Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dagnan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dagnan. Pokaż wszystkie posty

Mały i zły - Marek Dagnan


Aleksander Nowacki
Mały i zły

Marek Dagnan


Mały i zły wciąż ze mną jest, niemy jak głaz
Tylko czas, mierzy czas cały czas
Cicho jak mysz na serca dnie ukrył się i
Dzień za dniem liczy dni, moje dni

Beznadziejny to przypadek
Gdy się zegarek w sercu ma
Może ktoś dobrą radę
Na upływ czasu zna

Ding-dong
Ding-dong, ding-dong, ding-dong...

Nie wie, co śmiech i co to łzy, nie mówi nic
Tylko czas, mierzy czas cały czas
Idzie, lecz nie opuszcza mnie, stuka i drży
I dzień za dniem liczy dni, moje dni

Chcesz, to sama się przekonaj
Stań przy mnie blisko i nie mów nic
Przecież to jest automat
Nie zwykły serca rytm

Ding-dong...

Stuka i drży na serca dnie, niemy jak głaz
Tylko czas, mierzy czas cały czas
Mały i zły wciąż ze mną jest, nie mówi mi nic
Dzień za dniem liczy dni, moje dni

Beznadziejny to przypadek...

Szukam drogi do szczęśliwych wysp - Marek Dagnan


Aleksander Nowacki
Szukam drogi do szczęśliwych wysp

Marek Dagnan

Sam żeglarzem, sterem i okrętem
Przez horyzontu niedomknięte drzwi
Wśród odmętu przypadkowych zdarzeń
Na własną rękę szukam drogi do szczęśliwych wysp

Do szczęśliwych wysp...

Z tej podróży nigdy nie powrócę
Czy dopłynąłem, nie usłyszy nikt
Wszystkim, którzy ruszą moim śladem
Ich własne gwiazdy wskażą drogę do szczęśliwych wysp

Do szczęśliwych wysp...

Niebieski wieczór - Choiński, Dagnan


Regina Pisarek
Niebieski wieczór

Bogusław Choiński
Marek Dagnan


Cisza wieczorna dzwoni od żab
I chłód już, i rosa, już wracać czas

Niebieskawo drżą ogników błędnych świeczki
Leśnym wozem drabiniastym jedzie zmierzch
Poproś, miły, niech podwiezie nas troszeczkę
Mgła do kolan i nie widać ścieżki w niej

Na wóz taki wsiąść - nic prostszego
I już taki wóz wiezie nas
Przez tablicę z wróżbą nieba sierpniowego
Zapisaną niecierpliwym deszczem gwiazd...

Dlaczego nie ja - Marek Dagnan


Alicja Majewska
Dlaczego nie ja

Marek Dagnan


Są szczęśliwi ludzie pośród nas
Żyją, jakby dla nich wymyślono świat
Zawsze pewni swego
Wiedzą, że nic złego
Przynieść im nie może przychylny czas

Są szczęśliwi ludzie, wiem, że są
Miłość, złoto, sławę mają, kiedy chcą
Kiedy patrzę na nich
Dręczy mnie pytanie
Czemu właśnie oni, nie ja?

Dlaczego nie ja, dlaczego nie?
Czemu los obojętnie tak
Przechodzi koło mnie, kto wie?
Dlaczego nie ja, dlaczego nie?
Ja naprawdę niewiele tak od życia chcę

Łatwo wmówić sobie, że to pech
Jednak bez powodu nic nie dzieje się
Może jestem dziwna
Może zbyt naiwna
Nikt, niestety, szczęścia nie uczył mnie

Dobrze wiem, że darmo nie ma nic
Nieraz już płaciłam za nadziei błysk
Szczęście było obok
Zabrał je ze sobą
Ktoś i tak bogatszy niż ja

Dlaczego nie ja, dlaczego nie?
Może w zamian nie umiem nic dać
Może sama zbyt wiele chcę?
Dlaczego nie ja, dlaczego nie?
Ja naprawdę niewiele tak dla siebie chcę

Dlaczego nie ja, dlaczego nie?
Czemu los obojętnie tak
Przechodzi koło mnie, kto wie?
Dlaczego nie ja, dlaczego nie?
Ja naprawdę niewiele tak od życia chcę

Bądź blisko mnie - Marek Dagnan


Krystyna Giżowska 👉👉👉
Bądź blisko mnie

Marek Dagnan


Gdy z moich snów na zawsze już
Odlecą czaple i motyle
Niepewną twarz pokaże mi
Los, który obiecywał tyle

Gdy braknie barw marzeniom mym
Jakby je zwarzył mrozu powiew
Bądź blisko mnie w godzinie złej
Nie pozostawiaj samej sobie

Bądź wtedy blisko mnie
Na dobre i na złe
Wskaż drogę, osusz łzę
Bądź wtedy blisko mnie

Któregoś dnia nad życiem swym
Zamyślę się przez dłuższą chwilę
To będzie znak, że przyszedł czas
Pożegnać czaple i motyle

Bądź wtedy blisko mnie…

Na dzień dobry... - Marek Dagnan


Seweryn Krajewski
Na dzień dobry, na dobranoc

Marek Dagnan


Na dzień dobry, na dobranoc
Milcząc odwracamy oczy
Stanowimy doskonałą całość
Ale mówić nie ma o czym
Taka niby doskonała całość
Szkoda mówić, nie ma o czym

Między nami coś się stało
Odmieniło nas
Jedna dusza, jedno ciało
Już nie ty, nie ja

Komedia małżeńska - 1993

Kawa czy herbata - Marek Dagnan


Andrzej Rybiński
Kawa czy herbata❓

Marek Dagnan

Między nami głucha cisza trwa
Onieśmiela nas to sam na sam
Co powiedzieć, jakich użyć słów
By milczenia skruszyć mur
Tak to bywa, kiedy sen
Nagle jawą staje się

W głowie zamęt, przed oczami mgła
Drugiej szansy los już nie da nam
Głupiej chyba już nie może być
Pozostaje wstać i wyjść
Wtedy, jak pomocna dłoń
Zjawia się pytanie to
Kawa czy herbata❓…

Tyle treści
Zaproszenia miły gest
Wszystko zmieścić
Można w propozycji tej
Kawa czy herbata❓…

Kiedy pustką straszy każdy kąt
Obcy staje się twój własny dom
Całym sercem tego tylko chcesz
Żeby ktoś zapytał cię
Tylko tego wtedy chcesz
Żeby ktoś zapytał cię
Kawa czy herbata❓…

Tyle treści…

To był kiepski żart - Marek Dagnan


Andrzej Rybiński

To był kiepski żart

Marek Dagnan

Gdy świat tuż za progiem czekał, aż dorosnę
Żeby uszczęśliwić wreszcie mnie
Skąd już wtedy mogłem wiedzieć, że to podstęp
Jak odgadnąć miałem, że to blef

Na pogodnym niebie, w czasu panoramie
Przyszłość grała całą tęczą barw
Biegnąc wciąż przed siebie z pełnym zaufaniem
Wpadłem w nią jak w płomień świecy ćma

To był kiepski żart
Nie bardzo nawet chce się śmiać
Los sobie najzwyczajniej chciał zadrwić z nas
Mało zysków, wiele strat
Ubywa sił, przybywa lat
Więc to już wszystko, co nam świat może dać
Niestety tak

Wszystko, co najlepsze, miało być na potem
Gdy w dojrzały wreszcie wejdę wiek
Nie wiedziałem jeszcze, że za horyzontem
Takie strome schody czają się

To był kiepski żart…

Nie wszystko jest do przewidzenia - Marek Dagnan


Andrzej Rybiński
Nie wszystko jest do przewidzenia

Marek Dagnan

Nie wszystko jest do przewidzenia
Tam, gdzie uczucia wchodzą w grę
Los w okamgnieniu
Odmienia życia bieg bez uprzedzenia
Dosłownie z dnia na dzień

Nie wszystko jest do zrozumienia
Kobieta w każdym razie - nie
Więc z doświadczenia
Coś na ten temat mam do powiedzenia
Coś na ten temat wiem

Bo cała rzecz naprawdę tylko w tym, tylko w tym
By wiedzieć, że się nie wie nic, nic a nic
Wiem, że nie wiem, jak i skąd
Wziął się problem ten
Wiedząc, że popełniam błąd
Mimo to znowu zakochałem się

Myślałem, że to nic nie znaczy
Przelotny uśmiech, parę słów
Że jest inaczej, kto się spodziewać mógł
Że znów się staczam
Na niebezpieczny grunt

Nie wszystko jest do przewidzenia
Kobieta w każdym razie - nie
Więc z doświadczenia
Coś na ten temat mam do powiedzenia
Coś na ten temat wiem...

Po sezonie - Marek Dagnan


Andrzej Rybiński - Po sezonie

Marek Dagnan

Sam się nieraz dziwię sobie
Co ja tutaj jeszcze robię
O tej porze
Odleciały już za morze
Wszystkie ptaki mniej wytrwałe
Sam zostałem

Coś się kończy po cichutku
Z kalendarza już wyziera dno
Nie ma co
Czas się zbierać pomalutku
Po cichutku

Cztery świata puste ściany
Ktoś krajobraz wyjął z ramy
Po sezonie
Róża wiatrów więdnie w dłoni
Czy potrafię żyć bez ciebie
Jeszcze nie wiem

Coś się kończy po cichutku…

Życie na miarę - Marek Dagnan


Andrzej Rybiński
Życie na miarę

Marek Dagnan


Prawdę mówiąc, życie nie rozpieszcza nas
Potrzeb więcej z każdym dniem, możliwości brak
Zamiast kontemplować ten żałosny stan
Jeśli bardzo chcesz coś mieć, zrób to sam

Zrób to sam, swym talentom szansę daj
Z nieba nic nie spadnie nam
Chcesz coś mieć, zrób to sam
Zrób to sam, na łaskawy nie licz gest
Satysfakcję z własnych dzieł
Będziesz wielką miał

Między nami mówiąc, już najwyższy czas
By na miarę potrzeb ktoś życie uszył nam
Gdzie ten krawiec, co swój fach tak dobrze zna
Zamiast próżno szukać go, spróbuj sam

Zrób to sam, swym talentom szansę daj
Z nieba nic nie spadnie nam
Chcesz coś mieć, zrób to sam
Zrób to sam, na łaskawy nie licz gest
Satysfakcję z własnych dzieł
Będziesz wielką miał...

Juz nie twist - Marek Dagnan


Alibabki - Już nie twist

Marek Dagnan

Chyba czas odmienić styl
Stary twist opada z sił
W związku z tym wszystkiego naj
Życzy mu Jamaica Ska

Nikt nie mówi, by robić mu pogrzeb
Twist jeszcze przyda się nie raz
Ale kto dzisiaj nie tańczy ska
Konserwatystą jest, proszę was

Chyba czas odmienić styl…

Nikt nie mówi, że całkiem masz odejść
Nie martw się, twiście, szkoda łez
Choć my wolimy Jamaica Ska
Ktoś jeszcze ciebie zatańczy też

Chyba czas odmienić styl…

Nawet dęte orkiestry po cichu
Lecz konsekwentnie ćwiczą ska
I nie zrażają się wcale tym
Że to na razie wychodzi tak…

Nie wymachuj bez przerwy biodrami
Ruszaj się z gracją, to nie twist
By dobrze tańczyć Jamaica Ska
Chodzącym wdziękiem wprost trzeba być

Chyba czas odmienić styl…

Choć dalej z każdą chwilą - Marek Dagnan


Krystyna Prońko
Choć dalej z każdą chwilą

Marek Dagnan

Choć dalej z każdą chwilą
Od nieba do ziemi
Niewiele nam przybyło
Swobodnej przestrzeni
Stanęły obok siebie o krok
Dobro i zło
Nie umiesz ich rozdzielić

Nie szukasz, nie znajdujesz
Nie pytasz o drogę
Udajesz, że nie kochasz
Nikogo, niczego
I nieprzytomnie biegnąc przez świat
Rzucasz na wiatr
Młodość swą i urodę

Nie, nie, nieprawda, że nie mamy
Nic prawdziwego
Jest, jest, jak było przed wiekami
Piekło i niebo

Nie śmiejesz się, nie płaczesz
Nie dziwisz się sobie
Próbujesz żyć inaczej
Bez marzeń, bez wspomnień
Z podróży nieudanych do gwiazd
Wracasz co dnia
Zdradzony i bezbronny...

Zielony płomień


Stan Borys - Zielony płomień

Bogusław Choiński, Marek Dagnan

W dąbrowy gęstym listowiu
Błyska zielona skra
Trzepoce z wiatrem jak płomień
Mundur harcerski nasz
Czapka troszeczkę na bakier
Dusz rogata w niej
Wiatr polny w uszach i ptaki
W pachnących włosach drzew

Tam gdzie się kończy horyzont
Leży nieznany ląd
Ziemia jest trochę garbata
Więc go nie widać stąd
Kreską przebiega błękitną
Strzępioną pasmem gór
Żeglują ku tej granicy
Białe okręty chmur

Gdzie niskie niebo usypia
Na rosochatych pniach
Gdziekolwiek namiot rozpinam
Będzie kraina ta
Zieleń o zmroku wilgotna
Z niebieską plamką dnia
Cisza jak gwiazda ogromna
W grzywie złocistych traw

W dąbrowy gęstym listowiu
Błyska zielona skra
Trzepoce płomień zielony
Mundur harcerski nasz
Czapka troszeczkę na bakier
Lecz nie poprawiaj jej
Polny za uchem kwiatek
Duszy rogatej lżej...

Gdy tak stoję... - Marek Dagnan


Andrzej i Eliza
Gdy tak stoję zapatrzony w okno

Marek Dagnan

Dobrze mi bez ciebie
Dobrze mi bez ciebie - czemu nie
Lepiej mi bez ciebie
Lepiej mi bez ciebie z każdym dniem
Tylko czasem, gdy popatrzę w okno
Widzę nieba jakby trochę mniej
Gdy tak stoję zapatrzony w niebo
Jakby w oddaleniu widzę świat
Ze światem chyba też coś jest nie tak

Co się stało, nie wiem
Co się stało, nie wiem - chyba nic
Tylko, że bez ciebie
Jestem już bez ciebie tyle dni
Opadają kartki z kalendarza
Ale tydzień jakby w miejscu stał
Gdy tak stoję zapatrzony w niebo
Jakby w oddaleniu widzę świat
Ze światem chyba też coś jest nie tak

Lepiej mi bez ciebie
Gorzej mi bez ciebie - nie wiem sam
Dziwnie mi bez ciebie
Jakoś mi bez ciebie dziwnie tak
Nawet wtedy, gdy rozmawiam z sobą
Coraz mniej rozumiem siebie sam
Gdy tak stoję zapatrzony w niebo
Jakby w oddaleniu widzę świat
Ze światem chyba też coś jest nie tak

Płynie maj - Marek Dagnan


Halina Kunicka - Płynie maj

Marek Dagnan

Nocka nad nami - gładki aksamit
Rudy księżyc na kominie siadł
Nocka wesoła, nocka majowa
Dookoła zwariowany świat

Płynie maj, maj, maj, maj
Rzeką zieloną
Maj wśród ogrodów toczy się
Zaszumiał maj, maj, maj, maj
Wiatrem szalonym
Maj zawirował, porwał mnie

Dziwne marzenia, śmieszne pragnienia
Przepełniają każdą moją myśl
Żeby wziąć w ręce, żeby do serca
Caluteńki świat przytulić dziś

Płynie maj, maj, maj, maj...

Pola i łąki, białe jabłonki
Wszystko naraz w sercu zamknąć chcę
Cienie i blaski, liście i gwiazdy
No i ciebie oczywiście też...

Wspomnienia, więcej nic - Marek Dagnan

Anna German
Wspomnienia, więcej nic

Marek Dagnan

Z jakich stron wieje dziś listopadowy wiatr
Czemu sen nie chce przyjść
Gdy świt odległy tak

Wspomnienia, wspomnienia, więcej nic
Opadną, nim jesieni ostatnie miną dni

Cichy szmer, jakby ktoś przystanął obok mnie
Jakby znów w sercu mym coś poruszyło się

Wspomnienia, wspomnienia więcej nic
Opadną , nim jesieni ostatnie miną dni

Szumi las, płynie czas leniwym rytmem chwil
Niby twych oczu blask w zamglonych lustrach szyb

Wspomnienia, wspomnienia, więcej nic
Osypał się na ziemię akacji drobny liść

Obraz: Theodore Robinson

Gdy mi będzie głupio - Marek Dagnan


Andrzej i Eliza
Gdy mi będzie głupio

Marek Dagnan

Gdy mi będzie głupio, krawat sobie kupię
Kolorowy taki, że aż strach
Kupię krawat kolorowy taki
Gdy mi będzie głupio, że aż strach

Gdy mi będzie pusto, pszczołę sobie kupię
Brzęczeć jej pozwolę cały dzień
Kupię pszczołę, brzęczeć jej pozwolę
Gdy mi będzie pusto cały dzień

Widzisz chyba, mądry ze mnie facet
Pokaż mi drugiego, który ma
Idealne wyjście z każdej sytuacji
Z każdej sytuacji - tak jak ja

Gdy mi będzie łyso, księżyc sobie kupię
Taki jak nad miastem świeci dziś
Kupię księżyc taki jak nad miastem
Gdy mi będzie łyso tak jak dziś

Gdy mi będzie smutno, młotek sobie kupię
Dwukilowy młotek oraz hak
Kupię młotek, dwukilowy młotek
Gdy mi będzie smutno wbiję hak...

Pytania do księżyca - Marek Dagnan


Edyta Geppert, Andrzej Rybiński
Pytania do księżyca

Marek Dagnan

Nie wiem
Co prawdą jest, co złudzeniem
Co dobrem jest jeszcze, a co już złem
W co jeszcze mogę wierzyć, w co już nie

Nie wiem
Czy wszystko mieć, czy nic nie mieć
Czy ważne jest to co wiem, czy co mam
Czy jedno drugim się zastąpić da

Sen nie chce do mnie dziś przyjść
Na słomiance u drzwi
Księżyc przysiadł jak kot
Świat taki łatwy za dnia
Zbyt zawiły się stal
W tę bezsenną noc

Nie wiem
Za mało chcę, czy za wiele
Szeroki świat wcale nie nęci mnie
Do Tomaszowa wpadłabym na dzień

Nie wiem
Dla innych żyć, czy dla siebie
Czy cudzych spraw bagaż brać wciąż na grzbiet
Czy własnym życiem wreszcie zająć się...

Obrazy: David Gray

Nietutejsza - Marek Dagnan


Edyta Geppert - Nietutejsza

Marek Dagnan

Nie pytaj mnie o drogę
Ja jestem nietutejsza
Sama do siebie dojść nie mogę
Tej okolicy nie znam jeszcze

Nie pytaj o godzinę
Ja jestem nietutejsza
Mój czas na zawsze się zatrzymał
W nienapisanym nigdy wierszu

Świat za oknami, chmury, ludzie
Z dalekich stron przybyłam tu
Z archipelagu złudzeń
Wiatr za oknami w głos się śmieje
Wiatr od przylądka pustych słów
Płonnych nadziei

Nie pytaj mnie co potem
Ja jestem nietutejsza
Mych oczekiwań kruchy okręt
Zatonął w żółtych strugach deszczu

Nie pytaj mnie co robię
Za głuchą ścianą zmierzchu
Dziwię się ludziom, drzewom, sobie
Z dniem każdym bardziej nietutejsza...