Ku ku ru ku ku Paloma - Wanda Warska


Lola Beltran - Cucurrucucu Paloma - Wanda Warska
Ku ku ru ku ku Paloma

Mijają dnie i noce
Szukamy światła
Szukamy gwiazd
Ile to jeszcze chwil
Niepewnych dni
Przeżyjesz sam
Huragan porwał nas
Rozrzucił nas
We wszystkie strony
Dlaczego tyle śmierci
I smutku na świecie
Pytam - dlaczego?

Ajajajajaj - zaśpiewaj
Ajajajajaj - zaśpiewaj
Ajajajajaj - chcę śpiewać
Do wysokich gór, do nieba

A jak Paloma od świtu
Szalona gna
Bo skrzydła ma
Widzisz, jak szybko czas
Z radością pędzi
Kołując nas
Huragan to Paloma
Taniec do słońca
Taniec bez końca
Jeśli zapytasz mnie
Czy czegoś chcę
Niech trwa zabawa

Cucurrucucú Paloma
Cucurrucucú, nadziejo
Ten cudowny ptak
Paloma to nasz taniec, tak

Taniec do słońca
Mijają dnie i noce
Szukamy światła
Szukamy gwiazd
Ile to jeszcze chwil
Niepewnych dni
Przeżyjesz sam
Huragan porwie nas
Rozrzuci nas
We wszystkie strony
Dlaczego tyle śmierci
I smutku na świecie
Pytam – dlaczego?

Ajajajajaj - zaśpiewaj
Ajajajajaj - zaśpiewaj
Ajajajajaj - chcę śpiewać
Do wysokich gór, do nieba

Obrazy: Jesus Helguera

Co nam przyniesie rok - Wanda Warska


Gaby Moreno - Quizás, Quizás, Quizás
Wanda Warska - Co nam przyniesie rok

Co nam przyniesie rok
Ten rok, z dwoma dwójkami
Rok - co będzie z nami
Kto wie, kto wie, kto wie

Co nam przyniesie rok
Ten rok, z dwoma zerami
Rok - co będzie z nami
Kto wie, kto wie, kto wie

Niczego więcej nie chcę
Prócz ciebie, mój skarbie
W radości resztę życia
Chcę przeżyć w zabawie

Co nam przyniesie rok...

Niczego więcej nie chcę
Od ciebie, mój skarbie
W radości resztę życia
Przeżyjmy w zabawie...

Te sukcesy - Wanda Warska


Astrud Gilberto - Corcovado - Quiet Nights Of Quiet Stars
Wanda Warska - Te sukcesy - Antonio Carlos Jobim

Te sukcesy, co pan ma
Powodzenie, co wciąż trwa
To pozory, albo pan bezwzględny
Mnie ucieka wszystko gdzieś
Mam w tygodniu złych dni sześć
Teraz, wie pan, często bywam smutna
Często bardzo smutna

Co ja słyszę? Że pan też
Gdy policzy równo sześć
Dni w tygodniu z wielkim trudem znosi
Najmilszy mój aniele, spotkajmy się w niedzielę
Może być przy kościele, czy chodzisz pan?
Nie? To niech będą Aleje, przyjdę tam

Opowiedział życie swe
Może cudze - kto to wie?
W każdym razie mnie bez przerwy wzruszał
Uciekałam z jego rąk
Gdy już doszedł, że jak pąk
Się rozwijam i że jestem cudna
Tego popołudnia

Co pan mówi? Kim pan jest?
Taki staroświecki tekst
Wszystkie pąki dawno się skończyły
Najmilszy mój aniele, czasu mam już niewiele
Ślub będę brać w kościele, taki mam plan
A pan zostaniesz, zostaniesz sam...

Już nie chcę nic - Wanda Warska


Astrud Gilberto - How Insensitive
Wanda Warska - Już nie chcę nic

Znów szukasz sensacji
Znów przy kolacji będziesz pieklił się i złościł
O, jak ci nie wstyd, Konwicki miał przyjść
Dzisiaj mieliśmy mieć gości
Jak uśmiechać się
Jak przeżyć dzień w spokoju, bez dramatów
O, już nie mam sił, już nie chcę nic
Nie chcę nawet twoich kwiatów

Wróć, miłości wróć
Nadziejo wróć, nie zostawiaj nas bez wieści
Już od tylu dni czekam i nic
A serce więcej już nie zmieści
Jak mam wytrzeć łzy
Jak przeżyć dzień w spokoju, bez dramatów
O, już nie mam sił, już nie chcę nic
Nie chcę nawet twoich kwiatów

Jak uśmiechać się
Jak przeżyć dzień w spokoju, bez dramatów
O, już nie mam sił, już nie chcę nic
Nie chcę nawet twoich kwiatów

Znów szukasz sensacji

Fot. Astrud Gilberto, Wanda Warska

Oczy masz niebiesko-zielone - Wanda Warska

Astrud Gilberto, João Gilberto - The Girl From Ipanema
Wanda Warska - Oczy masz niebiesko-zielone

Oczy masz niebiesko-zielone
I włosy masz za bardzo kręcone
I ludzi nie lubisz, i źle o nich mówisz
Dlaczego?

Buty z zamszu, kapelusz pilśniowy
I krawat w kwiatki i nos malinowy
I chcesz się umawiać
I chcesz mi przeszkadzać
Dlaczego?

Ja oczy mam dla innego
Ja chcę chłopaka czułego
Ja chcę chłopaka wiernego
Taki gust wyjątkowy już mam
Mój chłopak jest zawsze ten sam

Oczy jego są szaro-beżowe
I włosy ma na jeża strzyżone
I jego kocham
I on jest zawsze taki sam

Ja oczy mam dla innego
Ja mam chłopaka wiernego
Ja jestem tylko dla niego
Taki gust beznadziejny już mam
Mój chłopak jest zawsze ten sam

Oczy jego są szaro-beżowe...

Bim-bam - Wanda Warska

Wanda Warska - Astrud Gilberto - Bim-bam

Bim-bam...
Że też tak nie mogło być
Żeby z królem w zamku żyć
Namówiona poszłam za artystę

Jeśli skarby jakieś masz
Kilka skrzyń otworzyć każ
A przekonasz mnie, że jesteś królem

Srebrne szaty będę mieć
Złote kury będę jeść
O północy zjawi się kochanek

Dużo różnych bajek znam
Biedak zawsze płacze sam
Nie chcę biedy, wolę być królową

Obraz: Michael Cheval

Chcę na kredyt żyć - Wanda Warska


Astrud Gilberto - Meditation
Wanda Warska - Chcę na kredyt żyć

Chcę na kredyt żyć
Bez pieniędzy chodzić po świecie
Na kredyt soki pić
Chcę na kredyt jeść
Chcę na kredyt mierzyć sukienki
Chcę na kredyt mieć kawiarenki

Chcę na kredyt żyć
Nie chcę wiedzieć, co to pieniądze
Nie wiedzieć, co to czynsz
Chcę na kredyt spać
A w wybranej na kredyt kanapie
Niech pies z kotem na kredyt odsapnie
Chcę na kredyt żyć

Już za długo czekam - Wanda Warska


Wanda Warska
Już za długo czekam

Już za długo czekam
Na spotkanie z tobą
Miliony gwiazd - nie bardzo wiem
Na której z nich spotkamy się

W tych błękitach myśli
Jesteś zawsze ze mną
A cały świat pomaga mi
Że ciągle warto, warto żyć

Nieraz tańczyć chcę
Aż do białego dnia
Bo orkiestra z łez
Tańczy ze mną też

Nieraz wpadnie grosz
Gdy zaśpiewam coś
Taki szczery grosz
Zsyła dobry los

A więc trzeba śpiewać
Do ostatniej chwili
Dziękować też za to, co jest
Bo zawsze dużo, dużo gorzej może być...

Obraz: Aleta Rafton

Umiej żyć - Wanda Warska


Wanda Warska - Umiej żyć

Jeden widzi słońce inny chmurę
Jeden widzi ptaszki, inny w niebie dziurę
Możesz widzieć to, co chcesz
Najładniejsze bierz

Popatrz, jest pięknie dziś wyjątkowo
Szczęśliwi widzą, że trawa wyrosła
Że sosna jak siostra wysmukła i cicha
Że ptaki stadami znów muzykują
Szczęśliwi to słyszą, szczęśliwi to czują

Umiej żyć tak jak oni
Szczęście przychodzi bardzo powoli
Prędko ucieka
Jak się zrzędzi, jak się narzeka

Popatrz, jest pięknie dziś wyjątkowo
Możesz zobaczyć wszystko na różowo
Różowe ulice, różowe przecznice
Różowa łazienka, różowa panienka
Różowe balkony, różowe zasłony
Różowe są schody, różowe są lody

Popatrz, jest pięknie dziś wyjątkowo
Możesz zobaczyć wszystko na nowo
Szczęśliwi to widzą, szczęśliwi to czują
Szczęśliwi kochają, szczęśliwi całują

Jest tyle szelestów - Wanda Warska


Wanda Warska
Jest tyle szelestów

Jest tyle szelestów
I dużo szelestów
Dużo różnych szelestów znam
Lecz jednak wśród wielu
Mi znanych szelestów
Nikt nie szeleści tak pięknie jak pan

Na temat człowieka
Pan nic nie narzeka
Pan kocha bliźniego
To coś niezwykłego

Te pana szelesty
Wiosenne, gorące
Biegają po łące
Zbierają z niej kwiaty
Dla pięknej Agaty
Ucieszą i wzruszą
Każdego - muszą

Powiedział pan
Jesienny szelest liści i słów
Już pana znam
No proszę zaszeleścić mi znów

Na temat miłości
I dłużej, i głośniej
Na temat miłości
I dłużej, i głośniej...

Obraz: Kirk Quilaquil

Niepotrzebna podróż - Wanda Warska


Wanda Warska
Niepotrzebna podróż

Za późno na miłość, na przyjaźń za późno
Czekaliśmy długo na próżno
Przyjaźnić się jest bardzo trudno…
Dno!

Kochanie nie żałuj, pocałuj kochanie
Choć to nasze dziś pożegnanie
Nie myślę żałować niczego…
Kogo, czego, jego?

Znów każdy z nas może nowy mieć plan
Na miłość…
Czeka tysiąc lat

Pojadę, do Włoch, do Hiszpanii pojadę
I tam kogoś innego znajdę
Tam co drugi chłopak to Hiszpan…
Pan!

Wróciłam, z podróży tej wczoraj wróciłam
I po co tam właściwie byłam
Choć co drugi chłopak to Hiszpan…
Cham!

Po polsku nie jadłam, nie piłam, a żyłam
I z głodu tę podróż skróciłam
Już dość mam upału południa…
Z tobą chcę dnia!

Znów tylko z tobą chcę jeden mieć grat
Choć miałabym….
Czekać tysiąc lat!

Za późno, już nigdy nie powiem za późno
I nigdy nie powiem na próżno
Podaruj te podróż, no trudno…
To było dno!

Pogoda - Wanda Warska


Wanda Warska - Pogoda

Ta pogoda ciągle zmienia się
Od tych zmian już wszystko boli mnie
Znów się czujesz niepotrzebny
Słyszysz motor słów natrętnych

Piszesz listy, piszesz kartki
Adresujesz jak zabawki
Może ktoś z nadzieją czyta
A to papier, przecież widać

Piszesz wiersze i powieści
Chcesz coś na papierze zmieścić
Nim podzielisz na rozdziały
Sprawdź, czyś nie jest zbyt zuchwały
Sprawdź, czyś nie jest zbyt zuchwały

Żona - Wanda Warska


Wanda Warska - Żona

Chciałabym wszystkie nasze ciężkie sprawy
Schować do szafy głębokiej, starej, nie nowej
Chciałabym wszystkie nasze ciężkie sprawy
Poukładać na półkach, w szufladkach
A te najcięższe powiesić
Chciałabym szafę zamknąć na klucz
Oddać klucz komuś dobremu, silnemu, kochanemu
Mogłabym wtedy wyjść do ludzi szczera, niezmęczona
Jak dawniej, nie tak dawno, twoja żona

Obraz: Svetlana Razumova