Tak wiele ma zalet, o wszystkim pamięta
I taka jest miła, że braknie mi słów
Lecz gdy na nią czekam w niedziele czy święta
Tak w myślach powiadam jej znów
Szkoda dnia, już niedziela się zaczyna
Świeci słońce i śmieje się Wisła
Pośpiesz się, bo już późna jest godzina
A tyś jeszcze z domu nie wyszła
Pewnoś sto rzeczy znów zawieruszyła
Pewno znowu się wszędzie spóźnimy
Szkoda dnia, już dwunasta dawno biła
Już tu czekam od pół godziny
Ach, słyszę jak biada, wszystkiego szukając
Gdzie chustka, gdzie grzebień? Jak leci ten czas
Mijają minuty, kwadranse mijają
I mówię jej, któryż to raz
Szkoda dnia, już niedziela, moja miła
Świeci słońce i śmieje się Wisła
Szkoda dnia, już dwunasta dawno biła
A tyś jeszcze z domu nie wyszła
Pośpiesz się, bo niedziela się zaczyna
Cały dzień dziś ze sobą spędzimy
Dziś idziemy na spacer i do kina
A ja czekam tu od godziny
Gdy wreszcie nadchodzi, wyraża swą rozpacz
Że tak się spóźniła, jak leci ten czas
I woła: Co robić? - a rada jest prosta
Ktoś mówił nie pierwszy już raz
Szkoda dnia, już niedziela się zaczyna
Świeci słońce i śmieje się Wisła
Pośpiesz się, bo już późna jest godzina
A tyś jeszcze z domu nie wyszła
Szkoda dnia, już niedziela się zaczyna
Cały dzień dziś ze sobą spędzimy
Dziś idziemy na spacer i do kina
Już tu czekam ze dwie godziny
Chór Juranda Jak zakochać się to w niedzielę Jerzy Ryba
Jak zakochać się, no to w niedzielę
Samo słowo to mile nam brzmi
A radości ma świat tak niewiele
Że nie starczy jej na inne dni
Gdy zakochać się chcesz
W jakiś inny znów dzień
To natychmiast zamiary swe zmień
Bo jak zakochać się, no to w niedzielę
Tego dnia zjawia się miłość twa
Nie w ostatnią, broń Boże
Nie za rok o tej porze
Tylko właśnie w najbliższą niedzielę
Stocz raz walkę ze smutkiem
Pomyśl - życie jest krótkie
Wiem zaś, radość jest twym przyjacielem
Nie chcesz słuchać, to trudno
To kłopocz się sam
Ach, już słuchasz, więc radę ci dam
Chcesz zapomnieć się tylko w niedzielę
Takich dni nie ma w tygodniu dwóch
Serce bije ci żywiej i śmielej
Jakby wstąpił w nie dziś nowy duch
Gdy przypadkiem przekonasz się, że inny dzień
To przynajmniej kalendarz swój zmień
Bo jak zakochać się, no to w niedzielę
Tego dnia zjawia się miłość twa...
Trwa niedziela, wlecze się niedziela
Dzień, w którym nie mogę cię zobaczyć
Każda chwila tego dnia
Dla mnie całe wieki trwa
Każda chwila, która nas rozdziela
Wstaję, siadam, krążę po pokoju
Przez okno wyglądam na ulicę
Właśnie jakaś pani szła
Takie samo palto ma
Ach, ty nie znasz tego niepokoju
Niechaj wreszcie przyjdzie poniedziałek
Powiesz mi, minuta po minucie
Co robiłaś tego dnia
Czy tęskniłaś tak jak ja
Czy czekałaś tak jak ja czekałem
Trwa niedziela, wlecze się niedziela
Przez okno wyglądam na ulicę
Właśnie jakaś pani szła
Takie samo palto ma
Ach, ty nie znasz tego niepokoju
Piosenka znad wody pofrunie jak ptak
Pofrunie znad wody z ptakami w zawody
A w sercu, a w sercu zostanie i tak
I Wisła jest blisko i mosty nad Wisłą
I miasto strojniejsze co dnia
I słońce i błękit z obłoczkiem gołębi
Niedziela, mój chłopiec i ja...
Modre, modre niebo, modry Wisły bieg
Modre twoje oczy
Trzy błękity naraz i słoneczny brzeg
Jak w tęsknotach siedmiu nocy
Powiem ci ja może, kiedy spłynie zmierzch
Po wiślanej wodzie
Niedziel jest mój boże mało, więc gdy chcesz
Można by się kochać co dzień
To jest w poniedziałek, we wtorek…i