Rudy wrzesień - Andrzej Mogielnicki



Jerzy Rybiński
Rudy Wrzesień

Andrzej Mogielnicki


Ominęło znowu lato mnie
Ukradkiem jakoś tak
Sierpień w jeden dzień ledwo zaczął się
Już z kalendarza spadł
Nie starczyło nawet czasu mi
By choć pomyśleć raz
Czy się mogło coś naprawdę
W życiu mym ważnego stać

I co? I nic i nic
I znów ten świat, jaki był
Co dzień ten sam rudy wrzesień
Co go aż do bólu znam
Co dzień, co noc ten sam

Znów ten monotonny taniec chmur
I chłodny w sercu dreszcz
Za oknami tuż
Z Chełmońskiego znów obrazki pełne mgieł
Z lata nie zostało mi już nic
Najmniejszy nawet ślad
Powinienem chyba się przejmować tym
Spróbować raz...

Piosenka-wrzesień - Andrzej Jarecki


Ella Fitzgerald - September Song
Edmund Fetting - Piosenka-wrzesień


Andrzej Jarecki

Gdy byłem młodszy
Uganiałem się za wami
Ale wtedy umiałem czekać
Gdy dziewczyna dawała mi kosza
Potrząsając główką na "nie"
Pozwalałem naszej starej ziemi
Obrócić się parę razy
I polewałem ją łzami zamiast pereł
Ale płynął czas, czas mijał
I ona wracała
Wracała jak ziemia, jak czas

Tak mija dzień za dniem
Maj, lipiec i wrzesień
To jedno wiem
Już nadchodzi jesień
Jesienna pogoda
Spada z drzewa liść
Tak przegania mnie czas
Czekać znów czy iść

Wciąż ubywa dni
Przemijają sny
To wrzesień
To jesień

Znów minął jeden dzień
Dobry czy zły
Ten złoty cień
To byłaś ty...

Babie lato - Jan Kaczmarek

Jan Kaczmarek, Aleksiej Bekietow
Babie lato - Бабье лето


Dojrzewa domorosłe wino,
już je pokątnie spija tato
i tylko patrzeć, lada chwila,
babie lato, babie lato!...

Już resztki ciepła, senne, lepkie,
ochrypłe gdzieś chałturzą świerszcze,
jabłka są kwaśne, gruszki cierpkie,
to już jesień, to już jesień.
Za chwilą senna chwila cieknie,
to już wrzesień, to już wrzesień!

A było lato, przecież jeszcze
opalenizna ci nie zeszła,
tak artystycznie grały świerszcze,
że las od tego drgał na przestrzał!

Dni rozpalone, noce parne,
ćmy zlatujące się do światła,
jagody tak jak oczy czarne,
gdzieś na bezludnym końcu świata!

Stare piosenki na trzy chwyty,
schnące na ciele kąpielówy,
muchy, komary, parazyty,
węże, pijawy, jeże, mrówy!

Letni zwierzostan zwinął skrzydła,
śpią gady, ssaki i robaki,
babiego lata nić przebrzydła
i te przebiegłe pajęczaki!

Ubrali ludzie ciepłe dresy
i jeszcze pulowery na to,
bo tylko patrzeć, lada chwila
babie lato, babie lato!
Wnet rozpajęczy się, aż miło,
wątłe, wrześniowe babie lato.

Nam zakochanym - Jan Zalewski


Teresa Tutinas
Nam zakochanym

Jan Zalewski

Babie lato wiąże już
Z leśnym duktem leśny bluszcz
Na ścierniskach wiatr i dym w duecie złym
Jesień przyszła, gubi liście klon i buk
Mgłę poranną skrzydłem czarnym czesze kruk

Nam zasłuchanym w nasze sny
Zapatrzonym w pierwsze dni
Zakochanym w słowie "my"
Codziennie, niezmiennie
Nam obojętny jeszcze czas
Jeszcze płynie obok nas
Jeszcze nam nie zajrzał w twarz

Przedwieczorny, ciepły zmierzch
Zapadł cicho w miękki mech
Polną drogą z cieniem cień goni za dniem
Kroplą nocy czas się toczy, aż po świt
Księżyc w drodze, (?) w wodzie - więcej nic

Nam zasłuchanym w nasze sny
Zapatrzonym w pierwsze dni
Zakochanym w słowie "my"
Codziennie, niezmiennie
Nam obojętny jeszcze czas
Jeszcze płynie obok nas
Jeszcze nam nie zajrzał w twarz

Nieznajome jeszcze nam
Smutek trwania, radość zmian
Jeszcze ciszą wita nas znajomy las
Idzie jesień, gubi liście klon i buk
Mgłę poranną skrzydłem czarnym czesze kruk

Obrazy: Wickie Wade

Zanim do mnie napiszesz - Kondratowicz i Zapert


Krystyna Konarska
Zanim do mnie napiszesz


Janusz Kondratowicz, Zbigniew Zapert

Na Mazurach wiatr kołysze polne kwiaty
Słońce kryje się w Bełdanach, na dnie śpi
Srebrne włosy rozpuściło babie lato
Wszystko chciałabym odnaleźć w listach twych

Zanim do mnie napiszesz
Wyjdź na przystań wieczorem
I posłuchaj tej ciszy, która płynie jeziorem
Zapamiętaj co mówią Piskiej Puszczy legendy
Kogo woła cień nocy, poszum wiatru zaklęty

Zanim słońce powróci, nim obudzi się świt
Wiatr podpowie ci słowa, noc napisze ci list
I dlatego pamiętaj, dobrze wsłuchaj się w ciszę
Zanim spojrzysz w kalendarz
Zanim do mnie napiszesz

Idzie jesień kolorowa jak niedziela
Może zgubi z podków szczęścia złote skry
Gdy je znajdziesz napisz do mnie, będę czekać
Nawet wtedy, gdy nadejdą chmurne dni

I dlatego pamiętaj...

Czemu - Andrzej Sikorowski

Pod Budą - Czemu...
https://drive.google.com/open?id=0B8dAm5T66ZQqYzNSMjJJSmtJdVk
Andrzej Sikorowski

W złoty dywan ktoś zamienił
Twoich włosów babie lato
czemu na to się zgodziłeś, czemu
dałeś przędzę popielatą...

W srebrne lustra ktoś przemienił
Twoich oczu blaski gniewne
czemu na to się zgodziłeś, czemu
dałeś jej na lustra srebra...

Na to co nas czeka jeszcze
w starej książce znajdę sposób
może z niej wypadnie deszczem
zasuszony okruch wrzosu...

Jesień zbliża się po lecie
lato zmyka przed swym końcem
a ja zatknę lila wrzosu słońce
na wełnianym swym berecie...

Obraz: Emmanuel Garant

A mnie jest szkoda lata - Emanuel Schlechter

No tak, lato pachnące miętą powoli nas opuszcza. Skończą się wesołe deszczowe fokstroty, a zaczną jesienne słoty. Jak trafnie napisała Autorka jednego z moich ulubionych blogów „dlaczego nigdy nie jojczymy, że zima się kończy, że jesień się kończy, a nawet, że wiosna się kończy... a niech no tylko skończy się lato, to lament powszechny”. Na szczęście we Wspomnieniowie lato jeszcze potrwa i choć nie pójdę już na jagody, to na grzyby jak najbardziej.


Andrzej Bogucki, Jerzy Połomski
A mnie jest szkoda lata


Emanuel Schlechter

Moja żona mnie dzisiaj skrzyczała,
powiedziała, że mazgaj, że głupi,
że ze wstydu się za mnie rumieni,
kiedyż wreszcie zmądrzeję już raz.
A na śmiesznym tle sprawa powstała:
poprosiłem, poziomek niech kupi.
- Zdziecinniałeś - powiada - w jesieni?
- To już jesień? Jak leci ten czas!

I westchnąłem: no patrz, już po lecie,
po wakacjach,po słońcu, mój Boże!
Już się zacznie szaruga na świecie,
no, jasnych spodni już chyba nie włożę.
Pewnie deszcze się zaczną i słota,
na to ona, przepraszam, idiota!
Uśmiechnąłem się, mów sobie zdrowo,
ty wiesz swoje, a ja swoje wiem.

Bo mnie jest szkoda lata
i letnich złotych wspomnień,
Niech mówią: głupi, o mnie, a mnie jest żal.
Za oknem szaro, smutno,
a jeszcze przed miesiącem
Pogoda, zieleń, słońce, naprawdę żal.

To tak jak gdyby ktoś najdroższy nagle odszedł
I zabrał radość, uśmiech, a zostawił łzy.
Bo mnie jest szkoda lata i ludzi żal, i nieba,
Po którym płyną smutne jesienne mgły.

Człowiek pensję ma bardziej niż marną:
tysiąc złotych miesięcznie - niewiele.
Ale w lecie, tych tysiąc, to suma!
Można za nią jak król jakiś żyć.
Słońce grzeje, opala za darmo,
Wisłę gratis masz w każdą niedzielę,
Ptaki dają bezpłatne koncerty,
nawet nie chce się jeść ani pić.

Jesień, owszem, jest piękna, bogata,
bardzo urozmaicona i pełna kolorów.
Ale gdzie, gdzie jesieni do lata,
do lipcowych, sierpniowych wieczorów!
Już niedługo i zima przyleci,
pełna śniegu, zawiei, zamieci.
A mnie w głowie poziomki i głupstwa,
jakiś koncert i Wisła, i las.

Eduard Panow

























Koniec lata - Wojciech Mann

Urszula Sipińska - Koniec lata

Wojciech Mann

Miły zbudź się to ja, to ja witam cię
Pogodnie, radośnie, jak dzień, słoneczny dzień
Choćbyś piękne miał sny, porzuć je, szkoda chwil
Ulotnych, błękitnych, spójrz tam

Żagle nad wodą już mkną, chwytając wiatr
Słońce nad lasem ogromne
Chciałabym z tobą na zawsze pozostać
Marzenie, marzenie, niemądre

Mija szybko ten dzień, już zmierzch wita nas
Ostatni nasz wspólny, już czas pożegnań czas
Wrócę znowu za rok, poczekasz lub nie
Lecz zanim odejdę, spójrz tam

Wodę pomarszczył już wiatr, wieczorny wiatr
Noc mruga gwiazdom nad lasem
Dziś ci się przyśnię, więc znów będziesz ze mną
Dobranoc, dobranoc, tymczasem

Obraz: Danielle Richard

Niespodziewany koniec lata - Jeremi Przybora


Kalina Jędrusik
Niespodziewany koniec lata

Jeremi Przybora


Niespodziewany koniec lata
od ust mi odjął wiśnie…
Czy jeszcze w ustach smak ich ma pan?
Czy ja się panu przyśnię?
Czy nam się przyśni jeszcze to
za wcześnie zgasłe lato?
Czy nawet w snach nie będzie go
i zniknie lata fantom już?

Ach, więc to tak…
ach, więc to tak…
Znienacka, cicho, raptem
przeleciał ptak
i to był znak,
że czas się żegnać z latem.

Niespodziewany koniec lata
wytrącił z rąk mi wiosło.
Już nie popłynę nigdzie, a tam
podobno palmy rosną…
Zapewne też tak marzył pan,
wyglądał, gdzie ta wyspa –
lecz do niej już nie płynąć nam,
bo rzeka nasza wyschła już.

Ach, więc to tak –
ach, więc to tak –
znienacka, cicho, raptem
przeleciał sęp
i to był wstęp
do pożegnania z latem.

Niespodziewany koniec lata
spod stóp mi zabrał łąkę…
I już po trawie, i po kwiatach,
i trzeba znieść rozłąkę.
Ten lata kres za lata próg
wyjść kazał również tobie –
by wspólny los dwu naszych dróg
osobno kresu dobiegł.

I panu grunt spod samych nóg
kres lata wyrwał rączy –
i wspólny los dwu naszych dróg
osobno nam się kończy już.

Znów minął lata jeden dzień - Zbigniew Kaszkur


Rena Rolska, Hanna Rek
Znów minął lata jeden dzień


Zbigniew Kaszkur

Upalne dni lata, dni lata gasnące
Pędzą przed nami jak wiatr
Dziś znowu zdumieni mijamy próg nocy
Jakby ktoś dzień nam skradł

Znów minął lata jeden dzień
Słoneczny jeszcze i zielony
Lecz nieuchwytne wiatru tony
Jesienną już próbują dla nas pieśń

Znów minął lata jeden dzień
I w twoich oczach, tak jak w lustrze
Noc się przegląda coraz dłuższa
A z nocą razem ja przeglądam się

Miłości naszej nic nie zmieni
Choć słotne przyjdą dni
A jednak żal i zamyślenie
Ten wieczór przyniósł mi

Skąd taki nastrój dobrze wiem
Bo choć serc naszych czas nie dotknie
Nieodwołalnie, bezpowrotnie
Znów jedno lato kończy się

Prowadzi nas wrzesień przez ciche ulice
Sentymentalne w tę noc
I tylko w oddali dobiega głos skrzypiec
Jakby się skarżył ktoś...

Obraz: Fabian Perez

Żegnaj lato na rok - Bogdan Olewicz


Zdzisław Sośnicka
Żegnaj lato na rok

Bogdan Olewicz

Do trawy na łąkach w zaloty idzie wrzos
A muchy po kątach coraz częściej śpią
Z tych znaków wokoło wywróży każdy sam
Że wracać do domu czas - lato, żegnaj nam

Żegnaj lato na rok, stoi jesień za mgłą
Czekamy wszyscy tu, pamiętaj, żeby wrócić znów
Żegnaj, lato na rok, stoi jesień za mgłą
Czekamy wszyscy tu, pamiętaj nas i wracaj znów

Choć w morzu i w rzece jeszcze kąpią się
To słońce po niebie co dzień skraca bieg
Znów jabłka na targu są tak tanie jak barszcz
Korzystaj z ostatnich chwil, konfitury smaż

Żegnaj lato na rok...

Patrz, dzieci do szkoły kasztanów niosą kosz
A w parku powoli czerwień przejdzie w brąz
Nim z deszczu na szybę gdzieś poleci kilka łez
Na oścież otworzy drzwi Klub Opuszczonych Serc...

Ostatnie kwiaty tego lata - Jan Pietrzak

Waldemar Kocoń
Ostatnie kwiaty tego lata

Jan Pietrzak

Ostatnie kwiaty tego lata
W smukłym wazonie więdną już
I smutku jesiennego zapach
Na stół opada jak wczorajszy kurz

Z ostatnim kwiatem tego lata
Więdną złudzenia barwnych dni
Płowieje zieleń i ulata
Wspomnienie słońca, przemijasz ty

Przemijanie, przemijanie
W takiej chwili dotyka nas ukradkiem
Pozostają, pozostają w księdze życia
Zasuszonych kwiatów płatki

Ostatnie kwiaty tego lata
Jeszcze nam w parku migną gdzieś
Zaskoczą kolorowym płatkiem
We wszechobecnej, gęstniejącej mgle

Ostatni kwiatek tego lata
Do butonierki włożył ktoś
Niepostrzeżenie odszedł jakoś
W deszczowych ulic niechętny mrok

Gasną jak słońce z myślą o wiośnie
Przez tyle dni ich nie zobaczysz
To już ostatnie lata kwiaty…

Obrazy: Konstantin Korowin

Skończyly się wakacje - Piotr Janczerski


Wojciech Korda - Skończyły się wakacje

Piotr Janczerski


Skończyły się wakacje,
opadły liście z drzew,
opustoszały plaże
i ucichł ptaków śpiew.

Wspominać będziesz lato,
wakacji dni,
wspomnienia przemijają
jak kolorowe sny.

Marzenia o przygodach
zasną zimowym snem,
spotkamy się znów w szkole
w jesienny, zwykły dzień.

Już szron otulił pola
i wieje zimny wiatr,
siedzimy w szkolnej ławie
wśród znanych dobrze ścian.

Obraz: Jim Daly