Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej i Eliza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrzej i Eliza. Pokaż wszystkie posty

Idzie na deszcz - Marek Dutkiewicz

Andrzej i Eliza, Jacek Lech - Idzie na deszcz

Marek Dutkiewicz

Idzie na deszcz, co dzień słońca coraz mniej
Jej nie ma tu, ostygł po niej nawet sen

Czasem popatrz w moje okno, zwykle tam siedzę
W starym fotelu chyba dobrze mi
Światło utonęło na dnie szklanego kufla
Mówią, że jesień przyjdzie dziś

Idzie na deszcz...

Patrzę w dół, gdzie autobusy bawią się w berka
Wywożą z miasta tłum słonecznych dni
W jednym z nich, co jasny był jak sam pomnik lata
Niespodziewanie przyszłaś ty

Idzie na deszcz...

Właśnie z tobą w roli głównej i jedynej
Zaczął się kręcić tego lata film
W czarno-białe popołudnie weźmie cię pociąg
Jeszcze mam w uszach jego gwizd

Czasem popatrz w moje okno, zwykle tam siedzę
Na niebie twoje imię pisze dym...

Spotkanie z życiem - Krzysztof Logan


Andrzej i Eliza
Spotkanie z życiem

Krzysztof Logan Tomaszewski


Każdego dnia wśród szumnych prawd
Najprostsze z pytań dyktuje świat
Dokąd mam iść, o co się bić
Dla kogo warto żyć

Jak w każdej grze musimy mieć
Czasami szczęście, by wiodło się
W pogoni dnia niejeden raz
Poznamy życia smak

Tak blisko nas mija znów
Kolejny longplay dnia
Więc jeśli coś jesteśmy warci
Nie omijajmy najmniejszej z szans

Bo warto żyć dla każdej z chwil
Nawet gdy niosą radość i łzy
Żebrak i pan, święty i drań
Każdemu pełen fant

W zaułkach dnia jest tyle barw
Nawet gdy życia płata nam żart
Nawet gdy los wodzi za nos
Fortuny nigdy dość

Tak blisko nas mija znów
Kolejny longplay dnia
Więc jeśli coś jesteśmy warci
Nie omijajmy najmniejszej z szans

Czas relaksu - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza - Czas relaksu

Bogdan Olewicz

Kiedy świat wielki hałasem mnie nuży
A w barze u Ritza ten sam nudny tłum
Mój packard mnie niesie do celu podróży
U boku dziewczyna mych snów

Czeka tam na nas bungalow mój mały
Ukryty dyskretnie wśród skalistych gór
Tu księżyc wschodzi jak nad Alabamą
Wystarczy przekręcić klucz

Tłi dip tłi di ti din di...
Czas relaksu, relaksu, relaksu to czas
Tłi dip tłi di ti din di...
Czas relaksu, relaksu to czas

Kiedy zmęczeni po długiej podróży
W ramiona padniemy znów sobie bez tchu
Wtedy pomyślę, że świat - choć tak duży
Najbardziej smakuje mi tu

Wniosę bagaże i zaraz po chwili
W fotelu bujanym upadnę bez sił
Głowę pochylę nad szklanką martini
A ona zaśpiewa mi

Tłi dip tłi di ti din di...

Teraz, gdy w ciszy letniego poranka
Ptaki mnie budzą piosenką bez słów
Gdy w oknie tańczy na wietrze firanka
Jak kocham powiedzieć mu

Oddałbym chyba pieniądze i sławę
Zapomniał, że życie gdzieś toczy swój rytm
Oddałbym chętnie i świat niemal cały
Gdy ona tak śpiewa mi

Tłi dip tłi di ti din di...

Obrazy: Richard Blunt

Franciszek, Marianna i inni - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza
Franciszek, Marianna i inni

Bogdan Olewicz

Lubią ją wszyscy, taka nieśmiała
Do tańca nie proszą jej
Po pracy długo składa maszynę
Do domu iść nie chce, nie
Do przyjaciółki nocą list pisze
O tym, jak jej w życiu źle
Czy tak musi być
Czy ją zechce kto pokochać
Na pocztę pójdzie, listu nie wyśle
Obiad w tanim barze zje
Potem po sklepach ruszy przez miasto
Tak bez celu, byle gdzie
Wróci do domu, ciasto upiecze
I w pokoju zamknie się

Powiedz, czy ją znasz
Czy widujesz bardzo często
Takich jak ona ludzi w tym mieście
Obok ciebie żyją tuż
Powiedz, co ty o nich wiesz...

Taki solidny, taki dokładny
Że aż ludzi bierze strach
Zawsze w garnitur ciemny ubrany
Lat czterdzieści chyba ma
Czasami nocą siedzi i pisze
Wierszy już bruliony dwa
Czy je czytał ktoś
Czy sny swoje zapisywał
Nigdy nie pije i rzadko pali
Taki zawsze był i jest
Mówią, że kiedyś kogoś pokochał
Czy to prawda? Kto to wie
Czy się już kiedyś komuś raz zwierzył
Czego pragnie, czego chce

Powiedz, czy go znasz
Czy widujesz bardzo często
Jemu podobnych ludzi w tym mieście
Obok ciebie żyją tuż
Powiedz, co ty o nich wiesz...

Wahanie - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza - Wahanie

Bogdan Olewicz

Kochasz ty mnie? Pytam cię wciąż
Tak albo nie, odpowiedz wprost
Przesadzisz raz, zwodząc tak mnie
Odpowiedź daj, bo będzie źle

Zechcesz ty mnie, pytasz się wciąż
Tak albo nie, odpowiedz wprost
Jakąż ja mam odpowiedź ci dać
Za wiele tu tych "nie" i "tak"

Myślę o tym dzień po dniu
W czasie jawy i w czasie snu
I kiedy znów zapytasz mnie
Oto odpowiedź ma jest:

Gdy ze mną będziesz, zawsze i wszędzie
To tak, tak
Jeśli mnie kochasz dla mego grosza
To nie, nie
Chcesz mi ożywić dni szaro-siwe
To tak, tak
Jeśli próbujesz, jak ślub smakuje
To nie

Myślę o tym dzień po dniu...

Gdy ze mną będziesz, zawsze i wszędzie...

Jeśli potrafisz wszystko wybaczyć
To tak, tak
Jeśli ci mało mnie przez noc całą
To tak, tak
Jeśli nie umiesz skandować w tłumie
To tak, tak
Jeśli odgadniesz, co chowam na dnie
To tak, tak

Epitafium dla miłości... - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza
Epitafium dla miłości, której nie było


Bogdan Olewicz

Przychodziła, nie mówiła prawie nic
W progu stała, opierała się o drzwi
Dni tygodnia, ręce w spodniach, twarz ze szkła
Ja czekałem, nie wiedziałem, że to ta

Nie wiedziało jeszcze wtedy żadne z nas
Jak bezmyślnie mija szansa raz po raz
Jak wypala każdy dzień na pyłu garść
To, co nie zdążyło jeszcze się w nas stać

Czasem mówił, że mnie lubi, czasem nie
Nie wiem po co często nocą budził mnie
Przez telefon się oświadczył kiedyś mi
Ja słuchałam i myślałam, że on drwi

Nie wiedziało jeszcze wtedy żadne z nas...

Co dzień praca, senność wraca, w uszach huk
Rozmazany w ciemne plamy w książkach druk
Aż czekanie na niedzielę rozciągnęło się w lat wiele

Ludzie mówią, że to głupio zaprzepaścić taką miłość
Ale przecież między nami nigdy nic nie było...

Obrazy: Francoise Collandre

Z mego życia - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza

Z mego życia

Bogdan Olewicz

Zaraz ruszam w wielką podróż
Moje rzeczy stoją spakowane
Dokąd mnie zabierze czarny pociąg
Czyje ręce mnie ułożą spać

Jeszcze okna podomykam
I gitary w futerałach zamknę
Żebyś chociaż przyszła mnie pożegnać
Może by odjeżdżać było lżej

Czy kto wie, dokąd jadę
W taką dal, w taką dal
Jakie miasta będę zwiedzał
Znowu sam, znowu sam

Czyj widujesz dom na wzgórzu
Czasem w snach, czasem w snach
Czy też bywasz tak samotna
Tak jak ja, tak ja ja…

Obraz: Mark Keller

Ten nudny, siódmy dzień tygodnia - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza
Ten nudny, siódmy dzień tygodnia

Bogdan Olewicz

Co u was słychać, może zechcecie
Dzisiaj odwiedzić nas
Czy wam też głupio schodzi niedziela
Posiłki mierzą czas

Co by tu zrobić, z kim się zabawić
Jak zabić pusty czas
Małgośka czeka, Rafael zwleka
Kto rozweseli nas

Zegarmistrz światła wybrał się w drogę
Maria ma smutną twarz
Za duże buty ma mały żołnierz
Kto rozweseli nas

Co u was słychać, może zechcecie
Dzisiaj odwiedzić nas
Czy wam też głupio schodzi niedziela
Posiłki mierzą czas

Bar Pod Dwiema Siostrami - Bogdan Olewicz


Andrzej i Eliza
Bar pod dwiema siostrami

Andrzej Olewicz

Gdy ci będzie w życiu źle
Gdy dziewczyna rzuci cię
Weź się w garść, odpukaj w stół
Do miasta idź
Gdzie widziany każdy mile
Na dzień cały i na chwilę

Takie miejsce w mieście jest
A na miejscu siostry dwie
Za rzeźbionym kontuarem
Lampa, która rzuca skry
Papierosów siwy dym
Pochylają się nad barem

Kiedy szczęście z ciebie drwi
Gdy nie stuka los do drzwi
Weź się w garść, odpukaj w stół
Do miasta idź
Tam, gdzie bar dębowy krótki
Gdzie się w szklance topi smutki

Takie miejsce w mieście jest...

Obraz: Keith Mallet
t

Gdy tak stoję... - Marek Dagnan


Andrzej i Eliza
Gdy tak stoję zapatrzony w okno

Marek Dagnan

Dobrze mi bez ciebie
Dobrze mi bez ciebie - czemu nie
Lepiej mi bez ciebie
Lepiej mi bez ciebie z każdym dniem
Tylko czasem, gdy popatrzę w okno
Widzę nieba jakby trochę mniej
Gdy tak stoję zapatrzony w niebo
Jakby w oddaleniu widzę świat
Ze światem chyba też coś jest nie tak

Co się stało, nie wiem
Co się stało, nie wiem - chyba nic
Tylko, że bez ciebie
Jestem już bez ciebie tyle dni
Opadają kartki z kalendarza
Ale tydzień jakby w miejscu stał
Gdy tak stoję zapatrzony w niebo
Jakby w oddaleniu widzę świat
Ze światem chyba też coś jest nie tak

Lepiej mi bez ciebie
Gorzej mi bez ciebie - nie wiem sam
Dziwnie mi bez ciebie
Jakoś mi bez ciebie dziwnie tak
Nawet wtedy, gdy rozmawiam z sobą
Coraz mniej rozumiem siebie sam
Gdy tak stoję zapatrzony w niebo
Jakby w oddaleniu widzę świat
Ze światem chyba też coś jest nie tak

Letni sposób na kłopoty - Krzysztof Logan


Andrzej i Eliza
Letni sposób na kłopoty

Krzysztof Logan Tomaszewski

Mamy dość naszych trosk
Więc gdy lato woła
Trzeba wpaść na dobry trop
Bilet kup albo łódź
Płyńmy na jeziora
Zrzucić z siebie miejski kurz

I nie mów, że zmokniemy
Ma to też swój wdzięk
Mówisz: "Utoniemy"
Gdzie w tych słowach sens

Jeśli masz wiele spraw
Odłóż je do września
Z drogi nie zawrócą nas
PKS, ja i pies
W drogę dziś nad Gopło
Tam gdzie życie rajem jest

I nie mów, że zmokniemy...

Obraz: Alexi Zaitsev

Odwieczna historia... - Krzysztof Dzikowski


Andrzej i Eliza
Odwieczna historia pewnego refrenu

Krzysztof Dzikowski

Książę na wieży swą żonę uwięził
Pod oknem zazdrosny stał
Śmiałka raz złapał, co miłosny zapał
Wyznawał, śpiewając tak

Łooołoł, łooołoł...

Mniejsza o żonę, rzekł książę małżonek
Ja głowę każę ci ściąć
Za to, że fałszujesz, że frazy nie czujesz
W tym swoim "Ho ho ho ho":

Łooołoł, łooołoł...

Usiedli w krąg sędziowie
Orzekli: "Ściąć mu głowę"
Już nadszedł ze świtą kat
Już topór uniósł w ręku
Gdy głowa, co na pieńku
Zaczęła w tonacji A

Łohohohoł ...

Historia, jak widać się nieraz powtarza
Już gardło nam ściska strach
Panie, panowie, szanowni sędziowie
Śpiewajmy na nowo tak

Łohohohoł...

Jeszcze tylko jeden dzień - Kazimierz Szemioth

Andrzej i Eliza
Jeszcze tylko jeden dzień

Kazimierz Szemioth

Jeszcze dzień, jeden dzień,
Pozostał nam jeszcze tylko jeden dzień
Jeszcze dzień
Smutku cień niby tren
Cyganka szła i choć milczy, wszystko wie
Jeszcze dzień

Słowa bledną przy chwili tej
Niech udzieli nam mocy swej
Plaża pusta i wieczorne morze złe
Niech udzieli mocy swej

Jeszcze dzień, brońmy jej
Choć miłość ta będzie żyła tylko dzień,
Jeszcze dzień
Byłeś, wiem, dobrym snem
Jak światła gwiazd prowadziłeś w życiu mnie
Dobrze wiem

Został jeden nam tylko dzień
I gasnący podwójny cień
Już nie mówmy nic, wystarczy mewy krzyk
Pożegnalny mewy krzyk

Jeszcze dzień, jeden dzień,
Pozostał nam jeszcze tylko jeden dzień
Jeszcze dzień...

Dobra milość... - Kazimierz Szemioth


Andrzej i Eliza
Dobra miłość między nami


Kazimierz Szemioth

Dobra miłość między nami
Tak delikatna jak aksamit
Taka piękna jak witraże
Prowadzi marzeń ogrodami

Wiodą nas jej ślady
W posiwiałe sady
W pól rozległych bezkres
Gdzie nie kłamie serce
Ale już odchodzi
Ten dzień, co ją zrodził
Już go los odmienił
Przysłoniły cienie

Tak bardzo bym chciała
Raz jeszcze usłyszeć
Pulsującą ciszę
Która nas zjednała
Która nas uczyła
Jak przywołać miłość
Jak z jej rąk wywróżyć
Czy zostanie dłużej

Dobra miłość między nami
Czy oprócz ciebie ktoś ją da mi
Taką czułą, taką wierną
Kto znajdzie perły między łzami

Wiodą nas jej ślady
W posiwiałe sady
W pól rozległych bezkres
Gdzie nie kłamie serce
Ale już odchodzi
Ten dzień, co ją zrodził
Już go los odmienił
Przysłoniły cienie

Tak bardzo bym chciała
Raz jeszcze usłyszeć
Pulsującą ciszę
Która nas zjednała
Która nas uczyła
Jak przywołać miłość
Jak z jej rąk wywróżyć
Czy zostanie dłużej

Znów dziś mi się śniła
Nasza dobra miłość...

Nie na zawsze - Andrzej Tylczyński


Andrzej i Eliza
Nie na zawsze

Andrzej Tylczyński

Jeżeli odlatują ptaki
Jeżeli słońce gaśnie
Wyschnięty żółknie liść akacji
To nie na zawsze

Jeżeli blednie sierp księżyca
A niebo deszczem płacze
Ciężkim się kłosem gnie pszenica
To nie na zawsze, nie na zawsze

A gdy skrzyżują się spojrzenia
Gdy spłoszą serca nasze
Będziemy może szli do szczęścia
Lecz czy na zawsze

Jeżeli niepotrzebne słowo
Pamięć o szczęściu zatrze
Każde z nas pójdzie inną drogą
Lecz już na zawsze, na zawsze

Czerwone lata - Andrzej Tylczyński

Andrzej i Eliza
Czerwone lata

Andrzej Tylczyński

Skończyła się już złota jesień
Do pierwszych chłodów tylko krok
Wrzosami lato żegnał wrzesień
A dziś na drzewach pierwszy szron

Skończyły się zielone lata
Nadszedł dojrzały męski wiek
Beztroska dziwnie już nie taka
Już tak nie cieszy gitar dźwięk...

Skończyły się zielone lata
Dostrzegasz ślady pierwszych trosk
Już smutek się z uśmiechem splata
A to dopiero pierwszy krok

Zaczęły się czerwone lata
Lata miłości, trwogi serc.
I nieraz zdarzy się opłacić
Chwilę radości - smutnym dniem...

Ballada o butach


Andrzej i Eliza
Ballada o butach

Józef Andrzej Grochowina

Może buty, zwłaszcza stare
To nie powód by gitarę
Brać do ręki i piosenki o nich wieść
Ale co ja biedna zrobię
Że po ziemi ciągle chodzę
A na szlaku buty mocne liczą się

Buty, buty z wolej skóry
Każdy kuty niby koń
Buty, buty dawno wzute
Już nogami prawie są
Buty, buty niby orzech
Czas nie może butów zgryźć
Buty, buty znów mi trzeba
Do El Paso jutro iść

Ale buty, zwłaszcza stare
Ważny powód by gitarę
Brać do ręki i piosenki o nich wieść
No bo kto by tak jak one
Gdy od słońca ziemia płonie
W kurzu drogi
Wciąż przed siebie
Chciał nas nieść...

Obraz: Claudia Verciani

Nie tak daleko stąd - Jerzy Kleyny

Andrzej i Eliza
Nie tak daleko stąd

Jerzy Kleyny

Nie tak daleko stąd cały mój świat
Mały zapadły kąt, znany od lat
Senne płyną dni, z dala wielkich szos
Nad leniwą rzeczką śpi bardzo stary most

Zegar na rynku co zawsze ma czas
Tam się na spacer szło z tobą nie raz
Tam ze wszystkich stron zapach ciepłych traw
I znajomy stary klon zapatrzony w staw

Może los, może wiatr
Tu mnie przygna za kilka lat
Może znajdę tu zapomniany mój świat

Zegar odmierza czas, lata i dnie
Tylko już nie ma nas - ciebie i mnie
Żółty w oknie kwiat, półotwarta sień
Ktoś nad brzegiem stawu siadł w taki zwykły dzień

Nie tak daleko stąd cały mój świat
Mały zapadły kąt znany od lat
Dwie uliczki tam (?) trzy po trzy
Kilka takich samych bram, aż do twoich drzwi

Może los może wiatr
Tu mnie przygna za kilka lat
Może znajdę tu zapomniany mój świat

Nie tak daleko stąd...

Coś z Szekspira - Andrzej Mogielnicki


Andrzej i Eliza
Coś z Szekspira

Andrzej Mogielnicki

A może by tak coś z Szekspira
Jedna chwila i już masz w koronkach świat
A może by tak coś z Werony
Staromodnie przeżyć raz

Miłość po grób, kilka balkonowych scen
Miłość wieczną aż do grobu
Wielki koncert serc
Tę dozgonną, jedną miłość
Przysięgi, zaklęcia
Szeptane na wieczność, na mur
Wierną miłość niezmienną po grób

I w końcu wszystko jest, jak trzeba
Ktoś umiera, śpiewa chór, kurtyna w dół
Pozostaje tylko czekać
Aż następna przyjdzie znów

Miłość po grób, kilka balkonowych scen
Miłość wieczna aż do grobu
Wielki koncert serc
Ta dozgonna, jedna miłość
Przysięgi, zaklęcia
Szeptane na wieczność, na mur
Wierna miłość, niezmienna po grób<

Obraz:
Frank Bernard Dicksee - Romeo i Julia

Wstawanie wczesnym rankiem


Andrzej i Eliza - Wstawanie wczesnym rankiem

Robert Burns
Up in the Morning Early

Zofia Kierszys


Wichura przestwór szarpie, rwie,
Na niebie chmury wzdyma.
Z poświstem, z rykiem dmie i dmie
- Zima na świecie zima

Mam wcześnie wstawać? -  Ależ skąd!
Na samą myśl się zżymam;
Gdy wzgórza w bieli śniegu śpią
- Zima na świecie zima...

Ćwierkanie ptaków w głogach brzmi,
Ich loty mróz powstrzyma.
Noc wchłania w siebie krótkie dni
- Zima na świecie zima...

Obraz: Julius von Klever