Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skaldowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skaldowie. Pokaż wszystkie posty

Marszowa piosenka - Tadeusz Aleksandrowicz


Skaldowie
Marszowa piosenka

Tadeusz Aleksandrowicz


Czekajcie mnie, mamo
Czekajcie mnie, tato
Przyjadę na urlop
Kiedy minie lato

Sierżant tu nam ojcem
Kapitan nam mamą
Prawie tu jak w domu
Jednak nie tak samo

Kupcie mi ubranie
Stare już za małe
Bo jak wejść w poprzednie
Gdy awans dostałem

Wy dziewczyny drżyjcie
Bo nas kapral gania
By każdy miał piątkę
Z ostrego strzelania

A jak zleci zima
Druga po niej minie
Pójdzie starszy rocznik
Grzać się przy dziewczynie

Czekajcie mnie, mamo...

Wino z dzikiej róży - Krzysztof Logan


Skaldowie - Wino z dzikiej róży

Krzysztof Logan Tomaszewski

Jeżeli jeszcze kiedyś pojedziesz tam ze mną
To mogę już dzisiaj obiecać ci jedno
Ten pokój pobielony z widokiem na sady
Wino z dzikiej róży u dziadków gospodarzy

Wino z dzikiej róży dziadek wyjmie z szafy
Na stole z jesionu przed nami postawi
Wino z dzikiej róży, w grube szkła rozlane
Zaplecie nam dłonie, gdy zmierzch w oknie stanie

W piekarni zjemy ciepłe, chrupiące bułeczki
W wiklinach nad rzeką zarzucimy wędki
A jeśli się zachmurzy i z nieba deszcz lunie
Wezmę cię na ręce, przeniosę przez kałuże

Nie oślepiaj - Jonasz Kofta

Skaldowie - Nie oślepiaj

Jonasz Kofta

Dziewczyno – która mnie mijasz
Dziewczyno – czyjaś, niczyja
Oślepiła mnie twoja uroda
A szkoda, a szkoda

Nie oślepiaj! – Przymruż oczy na chwilę
Nie oślepiaj! – Bo drogę pomylę
Nie oślepiaj! – Bo mi wszystko przesłaniasz
Nie oślepiaj! – Włącz światła mijania
Nie oślepiaj! – Promienna, urocza
Nie po oczach, kochanie, nie po oczach

Dziewczyno! – Ulicą płynąca
Dziewczyno! – Jaśniejsza od słońca
Zapamiętać cię pewnie nie zdołam
Więc wołam, więc wołam

Nie oślepiaj!...

Obraz: Joe Bowler

Zimowe obrazki - Barbara Szczepańska


Skaldowie - Zimowe obrazki

Barbara Szczepańska


Białe kartki, białe listy, śnieg
Białe sanie, koń srebrzysty, bieg
U ołtarzy białe panny
I dźwięk dzwonów nieustanny
Za oknami pada, pada śnieg

Biały dziad i biała baba, wiek
Już tak którąś zimę gadać chce
Kot się wspina po firankach
Stygnie mleko w filiżankach
Za oknami pada, pada śnieg

Brniemy w śniegu po kolana, ech
Pan tak do mnie, ja do pana - niech
By nie zabrnąć za daleko
Bo odpłynie ciepłą rzeką
Niech już lepiej pada, pada śnieg

Nie odjeżdżaj do cieplejszych miejsc
Tam marzenia mają inny sens
Weź dzieciaka na kolana
Widzisz, żona taka ładna
Za oknami pada, pada śnieg

Białe kartki, białe listy, śnieg
Białe sanie, koń srebrzysty, bieg
U ołtarzy białe panny
I dźwięk dzwonów nieustanny
Za oknami pada, pada śnieg

Pada, pada, pada, pada śnieg...

Wierzę w ciebie - Leszek A. Moczulski


Skaldowie - Wierzę w ciebie

Leszek Aleksander Moczulski

W największy deszcz, w największy wiatr
W pochmurny dzień, w najgorszy czas
Gdy mijasz mnie od tylu lat
Schowany w tłum, we wrzawie miast
Wierzę w ciebie…

Wierzę w ciebie późną jesienią
I wierzę w pierwszy dzień lata
Na wyspach mi nieznanych
We wszystkich miastach świata

Wierzę, gdy na północy
Po wiecznym idziesz śniegu
Wierzę w ciebie tylko
Na Ziemi tej człowieku…

W największy mróz, w największy wiatr
W największy śnieg, w najgorszy czas
Gdy w życiu chcę nie widzieć nic
Jak jedna z wysp w oddali żyć
Wierzę w ciebie…

Wierzę w ciebie późną jesienią
I wierzę w pierwszy dzień lata
Na wyspach mi nieznanych
We wszystkich miastach świata

Wierzę, gdy na północy…

Zabrońcie kwitnąć kwiatom - Leszek A. Moczulski


Skaldowie
Zabrońcie kwithąć kwiatom

Leszek Aleksander Moczulski


Czy odnajdziesz jeszcze tamten dom
Nad najcichszą spośród wszystkich rzek?
Widok nieba dobrze ci znajomy
I tylko tutaj nie ma dzisiaj mnie.

Zabrońcie padać deszczom,
Zabrońcie kwitnąć kwiatom,
Zabrońcie ludziom płakać
W każdy niepogodny dzień.

Czy odnajdziesz jeszcze tamten dom
Wśród szumiących, rozpłakanych wierzb?
Czemu furtka teraz już nie skrzypi?
Choć tyle lat, lecz może poznasz mnie.

Zabrońcie padać deszczom…

Czy odnajdziesz jeszcze tamten dom
Pośród zbożem kołysanych pól?
Spójrz, jak wolno wschodzi słońce -
To tylko czas cofnięty został tu.

Zabrońcie padać deszczom…

Pamiętasz jak mi powiedziałaś - Andrzej Zieliński


Skaldowie
Pamiętasz jak mi powiedziałaś

Andrzej Zieliński


Ja w życiu chwile smutne miałem
I kiedy ktoś powiedział mnie
Że tam gdzieś dzisiaj czeka ona
Ta, o której myślę
I pokocha mnie, jak dotąd nikt

Tylko się smutno uśmiechałem
Choć prawdę przepowiedział ktoś
I uwierzyłem w swoją gwiazdę
Która jasno świeci
W chwilę dla mnie, jak dla innych rok

Pamiętasz, jak mi powiedziałaś
Że ci dobrze ze mną
A ja milczałem tylko, bo wiedziałem
Że jutro będę znów sam
Że jutro będę znów sam

Ja w życiu chwile smutne miałem…

I ptaki od nas odlatują
I nie ma ich, gdy zima trwa
Lecz przyjdzie wiosna
I powrócą ptaki tu
Pod nasze dachy, by rozpocząć życie swe

I tak jak ptak ty do mnie wrócisz
Kiedy wiosna przyjdzie
I ty znów powiesz: "Tak mi z tobą dobrze"
I już zostaniesz ze mną
I już zostaniesz ze mną

Nie zabijaj mnie powoli - Agnieszka Osiecka


Skaldowie
Nie zabijaj mnie powoli

Agnieszka Osiecka


Gdy mnie będziesz miała dosyć,
to wystarczy mnie wyprosić,
raz pokazać drzwi,
pokazać drzwi.
Ale - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak,
powoli tak.

Muskularni są rodacy,
miły jest kolega z pracy,
przyjdzie na twój znak,
na twój znak.
Tylko - jeśli los pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak.

Są kobiety wampiryczne,
którym pachnie świat,
i są światy bardziej śliczne
niż na przykład ja.
Idź, lecz - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak,
powoli tak.

Skoro wiesz, że nie ma piekła,
dobrze będzie, byś uciekła
z byle kim, byle jak.
Tylko - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabijaj mnie powoli,
nie zabijaj mnie powoli tak.

Byłem tobie mężem, bratem,
teraz pora być mi katem,
nie wiem, czy to źle, czy to źle.
Ale - jeśli Bóg pozwoli -
nie zabiję cię powoli,
nie zabiję cię powoli, nie,
nie zabiję cię, nie.
Nie zabiję cię, nie zabiję, nie...

Fot. Jacek Zieliński

Gdyby nie śpiewał nikt - Marek Dutkiewicz


Skaldowie
Gdyby nie śpiewał nikt

Marek Dutkiewicz

Jakbym mógł ci podarować stado letnich gwiazd
Jakbym mógł ci wytłumaczyć, skąd się bierze wiatr
Jakbym mógł ci opowiedzieć wszystkie dobre sny
Gdyby, gdyby, gdyby nie śpiewał nikt

Jakbym mógł cię poprowadzić przez ocean traw
Tak niebieskich jak sukienka, co od święta masz
Jakbyśmy zwijali w kłębek purpurową nić
Gdyby, gdyby, gdyby nie śpiewał nikt

Wiatr przestałby wiać
Twoje serce bić
Ptak by w locie zgasł
Gdyby nie śpiewał nikt

Jakbym mógł ci podarować światło w ciemną noc
Ogień z ogni najwierniejszy, co oswaja mrok
Jak bym mógł ci narysować drogę, dom i drzwi
Gdyby, gdyby, gdyby nie śpiewał nikt

Wiatr przestałby wiać...

Rezerwat miłości - Maciej Zembaty


Skaldowie - Rezerwat miłości

Maciej Zembaty


Nie odchodziłabyś ode mnie
Gdybyś nie miała dokąd pójść
Przygotowałaś sobie wcześniej
Rezerwat miłości, rezerwat miłości

Wszystko wiem o tobie
Wszystko wiem

Wczoraj widziałem cię z daleka
Ty nawet nie spostrzegłaś mnie
I nie przestałaś się uśmiechać
Rezerwat miłości, rezerwat miłości

Wszystko wiem o tobie
Wszystko wiem

Zapomnieć staram się, jak umiem
Na topniejący patrząc śnieg
Już nic nie zrobię, bo szanuję
Rezerwat miłości, rezerwat miłości

Nie bój się niczego
Nie bój się
Wszystko wiem o tobie

Obraz: Pier Toffoletti

Kosmogonie - Barbara Szczepańska


Skaldowie - Kosmogonie

Barbara Szczepańska


Lekko jak nigdy
Przez wszechmocny czas
W blask niedościgły
Tyle złota drga i drga

W dole tam Ziemia maleńka
Jak jesienna kropla dżdżu
Znika gdzieś szara udręka
Gwiezdny przeszywa nas kurz

W dole tam Ziemia maleńka
Jak jesienna kropla dżdżu
Już przesłania ją Andromeda
Wyżej już tylko jest Bóg

Tam już nie sięga
Ponad wieczne mgły
Gdzie cień Ikara
I niebieski Centaur śpi

Aby grom złej pogody
Naszych statków nie mógł tknąć
Dobry Boże, bądź taki dobry
Tu, gdzie jest dzień, tam, gdzie noc

W dole tam Ziemia maleńka
Zresztą sam ją dobrze znasz
Unieś w swoją dłoń trochę szczęścia
I rzuć je nam choćby w twarz

W dole tam Ziemia maleńka
Może lepiej wróćmy już
Widzisz, jeszcze jest trochę miejsca
Na ciepły ślad naszych stóp

W dole tam Ziemia maleńka
Jak jesienna kropla dżdżu
Widzisz, jeszcze jest trochę miejsca
Na ciepły ślad naszych stóp

Jestem stąd - Andrzej Ozga


Skaldowie - Jestem stąd

Andrzej Ozga


Dom daleko od dróg
Dom w cieniu milczących wierzb
Wiatr za oknem się wzmógł
I znów się zbiera na deszcz

Wtem spod palców wyrywa się tryl
Jak do chmur, taki z gwiazd
To ta jedna z cudownych chwil
Kiedy zatrzymać chcesz czas

Wiatr za oknem zaczyna swój bal
Struna szyby znów drży
W oczach, co zapatrzyły się w dal
Deszcz zamienia się w łzy, twoje łzy

Bo w tańcu świec ogników
Wraca pieśń znad wiosennych łąk
Znów czuję, Fryderyku
Zapach bzu i matczynych ciepło rąk

Napełniasz swą muzyką
Serca tak jak miłosny wiersz
Już wiem, nie jestem znikąd
Jestem stąd, gdzie płaczących rzędy wierzb

Dzisiaj świat nie ten sam
Może nie gorszy jest, lecz
Wzruszać się wstyd trochę nam
I trochę wstyd patrzeć wstecz

A tu burza akordów znów grzmi
Niosąc wprost z nieba gniew
To znów szept nas otacza, co drży
Jak gdyby wiatr w liściach drzew

I melodia rozlewa się w krąg
Jak od świec kruchy blask
Jeszcze błysk, jeszcze dźwięk, jeszcze ton
Znów miłość wraca do łask, była w nas

Bo w tańcu świec ogników...

Roman Kochanowski

Za dużo w naszym lesie drzew - Leszek A. Moczulski


Skaldowie
Za dużo w naszym lesie drzew

Leszek Aleksander Moczulski


Za dużo w naszym lesie drzew
Szukamy się, słuchamy ech
Za ciemny między nami las
Za dużo zabrał wiatr i czas
A przecież jakbyś była tu
Realna jesteś, nie ze snu
Coś mówisz, a ja słyszę wiatr
Daleki głos, maleje świat

Bez ciebie świata mniej
I mniej chmur i gór
Za urwiste drogi
Które się nie kończą
Giną w mgle
Bez ciebie świata mniej
I mniej zórz i mórz
Za głębokie są, za głębokie
Za dalekie są

Ile rozstań nie na zawsze
I powrotów znów
Zagubionych spotkań
Zapomnianych słów
Telefonów, listów
Zatrzymanych godzin, pustych dni
Ale przecież nie na zawsze

Ile między nami ulic
Brzegów, ile rzek
Ile tego, co oddala
I się gubi gdzieś

Nie mija coś, co się zdarzyło
Jakiś mały znak, nadzieja
To także jest miłość
Może szukam ciebie
Może gonię tylko wiatr

Lecz bez ciebie treści nie ma
Dzień i świat
Ciągle wracasz i odchodzisz
Gubię ślad
Nic nie składa się w całość
Gdy mi ciebie brak

Za dużo w naszym lesie drzew
Szukania i słuchania ech
Błądzenia i szukania gdzieś
Czegoś, co nie ma, a co jest
Cokolwiek, co zdarzyło się
Jeżeli było - więc to jest
To nic, że ślady zatarł wiatr
Wystarczy jeden mały znak

Bez ciebie świata mniej
I mniej chmur i gór
Za urwiste drogi
Które się nie kończą
Giną w mgle
Bez ciebie świata mniej
I mniej zórz i mórz
Za głębokie, za dalekie

Bez ciebie świata mniej
I mniej i róż i burz
Świat ciemnieje
Dni bez celu
Pogmatwane zawsze są
Bez ciebie świata mniej
I mniej, i więcej wysp
Ja odnajdę cię na pewno…

Po śniegu, po kolędzie - Andrzej Kuryło


Skaldowie - Po śniegu, po kolędzie

Andrzej Kuryło

Kolebie się, kolebie
Pierwsza gwiazda na niebie
Co się zdarzy, co będzie
Po śniegu, po kolędzie

Może jakiś wędrowiec
Przyjdzie, siądzie, opowie
Co na świecie zobaczył, gdzie był
I wywróży nam z siana
Wszystko, co jest pisane
Od dziś, od dziś

Wieczór świeczki zapali
Staną duzi i mali
Klasną w dłonie jak zawsze od lat
Wzniosą toast za siebie
Za tę gwiazdę na niebie
Za świat, za świat

Kolebie się, kolebie…

Kulig ruszy z kopyta
Gdy niebieski woźnica
W pełnym biegu zajedzie prze dom
Nim się zdążysz połapać
Wszystkie konie skrzydlate
Już są, już są

A gdy sanie podjadą
Pod sam próg zimnym gwiazdom
Biała manna się sypnie na próg
Może manna ta z nieba
Spadnie tym co potrzeba
Do stóp, do stóp...

Kłaniają się Tatry - Piotr Janczerski


Skaldowie - Kłaniają się Tatry

Piotr Janczerski

Biało na Giewoncie, na Kasprowym biało
Ej, góry i doliny śniegiem zasypało
Dzwonią dzwonki sanek, skrzypi śnieg pod butem
Ej, będą tego roku święta bardzo sute

Przyjdą po kolędzie z szopką do chałupy
Ej, będą wyśpiewywać kolędy pastuchy
Zrodził się tej nocy Pan nieba i ziemi
Ej, góry wyśpiewują, a my razem z nimi

Biało na Giewoncie, na Kasprowym biało
Ej, góry i doliny śniegiem zasypało
Na hali, na hali podmuchują wiatry
Hej, w Boże Narodzenie kłaniają się Tatry

Na hali, na hali podmuchują wiatry
Hej, w Boże Narodzenie kłaniają się Tatry

Józef Mularczyk


Borsuki już śpią - Jan Zalewski

Skaldowie, Jerzy Połomski - Borsuki już śpią

Jan Zalewski

Zima już się zaczęła
Ucichł dąb, buk i klon
W nieprzytulnej alei
Cienie drżą

Tylko patrzeć zawiei
Spadnie śnieg, w okno szron
Skąd to wiem, miła moja?
Bo borsuki już śpią

Mówisz: "Jedźmy za miasto"
Mówisz: "Słońce jak dzwon"
"Chodźmy - mówisz - w skos lasem
W dłoni dłoń"

A tu zima, już zima
Że niemroźna - cóż stąd?
Skąd to wiem, moja miła?
Bo borsuki już śpią

Już przekwitły i wrzosy
Opadł ostatni liść
Nie ma po co po nocy
Z wiatrem iść

Zima czai się sroga
Za chmurami, za mgłą
Skąd to wiem, moja droga?
Bo borsuki już śpią

Może przyjmiesz więc wreszcie
Zaproszenie me dziś
Bowiem nie ma nareszcie
Dokąd iść

Przeczekamy ją u mnie
Zimę nie taką złą
Skąd ja wiem, że już zima?
Bo borsuki już śpią

Sady w obłokach - Leszek A. Moczulski


Skaldowie - Sady w obłokach

Leszek Aleksander Moczulski

Spójrz, miła, płyną chmury
Czy będzie dziś pogodny dzień
Zaświeci nam słońce
Gdy mi powiesz to, co wiem

Spójrz jeszcze wyżej
Gdzie lśni słoneczny, jasny świat
Na niebie i na ziemi
Na niebie i na ziemi
Na niebie i na ziemi
Rozrzuca kwiaty maj

Białe sady kwitną
Nad nami w obłokach
Białe sady płyną
I kołysze je tylko wiatr

Twe oczy mówią, kocham
Niebieskie, jasne oczy twe
I niebo jest blisko
Gdy ty jesteś blisko mnie

Dla ciebie kwiaty z nieba
Dla ciebie kwiaty z nieba
Dla ciebie wszystkie kwiaty
Na ziemię rzuca maj

Wiosna, ach wiosna - Agnieszka Osiecka

Andrzej Zieliński
Wiosna, ach wiosna


Agnieszka Osiecka

Wiosna, ach wiosna - to wiosna znów
Wiosna dla ptaków i wiosna dla krów
Wiosna miłosna dla młodych serc
I ach, patetyczna dla niezdobytych twierdz

Jak miło zrzucić pończochy
Z bardzo białych jeszcze nóg
Gdy słychać achy i ochy
I prędko rośnie głóg

Wiosna, ach wiosna...

Fruwają w górze pieniądze
Tam na brzegu wczesnych plaż
Mężczyźni jakby w gorączce
Zaczynają nowy staż

Wiosna, ach wiosna…

A kobiety takie znów śliczne
I słowiki krótko śpią
Chociaż może to jest cykliczne
To jednak dłonie drżą

Wiosna, ach wiosna…

Zawieja - Julian Tuwim

Skaldowie - Zawieja

Julian Tuwim

Miłość mnie szuka po mieście,
Miłość w zielonym berecie.
Przepadłem jak kamień w wodę.
Gdzie jestem? Wy może wiecie?

Spod zielonego beretu
Strzępek wichury w złocie:
Ptak nieprzytomny z tęsknoty,
Włosy w porywczym odlocie.

Biega w rumieńcach, zdyszana,
Pośpiechem drżąc gorączkowym,
Miłość, zawieja wieczorna,
Miłość w trenczkocie deszczowym.

Wiatr jej nadążyć nie może
I gończe listy rozwiesza,
Pod naprężonym jej swetrem
Stuka żarliwa depesza.

W barach, kawiarniach, teatrach
Listy i serca zostawia,
Zamieć po mieście kołuje,
Róże spod bruku wykrwawia.

Zrywam je, moja nieznana,
Cień pochylony bólem:
Czerwone blaski z kałuży
Oczyma podnoszę czule.

Il. Kazimierz Mikulski

Z kopyta kulig rwie - Andrzej Bianusz


Skaldowie
Z kopyta kulig rwie 💜

Andrzej Bianusz

Ciągną, ciągną sanie, góralskie koniki,
Hej, jadą w saniach panny, przy nich janosiki...
Coraz który krzyknie nie wiadomo na co,
Hej, echo odpowiada, bo mu za to płacą....

Spod kopyt lecą skry, hej lecą skry,
Zmarznięta ziemia drży, hej ziemia drży,
Dziewczyna tuli się, hej tuli się,
Z kopyta kulig rwie, hej kulig rwie.
Patrz gwiazdy świecą w domach, nisko na dnie,
Z kopyta kulig rwie...
Hej!!!...

Pędzi, pędzi kulig niczym błyskawica,
Hej, porwali te panny prosto od Kmicica...
Zbójnik od Kmicica, zbójnik szarooki,
Hej, z wierzchu baranica, a pod spodem smoking...