Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cygan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cygan. Pokaż wszystkie posty

Ratuj się sam - Jacek Cygan


Majka Jeżowska
Ratuj się sam

Jacek Cygan


Skrada się noc
Na szybach szron
Czuję go jak ciebie
Ciszy znów brak
Pozostał gram
Czy wystarczy, nie wiem

Zabijam czas
W głowie szum i gwar
Jak chrabąszcze na prąd
Nie mów nic
Patrz jak prędko nas
Wchłaniają gęste dni

Ratuj się sam
Codzienność wciąga nas
Czuję jak toniemy
Ratuj się sam
Nie próbuj sięgać dna
Wokół nas świat obniżył się

Kradnie mi noc
Twych wyznań głos
Szczęście wciąż tak drogie
Uczysz się słów
Ktoś szybę stłukł
Źle, bo chłód za progiem

Pęka szkło
Wściekle głośny dom
Po trzy schody twój bieg
Powiedz mi
Skąd pożyczyć sił
Czy kiedyś uda się

Ratuj się sam...

Zbyt drogo płacisz
Za swój wieczny bieg
A życie nie umie tak
Za miastem łąki
Wyścielone mchem
Zabiorę cię tam

Ratuj się sam...

Chwytaj dzień - Jacek Cygan


Zbigniew Wodecki, Kayah
Chwytaj dzień

Jacek Cygan


Pytasz mnie, jak powstrzymać ten czas
Pędzi tak, jakby wpadł w jakiś trans
Powiem ci, na ciężkie czasy
Horacy radził tak, radził tak 👉👉👉

Chwytaj dzień
Tak by znaleźć swój rytm
Chwytaj dzień
Ciesz się chwilą i żyj
Zawsze idź za głosem serca
A dojdziesz tam, gdzie chcesz
Tam, gdzie chcesz

Chwytaj dzień
Z całej siły go łap
Chwytaj dzień
Aby czuć życia smak
Nie martw się o własny finał
I klaruj wina swe
Chwytaj dzień

Apoteozę świata w domu sobie zrób raz-dwa
I pod narkozą nieba pięknie, lekko trwaj i trwaj
Nie kochaj się w przedmiotach, nie pożądaj zła
Trzymaj się w życiu tego, co nietrwałe
Co łagodne, co pogodne, co ci w duszy gra

Chwytaj dzień
Z całej siły go łap...

Hallo czarna - Jacek Cygan


Wojciech Skowroński
Hallo czarna

Jacek Cygan


Na barwy jestem czuły
Czuły na koloru wdzięk
Na barwy jestem czuły
Nadmiar tęczy męczy mnie
Me skrupuły
Zabrał mi pianina dźwięk

Oczami duszy widzę
To, co właśnie skryte jest
Nałogów się nie wstydzę
Żal, że tylko jeden jest
Już go widzę
Pachnie jak kwiatowy sen

Hallo, czarna...
Już przedstawia barman
Pachnącą jak Brazylii kwiat...

Twój wzrok jak wściekła mucha
Ściga mnie spod kruczych rzęs
Uszami duszy słuchasz
Myśląc, że o tobie pieśń
Wiem, me słowa
Mogą czasem zmylić cię

Hallo, czarna ...
Nie bądź taka sarna
Rywalka zwie się Nescafé...

Fot. Rafał Jasionowicz

Dobry blues - Jacek Cygan


Wojciech Skowroński
Dobry blues

Jacek Cygan


Blues, dobry blues
Bezcenny jak sam żeń-szeń
Blues, dobry blues
Jest cieniem, korzeniem i pniem

Łagodny jak piana na piwie
I ostry jak cios we mgle
Umiera, gdy go zagrać fałszywie
Gdy szczerze - to wytrych do serc

Od wielkich ulic on woli dziury
Tancbudę, portowy świt
Gdy go gram do czterech ścian
Nie jestem sam, nie sam

Dzień za dniem
Biegnę do źródeł bez sił
Dzień za dniem
Wtapiam się w bluesa jak w dym

Moich dni ciężkich rytm
Odmierza mi drogę jak puls
Dzień za dniem
Szaleństwo za prawdę i luz

Nie pytaj mnie, co mnie boli
Pozostał mi tylko blues
Blues, blues, blues, blues

Niekołysanka - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉👉
Niekołysanka

Jacek Cygan


Jeśli nie chcesz spać, to nie śpij
Nie chcę zmuszać cię, namawiać
Widzę, tańczą twoje myśli
I daleko do chrapania
Lecz nie licz, że coś ci się przyśni
Zostaniesz przy baranach

Możesz liczyć swe baranki
Wcale nie chcę ci przeszkadzać
Jak tu zasnąć przy liczeniu
Tych baranków huk na łące
Dorośniesz, to też nie zaśniesz
Bo zaczniesz liczyć pieniądze

Nie chcesz spać, to nie śpij
Chociaż sny czekają za firanką
Nie chcesz spać, to nie śpij
Pomogę ci moją niekołysanką

Mówią tak: Usypia wody szum
Inni radzą: Dobra bajka
Nie mam w domu wodospadu
I bajeczka przeczytana
Więc tylko po cichutku myślę
I czuję, że zasypiam sama

Nie chcesz spać, to nie śpij...

Też się dziwię, że już trzeba spać
Gdy zabawa wystrzałowa
Lecz tak w życiu się układa
Rzeczywistość ciut nie taka
A zresztą, po co ja to gadam?
Obudź mnie, gdyby nadszedł tata

Nie chcesz spać, to nie śpij...

Upijaj mnie... - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz  👉👉👉
Upijaj mnie poświatą gwiazd

Jacek Cygan


Czasem jesteś jak księżyc
Gdy swym światłem upijasz mnie
Kiedy w sieć srebrnej przędzy
Chcesz zaplątać mój cień

Upijaj mnie poświatą gwiazd
Chcę w oczach mieć namiętny ich blask
Upijaj mnie dotykiem ust
W przestworza chcę ulecieć

Pełna marzeń o nocy
Każdą myślą przyciemniam dni
Pragnę widzieć w ciemności
By do ust trafić twych

Upijaj mnie poświatą gwiazd...

Ciemne niebo nad nami
Nasze gwiazdy zwalniają bieg
My ze szczęścia pijani
Wypływamy na brzeg

Upijaj mnie poświatą gwiazd...

Upijaj mnie poświatą gwiazd
Chcę w oczach mieć namiętny ich blask
Upijaj mnie dotykiem ust
Chcę w oczach mieć namiętny blask...

Obraz: Dorina Costras

To obojętność - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz - To obojętność

Jacek Cygan


Echo nie wraca
Chłód ludzi mrozi
I ślad zaciera
Spójrz
To obojętność
Jak rzeką wielką
Przez kruche tamy
Do serc się wdziera
Spójrz
To obojętność
Nie przechodź
Zaczekaj

Włosy
Spragnione
Twych rąk
Zaczekaj
Modli się sen
Choć jesteś o krok
Biegniesz
I depczesz mój cień
Zaczekaj
Jeśli to błąd
To tylko mój błąd
Więc wybacz

Żyję pierwszy raz
Kocham pierwszy raz
Czuję pierwszy raz
Choć jestem tłem
Murem, który deszcz
Rzeźbi w ślady łez
Lecz to ja, to ja

Tłum gubi ludzi
Miasto oddycha
I barwy spija
Wiem
To obojętność
Twe zwalnia tętno
Mą przezroczystość
Twój wzrok przebija
Wiem
To obojętność
Omijasz
Zaczekaj

Włosy...

Żyję pierwszy raz...

Twą obojętność
Jak chłodne piękno
Niech zetrze dotyk ust
Przerwie dotyk ust
Mych ust

Przenikam - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉👉
Przenikam

Jacek Cygan


Kto wie, ten wie, dziewczyna jest jak burza
Yoko Ono, to nic, to nic – do czasu
I mnie, i mnie, gdy z siebie się wynurzam
Starcza siły by gryźć, by gryźć

Zmieniam się, przebiegła jak wampir
Zmieniam się, jak w słońcu brylanty
Zmieniam się, złośliwa jak kobra
Zmieniam się, łagodna i głodna

Ciało twe przenikam
Włosy twe przenikam
Myśli twe przenikam
Serce twe przenikam
Obcy mur

A ty, a ty, jak zwinny kameleon
Chcesz uciekać pod szkło, pod szkło
Nie żartuj
By czar i żar, miłości mojej dzieło
Nie dosięgnął twych ust, twych rąk

Zmieniam się...

Ciało twe przenikam
Włosy twe przenikam
Myśli twe przenikam
Serce twe przenikam

Ciało twe przenikam
Włosy twe przenikam
Błagam cię, nie znikaj
Wrastasz w szare tło

Ciało twe przenikam...

Nie chcę cię znać - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Nie chcę cię znać

Jacek Cygan


Kiedy płonę ty w strugi deszczu zmieniasz mnie
Kiedy pragnę ty zmieniasz mnie w twardy lód
Bo ty, ty lepiej wiesz, musi być jak chcesz
Twój rytm rządzi światem

Kiedy płaczę ty w mądre lustra zmieniasz świat
Kiedy tęsknię ty zwalniasz sekundom bieg
A gdzie życie i śmiech, łaski czułej gest
Czemu wciąż nas mija

Za to nie chcę cię znać
W czasie, w którym sny lubisz kraść
Nie chcę cię znać
W czasie, w którym łzy lubisz dać
Więc znam twoje sztuczki

Kreski na czole, które już nie zginą
Oczy bez cienia barw
Pośpiech u kresu tchu, bo może minąć
Niepewny kolejnych strat

Potem budzik znów wzywa do iluzji bram
Jeszcze wie, że ty strącasz mnie aż na dno
A gdzie życie i śmiech, łaski czuły gest
Czemu wciąż nas mija

Za to nie chcę cię znać...

Nie chcę cię znać
W czasie, w którym chcesz tylko brać
Chłonąć nas, chłonąć wszystko wokół

Kreski na czole…

Obrazy: Loui Jover

Stan pogody - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz  👉👉👉
Stan pogody

Jacek Cygan

Znów drobny spór, barometr zjeżdża w dół
Prywatne niebo już mgłą się zasnuwa
Tak bym chciała mieć prognozę naszych serc
Na życie, miesiąc, dzień - mapę prognoz

Niech sputnik hen
Wykona serię zdjęć
Bym mogła wiedzieć jak
Przewidzieć nasz stan pogody

Słońce to my, ciemne chmury to my
Nagłe sztormy, letnie burze
Suche wyże to my, mokre niże
Taki deszcz, że ulewa aż śpiewa

Słońce to my, ciemne chmury to my
Nagłe sztormy, ranne mgły
Czasem mżawka, czasem grad
Czasem mróz, aż strach

Ach gdyby znać zachmurzeń twoich plan
Pod ręką wtedy mieć parasol, kalosze
Może tak już dziś do "Chmurki" wysłać list
Prywatne lekcje wziąć - w końcu wiedzieć

Bo przecież słońce to my, ciemne chmury to my
Nagłe sztormy, letnie burze
Suche wyże to my, mokre niże
Taki deszcz, że ulewa aż śpiewa

Słońce to my, ciemne chmury to my
Nagłe sztormy, ranne mgły
Czasem mżawka, czasem grad
Czasem mróz, aż strach

W mym niebie słońce to my, ciemne chmury to my
Nagłe sztormy, letnie burze
Suche wyże to my, mokre niże
Taki deszcz, że ulewa aż śpiewa

Słońce to my, ciemne chmury to my
Nagłe sztormy, ranne mgły
Czasem mżawka, czasem grad
Zamknij drzwi, światło zgaś
Twe półsłońce chce spać

Elżbieta Sommer  - "Chmurka" 👉👉👉
Prezenterka pogody w Telewizji Polskiej
w studiu telewizyjnym. Warszawa, 1970 r.

Nie poddam się - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉👉
Nie poddam się

Jacek Cygan


Serce me nie znosi rozumu
Spód sięga dna
Wielki żal, wielki gniew
Toczą walkę, walkę o ciebie
Ja pośród nich
Serce chce, zrozum nie

Nie, nie poddam się
Póki czuję, póki drżę
Nie, nie poddam się
Póki gryzę życie swe
Nie, nie poddam się
Może lubię smak tych łez
Póki krew pulsuje
Kochać chcę

Ile dni bezbarwnych i zimnych
Mam w zbiorach swych
Aż czasem chcę z nudów wyć
Lubię walkę, walkę o ciebie
O swoje być
Albo ty, albo nic

Nie, nie poddam się...

Od dzisiaj mówię stop - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉
Od dzisiaj mówię stop

Jacek Cygan


O sobie
Możesz pleść długie dni
Mówisz - człowiek
Ja już wiem, że to ty
Skrzywdzony
Całkiem sam, biedny chłopczyk
Zdradzony
Przez swój los, jak ktoś obcy

A o mnie
Nawet wiatr nie śmie wiać
Mam skromnie
Jak twój cień z tyłu stać
Ty geniusz
Ja twój balsam na rany
Już nie mów
Spójrz, buntują się ściany

Od dziś - co to to nie
Od dzisiaj mówię stop
I rób co chcesz
Nie próbuj prosić mnie
Co to to nie
Posłuchaj mnie choć raz
Ta gra ma króle dwa...

(Twój gniew jest słodki
uwielbiam, gdy tak mówisz mi
tak, jesteś moja - forever)

Od dziś...

Nerwy
Zawiąż lub włóż pod lód
Sam zerwij
Jabłka z drzew, raj jest twój
Nie jestem
Małą Anią z kokardą
Za bezcen
Nie chcę żyć pod dyktando

Od dziś...

Nad morzem tracimy się- Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Nad morzem tracimy się

Jacek Cygan


Morska sól osładza tu mój żal
Przychodzę słuchać fal
Byłeś jak morze gwałtowne, groźne, złe
Zdumione ciszą plaż
I tak jak morze łasiłeś się do moich stóp
Tak jak morze wołałeś mnie przez wiatru szum
Gdy z ziemią się zżyłam
W twoich ramionach świat odpływał
W twych ramionach sens pojawiał się
Jak skarb, jak wyspa wyśniona, jak ląd
Do ciebie modliłam się
Dla ciebie budziłam się
A teraz wróżę z piasku plaż
I szukam tamtych dni
Było to, gdy odpływ zastał nas
Wpatrzonych w oczu dal
Serce me tonęło tuż przy brzegu
Chłodny prąd mnie znosił hen ku niebu
Na skraj horyzontu
Tam dzieli nas kreska ust zaciętych
Tam nas dzieli żagiel zemsty świętej
A jeszcze niedawno przez sen
Do morza modliłam się
Dla morza budziłam się
Dziś piszę na piasku twoje imię
Wtedy choć przez chwilę jesteś przy mnie
Nim fala je porwie
Ile już imion twych zabrała mi
Ile już mych pragnień wysłuchała
Tu zawsze już będzie mój brzeg
Do morza modlimy się
Nad morzem tracimy się

Obraz: Monika Luniak

Ostatnia przedwojenna miłość - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Ostatnia przedwojenna miłość

Jacek Cygan


Czym pan mnie kusi, pan pomylił kraj
Całkiem nie to, nie à propos
Dziś jestem bardzo, bardzo retro
Bo przedwojennych czasów blask
W serca nam się wkradł i trwa

Zacznę od kwiatów, cóż pan przyniósł mi
Całkiem nie to, nie à propos
Proszę liryczne orchidee
Ich romantyczny wyznań szept
Dawniej to był flirt, ech

Mów do mnie femme fatale
I zaproś mnie na przedwojenny bal
Niech dla nas znów jazz band gra
Fokstrot- znasz? Nie znam i ja
W uszko mi wlej mon cher
Nasza jest noc, słowa wśród wyższych sfer
Ona jak wamp, on jak lord
To my, to w nas się tli
Ostatnia przedwojenna miłość

Wiem co pan myśli, że to gra i żart
Całkiem nie to, nie à propos
Pani minister dziś nie tańczy
I pan marszałek zgubił frak
Więc kto, kto ma przenieść w nas wdzięk tych lat

Mów do mnie femme fatale...

Pan się śmieje
Ale przecież ma być teraz u nas tak, jak przed wojną
Pan ceni secesję tylko w filiżankach, nie w miłości
Pan uważa, że forma w miłości już się nie liczy
A jak senat uchwali, że się liczy
No to dobranoc

Obraz: Galya Bukova

Przepraszam cię - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉👉
Przepraszam cię

Jacek Cygan


Przepraszam cię za głupie łzy
Za miłość co wyważa drzwi
Za czułość mą i za twój gniew
Przepraszam cię
Przepraszam cię za wolność twą
Tuliłam ją, zepsułam ją
Więziłam cię w niewoli serc
Przepraszam cię

Bo nie, nie ma winy bez dna
Niech wie serce, ile tęsknić ma
Bo nie, nie umiem tak żyć
Wróć, ślady winy ze mnie zmyj

Przepraszam cię za szczęścia dni
Za wyznań twych nieskromny styl
Za równy rytm bezmyślnych ciał
Gdy rozum spał
Przepraszam cię za wspomnień nóż
Stępimy go na ostrzach słów
Nie przyznam się, że pragnę cię
Przepraszam, cześć

Bo nie, nie ma winy bez dna...

Życzenie - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz 👉👉👉
Życzenie

Jacek Cygan


Moje sny jak mchy nad rzeką
Pełne są podskórnych przeczuć
Choć twój oddech obok mierzy czas
Mój niepokój nie śpi, nie śpi strach
Zbieram krzywdy, które sprawił dzień
To jest mój sen
Rzucam w ciemną noc
Mych życzeń pełną dłoń

Zapłakać każdy żal jak swój
Zagłuszyć każdy krzyk i ból
Wyśpiewać jasny dom
Dla tych, co chcą chronić oczy od łez
Wybłagać dobry znak naszym dniom
Odkłamać tyle spraw, zetrzeć brąz
Uwierzyć w łańcuch rąk
Przez lęk, przez mrok
Tak naprawdę czystych rąk

Cóż ja mogę chcieć na życie żyjąc
Już nerwy plączą sieć, ściskają szyję
Kiedy krzyk twój ciszę tnie na pół
Czy to strach tak wali, czy mój puls
Zbieram siły, koszmar przerwać chcę
To jest mój sen
Wrzucam w ciemną noc
Ostatnich życzeń grosz

Zapłakać każdy żal jak swój...

Utracić, by ocalić sens
Pokochać z całych sił
Aż zawstydzi się śmierć
Wyprosić taki glejt, żelazny list
Że normalnie można żyć

Diamentowy kolczyk - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Diamentowy kolczyk

Jacek Cygan


W miłości i złości
Nie żałuj nagości
Powiedział do prawdy raz blef

Przez sesje i cesje
Zyskują obsesje
Na etat w gazetach je weź

Raz, dwa, trzy, pięć
Ranny serwis budzi mnie
Co za treść i jaki ton
Świat zwariował, mam już dość

Diamentowy kolczyk
Łez kropelka słodka
Co tu kryć, nie znaczy nic
Za to cieszy mnie

Diamentowy kolczyk
Mały grosik szczęścia
Ciepło do mnie śmieje się
Gdy całuję go

Bez żadnych zalet
Nie zgłasza "ale"
Nieważny wcale
Za to jest

Diamentowy kolczyk...

Warianty i fanty
Przemowy, ból głowy
Obrazki z Nebraski, o no

Kryzysy, nawisy
Owacje, frustracje
Posesje, obsesje - już dość

Five, six, seven, eight
Dzisiaj można, jutro nie
Banki nie chcą, skąd ten tłok
Drugi cel i wyższe dno

Diamentowy kolczyk...

Bez żadnych zalet...

Diamentowy kolczyk...

Diamentowy kolczyk
Miły blask głupstewka
Jeden mały jasny punkt
Na nonsensu tle

Gdy się jutro dowiem
Że go muszę oddać
Zrobię sobie nowy
Jest w końcu tyle szkła

Ziemia śpi - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz - Ziemia śpi

Jacek Cygan


Ziemia śpi, przydymiona ziemia śpi
Ziemia śpi, umęczona ziemia
Jeśli z niej pijesz sok, jeśli z niej twe siły
Nie pozwól by sine rzeki niosły martwą twarz
Nie pozwól by całe lasy gasły płynąc w mrok, w suchą noc

Póki w nas myśli czyste, póki w nas źródła bystre
Póki w nas góry strome i sny o potędze skał
Póki w nas siana zapach, póki w nas myśl skrzydlata
Póki w nas pąki młode, niech śpi, każdy lęk niech śpi
Drżenie traw, lasów strach, każdy ból i twój, i mój

Ziemia śpi, umęczona ziemia śpi
Ziemia śpi, oszukana ziemia
I śpi las sztucznych traw
Śpi las kominów

Powiedz mi
Jak bez drzew zbudować chcesz swój raj
Powiedz mi
Czemu niebo zsyła kwaśny deszcz, czy to łzy

Póki w nas myśli czyste...

Wiosennie - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
Wiosennie

Jacek Cygan


We mnie już wiosennie
We mnie już niesennie
Mam już dość szaroburych dni
W szafie gdzieś Botticelli śpi

Niby nic, na policzku ślad
Ręka słońca pogładziła świat
Niby nic, trochę więcej barw
Kwitną serca, a chochołów żal

We mnie już niebiesko
We mnie już nieziemsko
Tu i tam wiosna staje się
Pewne to, bo jaskółki dwie

Niby nic, na policzku ślad...

Cieszy mnie każdy nowy liść
Zacznę żyć tak jak chciałam żyć
Zmienia się mój ton, serca rytm
Wiosna to mój hit, mój evergreen

Niby nic, na policzku ślad...

O czym marzą dziewczyny - Jacek Cygan


Anna Jurksztowicz
O czym marzą dziewczyny

Jacek Cygan


Pytasz mnie, o czym marzą dziewczyny
Wiedzieć chcesz, o czym marzą dziewczyny
Czy o białych bzach, czy o słodkich łzach
Z jakich tęcz chcą mieć trencz
O czym lubią śnić, o czym mrzyć

Nie chcę śnić o niebieskich migdałach
Marzę bym, bym się wreszcie wyspała
Aby smutek znikł, by mnie cieszył świt
By wraz z nim, razem z nim
Uśmiech pukał w drzwi, moje drzwi
Marzę sobie raz i dwa i trzy, marzę tak
Marzę sobie poprzez smutki, poprzez sztormy
Poprzez chandry, poprzez lądy

Gdyby tak przytrafiło się panom
Poprzez chandry, poprzez lądy
Wszystko to, o czym marzą od rana
Byliby sami piękni i młodzi
Ale cóż, to im raczej nie grozi

A ja wolę tak, mieć swój marzeń świat
I w nim żyć, sobie żyć
Czasem z niego wyjść, zerwać liść
Marzę sobie tak, o tak, właśnie tak

W mych marzeniach jest szum mych rzek
W mych marzeniach jest tło twych klęsk
W mych marzeniach jest danie z mięs
W mych marzeniach jest susza łez
W mych marzeniach jest kłótni kres
Ciebie nie ma tam - o jest
A co ty tu robisz?