Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pin Ups. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pin Ups. Pokaż wszystkie posty

Odmieniam ciągle imię twoje - Aleksander Rymkiewicz

Maria Koterbska
Odmieniam ciągle imię twoje

Jarosław Ławrynowicz
(Aleksander Rymkiewicz)


Rano i w południe
I wieczorem też
W kwietniu, w lipcu, w grudniu
I w jesienny zmierzch
Czy na gmachy patrzę
Czy na odblask szyn
W domu, czy w teatrze
W rojnych poczekalniach kin

Odmieniam ciągle imię twoje
W przypadkach wszystkich
W myślach moich
Do ciebie szepczę, miły Janek
Gdy nie ma Janka, smutno mi

Budzę się co ranka
Ku Jankowi biegnie myśl
Ach, tak kocham Janka
Z Jankiem mam się spotkać dziś

I co dzień, co dzień bez ustanku
Dla Janka, z Jankiem, lub o Janku
W przypadkach wszystkich
W sercu moim
O tobie Janku myślę wciąż

Nie ma na to rady
Miasto, wieś czy las
Sport czy znów wykłady
Spacer w świetle gwiazd

Kiedy noc zapadnie
Szepczę coś przez sen
I może to nieładnie
Że tak spotkać ciebie chcę...

Obrazy: Al Buell

Pik, pik, pik - Bronisław Brok


Natasza Zylska, Rena Rolska - Pik, pik, pik

Bronisław Brok


Dzień, kiedy cię zobaczę
Sto wieków niechaj trwa
Żyć, kiedy cię utracę
Nie warto ani dnia
Znam radość tylko jedną
Być z tobą wciąż i znów
Wiem, kiedy będziesz ze mną
Nie znajdę na to słów

O, serce moje pik, pik, pik
A oprócz mnie nie słyszy nikt
O, serca rzecz wystukać, lecz
Powtórzyć to już moja rzecz
O, tyle miało serce trosk
Czy być jak głaz, czy być jak wosk
O, wcale to niemało, lecz
Została najtrudniejsza rzecz

Bo teraz jak o tym co mi wystukało
Twemu sercu dać znać
Powtórzyć tak, żeby nie zanadto śmiało
Lecz i niezbyt się bać

O, serce moje pik, pik, pik
A oprócz mnie nie słyszy nikt
O, stukać to nie sztuka, lecz
Powtórzyć to niełatwa rzecz

Wiem muszę ci, już muszę
Powiedzieć co i jak
Wiem, dla mnie to katusze
Nie powiem nic i tak
Wiem, trzeba by koniecznie
Lecz wiem, że nie wiem jak
Wiem, któż by czekał wiecznie
Więc powiem ci to tak

O, serce moje pik, pik, pik…

O, serce moje pik, pik, pik
To chyba znaczy ty lub nikt
O, pewno nie inaczej, lecz
Już reszta to nie moja rzecz

Bo teraz jak o tym co mi wystukało
Twemu sercu dać znać
Powtórzyć tak, żeby nie zanadto śmiało
Lecz i niezbyt się bać

O, serce moje pik, pik, pik
To chyba znaczy - ty lub nikt
O, pewno nie inaczej, lecz
Już reszta to nie moja
Reszta to już twoja rzecz
Reszta to już tylko twoja rzecz

Obrazy: Billy DeVorss

Nie najlepszy miałaś gust - Jeremi Przybora

Nie najlepszy miałaś gust
Jeremi Przybora


Gdy nerwów postronkami
napięcia dłoń zatarga,
gdy serce czuję w krtani,
i drży mi warga,
gdy wkoło niepokoju
rozkołysana toń,
tak chciałbym w łono twoje
skryć skołataną skroń.

Nie najlepszy miałaś gust,
nie wiedziałaś, kto to Proust,
często padał z twoich ust
zwrot nie nazbyt gramatyczny.
Ale jeden miałaś plus,
niebywale bujny biust;
on rekompensatę niósł
i  na zawsze w pamięć wrósł.

Czy losu ścigał miecz mnie,
czy wiatry niosły burzę,
chroniłem się bezpiecznie
za pierś twą jak przedmurze.
Dziś bywa mi dotkliwie
tego przedmurza brak –
więc nieraz się roztkliwię
jego wspomnieniem tak:

Nie najlepszy miałaś gust...

O, pamięć ma przeklęta –
gdy dziś zaczynam marzyć,
już dobrze nie pamiętam
portretu twojej twarzy.
Więc jakże jest radosna
dla mnie świadomość, że
i w mroku bym dziś poznał
cudne popiersie twe...

Dwudziestu trzech - Andrzej Bianusz


Rena Rolska
Dwudziestu trzech


Andrzej Bianusz

Był skwar, gorący nadmorski sierpień
Morza brzeg, dwudziestu trzech panów i ja
I mój pierścionek świecący tak srebrnie
Właśnie mi zapodział się gdzieś tego dnia

Kto wie, nad głębią płynęłam pewnie
I tam pierścionek mi wpadł w morza toń
I tu, a było to dość uprzejme
Dwudziestu trzech panów rzuciło się poń....

Dwudziestu trzech, dwudziestu trzech
Dwudziestu trzech ich było, ech
Dwudziestu trzech, dwudziestu trzech
Dwudziestu trzech, dwudziestu trzech

Był skwar i morze jak szkło zielone
Biały piach i woda ciemniejsza od szkła
Wiatr zgasł i cicho tak było ogromnie
Tylko te bąbelki lecące od dna

Przez brzeg przesunął się cień rybitwy
I znów bąbelek wypłynął i zgasł
To tam panowie ci tak ambitni
Szukali pierścionka i tak mijał czas
O tak, to byli panowie ambitni
Szukali pierścionka i wciąż płynął czas

Dwudziestu trzech, dwudziestu trzech
Dwudziestu trzech ich było, ech
Dwudziestu trzech, dwudziestu trzech
Dwudziestu trzech, dwudziestu trzech

Już rok upłynął od tamtej pory
Ciągle nic i trochę za długo to trwa
Wciąż nic, lecz może stwarzają pozory
Może chcą drugiego doszukać się dna

Już rok i tak to już z tym uporem
Bo już nie wyjdą, na ile ich znam
A ten pierścionek się znalazł wczoraj
Zabawna historia, był całkiem nie tam
A ten pierścionek odnalazł się wczoraj
Zabawna historia, bo oni wciąż tam

Dwudziestu trzech...

Mała laleczko Mimi


Kleine entzückende Frau
Stefan Witas - Mała laleczko Mimi


Henryk Szpigiel

Mała laleczko Mimi
Czernisz brwi
W lustrze tkwisz całe dni
Psujesz cudne usteczka swe szminką
Mała dziewczynko
Słodka Mimi

Puder, pomadki i krem
Wreszcie czas byłby już skończyć z tem
I tak jesteś najsłodszą dzieweczką
Cudną laleczką
Mała Mimi

To wstyd całe dnie
Przed lustrem wciąż
Tak czas marnować
Gdy serce się rwie
By objąć cię i wycałować

Mała laleczko Mimi
Stłukę lustro i rzucę za drzwi
Będę cię pieścił do rana
Ty ukochana
Mała Mimi...

Obrazy: David Wright

Ta dziewczyna rację ma - Bronisław Brok


Teresa Tutinas
Ta dziewczyna rację ma


Bronisław Brok

Portowy raj, portowy targ
Portowych knajp, portowych tang
Znajoma twarz, wesoły krzyk
I "Jak się masz", i "No to cyk"
I "No to brzdęk", i wprawny chwyt
I oto pękł portowy litr
Aż po ten smak na kufla dnie
A potem jak? Co to to nie

Ta dziewczyna rację ma
Ta dziewczyna grację ma
I tej gracji cenę zna
Nie najniższą z cen
Ta dziewczyna rację ma
Kogo tylko zechce - ma
Czego nawet nie chce, ma
Opowiada ten, opowiada ten
Tylko ten, tylko ten

Bo który z was, kto jak nie on
On jest w sam raz, jak z moich stron
Daleki ląd, szeroki świat
Bez waszych klątw i słów na wiatr
Bo jak nie on, to nic i nikt
Portowy raj, portowy szczyt
A potem co, a potem jak
A potem dno, a potem wrak

Ta dziewczyna rację ma
Ta dziewczyna grację ma
Ta dziewczyna upór ma
Marynarskich żon
Ta dziewczyna rację ma
Kogo tylko zechce - ma
Czego nawet nie chce, ma
A powiada on, a powiada on
Tylko on, tylko on

A potem świt i morza szum
A potem zgrzyt zwijanych cum
Spieniony ślad na grzbietach fal
Ucieka w dal, ucieka w dal
I tak ma być, już tak, jak jest
Bezsilny bunt bezradnych łez
Portowy raj żegnany z ruf
"Wnet wrócę znów" 
"Wróć wnet, bądź zdrów!"

Ten marynarz rację ma
Ta dziewczyna grację ma
I tej gracji cenę zna
Nie najniższą z cen
Na dziewczyny rzęsach łza
Będzie czekać nocą dnia
Będzie czekać nocą dnia
Aż się spełni sen, aż się spełni sen
Tylko sen, tylko sen...

O czym myśli kobieta podczas tego - Marian Hemar

Marian Hemar
O czym myśli kobieta podczas tego
(wykonywała Mira Zimińska)

Mimo wszystko, co się o nas napisało,
Mimo wszystkie paradoksy o kobiecie —
To zabawne, proszę panów, jak mało, jak mało, jak mało
Wy właściwie o nas wiecie.
Czy kto z mężczyzn w gruncie rzeczy ma pojęcie —
Kiedy w „Simie" obserwuje piękną panią,
O czym myśli kobieta w tym momencie, w tym momencie,
W tym momencie, kiedy wie, że patrzą na nią?...
Czyta „London-News" — bo nie zna angielskiego.
A pan z boku teraz życie dałby swe,
Żeby wiedzieć, o czym myśli podczas tego, podczas tego,
Podczas tego... czy pan wie?

Terebere terebere
Butterkwas
Siedem złotych gaz
London — London —
Szkoda, że nie blondyn —
Elida co godzina
Za późno do kina
Żółta falbanka
Zupa kartoflanka
Pieczeń w sosie
Wągry mam na nosie
Litka, Ziutka
Różowa jest za krótka
Przedłużyć, ale czem —
A żeby w piki, wtedy byłby szlem
Szlemiński Jance
Kupił znów brajtszwance
A ty! noś stary łach
To mąż, cholera — ach!

Podniosła oczy fiołkowe, zamglone w snach
I rozchyliła wargi, jakby Żmurko pinx.
I pan ujrzał jej wzrok, pan usłyszał jej „ach" —
I pan pomyślał z nabożeństwem: sfinks.
Teraz przyszła — on powiedział: zdejm to wszystko.
Sam pomagał, żeby było jak najchyżej.
I już zdjęła. Po to przyszła. Już jest blisko, blisko,
Tak blisko — że nie można w ogóle bliżej.
Tylko czemu nie odezwie się do niego?...
Myśli o czymś - to do szału drażni go...
Gdyby wiedzieć, co tak myśli podczas tego,
Podczas tego, podczas tego
Ja wiem co.

Terebere terebere
Butterkwas
Siedem złotych gaz
Dziś pogoda - szkoda,
Ze nie środa.
Pajęczyna z kąta
Kto u niego sprząta
Już pewnie piąta
Kostium zielony
Rosół był za słony
Tłumok nie kucharka
O szóstej przymiarka
Sapie, sapie
Twardo na kanapie
Litka ma nogi krzywe
Psiakrew, nurki ma prawdziwe
Wolę sobole
W karakułach mole
Noś ten stary łach
To mąż, cholera - ach —

Siboney - Maria Czubaszek


Ewa Kuklińska - Siboney - Connie Francis

Maria Czubaszek

Siboney
Go wołali
Bo on stale
Śpiewał to
Był OK
Lecz nas nękał
Tą piosenką
W dzień i w noc

Litość miej
Tłumaczyłam
Już płytę byś zmienić mógł
A on swoje znów:

Siboney
W dzień i w nocy
Nie miał dosyć

Rumby tej

Płytę zmień
To nie hit
To już bzik
Co mnie dręczy
Jak zły sen
Refren ten
Już mi zbrzydł
Teraz innych płyt
Słuchać chcę

Siboney
To nie hit
To już bzik
Co mnie dręczy
Jak zły sen
Płytę zmień
Bo ten rytm
Dawno wszystkim zbrzydł
Litość miej
Są piosenki
Inne, piękne
Wybrać chciej:

C'est si bon
Formidable
Oczy czarne
Babylon
Tea for Two
Chattanooga
Cicha woda
Only You

Summertime
Everybody Love Somebody
Na rzece Kwai
Strangers In the Night
Boney M.
I Love Paris
Dwie gitary
Rien de rien

No i co
No i pstro
O to szło
Że piosenki inne są
Wybierz swą
Potem z nią
Do pociągu wsiądź
Jedź gdzie bądź

Bo są dni
Kiedy mży
W takie dni
Nie układa nam się nic
Zwłaszcza, gdy
Co tu kryć
Kolorowo żyć
Trzeba dziś
A wariatka stale tańczy
Siboney

Panna Weronika

Gil Elvgren

Andrzej Bogucki - Panna Weronika

Gdy w niedzielę rżnie kapela
Człek się zaraz rozwesela
Wódzia, alkohol, rum, gaz
A do tańca jest jedyna
Taka fajna, szac* dziewczyna
To ta , którą każdy zna z was

Panna Weronika klawo w tańcu fika
I pozycję pierwsza klasa ma
Nie wiesz, co to nuda
Gdy zaczyna cuda
I w ogóle różne tańce zna

Wzrost ma, proszę siadać
Co tu dużo gadać
Jest kobita, poznać to raz dwa
Panna Weronika tak ci klawo fika
Że krew gra

*dobry, elegancki, ładny, piękny,
 "pierwsza klasa"
(niem. Schtaz: skarb, ukochany)

Pesnya pro Mashu i yeye suchku - Mark Freidkin


Andriej Makarewicz i O.K.T., Mark Freidkin
Песня про Машу и её сучку

Mark Freidkin

На Лосинке ветер кружит,
облаками машет.
Много лет живет без мужа
на Лосинке Маша.
И лишь под вечер заходит
солнышко за тучку,
Маша погулять выводит
рыженькую сучку.

И они, как две подруги,
ходят по дорожке,
смотрят, нет ли где в округе
подходящей кошки.
А с получки будут сучке
почки и биточки,
словно для любимой внучки
или даже дочки.

В дни, когда у сучки нашей
протекает течка,
для прогулок ищет Маша
тихое местечко,
и чтоб запах шел галантный
от ее невесты,
Маша трет дезодорантом
ей срамное место.

Только эти ухищренья
помогают слабо,
потому что поведеньем
сучка - та же баба.
Дескать, я - такая штучка,
злючка и гордячка...
И у кобелей за сучку
возникает драчка.

А она идет нескорой,
плавною походкой,
между тем как ухажеры
рвут друг другу глотку.
А она уходит гордо
от бойцов подальше,
и понюхать, сучья морда,
никому не давши!

А уж дома - щи да каша,
отдых и отключка.
На софе кайфует Маша,
под софою - сучка.
В кухне, в комнате, в сортире
прибрано и сухо...
Хорошо, когда в квартире
нет мужского духа!

Sen o wannie - Andrzej Sikorowski

Gil Elvgren
Maryla Rodowicz
Sen o wannie

Andrzej Sikorowski

Kąpiel poranna
czeka już wanna
pełna po brzeg
piany jak śnieg

Szemrze cichutko
moja złociutka
połóż się tu
w zapachu bzu

I już lecimy nad dachami miast
nieważne są pieniądze ani czas
żegnaj Pagarcie
tu otwarcie wyznać muszę
sprzedałam wannie duszę

Nagle nad Pragą
straszne tornado
woda wycieka
nie ma co zwlekać

Wracaj do chaty
złomie skrzydlaty
goń resztką sił
przez srebrny pył

I znów lecimy nad dachami miast
i bliżej nam do domu niż do gwiazd
witaj Pagarcie
tu otwarcie wyznam ci
czasami mam dziwaczne sny