Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żylińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Żylińska. Pokaż wszystkie posty

Nie kochał nas - Ewa Żylińska


Majka Jeżowska i Krystyna Prońko
Nie kochał nas

Ewa Żylińska

Przyjaciółko mego serca – wróć
Mam pusty dom
I znów jestem sama, sama znów
Nie licząc trosk
Ja wierzyłam tobie jak nikt, a ty
Znałaś każdy śmiech i łzy
On nie kochał nigdy żadnej z nas
Nie kochał nas

Przyjaciółko mego serca – wróć
On nie jest wart
By przez niego niewidzialny mur
Tak dzielił nas
Szczęście miało jego kolor i wdzięk
Jego oczy, jego śmiech
Szczęście miało dla nas jedną twarz
Tę samą twarz

Ratował mnie gin
Ty dawno byłaś już z nim
A ja płakałam na dnie piekła
Za mąż uciekłam
On teraz ma dom
O pięć tysięcy mil stąd
Na sercu nosi numer konta
Klucze od forda

On nie kochał nas.

Ratował mnie gin...

Przyjaciółko z mych dziecinnych lat
Winna czy nie
Tak tęskniłam długo do twych wad
Do naszych miejsc
Czas uleczy rany, uśpi ból i tak
I wygoni cichy żal
On nie kochał nigdy żadnej z nas
Nie kochał nas...

Nie tylko ja - Ewa Żylińska


Seweryn Krajewski
Nie tylko ja

Ewa Żylińska


Wyrzuciłem noc na bruk
W bramie obcy cień człowieka
Akcje lecą w dół - zaczekam
Serce weź na smycz
Już nie warto nawet pić

Polowanie trwa na sens
Mocno okręć sznur - już jest
Lecz nie słychać braw, ona śpi i tak
W obcym domu śpi i nie chce z tobą być
Nie warto nawet pić

Każdy serca ład to blef
Słowo rani tak jak nóż
I pusty bar, i pusto już na stole, i pusty bak
Daleko wciąż do siebie, nie zostało nic
Nie warto nawet pić

Nie tylko ja pokornie żyć nie umiem
Nie tylko ja przyszłości nie rozumiem
Nie tylko ja nic nie mam do sprzedania
Nie tylko ja nic nie mam do wygrania

Wakacje w Amsterdamie - 1985

Tłukę odbicie w szkle - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko
Tłukę odbicie w szkle

Ewa Żylińska

Otaczają ze wszystkich stron
Ludzie mili, życzliwi, kochani
Mam ich serca na dłoni i słyszę ich głos
Jak aksamit ich czuły szept
Ktoś rozsypał stokrotki pod drzwiami
Ktoś przynosi do łóżka śniadanie i kłania się

Tylko nie ty, czemu nie ty❓
Ty jesteś twardy, zimny jak moje lusterko
Piękny jak sen, wybacz mi, że
Tłukę odbicie w szkle
Twą modliszką będę co noc
Zjem cię po kawałku jak tort

Na mój znak tańczy w szklankach lód
Grają auta i spada żyrandol
Wielkie schody, perfumy, brylanty i tłum
Oczy kamer, lawina zdjęć
W listach pływam i jestem szczęśliwa
Tańczy bufet, obraca się scena - kochają mnie

Tylko nie ty, czemu nie ty❓...

Za to, że nie chcesz nosić na rękach
Za to, że nie chcesz przede mną klękać
Niewiele z ciebie zostanie, kochanie...

Wyszłam z ramki - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko

Wyszłam z ramki

Ewa Żylińska

Wycierają kurz, samochód co dzień myją aż do dziur
I nie widzą róż, choć nisko się kłaniają rzeczom w pół
Wyłamałam tę kratkę i spojrzałam w bok
Wyszłam z ramki, by na swe życie zrobić skok

Więc wyszłam z ramki, bo świat ma plamki
I w kapeluszu, w kieszeni gwiżdże wiatr
Mam pół hamaka, we włosach ptaka
Baldachim liści i bujam się do gwiazd

Znów mogę kochać, do nieba skakać
I z tobą razem o najważniejsze grać
Na trampolinach, w kałużach słońca
Dla ciebie śpiewać

Wciąż zbijają grosz, by czasem ich nie ubiegł inny ktoś
A rozsądek już to całkiem im wysusza wzrok i mózg
Wyłamałam tę kratkę i spojrzałam w bok
Wyszłam z ramki, by na swe życie zrobić skok

Więc wyszłam z ramki z dzwoneczkiem serca
By dłoń odnaleźć w tysięcznym tłumie rąk
Więc wyszłam z ramki po gram szaleństwa
Choć za to kara spotyka mnie co krok

Mam pół hamaka, we włosach ptaka
Baldachim liści i bujam się do gwiazd
Znów mogę kochać za wszystko wszystkich
I z tobą razem o najważniejsze grać

Herbatę piję na jednym fusie
Na luzie żyję i bujam się do drzew
I mogę z tobą przez okno uciec
W zielony całkiem, w zielony całkiem śpiew

Więc wyszłam z ramki, bo świat ma plamki...

Obrazy: Loui Jover

W jakim obcym domu - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko
W jakim obcym domu

Ewa Żylińska

Ginę w bieli ściany, serce ktoś poranił
Jedno ostre słowo, jak odłamek szkła
Znowu jestem sama, chociaż niby z tobą
W jakim obcym domu twoje myśli są❓

Znów poduszka mokra, nie wychodzę z okna
Chyba ciebie rzucę na pożarcie lwom
Znowu jestem sama, tak jak mówi mama
W jakim obcym domu twoje myśli są❓

A nocą płonę od pocałunków różowych
Nie zawsze twoje widzę ramiona we śnie

Wczoraj się ubrałam za ostatnią forsę
Aż się ktoś oglądał, ty nie widzisz nic
Patrzysz tylko w ekran, na dziewczyny z reklam
W komfortowych wnętrzach wynajętych firm

Znowu jestem sama, chociaż niby z tobą
W jakim obcym domu twoje myśli są❓

A nocą płonę od pocałunków różowych
Nie zawsze twoje widzę ramiona we śnie

Tamten pyta o mnie, w oczach ma dynamit
Czemu ja się bronię, czemu brak mi sił
Dwie walizki żalu, jeszcze słowo koniec
Jeden łyk odwagi i pojadę z nim...

Ocali mnie uśmiech twój - Ewa Żylińska


Andrzej Rybiński
Ocali mnie uśmiech twój

Ewa Żylińska

W pogoni za marzeniem nierealnym
Straciłem wszystko, co znaczenie ma
Wędrówki na margines wyobraźni
Pieniądze, wielkie plany, cenny czas

Ocali mnie uśmiech twój
Talizman w labiryncie obcych dróg
Kołysze mnie w głębi snu
Z nim w przepaść spadam jak w łabędzi puch

Ucieczki bez pożegnań na kraj świata
Czy bić się, sam już nie wiem, o swój cel
Z bagażem pełnym marzeń znowu wracam
W nadziei, że wciąż na mnie czekać chcesz...

Czekam na cud - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko
Czekam na cud

Ewa Żylińska

Znów gaśnie blask, truchleje moc
A w lustrze pęka obca twarz
Gdzie twoja dłoń, co chroni mnie przed złem
Nie mogę dotknąć jej

Na piekło dnia, na szarość gór
Korytarz długi aż do chmur
Gdzie twoja dłoń, co chroni mnie przed złem
Nie mogę dotknąć jej

Gdy na mnie krzyczy ktoś przez sen
Jak dziecko znów połykam łzę
A ludzkie oczy są jak lód, jak lód
To czekam wciąż na cud

Gdy ciemność krzyczy - jestem tuż
Kiedy odwrotu nie ma już
A ludzkie oczy są jak lód, jak lód
To czekam wciąż na cud

Kiedy z kometą zrównasz krok
Znów się zmienimy w gwiezdny pył
Gdzie twoja dłoń, co chroni mnie przed złem
Nie mogę dotknąć jej

Nie jesteś Alicją - Ewa Żylińska


Krystyna Prońko

Nie jesteś Alicją

Ewa Żylińska

Słodka blondynko utoniesz w białym szkle
W lustrze, dywanie, ogrodzie, w rzece łez
Spojrzeć nie możesz mi w oczy
Świat się zawalił tej nocy
Nie, już nie jesteś Alicją
Tanio kupił ktoś twój sen
Wierność słów i wierność łez

Słodka blondynko utoniesz w białym szkle
Złota toyota, Beethoven, pełne sny
Wszystko jak z dobrej reklamy
Banał uderza o ściany
Nie, już nie jesteś Alicją
Tanio kupił ktoś twój sen
Ze mną miałaś w lustro wejść

Płonie twój ogród zaklęty, gaśnie czar
Za tym ostatnim zakrętem ciebie brak
Nic już nie dziwi, nie boli
Rzeczy cię zjadły powoli
Czemu nie jesteś Alicją
Tanio kupił ktoś twój sen
Wróć w ogrodu czuły cień

Mówię wyłącznie do ścian - Ewa Żylińska


Irena Santor
Mówię wyłącznie do ścian

Ewa Żylińska

Otwieram drzwi, nie czuję nic
Zdejmuję but, nie czuję nic
Odtrącam płaszcz, nie czuję nic
Poprawiam twarz, nie czuję nic
I także on nic już nie czuje, wołam go
Nie słyszy nic, bo jak ma słyszeć obcy głos

Mówię wyłącznie do ścian
Nuda się wlecze jak szal
Na sercu kurz, na szepcie krzyk
Czy ci nie żal, nie żal
Mówię wyłącznie do ścian
Wątła nadzieja na raj
Lamenty serc, pomruki burz
Czy ci nie żal

Dębowy stół już nie jest mój
I krzywy próg już nie jest mój
I światła snop już nie jest mój
I żaden kąt i piąty kąt
I nawet on już tak naprawdę nie jest mój
Jak pusty śmiech słowo uderza głową w mur...

Niewiele zostało z marzeń - Ewa Żylińska


Irena Santor
Niewiele zostało z marzeń


Ewa Żylińska

Miałeś planów ze sto
I mówili nam ludzie
Taka para nie zdarza się
Miałeś chronić jak skarb
Tej najdalszej podróży
I na rękach nieść w stronę gwiazd

Miałeś planów ze sto
Miał być ogród i dom
Miałeś przecież być kimś za rok
Eldorado o krok
Milion wpadał do rąk
Gdzie jest dalszy ciąg

Niewiele zostało z marzeń
Kto inny na wyspie tańczy
Plakaty bez naszych twarzy
A jednak kocham cię

Otulasz jak dawniej płaszczem
I bije w ciemności serce
Nie muszę mieć wcale więcej
Mam ciebie

Ktoś samotny jak wiatr
Ktoś samotny jak płomień
Może jeszcze zazdrości nam
Odnalazłam swój brzeg
Na krawędzi twej dłoni
Nie żałuję minionych lat

Miałeś planów ze sto
Eldorado o krok
Miałeś przecież być kimś za rok
Miał być ogród i dom
Dotąd nie ma - i co
Wierzę w dalszy ciąg

Niewiele zostało z marzeń
Plakaty bez naszych twarzy
A jednak wciąż z tobą tańczę
Na pięciolinii lat...

Obrazy: Stan Miller

Słodkie "tak" - Ewa Żylińska


Irena Santor - Słodkie "tak"

Ewa Żylińska

Kiedy powiedziałam pierwszy raz
Cichutkie „tak”, nieśmiałe „tak”
Zaraz się zjawiłeś w moich drzwiach
Pojaśniał mrok, zwariował świat
To jedno małe słowo - „tak, tak, tak, tak, tak"
Magiczną siłę w sobie ma, i wdzięk, i blask
Nieważne kto powtarza z nas, czy ty, czy ja
Kochany, mów każdego dnia - „tak, tak, tak"

Dopóki słyszę słodkie „tak”
Niewinne twoje, słodkie „tak”
Mój świat jest pewny jak szwajcarski bank
Ocean śpiewa w cieniu palm
Ogrody jeszcze kwitną w nas
Dopóki słyszę twoje słodkie „tak”

Kiedy jesteś nastroszony, zły
I marszczysz brwi, i szczerzysz kły
Niby się uśmiechasz, ale drwisz
I nie chcesz znów ustąpić mi
To jedno twoje gorzkie - „nie, nie, nie, nie, nie"
Do szału doprowadza mnie, do łez, do łez
Nieważne już, kto rację ma, czy ty, czy ja
Kochany, mów mi tak co dnia – „tak, tak, tak"

Dopóki słyszę słodkie „tak”...

Obrazy: Carine Bouvard

Wierna pamięć ze mną jest - Ewa Żylińska

Connie Chadwell

Irena Santor
Wierna pamięć ze mną jest

Ewa Żylińska

Fotografie już pokrył szary kurz
Czy ta mała w rogu to ja sprzed wielu lat
I z bukietem róż w białej sukni trwam
Chociaż się nie sprawdził ten pan co obok stał

I tylko wierna pamięć tłucze się
Jak ćma wśród kolorowych szkieł
I tylko wierna pamięć ze mną jest
W szczęściu i w godzinie złej

Lustro zmienia twarz, co dzień inną mam
Choć nie zauważam na pozór żadnych zmian
Krąg przyjaciół wciąż kurczy się od lat
Choć nie zauważam obrotu przykrych spraw

I tylko wierna pamięć...

Kiedy złoty klucz do znajomych bram
Nie pasuje wcale, gdzie ludzi szukać mam
Tych sprzed wielu lat, których porwał czas
Tylko wierna pamięć ich zna

Już nie pamiętam - Ewa Zylińska


Grażyna Świtała
Już nie pamiętam

Ewa Żylińska

Chciałam mieć z tobą ten prawdziwy dom
Z kominem, kotem, psem, ogrodem
Chciałam, by dziecka śmiech dobiegał nas
Zza uchylonych drzwi

Tyle łez, tyle słów, zazdrości burz
To niespokojne oceany
Zaklęć twych, pocałunków, gestów, drwin
Mojego świata pół

A dzisiaj już tak niewiele pamiętam
Pamięć jest krucha, serce nie słucha
Tak przykro mi, że już nie pamiętam
Już nie pamiętam koloru oczu twych

Chciałam mieć z tobą ten prawdziwy dom
Z dziecięcym śmiechem, psem, ogrodem
Wielki Wóz w dwie przeciwne strony wiózł
Do innych domów dwóch

A dzisiaj już tak niewiele pamiętam...

A dzisiaj już tak niewiele pamiętam
Pamięć jest krucha, serce nie słucha
A może ja już nie chcę pamiętać
Nie chcę pamiętać cudownych oczu twych

Ludzi nie mijaj - Ewa Żylińska


Irena Jarocka
Ludzi nie mijaj

Ewa Żylińska

Ten żal największy zjawia się
Kiedy odejdzie człowiek w cień
I nie zdążymy poznać go
Choćby nas dzielił tylko krok
Choćby żył obok wiele lat
Śmiał się i płakał blisko tak
Choćby twym przeznaczeniem był
Ty nie wiesz o nim prawie nic

Ludzi nie mijaj
Bo zostaniesz w tłumie sam
Żal się zaczyna, gdy za późno jest na żal
Losu ironia nieustannie ściga nas
Nie mijaj tych ludzi, których wokół siebie masz

Ciepły dom i port nie każdemu w życiu dany jest
Mogłam być jak ląd na wezwanie SOS
Mogłam być światłemn, gdy nadziei płomyk znikł
Gwiazdą w ciemności, ale nie zrobiłam nic

Ten żal największy zjawia się
Kiedy odejdzie człowiek w cień
Do innych ludzi, innych miejsc
Czasem już w ten najdalszy kres
Zanim odtrącisz jego dłoń
Zanim odwrócisz jasny wzrok
Pomyśl, że może jesteś tą
Deską ratunku w morzu trosk

Gorzko i słono - Ewa Żylińska


Irena Jarocka - Gorzko i słono

Ewa Żylińska

W barze drugie dno
Barman miesza łzy
W szklankach tańczy mrok
Komuś urwał się film
Nie ma żadnych szans na spełnioną noc
Nie dochodzi twój czuły list, czuły głos

Kelner liczy zysk
Muzyk myli rytm
Pewnie mu się śni jakiś jazz, jakiś swing
Czemu to nie ty siedzisz obok mnie
Świetnie bawię się, tylko wciąż tłumię łzy

I gorzko i słono
Za miłość szaloną
Za podróż do Chin
Za piekło i Rzym
Nie piję - bo z kim

I gorzko i słono
Za miłość szaloną
Za życie do dna
Za szczęście co trwa
Najdłużej dzień, dwa

W tłumie obcych ciał
Tańczę, śpiewam, gram
Snuję się jak dym i spoglądam na drzwi
Czemu to nie ty jesteś obok mnie
Czemu oczu już nie odrywam od drzwi

I gorzko i słono…

I gorzko i słono
Za miłość szaloną
Oddałabym garść
Diamentów i gwiazd
Niejeden już raz

Obrazy: Fabian Perez