w kąt
Chowam się chyłkiem cicha
I czuję coś się we mnie rwie
Coś więdnie i usycha
Przez pole szliśmy, ja i ty...
Obraz: Francis Henry Newbery
Labels:
Bajerski T.,
Ficowski,
Geppert,
Judaica,
Kroke,
Manger Icyk
Los

Edyta Geppert i Kroke - Los
Renata Putzlacher
Każdy swoją Anatewkę ma
Z której go wypędził los
Kiedy patrzysz wstecz
Już nie ma, nie ma jej
Cicho płyną łzy
Taki los...
Tak jak na loterii los
Kiedy patrzysz wstecz
Już nie ma, nie ma jej
Cicho płyną łzy
Taki los...
Młodość - czarodziejski czas
Szybko mija, tak już jest
Kiedy patrzysz wstecz
Już nie ma, nie ma jej
Cicho płyną łzy
Taki los...
Labels:
Czas,
Geppert,
Kroke,
Łzy,
Miasteczko - Sztetl,
Putzlacher
Miasteczko "Wspomnienie" - Zbigniew Biegański

Zbigniew Biegański
Miasteczko „Wspomnienie”
Tutaj nie grywał Paderewski,
Chopin nie jeździł tu do wód.
Tu sklep bławatny, zakład szewski
Szyld dumnie brzmiący: "Salon mód".
Film tu dawali z Gretą Garbo,
Cо drugi piątek, gdy był targ.
Domy barwiono szarą farbą,
Nie znano tutaj innych barw...
Miasteczko "Wspomnienie",
Umilkłe miasteczko,
Nad rzeką wyschniętą,
Wśród lasów i рól.
Pięć ulic wymarłych,
Stuk kopyt i echo...
Słuchało miasteczko
Granatów i kul.
Miasteczko półsenne
Z obrazu Chagalla,
Daleko zostało,
Na mapie śmiesznie mały punkt.
Na rynku była szara studnia,
Tam zawsze stał furmanek rząd.
Tu grali w karty od południa,
Brodaci kupcy, ludzie stąd...
A w bramach twarze starych kobiet
I wygłodniałych oczu błysk.
Gramofon chrypi tę melodię,
Niedoczekanych lepszych dni...
Obraz: Chaim Goldberg
Fot. Pinterest
Wyjaśnienie - Zuzanna Ginczanka
Edyta Geppert i Kroke
Wyjaśnienie
Zuzanna Ginczanka
Żeby rzecz wyjaśnić wreszcie
Tak czy owak, tak czy siak
Kiedy spytasz: "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie: nie i tak
Powiem tobie po namyśle
Nie na oślep, byle jak
Mówiąc: nie, rzecz jasna skłamię
By nie skłamać, mówiąc: tak
Mówiąc: tak zaś skłamię po to
By nie skłamać mówiąc: nie
Mam nadzieję, że już teraz
Nie zrozumiesz słów mych źle
Żeby rzecz wyjaśnić wreszcie
Tak czy siak
Kiedy spytasz: "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie: nie
Po namyśle
Nie na oślep, byle jak
Mówiąc: nie, rzecz jasna skłamię
By nie skłamać
Skłamię po to
By nie skłamać, mówiąc: nie
Mam nadzieję, że już teraz
Nie zrozumiesz słów mych
Żeby wreszcie
Tak czy owak
Czy mnie kochasz
Powiem tobie
Po namyśle
Nie na oślep
Rzecz jasna skłamię
Mówiąc: tak
Mówiąc: tak
Mówiąc: nie
Mam nadzieję, że już teraz
Nie zrozumiesz
Żeby wyjaśnić
Tak czy siak
Kiedy spytasz
Nie i tak
Powiem tobie
Byle jak
Mówiąc: nie
By nie skłamać, mówiąc
Skłamię po to
Mówiąc: nie
Że już teraz, źle...
Żeby rzecz wyjaśnić wreszcie
Kiedy spytasz: "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie po namyśle
Mówiąc: nie, rzecz jasna skłamię
Mówiąc: tak zaś skłamię po to
By nie skłamać mówiąc: nie
Mam nadzieję że już teraz
Nie zrozumiesz słów mych źle
Żeby rzeczy wyjaśnić wreszcie
Tak czy owak, tak czy siak
Kiedy spytasz : "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie: nie i tak💛
Obrazy: Magalie Bucher
Wyjaśnienie
Zuzanna Ginczanka
Żeby rzecz wyjaśnić wreszcie
Tak czy owak, tak czy siak
Kiedy spytasz: "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie: nie i tak
Powiem tobie po namyśle
Nie na oślep, byle jak
Mówiąc: nie, rzecz jasna skłamię
By nie skłamać, mówiąc: tak
Mówiąc: tak zaś skłamię po to
By nie skłamać mówiąc: nie
Mam nadzieję, że już teraz
Nie zrozumiesz słów mych źle
Żeby rzecz wyjaśnić wreszcie
Tak czy siak
Kiedy spytasz: "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie: nie
Po namyśle
Nie na oślep, byle jak
Mówiąc: nie, rzecz jasna skłamię
By nie skłamać
Skłamię po to
By nie skłamać, mówiąc: nie
Mam nadzieję, że już teraz
Nie zrozumiesz słów mych
Żeby wreszcie
Tak czy owak
Czy mnie kochasz
Powiem tobie
Po namyśle
Nie na oślep
Rzecz jasna skłamię
Mówiąc: tak
Mówiąc: tak
Mówiąc: nie
Mam nadzieję, że już teraz
Nie zrozumiesz
Żeby wyjaśnić
Tak czy siak
Kiedy spytasz
Nie i tak
Powiem tobie
Byle jak
Mówiąc: nie
By nie skłamać, mówiąc
Skłamię po to
Mówiąc: nie
Że już teraz, źle...
Żeby rzecz wyjaśnić wreszcie
Kiedy spytasz: "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie po namyśle
Mówiąc: nie, rzecz jasna skłamię
Mówiąc: tak zaś skłamię po to
By nie skłamać mówiąc: nie
Mam nadzieję że już teraz
Nie zrozumiesz słów mych źle
Żeby rzeczy wyjaśnić wreszcie
Tak czy owak, tak czy siak
Kiedy spytasz : "czy mnie kochasz?"
Powiem tobie: nie i tak💛
Obrazy: Magalie Bucher
Ajde Jano - Śpiewam życie
Edyta Geppert, Natacha Atlas & Kroke
Ајде Јано - Śpiewam życie
Andrzej Poniedzielski
Śpiewam, jestem, słyszę serca bicie
Śpiewam serca, śpiewam duszy tajemnicę
Tak jak czuję, najserdeczniej śpiewam życie...
Niechaj każdy dzień - niepustym dźwiękiem
Brzmi radośnie, niechby smutno, ale pięknie
Chcę, by los zaśpiewał razem ze mną tę piosenkę...
Czystym tonem, każdy dźwięk - dzień życia
I niech płynie moja słodka tajemnica
Ach jak pięknie śpiewem duszę ukołysać...
Obraz: Dusanka Petrovic
Ајде Јано - Śpiewam życie
Andrzej Poniedzielski
Śpiewam, jestem, słyszę serca bicie
Śpiewam serca, śpiewam duszy tajemnicę
Tak jak czuję, najserdeczniej śpiewam życie...
Niechaj każdy dzień - niepustym dźwiękiem
Brzmi radośnie, niechby smutno, ale pięknie
Chcę, by los zaśpiewał razem ze mną tę piosenkę...
Czystym tonem, każdy dźwięk - dzień życia
I niech płynie moja słodka tajemnica
Ach jak pięknie śpiewem duszę ukołysać...
Obraz: Dusanka Petrovic
Pieśń I z Antygony
Sofokles - Stanisław Hebanowski
Świat
Jest pełen cudów
Lecz najcudowniejszym na świecie zjawiskiem
Jest człowiek
To on uskrzydlił
Swoje okręty
Które szybują pędzone przez wiatry
W obłokach skłębionych
W falach spienionych
To on
Ujarzmił konie
I każe im pługiem pruć ziemię
To bóstwo najwyższe
Ziemię nigdy
Nie wyczerpaną
To człowiek
Wynalazł sposób
By chwytać w sieć pierzchliwe ptaki
Dzikiego zwierza
Mieszkańców wód
To człowiek
Wynalazł mowę
I odkrył królestwo prawd i sztukę wiązania słów
Groźne choroby leczy w cierpieniach
Od deszczu i chłodu obroni się
Budując dom
Przemyślność i zwinne ręce
To skarby niezmierne i może ich użyć
Dla dobra lub zła
I tylko śmierci
Nie zwalczył człowiek
Bo nie ma
I nie ma
I nie ma
Lekarstwa na
Śmierć
Obrazy: Franz Dietrich, Aleksander Kokular
Meshuge - Bożena Ptak
A ja już od dawna tęsknię tak
Księżyc za mną chodzi
Zmysłów mych czarodziej
Serce jak zlękniony nocny ptak.
Wszystko tobie dałam
Całkiem oszalałam
Tylko wiatr mi listy śle
Mówią ty wariatko
W życiu nie jest gładko
A ja wciąż powtarzam słowa te:
Ach, ty mój aniele
Chciałam tak niewiele
Tobą upojona kocham cię
Ach, ty mój demonie,
krew mi w żyłach płonie
Czemu, powiedz czemu nie chcesz mnie
Noc jest naga
Serce błaga
Świat kołuje
Kocham cię
Noc jest pusta
Kto twe usta
Dziś całuje
Pragnę cię
Oj, miłości wściekła
Czemuś mnie urzekła
Niechaj cię pochłonie noc
Moim życiem byłeś
Ogień rozpaliłeś
Miłość ma okrutną moc
Księżyc za mną chodzi
Zmysłów mych czarodziej
Serce jak zlękniony nocny ptak.
Wszystko tobie dałam
Całkiem oszalałam
Tylko wiatr mi listy śle
Mówią ty wariatko
W życiu nie jest gładko
A ja wciąż powtarzam słowa te:
Ach, ty mój aniele
Chciałam tak niewiele
Tobą upojona kocham cię
Ach, ty mój demonie,
krew mi w żyłach płonie
Czemu, powiedz czemu nie chcesz mnie
Noc jest naga
Serce błaga
Świat kołuje
Kocham cię
Noc jest pusta
Kto twe usta
Dziś całuje
Pragnę cię
Oj, miłości wściekła
Czemuś mnie urzekła
Niechaj cię pochłonie noc
Moim życiem byłeś
Ogień rozpaliłeś
Miłość ma okrutną moc
Labels:
Czar korzeni,
Gaertner,
Geppert,
Kroke,
Noce i sny,
Wójcicki
Zrób coś z sobą
Edyta Geppert & Kroke
Zrób coś z sobą
Dorota Mościbrodzka
Gdy masz dosyć wszystkich wokół
Gdy cię mdli
Kiedy życie gorzko daje się we znaki
Gdy masz dosyć brudnych nocy
Cierpkich dni
To weź sznur, to weź sznur
To weź i powieś się na jakimś haku
Zrób coś z sobą
Zrób coś z sobą
Gdy masz dosyć
Cierpkich dni
Zrób coś z sobą
Zrób coś z sobą
Gdy masz dosyć
Gdy cię mdli
Gdy wariuje wszystko wokół
Twego świata
Gdy zbyt dużo starych bredni
Nowych głupot
Gdy nikogo nie obchodzi czyjaś strata
Idź nad wodę, idź nad wodę
Idź i zamknij oczy i się utop
Zrób coś z sobą...
Jeśli życie staje w gardle
Z każdym łykiem
A gdy trzeba to brakuje właśnie fartu
Kiedy świt cię zrywa z łóżka
Bladym krzykiem
Weź cokolwiek, weź cokolwiek
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj...
Zrób coś z sobą
Dorota Mościbrodzka
Gdy masz dosyć wszystkich wokół
Gdy cię mdli
Kiedy życie gorzko daje się we znaki
Gdy masz dosyć brudnych nocy
Cierpkich dni
To weź sznur, to weź sznur
To weź i powieś się na jakimś haku
Zrób coś z sobą
Zrób coś z sobą
Gdy masz dosyć
Cierpkich dni
Zrób coś z sobą
Zrób coś z sobą
Gdy masz dosyć
Gdy cię mdli
Gdy wariuje wszystko wokół
Twego świata
Gdy zbyt dużo starych bredni
Nowych głupot
Gdy nikogo nie obchodzi czyjaś strata
Idź nad wodę, idź nad wodę
Idź i zamknij oczy i się utop
Zrób coś z sobą...
Jeśli życie staje w gardle
Z każdym łykiem
A gdy trzeba to brakuje właśnie fartu
Kiedy świt cię zrywa z łóżka
Bladym krzykiem
Weź cokolwiek, weź cokolwiek
Cokolwiek szkodliwego i się zatruj...
Gdzie ty byłeś jak pieniądze były - Jacek Cygan
Andrzej Róg - Vu Bistu Geven
Jacek Cygan
Gdzie ty byłeś jak pieniądze były
Gdzie ty byłeś, gdzie
Gdy pieniądze brało się
Gdy dawali ci w posagu cały wór
Gdzie byłeś, gdzie
Pieniądz sam prosił się
I starczyło tylko ręką ciach - i twój
La, la, la, la, la, la, la, li,
Ten mająteczek cukiereczek ci się śni
La, la, la, la, la, la, la, li
Szacher-macher z nim
Gdzie ty byłeś, gdzie
Kiedy młodość brało się
Taką mocną, co przez lata
Ani drgnie
Dziś siwy kark
A starczyło wtedy cap
Tej młodości miałbyś teraz na sto lat
La, la, la....
Gdzie ty byłeś, gdzie
Kiedy życie lało się
Gdy szklankami mogłeś brać
I czerpać je
Dziś życie schnie
Tyle życia, co na dnie,
A pragnienie jeszcze takie, że he he
Edyta Geppert i Kroke
Gdzie ja byłam, gdzie
Gdzie ja byłam, gdzie, gdy pieniądze brało się
Gdy dawali mi w posagu cały wór
Gdzie ja byłam, gdzie, pieniądz sam prosił się
Wystarczyło tylko ręką cap i mój
La, la, la...
Ten mająteczek cukiereczek mi się śni
La, la, la…
Szacher-macher z nim.
Gdzie ja byłam, gdzie, kiedy młodość brało się
Taką mocną co przez lata ani drgnie
Dziś palący kark a starczyło wtedy cap
Tej młodości miałabym na dwieście lat
La, la, la…
Gdzie ja byłam, gdzie, kiedy życie lało się
Gdy szklankami mogłam brać i czerpać je
Dziś me życie schnie, tyle życia co na dnie
A pragnienie jeszcze takie, że he he
Obrazy: Alexander Klevan
Jacek Cygan
Gdzie ty byłeś jak pieniądze były
Gdzie ty byłeś, gdzie
Gdy pieniądze brało się
Gdy dawali ci w posagu cały wór
Gdzie byłeś, gdzie
Pieniądz sam prosił się
I starczyło tylko ręką ciach - i twój
La, la, la, la, la, la, la, li,
Ten mająteczek cukiereczek ci się śni
La, la, la, la, la, la, la, li
Szacher-macher z nim
Gdzie ty byłeś, gdzie
Kiedy młodość brało się
Taką mocną, co przez lata
Ani drgnie
Dziś siwy kark
A starczyło wtedy cap
Tej młodości miałbyś teraz na sto lat
La, la, la....
Gdzie ty byłeś, gdzie
Kiedy życie lało się
Gdy szklankami mogłeś brać
I czerpać je
Dziś życie schnie
Tyle życia, co na dnie,
A pragnienie jeszcze takie, że he he
Edyta Geppert i Kroke
Gdzie ja byłam, gdzie
Gdzie ja byłam, gdzie, gdy pieniądze brało się
Gdy dawali mi w posagu cały wór
Gdzie ja byłam, gdzie, pieniądz sam prosił się
Wystarczyło tylko ręką cap i mój
La, la, la...
Ten mająteczek cukiereczek mi się śni
La, la, la…
Szacher-macher z nim.
Gdzie ja byłam, gdzie, kiedy młodość brało się
Taką mocną co przez lata ani drgnie
Dziś palący kark a starczyło wtedy cap
Tej młodości miałabym na dwieście lat
La, la, la…
Gdzie ja byłam, gdzie, kiedy życie lało się
Gdy szklankami mogłam brać i czerpać je
Dziś me życie schnie, tyle życia co na dnie
A pragnienie jeszcze takie, że he he
Obrazy: Alexander Klevan
Subskrybuj:
Posty (Atom)



































