Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lutosławski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lutosławski. Pokaż wszystkie posty

Nie oczekuję dziś nikogo - Kaszkur i Zapert

Rena Rolska, Magda Umer
Nie oczekuję dziś nikogo

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert


W rozgwarze kawiarnianym,
W przyćmionym świetle lamp
Znów siedzę zasłuchana w melodię bliską nam
Codziennie zmierzchu pora tu do mnie wiodła cię
I było tak do wczoraj, a dziś wiem, że

Nie oczekuję dziś nikogo
Dzień dobry już nie powiesz mi
Jednak powstrzymać się nie mogę,
By nie spoglądać w stronę drzwi

I każdy przykrym jest natrętem,
Kto chce twe miejsce zająć dziś
Każdemu mówię, że zajęte
Jakbyś za chwilę miał tu przyjść

Ja dobrze wiem, że dłonie moje
Już nie odczują rąk twych drżenia
Lecz każdy zmierzch tu znajdzie mnie
Tu wyraźniejsze są wspomnienia

Nie oczekuję dziś nikogo
I nic nie zmienią przyszłe dni
Lecz nie przychodzić tu nie mogę
Gdzie wszystko cię przybliża mi

W pamięci wciąż odtwarzam twój każdy czuły gest
Przez mgłę widziane twarze powoli nikną gdzieś
Lecz dźwięki fortepianu z obłoków wznoszą mnie
I obraz przywołany rozpływa się

Obrazy: M&I Garmash

Tabu - Tadeusz Urgacz


Halina Kunicka - Tabu

Tadeusz Urgacz 
👉👉👉👉


Na bezludnej wyspie, w sennej zatoce
Dni są jak płomyki, parne są noce
Tam krokodyl Riki-Tiki, syn Afryki
Ma swą tajemnicę, kocha hipopotamicę

Pyton pstrą papugę z pnia baobabu
Nawet dla marabu miłość nie tabu
W dzikich sercach płomień bystry
Czemu w twoim nie ma nawet iskry -co?

Odpłyniemy jeszcze dziś
Po bananów wonną kiść
Jeszcze dziś
Do tej wyspy pięknej jak chmurka zielona

Lada tydzień, lada dzień
Jej kosmaty ujrzysz cień
Może tam
Szumieć się nauczysz od morza i palm

Słońce baobabów
Błyśnie w zimnym twym sercu na dnie
Aby jak marabu
Mogło kochać, bo miłość - nie tabu

Odpłyniemy jeszcze dziś
Gdzie figowy szumi liść
I gdzie bór
Pełen kolorowych bukietów i piór

Odpłyniemy jeszcze dziś
Po bananów wonną kiść…

Komp. Witold Lutosławski  👉👉👉👉

Kapitańska ballada - Tadeusz Urgacz


Włodzimierz Kotarba
Kapitańska ballada

Tadeusz Urgacz

Z dalekich miast Północy
Gdzie słońce lśni jak mosiądz
Wracają nasi chłopcy
Przez chłodne fale mórz
A każdy rad by posiąść
Uśmiechy twe, Małgosiu
Blask bursztynowych włosów
I słodycz twoich ust

Hej, weselcie się, dziewczęta
Zawiruje w tańcu świat
Nim się która opamięta
Nim ocknie się, całusów pozna smak
Oj, niewdzięcznie i niełatwo
Oprzeć się pogromcom mórz
Pilnuj serca, Małgorzatko
Nieczuła bądź na słowa skarg i próśb

Lecz nim do celu marzeń
Przybyli marynarze
Kapitan wiele razy
Przemawiał do nich tak:
"Ja radzę wam co żywo
Z miłością skończyć tkliwą
Co serca marynarzy
W zbutwiały zmienia wrak"

Hej, surowy kapitanie
Próżno gniewnie marszczysz brwi
W marynarskim wolnym stanie
Wesoło ci, dopóki serce śpi
Oj, z miłością nie tak łatwo
Jej się nie wywinie nikt
Pilnuj serca, Małgorzatko
Choć nie chce go wytrawny morski wilk

Kapitan poznał wreszcie
Małgosię w morskim mieście
Pokochał ją, jak gdyby
Miał siedemnaście lat
Przez mórz spienione grzywy
Odpłynie nieszczęśliwy
Bo dawno już jej serce
Zagarnął bosmanmat

Oj, z miłością nie tak łatwo
Jej się nie wywinie nikt
Poznał miłość Małgorzatki
I gorycz jej niejeden morski wilk
Hej, odjazdu czas nastanie
I odpłyną chłopcy w świat
Pilnuj serca, kapitanie
Nie pozwól go w zbutwiały zmienić wrak

Jeden przystanek dalej - Jerzy Miller

Robert Doisenau

Sława Przybylska
Jeden przystanek dalej

Jerzy Miller

Dwoje samotnych w ogromnym mieście
Czemu się spotkać nie mogło wcześniej
Listy wysłane na poste restante
Słowa rzucane na wiatr, na wiatr

O jeden przystanek dalej
Jazdy dzwoniącym tramwajem
Tam szczęście rozdawał los
Takie prawdziwe, zwyczajne
Złożone z uśmiechów i trosk

O jeden przystanek dalej
Jazdy dzwoniącym tramwajem
Tam dzisiaj nie czeka nikt
Ulic już nazwy nieznane
I tylko szare dni

Dwoje samotnych w ogromnym mieście
Co noc w odwrocie, co noc w ucieczce
Dziś się poznali, a jutro znów
Wchłonie ich szary z powrotem bruk...

Daleka podróż


Sława Przybylska i Chór Czejanda
Daleka podroż

Mirosław Łebkowski, Tadeusz Urgacz

Spójrz w uliczkę pachnącą topolami
Tam gdzie ranek się ze snu budzi, spójrz
Gdzie przygoda, gdzie przygoda przed nami
Niby mewa nad falami mórz

Tą uliczką, gdzie topól rząd
Spójrz, ucieka do morza ląd
Tą uliczką koślawą
Prosto, potem na prawo
I już molo, trzy kroki stąd

Z daleka wołają oceany
I kuszą zatoki kokosowe
Przybywaj, stateczku kochany
Bo czas by ruszyć już w drogę
A w listach padamy wam do nóżek
Z królestwa smukłych palm i papużek
Lecz nawet ani słowa nikomu
Że tęskno, że nam tęskno do domu

Białe żagle trzepocą jak motyle
"Do widzenia" już woła morski wiatr
Odpływamy, odpływamy za chwilę
W tajemniczy, kolorowy świat

Niechaj wicher i morski prąd
Niosą statek daleko stąd
Tam gdzie niebo w pożarach
Gdzie toń mórz złoto-szara
Afrykański, gorący ląd

Z daleka wołają oceany…

A w listach padamy wam do nóżek
Z królestwa smukłych palm i papużek
Lecz nawet ani słowa nikomu
Że tęskno, że nam tęskno do domu...

Obrazy: Chris Forsey

W naszym pustym pokoju hula wiatr

Kalina Jędrusik
W naszym pustym pokoju hula wiatr

Artur Międzyrzecki

Lecą wiatry ciemne
Pożegnania i liście przez niebo jesienne
Dmucha chłodem chmur szklany głos
Nagle zadrży pamięć
W zimnym wietrze, w gałęziach na deszczu zostanie
Nasze niebo, nasz chmurny los

W naszym pustym pokoju hula wiatr
Chłód kołysze skrzydłami okiennic
I za oknem podrywa się ptak
Wróżb niewczesnych i nocy daremnych

Jakby w starym romansie
Gdzie wszystko się spełni
Odliczałam kwadranse
Chciałam obejść pół Ziemi
W kalendarzach urojeń sny kłamały jak z nut
Naszym pustym pokojem wiatr kołysze i chłód

Z czterech stron mgły jesienne pełnią straż
Dziesięć rzek mroźnych płynie do morza
I na brzegach, daleko od miast
Oczekują nas łąki, przestworza

Wszystkie sny prześnione
I zegary milknące, i usta, i dłonie
Mówią: "Żegnaj, już nadszedł czas"
W chłodną noc bezsenną
Wszystko znika jak ptaki nad chmurą jesienną
Wszystkie gwiazdy drwią sobie z nas...

Jak zdobywać serduszka - Tadeusz Urgacz


Jerzy Michotek
Jak zdobywać serduszka

Tadeusz Urgacz

Przy księżycu maleńkim
Radio śle ci piosenki
Na dobranoc, kochana
Więc posłuchaj do snu
Jak w hiszpańskiej romancy
Don Kiszocik z La Manchy
Kocham - powie wybrance
Padam pani do nóg

Chodził do niej rok cały
Drżący, cichy, nieśmiały
Słodko patrzył w jej oczy
Jak w tęczową toń mórz
Lecz tej nocy, tej nocy
W kastylijskiej piosence
Zdobyć musi jej serce
Poznać słodycz jej ust

Próżny trud, okno dziś pustką zionie
Okno, w którym czekała przez rok
Okno, w którym czekała przez rok
Spoza szyb patrzą w noc pelargonie
Błyska promyk jak złoty jej lok
Błyska promyk jak złoty jej lok

Tak z nim było, mniej więcej
W tej hiszpańskiej piosence
Jak sen złoty się rozwiał
Nieszczęśliwy i zły
Mógłby uczyć się u mnie
Jak ma nosić się dumnie
Jak zdobywać serduszka
Być ze szczęściem na ty

Cóż mi taki niezdara
Dla mnie żaden ambaras
Władczo spojrzeć w jej oczy
Jak w tęczową toń mórz
Lecz, o zgrozo, tej nocy
Jak w hiszpańskiej piosence
Niespodzianie w me serce
Pchniesz ten refren jak nóż...

Znajdziesz mnie wszędzie - Kaszkur i Zapert

Violetta Villas
Znajdziesz mnie wszędzie

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert

Znajdziesz mnie wszędzie, w rozgwarze dnia
W nocach twych będę ciszą bez dna
Słowa szeptane na każdej z dróg
Echem zbłąkanym zadźwięczą znów

We wszystkich kawiarenkach
Odnajdziesz nasze miejsce
Tam przeszłość jak piosenka
Odżyje, chcesz czy nie chcesz
Będziesz wciąż do mnie powracał wprost
Przez naszych wspomnień zwodzony most

Nie myśl, że możesz z mego życia nagle odejść
Przekreślić wszystko, co łączyło dotąd nas
Gdziekolwiek pójdziesz, na znajomą trafisz drogę
Bo przez lat tyle nasz był cały świat

Cyrk jedzie - Tadeusz Urgacz

Jan Młodożeniec

Sława Przybylska i Chór Czejanda
Cyrk jedzie

Tadeusz Urgacz

W miasteczku małym u zbiegu rzek
Porzucił ludzi wesoły śmiech
Oj ty śmiechu złoty, wróć osuszyć łzy
Jakże nam bez ciebie żyć

Wesołą gromadką
Z niedźwiadkiem i małpką
Z tancerką i lwami cyrk jedzie
Zielony wóz trzeszczy
Na wozie klaun śmieszny
Harmonia, harmonia na przedzie

Maskami, dzwonkami
Czarnymi magiami
Wesoło powita nas cyrk
Harmonia da ognia
Zatańczy słoń w spodniach
Będziemy się bawić jak nikt

W miasteczku małym u zbiegu rzek
Odnalazł ludzi wesoły śmiech
Lecz co będzie, kiedy w świat odjedzie cyrk
Jakże nam bez niego żyć

Wesołą gromadką
Z niedźwiadkiem i małpką
Z tancerką i lwami cyrk jedzie
Zielony wóz trzeszczy
Na wozie klaun śmieszny
Harmonia, harmonia na przedzie

Maskami, dzwonkami
Czarnymi magiami
Wesoło powita nas cyrk
Harmonia da ognia
Zatańczy słoń w spodniach
Będziemy się bawić jak nikt


Filipince nudno - Jerzy Miller

Ludmiła Jakubczak
Filipince nudno

Jerzy Miller

Filipince nudno
Wczoraj, dziś i jutro
Znowu będzie nudno
To i trudno
Ziewa już od rana
Zła i nadąsana
Ziewa po południu
Nudno, nudno

Przywykła tak do nudy
Z malarzem pewnym rudym
Także nudził się i nudził
Po piwnicach chodził
Filipinkę zwodził - masz ci los

Nudzili się we dwoje
Aż wpadli w melancholię
Wtedy malarz zerwał z nudą
Brodę zgolił rudą
Filipince został kosz

Gdyby sweter zdjęła
Czarny jak noc
Gdyby ogon ścięła
Czarny koński ogon
Radzę sweter już zdjąć
I ogon koński
Ogon krótko ściąć

Przywykła tak do nudy
Z malarzem pewnym rudym
Tego nie chce, tam nie pójdzie
Wszędzie jest jej nudno
Że wytrzymać trudno z nią

Obrazy: Loui Jover

Plamy na słońcu - Jerzy Miller

Elena Filatov
Ludmiła Jakubczak
Plamy na słońcu


Jerzy Miller

Są czasami takie dni
Że się kłócę z byle kim
Kto pod rękę się nawinie
Czy jest winien czy niewinien
W mig napsuje mu krwi

A nazajutrz skoro świt
Gdy mi humor zły już zbrzydł
Chcąc przeprosić kogo trzeba
Wznoszę palec w stronę nieba
Tam gdzie Słońce lśni

Plamy na słońcu
Na słońcu plamy
Gdy się kłócimy
Gdy się gniewamy
Sprawca nie tutaj
Sprawca jest tam
Nie ma sposobu uciec od plam

Gdyby nie plamy na słońcu
Na słońcu plamy
Nikt by nie gonił nerwów resztkami
Rano i we dnie zawsze bez trosk
Gdyby nie plamy
Ach mam ich dość

Do dziewczyny w takim dniu
Nie zaglądaj miły mój
Okład z lodu kładź na skronie
W domu ukryj się jak w schronie
nie przeciągaj już strun

Bo nazajutrz skoro świt
Bo nazajutrz będzie wstyd
Nim przeprosisz kogo trzeba
Nowe plany spadną z nieba
Nie ucieknie nikt

Czarownica - Tadeusz Urgacz


Regina Bielska
Czarownica


Tadeusz Urgacz

Choć wczoraj jeszcze mnie nie znałeś
Dziś uśmiech dajesz mi jak kwiat
Zdziwiony trochę i nieśmiały
Jak anioł, który z chmurki spadł

Hokus-pokus, słodkich pokus
Każdy chłopiec zaznać rad
Ale z tobą, daję słowo
Mój aniele, zdziwię świat

Zaczaruję i ośmielę
I rozkocham cię jak nikt
Z czarownicą, mój aniele
Niebezpieczny flirt...

Obraz: Francesca Strino

Warszawski dorożkarz - Jerzy Miller


Olgierd Buczek
Warszawski dorożkarz


Jerzy Miller

Ostatni dorożkarz
Warszawski dorożkarz
Na Starym Rynku fajkę ćmi
Zawiązał lejce, czeka na gościa
Na dnie w butelce zostawił łyk
Drzemiącej szkapinie
Nasypał garść owsa
Na restauracji spogląda drzwi
Może ktoś minie taksówek rząd
Na fiakra skinie chcąc jechać stąd

Dla zakochanych i dla zawianych
Którym do domów nie spieszy się
Konna dorożka, księżyc jak złota broszka
I dorożkarza na koźle cień

Ostatni dorożkarz
Warszawski dorożkarz
Na Starym Mieście złapał kurs
To zakochanym wino i piosnka
Biją do głowy jak zapach róż
Stukają podkowy latarniom gazowym
I chuda szkapina ruszyła w kłus
W starej dorożce z pośpiechu drwiąc
Spóźnieni goście odjadą w noc

Ostatni dorożkarz
Warszawski dorożkarz
Jak na obrazku z dawnych lat
Prawdziwa rozkosz jechać dorożką
Gdy dmucha chłodny z Powiśla wiatr
O asfalt niemodnie stukają kopyta
I strzela wesoło do taktu bat
Śmieją się gwiazdy i parska koń
Już niebo świta ze wszystkich stron

Mirosław Szeib