Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwitnie głóg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwitnie głóg. Pokaż wszystkie posty

Kwitnie głóg - Anna Achmatowa

Шиповник цветет
Из сожженной тетради

Kwitnie głóg
Ze spalonego zeszytu

Anna Achmatowa - Gina Gieysztor

And thou arl distant in humanity.
Keats

Zamiast złożyć świąteczne życzenia,
Porywista i sucha wichura
Niesie tobie zapachy butwienia,
Posmak dymu i te wierszopienia,
Które wyszły spod mojego pióra.

24 grudnia 1961

RECYTACJA

Spalony zeszyt - Anna Achmatowa


Сожженная тетрадь
Spalony zeszyt

Anna Achmatowa - Gina Gieysztor

Już pyszni się na półce w mym pokoju
Twój nowy, twój szczęśliwy krewny.
Pod tobą są węgielków czarnych roje,
Nad tobą lecą okruchy pól gwiezdnych.
Jak tyś mnie błagał! O, jak żyć się chciało!
Jakże się bałeś chciwego ogniska!
I nagle drżenie objęło twe ciało,
A głos odlatujący przekleństwami ciskał.
I wszystkie naraz zaszumiały sosny,
Odbite w głębiach toni księżycowych.
A w krąg ogniska tamto święto wiosny
Już wiodło swój korowód pogrzebowy.

1961

Kwitnie głóg 1

Na jawie - Anna Achmatowa

Наяву - Na jawie

Anna Achmatowa
Eugenia Siemaszkiewicz

Czas niechaj sczeźnie i przestrzeń niech sczeźnie.
Wszystko dojrzałam w białą noc, nie we śnie:
Narcyz w krysztale w twym domu, na stole,
Dym papierosa u twojej skroni,
Lustro, z którego, jak z czystej wody,
Twarz twoja mogła mi się wyłonić.
I czas niech sczeźnie, i świat dookoła,
Ale i ty mi pomóc nie zdołasz.

13 czerwca 1946

Kwitnie głóg 2

RECYTACJA

We śnie - Anna Achmatowa


Во сне - We śnie

Anna Achmatowa
Gina Gieysztor

Tym przepastnym i trwałym rozstaniem
Obdzielono nas dziś jednakowo.
Czemu płaczesz? Lepiej daj mi dłonie
I obiecaj we śnie wrócić znowu.
Ale góra z górą się nie zejdzie...
Na tym świecie dla nas spotkań nie ma.
Żebyś tylko, gdy północ nadejdzie,
Z gwiezdnej drogi przysłał pozdrowienia.

5 lutego 1946

Kwitnie głóg 3

Obraz: Sawielin  Sorin

Pierwsza piosenka - Anna Achmatowa


Первая песенка
Pierwsza piosenka

Anna Achmatowa
Eugenia Siemaszkiewicz

Tajnego niespotkania
Odświętność tak jałowa.
Słowa nie powiedziane,
Nie wymówione słowa.
Spojrzenia nie skrzyżowane
Co z sobą począć mają?
Łzy są tylko wygrane,
Że tak długo spływają.
Podmoskiewskiej tarniny
Jakieś w tym zawiłości...
Wszystko to nazwą inni
Nieśmiertelną miłością.

1956

Kwitnie głóg 4

Druga piosenka - Anna Achmatowa


Другая песенка
Druga piosenka

Anna Achmatowa
Gina Gieysztor


Stów nie powiedzianych
Więcej nie powtórzę.
Uczczę nasze niespotkanie
Sadząc dziką różę.


O jak lśnił, jak pięknie nucił
Cud tego spotkania!
Ja nie chciałam stamtąd wrócić
Nigdy więcej, za nic!
Gorzkim szczęście było chlebem,
Zaprzeczeniem ślubów,
Rozmawiałam, z kim nie trzeba,
Rozmawiałam długo.
Zakochanych miłość zmusza,
By się odwzajemnić,
My zaś, miły tylko dusze
Gdzieś na krańcach ziemi.

1956

Kwitnie głóg 5

Sen - Anna Achmatowa


Сон - Sen

Anna Achmatowa - Gina Gieysztor

Czy słodko jest nieziemskie sny oglądać?
A. Blok

Czy wieszczy był ten sen, czy nie był wieszczy?...
Na gwiezdnym niebie Mars zajaśniał z mocą,
Płonął czerwienią iskrzącą, złowieszczą -
A mnie twój powrót przyśnił się tej nocy.

On był we wszystkim... I w Bacha ciacconie,
I w różach, co rozkwitły nadaremnie,
W dalekiej wiejskiej cerkwi się rozdzwonił,
Lecąc nad czarne zaorane ziemie.

I był w jesieni, co w liści szeleście
To zbliża się, to wycofuje znowu.
O sierpniu mój, jak mogłeś ową wieścią
W straszną rocznicę tak mnie obdarować!

I czym odpłacę ten prezent królewski?
Dokąd mam iść, z kim uczcić to przeżycie?
Więc oto piszę jak dawniej, bez skreśleń,
Dziś wiersze moje w spalonym zeszycie.

14 sierpnia 1956, pod Kołomną

Kwitnie głóg 6

Drogą, po której Doński... - Anna Achmatowa

По той дороге, где Донской...

Anna Achmatowa
Gina Gieysztor

Drogą, po której Doński pędził
Z mrowiem chorągwi swych przed laty,
Gdzie wroga pamiętają wiatry,
Gdzie księżyc żółty i rogaty -
Szłam, jak w zielonej morskiej głębi...
Tak pachniał głóg skropiony rosą,
Że nawet się przemienił w słowo,
I spotkać byłam już gotowa
Dziewiątą falę mego losu.

1956

Kwitnie głóg 7

RECYTACJA

Ty wymyśliłeś mnie - Anna Achmatowa


Anna Achmatowa - Gina Gieysztor

Ty wymyśliłeś mnie. Takiej na świecie nie ma.
Takiej jak ja na świecie być nie może.
Lekarz nie sprawi ulgi i nie da jej poemat -
Cień zjawy dniem i nocą ciebie trwoży.
Spotkaliśmy się w roku niebywałym,
Gdy wyczerpały się już świata siły
I wszystko okrył kir, nieszczęścia zwyciężały
I tylko świeże widziałam mogiły.
Bez latarń fale newskie czerniały jak smoła,
I wszędzie głucha noc wysokim murem stała.
Ach, więc to wtedy mój głos ciebie wołał!
Lecz co czyniłam - jeszcze nie wiedziałam.
Trafiłeś do mnie jak gwiazdą wiedziony,
Idąc tu przez pochmurną i tragiczną jesień
Do domu, co na zawsze został opuszczony,
Skąd popioły mych wierszy wiatr stadami niesie.

Seweryn Pollak

Ty wymyśliłeś mnie. Takiej nie ma na świecie.
Takiej na świecie być nie może.
I nie licz na lekarza, nie zawierz poecie -
cień widma będzie ciebie dniem i nocą trwożył.
Spotkaliśmy się w owym roku niepojętym,
gdy świat już tracił wszystkie siły,
wszystko było w żałobie i pełne zamętu,
świeże były tylko mogiły.
Wał newski bez latarni czarną smołą spływał,
noc głucha dookoła jak mur się wznosiła...
Wtedy to właśnie głos mój ciebie przywoływał!
Sama nie rozumiałam jeszcze, co robiłam.
Wtedy przyszedłeś do mnie jak gwiazdą wiedziony,
po jesieni tragicznej idąc za mym śladem
do tego już na zawsze bezludnego domu,
skąd spopielałe wiersze uleciały stadem.

18 sierpnia 1956, Starki

Kwitnie głóg 8

RECYTACJA

Obrazy: Nikołaj Tyrsa

W rozbitym lustrze - Anna Achmatowa


В разбитом зеркале
W rozbitym lustrze

Anna Achmatowa
Eugenia Siemaszkiewicz

Nie do cofnięcia są te słowa,
Których słuchałam w noc pogodną.
Poczułam wtedy zawrót głowy,
Jakbym patrzyła w otchłań ognia.
Nieszczęście wyło u drzwi moich
I hukał czarny sad jak puszczyk;
Miasto, z którego życie uszło,
Starsze zdawało się od Troi.
Jaskrawy był tych chwil rysunek
I do łez dźwięczny miały ton.
Dałeś mi nie ten podarunek,
Z dalekich przywieziony stron.
Błahą ci wydał się swawolą
W wieczoru rozpalonym stosie,
Trucizną stał mi się powolną
W moim zagadek pełnym losie.
On, zwiastun każdej mojej biedy -
Wspominki te darujmy sobie!...
O! nasze niespotkanie wtedy
Wciąż jeszcze płacze za mym rogiem.

1956

Kwitnie głóg 9

Obraz: Paweł Borisow

Niech ktoś tam... - Anna Achmatowa


Пусть кто-то еще отдыхает на юге...

Anna Achmatowa - Józef Waczków

Jesieni, przyjaciółko, ty znów ze mną!
Innocenty Annieński

Niech ktoś tam zaznaje południa uroków,
Rajskiego ogrodu uniesień,
Ja na przyjaciółkę obrałam w tym roku
Tu, gdzie tak północnie jest, jesień.
Jak w cudzym domostwie wyśnionym tu mieszkam,
Gdzie może już jestem nieżywa,
Gdzieś coś nieznanego znużeniu przed zmierzchem
Głąb luster zazdrośnie ukrywa.
Przechodzę wśród czarnych skarlałych choinek,
Tam wieją jak wiatr wrzosowiska.
I odprysk miesiąca, zmętniały i siny,
Jak nóż wyszczerbiony połyska.
I o niespotkaniu się z tobą cień wspomnień
Jak szczęścia ostatek tu niosę -
Tak lekki i czysty, i chłodny jest płomień
Mojego zwycięstwa nad losem.

1956 Komarowo

Kwitnie głóg 10

Obraz: Izaak Lewitan

Żądasz wierszy... - Anna Achmatowa

Ты стихи мои требуешь прямо...

Anna Achmatowa - Gina Gieysztor

Żądasz wierszy moich zwyczajnie...
Lecz i bez nich żyć potrafisz w końcu.
Ani kropli niech krwi nie zostanie,
Co nie wessie ich gorycz piekącą.

My spalamy nie spełnione jeszcze
Dni żywota jak złotą legendę —
O spotkaniu w niebieskim królestwie
Nocne ognie nam szeptać nie będą.

Świetność naszą opływa co chwilę
Cierpki chłodek leciutkiej fali,
Jakbyśmy na tajemnej mogile
Z drżeniem czyjeś imiona czytali.

Od naszego głębsze rozłączenie
Tylko w śmierci odnaleźć możecie...
Bezlitośniej rozdartych przestrzenią
Nie bywało i nie ma na świecie.

RECYTACJA

Kwitnie głóg 12

И это станет для людей...

I to dla ludzi pozostanie
Nową epoką Wespazjana,
A przecież jest to tylko rana
Z leciutką mgiełką bólu na niej.

RECYTACJA

Kwitnie głóg 13