Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harald. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harald. Pokaż wszystkie posty

Nie znajdziemy tej samej miłości - Kaszkur i Zapert


Tadeusz Skrzypczak
Nie znajdziemy tej samej miłości

Zbigniew Kaszkur, Zbigniew Zapert

Dziś znów po latach akacji cień nas chowa
Lecz czas rozstania przychylny nie był nam
Rozmowa rwie się, nie mają treści słowa
Ty jesteś inna i ja już nie ten sam

Na próżno chcemy przywołać dawną miłość
Innym dziś wzrokiem patrzymy wokół nas
Choć w stary parku jest wszystko tak jak było
Gdy nas tu serca przywiodły pierwszy raz

Nie znajdziemy tej samej miłości
Która kiedyś była z nami tu
Którą myśli przez lata nam niosły
Nie znajdziemy dawnych słów

Żegnaj więc, do widzenia
Po cóż żal w sercach mieć
Niechaj nasze wspomnienia
Dawną niosą nam treść

Bo cud w życiu raz tylko się zdarza
Nie znajdziemy siebie z tamtych lat
Czas nieufność wypisał nam na twarzach
Nadzieję sercom naszym skradł

Żegnaj więc, do widzenia
Po cóż żal w sercach mieć
Niech miłości wspomnienia
Dawną niosą nam treś

Obrazy: Ron Hicks

Samotny dzień - Eugenia Wnukowska


Maria Koterbska
Samotny dzień

Eugenia Wnukowska


I znów samotny minął dzień
Już noc powstaje z szarych mgieł
Już księżyc jasnym blaskiem lśni
Już sen u moich stanął drzwi

I tylko ciebie przy mnie brak
Najmilszych słów z kochanych warg
By każdą noc zamienić w baśń
By gwiazdom złote szczęście skraść

Znów tyle wspomnień wokoło mnie
Gdy tej melodii cichy dźwięk
Każe pomyśleć o tym
Że miłość była blisko nas

Los szczęścia nam zazdrościł zły
Los rozwiał wszystkie nasze sny
Oddzielił nas od siebie świat
Bilionem ulic obcych miast

Znów tyle wspomnień wokoło mnie...

Piegowaty Zdziś - Eugenia Wnukowska


Maria Koterbska - Piegowaty Zdziś

Eugenia Wnukowska

Znajomi mówią, że to błąd
Że nie wiadomo, jak i skąd
Do mego serca wkradł się dziś
Piegowaty, piegowaty Zdziś

Ach Zdziś, mój Zdziś
Każdą chwilę mi zajmuje, każdą myśl
Ma dwa metry niczym tyka
Pasjonuje go muzyka
Niebogaty, taki piegowaty
Niebogaty, piegowaty Zdziś

Ach Zdziś, mój Zdziś
Roztargany, rozczochrany jest jak miś
Tyle piegów ma na nosie
Może milion, może osiem
Niebogaty, taki piegowaty
Niebogaty, piegowaty Zdziś

Więc babcia mdleje raz po raz
Dziadziowi ogień w fajce zgasł
A tuzin ciotek krzyczy, że
Ze swych uczuć wydziedziczy mnie

Ach Zdziś, mój Zdziś
Każdą chwilę mi zajmuje, każdą myśl
Gra tak pięknie na pianinie
Pocałował mnie raz w kinie
Niebogaty, taki piegowaty
Niebogaty, piegowaty Zdziś

Ach Zdziś, mój Zdziś
Gdyby w piekło albo w dżunglę kazał iść
To bym poszła jeszcze dzisiaj
Byle bliżej mego Zdzisia
Bo mi serce, moje serce
Bo mi serce, piegowaty zabrał Zdziś

Żaby i sport - Eugenia Wnukowska


Maria Koterbska
Żaby i sport

Eugenia Wnukowska


Był w lesie duży staw
A w stawie tysiąc żab
Dumały, kumkały
W słoneczku się grzały
A wszystkie leniwe, aż strach

Dumały żaby tak
Aż ktoś na pomysł wpadł
Że trzeba to zmienić
Lenistwo wyplenić
I sport zaprowadzić wśród żab

Najpierw skoki wzwyż i w dal
Przez płotki wprost do wody
I pływanie - kryty kraul
Bo żabka wyszła z mody

Kijankom trzeba przykład dać
Niech uczą się, choć małe
Jak sport odmieni żabią brać
Jak z tchórza będzie śmiałek

Jest teraz w lesie staw
A w stawie tysiąc żab
Dziś skaczą, pływają
Już klub własny mają
A świetnym trenerem jest rak

Więc nic dziwnego, że
Dziś każda żaba wie
Że świetna drużyna
Żab klub z Żabięcina
Pobija rekordy, aż strach
Że świetna drużyna
Żab klub z Żabięcina
Pobija rekordy - i jak

Rumba nocą - Ludwik Starski

Nikodem Dyzma - 1956

Maria Koterbska
Rumba nocą


Ludwik Starski

Znów zerwałam się ze snu
Znów wiatr przywiał melodię tu
Pieśń jak księżyc znów woła mnie
O, nie zasnę dziś, nie zasnę, nie

Rumba, rumba nocą czar przedziwny ma
Nic nie czuję, nic nie słyszę
Gdy mnie ukołysze rumba

Rumba i na świecie tylko ty i ja
Jak muzyka trochę ciszej
Wtedy głośniej serca dwa

Gdyś mnie objął
Cóż jest poza rytmem i melodią
I krążymy nocą upojeni, jak nikt
Roztańczeni, jak nikt

Rumba, rumba nocą czar przedziwny ma
Księżyc w górze się kołysze
Pod księżycem, ty i ja
Roztańczeni, ty i ja
Upojeni, ty i ja

Tak czy nie - Krystyna Chudowolska


Lidia Czarska - Tak czy nie

Krystyna Chudowolska

Powtarzasz mi już od kilku dni
Że jeszcze nie, że namyślisz się
A czas ucieka nam jak na złość
Prawdę mówiąc, to mam już dość
Przyrzekasz wciąż, nie żałując słów
Ja wierzę ci i nie wierzę znów
I nie wiem wprost, jak rozumieć to
Co w tym słowie "nie" kryje się

Cierpliwości już mi brak
Ja nie mogę dłużej tak
Będę liczyć więc do trzech
Zanim ty powiesz "tak" lub "nie"
Więc raz i dwa, i ostatnie - trzy
Odpowiedz "tak" albo nie mów nic
Nie pójdę stąd, zanim dowiem się
Ukochany mój - tak czy nie...

Obraz: Loui Jover

Uśmiech przez łzy


Tadeusz Miller
Uśmiech przez łzy

Twój uśmiech
Jeden uśmiech przez łzy
Powiedzieć może
O czym serce twe śni

A gdy uśmiech
Ten potrafię zrozumieć
Wcale nie trzeba
Nam już żadnych słów

I wtedy ten świat
Będzie więcej wart
I szczęście znajdzie nam
Złotą drogę do gwiazd

Z uśmiechu
Ja o wszystkim się dowiem
Wszystko mi powie
Taki uśmiech przez łzy...

Mała piosenka - Wiktor Zechenter


Zbigniew Kurtycz - Mała piosenka

Wiktor Zechenter

Zwykła, mała piosenka
Przyfrunęła jak ptak
Czy z marzenia, czy może ze wspomnień
Wykąpana w najmilszych snach

Wśród radości i pracy
Taki musi przyjść dzień
Że cię głupstwo zmartwiło ogromnie
Po prostu zgniewałaś się

A tu piosenka, śliczna i malutka
Skądś przybiegła i mówi ci dziś
Że nie warto pogrążać się w smutkach
Że radośnie przez życie masz iść

Bo to życie dziś nowym mknie torem
Ku piękniejszym wciąż zbliża się dniom
Szczęście ciebie też znajdzie wieczorem
Albo jutro - piosenka mówi to

Tak już bywa, że czasem
Coś nie składa się, nie
Jakiś zawód - i uśmiech już gaśnie
Kochałaś złudzenia swe

Lecz cóż z tego, że dzisiaj
Jest tam kogoś ci brak
Śmiej się z tego i śpiewaj, nim zaśniesz
A nie umiesz - to zagwiżdż tak…

Przez łzy nie widać słońca


Janusz Gniatkowski
Przez łzy nie widać słońca

Eugenia Wnukowska

Popatrz dokoła już lato, kochana
Wesołe, pogodne są dni
Niebo błękitne, kwitnące kasztany
Wszystko do nas śmieje się dziś

Lecz w całej tej letniej
Stubarwnej symfonii
Jest jeden maleńki dysonans
To twoja ponura mina
I twoja twarz zachmurzona

A przez łzy nie widać słońca
I kwiatów nie widać przez łzy
Szara troska wypełza gdzieś z kąta
Płoszy uśmiech smutna myśl

Tylko ty nic nie wiesz o tym
Że można z kłopotów się śmiać
Chodzisz zła, mruczysz pod nosem
Nie, kochana, nie wolno tak

Bo przez łzy nie widać słońca
Nie widać jak piękny jest świat
Każdy dzień tak się wlecze bez końca
Gdy radości sercu brak...

Więc, kochana, uśmiechnij się

Serenada - Jerzy Ficowski

Emilia Wilk

Mieczysław Wojnicki
Serenada

Jerzy Ficowski

Uczesz włosy i już rozpuść albo upnij
Przecie z nocą w jedną gąstwę się poplączą
Na grzebyku twym zabrzdąkam jak na lutni
Naszą piosnkę nocnym świerszczem świerkającą

Serenada, serenada
Bez słowików i bez słów
Tylko świerszczyk nocą gada
Księżycowy gaśnie nów

Będzie trwała aż do rana
Niezmącona niczym już
Serenada podawana
W pocałunkach z ust do ust

Oddaj grzebyk i już więcej włosów nie czesz
Aż do jutra nie zawita do nas słońce
Niech się tylko zabłąkana gwiazda wplecie
W twoje włosy spadające, wzlatujące

W ogrodzie - Jan Gałkowski


Jerzy Połomski - W ogrodzie

Jan Gałkowski

Tu w parku latem
Gdzie wiatr trzepotał się
Tańczyło słońce na ścieżce tej
Dziś mrok w ogrodzie
I zgasł już kwiatów cień
Od bramy parku odchodzi dzień

Lecz chociaż
Wiatr zatarł ślad twój na ścieżce
Wciąż, miła, szukam cię tu
A może jesteś gdzieś w mieście
Muszę spotkać cię znów

Bo przecież szkoda
By miłość gasła w nas
Jak zmierzch w ogrodach
Jak dzień, co zgasł

Obraz: William Whitaker

Srebrna Mucha i ja - Eugenia Wnukowska

***

Maria Koterbska
Srebrna Mucha

Eugenia Wnukowska

Jedni mają ogródek i króliki hodują
Drudzy znaczki zbierają pocztowe
Inny znowu po pracy każdą wolną godzinę
Na rozgrywki poświęca szachowe

A ja skrzydła swe rozpinam
I w górę i w wiatr
A ja dzień swój zaczynam
Sygnałem na start

Każda chmurka ma tu imię
Ale pilot je zna
Bo spacerkiem poprzez chmury
Czy słonko jest, czy mgła
Leci dwoje przyjaciół
Srebrna Mucha i ja

Moja miła babunia
W siedemnastej swej wiośnie
Na huśtawce ze strachem siadała
Dziś z niej wielki fachowiec
Gdy zobaczy szybowiec
Wnuczka mówi, na większym latałam

Bo ja skrzydła...

Tylko chłopiec mój stale
Pretensje ma do mnie
I pod nosem tak mruczy, ponury
Aj, niełatwa to sprawa
No bo jak z kochaną rozmawiać
Kiedy patrzy się na mnie wciąż z góry

Bo ja skrzydła...

Każda chmurka ma tu imię
Ale pilot je zna
Bo spacerkiem poprzez chmury
Czy słonko jest, czy mgła
Leci dwoje przyjaciół
Srebrna Mucha i ja
Na start, na start
I w górę i w wiatr

Zakochany narciarz - Eugenia Wnukowska


Maria Koterbska - Zakochany narciarz

Eugenia Wnukowska

Lubię chłopców, którzy latem
Z piłką wodną za pan brat
Zimą narty i saneczki
Znają już od dziecinnych lat

Gdy ideał mój poznałam
Już od pierwszych zaraz dni
Chłopca bardzo pokochałam
Chłopiec ciągle śpiewał mi

Śnieg już spadł, już góry białe
Ukochana, podaj dłoń
Razem ze mną przypnij deski
I szaleństwa urok chłoń

Szybciej, szybciej w białą mgłę
Lekki zostawiając ślad
Raz na lewo, raz na prawo
Nie dogoni nas nawet wiatr

Widzę, że to chwat nie lada
Że to narciarz, narciarz zuch
Ośnieżonych gór bohater
Że w nim olimpijski duch

By miłości skrócić mękę
O czem mówił tyle dni
Serce dałam mu i rękę
On piosenkę gwizdał mi

Minął jeden rok i drugi
Wiele zim minęło już
A mój narciarz czuje tremę
I na narty ani rusz

Ale kocham go niezmiennie
Choć podstępnie serce skradł
Za przechwałki dziś go karzę
Musi jechać za mną w ślad

Śnieg już spadł, już góry białe
Ukochany, podaj mi dłoń
Razem ze mną przypnij deski
I szaleństwa urok chłoń

Szybciej, szybciej w białą mgłę
Lekki zostawiając ślad
Raz na lewo, raz na prawo
Nie dogoni nas nawet wiatr

Kos - Eugenia Wnukowska


Maria Koterbska - Kos

Eugenia Wnukowska

Jestem taki mały kos
Który gwiżdże dzień i noc...
Czy na łące, czy na polu
Gwiżdżę forte i tremolo...

A kiedy ranek już się zbliża
Wtedy siadam przy klawiszach
I na fortepianie gram

Przy tym sama gwiżdżę sobie
Tak wesoło i swobodnie
Swym głosikiem gwiżdżę tak...

Obraz: Loui Jover

Zachodzi słoneczko - Eugenia Wnukowska


Maria Koterbska
i Wesoła Czwórka

Zachodzi słoneczko

Eugenia Wnukowska


Tyle jest innych, ładniejszych piosenek
I tyle innych jest chat
Jest wiele chat
Lecz ja i konik mój jedną kochamy
I do niej wiedzie nasz trakt

Zachodzi słoneczko za lasem daleko
Już księżyc zapalił się
I zarżał mój konik
A srebrne podkówki jego
Dźwięczą w piosnki takt

Razem jedziemy przez lasy zielone
Drogami wśród żyznych pól
I choć ciężka jest droga
Lecz wiedzie melodia
I wzywa mej chaty próg

Wstydź się, wstydź - Henryk Gaworski

Maria Koterbska
Wstydź się, wstydź

Henryk Gaworski

Ciągle przychodzisz i patrzysz, i wzdychasz
A ja tych zalotów już dość mam, do licha
Już pusty mnie czasem zbiera śmiech
Chcesz pocałować, to wreszcie to uczyń
Bo chyba nie sądzisz, że będę cię uczyć
Choć wprawdzie i to by nie był grzech

Wstydź się, wstydź, miły chłopcze
Przecież sam dobrze wiesz
Że ty dla mnie też nie jesteś obcy
Że troszeczkę ja kocham cię też

Wstydź się, wstydź, miły chłopcze
Po co ten wieczny strach
Powiedz wprost, że mnie kochasz
Bo nieładnie trochę
Bym ja pierwsza oświadczała się

Mała piosenka - Witold Zechenter


Maria Koterbska - Mała piosenka

Witold Zechenter

Zwykła, mała piosenka, przyfrunęła jak ptak
Czy z marzenia, czy może ze wspomnień
Wykąpana w najmilszych snach

Wśród radości i pracy
Taki może przyjść dzień
Że cię głupstwo zmartwiło ogromnie
Po prostu zgniewałeś się

A tu piosenka, prosta i malutka
Skądś przybiegła i mówi ci dziś
Że nie wolno pogrążać się w smutkach
Że radośnie przez życie masz iść

Bo to życie dziś nowym mknie torem
Ku piękniejszym wciąż zbliża się dniom
A szczęście ciebie też znajdzie wieczorem
Albo jutro – piosenka mówi to

Tak już bywa, że czasem
Coś nie składa się, nie
Jakiś zawód i uśmiech już gaśnie
Bo kochałeś złudzenia swe

Lecz cóż z tego, że dzisiaj
Jest tam czegoś ci brak
Śmiej się z tego i śpiewaj nim zaśniesz
A nie umiesz, zanuć więc tak

Bo ta piosenka, prosta i malutka
Skądś przybiegła i mówi ci dziś
Że nie wolno pogrążać się w smutkach
Że radośnie przez życie masz iść

Bo to życie dziś nowym mknie torem
Ku piękniejszym wciąż zbliża się dniom
A szczęście ciebie też znajdzie wieczorem
Albo jutro – piosenka mówi to

Obrazy: Damiao Martins

Czicziribina - Ludwik Starski


Ludmiła Warzecha - Czicziribina

Ludwik Starski

Joe, murzyn czarny tak jak heban
Joe, lubił śpiewać niczym ptak
Joe, raz z pamięci swej wygrzebał
Motyw, który szedł mniej więcej tak

Czicziribina, czicziribina…
To nie dziewczyna, ani afrykański kwiat
Jakie to śliczne, czicziribina
I egzotyczne, inne słowo, inny świat

Po co się pytać, co znaczy i tłumaczyć
Wystarczy, że powtarzasz to rad
Ech, czicziribina….

Czicziribina, to nie dziewczyna
To nie kraina, ani ryba, ani kwiat

Joe refrenistą był jazzowym
Joe powodzenie duże miał
Tak więc wkrótce powstał przebój nowy
Bomba, nowa moda, nowy szał

Czicziribina...

Potem w radio co dzień nadawali
Nawet do Afryki doszło to
Wtedy czarni w ryk i wciąż się śmiali
Kiedy to śpiewali biali, bo

Bo czicziribina, czicziribina…
To nie dziewczyna, ani afrykański kwiat
Choć taka śliczna, czicziribina
I egzotyczna, kto tak śpiewa, grubo wpadł

Po ca wam mówić, co znaczy i tłumaczyć
Wystarczy, że nie ryba, nie kwiat
Lecz, czicziribina…

Cicziribina, to nie dziewczyna
Ani kraina, ani ryba, ani kwiat

Jak ten czas leci - Ludwik Starski


Olgierd Buczek - Jak ten czas leci

Ludwik Starski

Znowu na kłótni nam przeszedł dzień
Ja chodzę zły i ona zła
Ona jest sama, ja jestem sam
A szkoda dnia, każdego dnia

Ludzie, ludzie Jak ten czas leci
To nie do wiary wprost
Tak niedawno jeszcze dzieci
A już się srebrzy włos

Wiosna, wiosna i nagle zima
I już się bieli śnieg
Czasie, czasie, kto cię zatrzyma,
Kto twój powstrzyma bieg

Nie, nie myśl о tym, lecz
Spójrzmy sobie w oczy
Rękę mi daj
Tak, to cudowna rzecz
Nagle w sercach wiosna
I młodość i maj

Ludzie, ludzie, nam nic nie szkodzi
Czasu szalony bieg
Zakochani są zawsze młodzi
Choć głowy bieli śnieg

Wrocławska piosenka - Anna Jakowska

Maria Koterbska
Wrocławska piosenka

Anna Jakowska

Wieczór zapada, już noc niedaleko
Już gwiazdy migocą na niebie
Srebrzy się Odra, najmilsza ma rzeka
I płynie z piosenką do ciebie

Mkną po szynach niebieskie tramwaje
Przez wrocławskich ulic sto
Tu przechodnia uśmiechem witają
Dzieci, kwiaty i każdy dom

Na przystankach nucą słowiki
Dźwięczy śpiewem stary park
Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki
Niesie melodię wrocławski wiatr

A kiedy rankiem fabryczne syreny
Dzień dobry powiedzą znów miastu
Słonko jak jaskier wykwitnie z zieleni
Dziewczyna zaśpiewa przy pracy