Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoszewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Białoszewski. Pokaż wszystkie posty

Odcedzona - Miron Białoszewski


Ewa Dałkowska - Odcedzona

Miron Białoszewski

Katakumbowej
gdzie krociowy jest skarb?
z domysłów
czaszka moja
złota

A ile wart
to dowiem się
dopiero tam
od jubilerów gwiazd
i słońca

Ach, tu
oprawić mógłby każdy mój gest
w ulicy życia
Smętnej

Skryty skarb
jak dziurawa kość
Pieniądz w ręku
choćby cierpieć
pozwala
z godnością

W Hiszpanii mówią tak:
"Daj dziecku swemu szczęście
I rzuć je w morze"

A moja matka
w pośpiechu
o moim zapomniała szczęściu
rzuciła mnie na płytką wodę
rynsztoka

I odcedziło mnie
I odcedziło mnie
na rynsztokowym ruszcie

André-Pardon - Miron Białoszewski


Ewa Dałkowska, Mariusz Benoit
André-Pardon

Miron Białoszewski

Na kogo kapie deszcz❓
Komu rynnuje kołnierz❓

Ryn-nyn-nyn-nyn, nyn-nyn-nyn
Idźżeż❗ Idźżeż❓ Idźżeż❗

Serce 💗 Sylwester
Syp-syp-syp
Wesele, wesele
Cyk-cyk-cyk

Mistrzom-sztuk-
mistrzom dla-
rzom, handla-
rzo kantom-
muzy-kantom
Wzbronionny wstęp
Wzbronionny jak sęp

Na kogo kracze deszcz❓
W czyje rynny wzbronionny wstęp❓

Idźżeż❗ Idźżeż❗ Idźżeż❗ Idźżeż❗ Idźżeż❗

Na kogo, na kogo❓ Co❓
Na kogo, na kogo co❓

Na kogo kapie szczęście❓
I czyje lukruje serca❓
Czy lukr, czy lukr Sylwestra❓
On trafia pod grzyby psie 🍄

Na kogo kapie szczęście❓
I czyje lukruje serca❓
Czy lukr, czy lukr Sylwestra
Z widokiem na Teo-się❓

Obrazy: Rafał Olbiński

Najlepiej trzymać się za ręce

Krystyna Janda
Najlepiej trzymać się za ręce

Miron Białoszewski

– Najlepiej trzymać się za ręce.
– Najlepiej trzymać się za ręce.
Powiśle padło!
– Najlepiej trzymać się za ręce.
– Za ręce.
Nasza ciągle część Mokotowa, i Górnego, i Dolnego!
Nasz Czerniaków, Żoliborz i Marymont!
I trzeba będzie godzić się ze śmiercią.
Trzeba się godzić ze śmiercią.
Albo z urwaniem ręki czy nogi.

– Najlepiej trzymać się za ręce.
I że zginiemy razem.

– Najlepiej trzymać się za ręce.
I że zginiemy razem.

– Najlepiej trzymać się za ręce.
– Za ręce.
Ratuj tylko ten obraz Matki Boskiej Częstochowskiej za kredensem,
zwykły obraz! Ze szkłem w kurzu! Bez koloru. Ratuuuj!
10 września wypadała niedziela.
Potem już do końca nikt nie rozróżniał dni.

– Najlepiej trzymać się za ręce.
Chodźcie, zobaczcie, trupy na podwórzu.

– Najlepiej trzymać się za ręce.

Na podwórzu prześcieradła. W prześcieradłach ludzie.
– Najlepiej trzymać się za ręce.
 – Za ręce.

Pamiętnik z Powstania Warszawskiego - Miron Białoszewski


Pamiętnik z Powstania Warszawskiego - 2004

Pierwszego sierpnia we wtorek 1944 roku było niesłonecznie, mokro, nie było za bardzo ciepło. W południe chyba wyszedłem na Chłodną - moja ulica wtedy, numer czterdzieści - i pamiętam, że było dużo tramwajów, samochodów, ludzi i że zaraz po wyjściu na rogu Żelaznej uświadomiłem sobie datę - pierwszy sierpnia - i pomyślałem chyba słowami: pierwszy sierpnia - święto słoneczników.." Narrator spektaklu, podobnie jak autor "Pamiętnika z Powstania Warszawskiego" nie szedł z visem na tygrysa, nie szturmował PASTY ani elektrowni na Powiślu, nie nosił na powstańcze pozycje amunicji i butelek z benzyną, nie dostarczał dowódcom meldunków. Dwudziestodwuletni student polonistyki tajnego UW (róg Świętokrzyskiej i Jasnej, na drugim piętrze) nie należał do zbrojnej konspiracji i nie brał udziału w boju. Z setkami tysięcy warszawiaków dzielił euforię pierwszych starć i radość z pierwszych, nieliczych sukcesów żołnierzy podziemia, a potem, jak większość cywilów, pragnął już tylko przetrwać - choć nie za każdą cenę - koszmar okrutnych walk toczonych w ludnym mieście z nierównie silniejszym wrogiem. Tak jak setki tysięcy mieszkańców stolicy, lepiej od heroicznej scenerii redut i barykad poznał mroczny świat podwórek - studni, piwnic, improwizowanych schronów, kanałów i ukrytych przejść przebitych w suterenach kamienic. 
I podobnie jak rzesze warszawiaków - niekombatantów, toczył ciężką walkę z głodem, pragnieniem i strachem, codzienną walkę o w miarę bezpieczny kąt, odrobinę pożywienia, wiadro wody. O życie. "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" Mirona Białoszewskiego ukazał się drukiem w 1970 roku. Dopiero ta publikacja, uhonorowana nagrodą ministra kultury i sztuki drugiego stopnia, zwróciła uwagę szerszej publiczności na znanego dotąd tylko nielicznym autora paru tomików wierszy. Obiorców ujmowały szczerość i bezpośredniość przekazu, a także język dzieła - prosty, naturalny, potoczny, jakże inny od słownictwa używanego tradycyjnie do opiewania bohaterskich, acz przegranych zrywów wyzwoleńczych i innych narodowych klęsk. Owa prostota i "zwyczajność" języka narratora, zderzona z drastycznością i dramatyzmem archiwalnych materiałów filmowych ilustrujących spektakl, robi na widzach niezwykłe wrażenie i dziś... [PAT]




Karuzela z Madonnami - Miron Białoszewski

Ewa Demarczyk
Karuzela z Madonnami


Miron Białoszewski

Wsiadajcie madonny
madonny
Do bryk sześciokonnych
...ściokonnych!
Konie wiszą kopytami
nad ziemią.
One w brykach na postoju
już drzemią.
Każda bryka malowana
w trzy ogniste farbki
I trzy końskie maści:
od sufitu
od dębu
od marchwi.
Drgnęły madonny
I orszak konny
Ruszył z kopyta.
Miron Białoszewski
Lata dookoła
Gramofonowa
Płyta,
Taka
płyta:
Migają w krąg anglezy grzyw
I lambrekiny siodeł,
I gorejące wzory bryk
Kwiecisto-laurkowe.
A w każdej bryce vis á vis
Madonna i madonna
W nieodmienionej pozie tkwi
Od dziecka odchylona
- białe konie
- bryka
- czarne konie
- bryka
- rude konie
- bryka
Magnifikat!
A one w Leonardach min,
W obrotach Rafaela,
W okrągłych ogniach, w klatkach z lin,
W przedmieściach i niedzielach
I w każdej bryce vis á vis
Madonna i madonna
I nie wiadomo, która śpi,
A która jest natchniona
- szóstka koni
- one
- szóstka koni
- one
- szóstka koni
- one
Zakręcone!
I coraz wolniej karuzela
Puszcza refren
I Peryfe
rafa
elickie
madonny
przed
mieścia
wymieniają
konne piętro
...........................
Wsiadajcie
w sześcio...!